Dodaj do ulubionych

troche dziwna sytuacja

12.11.08, 21:00
mialam takiego dobrego kolege, duzo ode mnie starszego, z ktorym nam
sie swietnie rozmawialo. nie widywalismy sie za czesto, ale czasem
jakis telefon, sms, spotkania raz na kilka miesiecy, ostatnio
czesciej, bo on sie przeprowadzil w okolice, w ktorych mieszkam.
ostanio sie widzielismy tydzien temu, bylo bardzo milo jak zwykle.
no i zadzwonil do mnie w poniedzialek po poludniu, nie moglam
odebrac, bylam b zajeta, nawet telefonu nie slyszalam. oddzwonilam
do niego 2 godz pozniej, nie odebral, nie oddzwonil, wiec
zadzwonilam wczoraj jeszcze raz i znow to samo. skasowalam jego
numer i spoko, tylko mnie to zastanawia. ot taka zwykla ciekawosc.
obrazil sie o cos czy jak? nie bede dociekac, bo mi nie zalezy az
tak bardzo.
Obserwuj wątek
    • gapuchna Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 21:03
      Jessu, tak od razu skasowałaś? A jak facet na oiomie leży????
    • staryigruby Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 21:03
      A nie mieszkasz przypadkiem na Bródnie, bo tam rano dwóch
      zaszlachtowanych na ulicy znaleźli....?
    • catthe Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 21:05
      Skasowałaś numer po dwóch nieodebranych połączeniach?:D A może facet
      jest chory albo zajęty. Albo żona z ciążą wylądowała na porodówce?
      No albo się zakochal i od dwóch dni uprawia seks?
    • baba_krk Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 21:07
      też mnie dziwi to ekspresowe kasowanie
      • staryigruby Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 21:10
        > też mnie dziwi to ekspresowe kasowanie

        Koleżanki tak nie robią...kolegom ;)

        Chyba, że to taka szorstka damsko-męska przyjaźń :D
      • asqe Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 21:12
        przeciez jak bedzie chcial to zadzwoni. a po co mam trzymac w
        telefonie numery ludzi, ktorzy mnie olewaja? a moze ja juz
        przewrazliwiona jestem, chyba sie od dawuda nauczylam:)
        • stedo Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 22:49
          Najwyrażniej jesteś przewrażliwiona.Wejdż w normalne środowisko, bo do cna
          zdziczejesz:)
        • cytrynka_ltd zawsze wcześniej od razu odbierałaś od niego 13.11.08, 16:49
          telefony?
    • wanilinowa Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 22:52
      > tylko mnie to zastanawia. ot taka zwykla ciekawosc.
      > obrazil sie o cos czy jak? nie bede dociekac, bo mi nie zalezy az
      > tak bardzo.

      ja myślę że mało jest ludzi obrażających się o nieodebrany telefon. właściwie to
      nie słyszałam o żadnym takim przypadku.. poza Tobą of kors :)
      • asqe Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:17
        ale przeciez ja sie nie obrazilam.
        tylko w tym momencie naprawde nie potrzebuje zadnych takich.
        wydawalo mi sie, ze sie dobrze znamy i lubimy.a on najwyrazniej nie
        chce ze mna gadac i tyle.
        • kitek_maly Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:18

          No ale przecież Ty zrobiłaś to samo - nie odebrałaś telefonu jak dzwonił. A jak
          oddzwaniałaś to on z kolei może był zajęty, może ma jakieś problemy itp.
          • asqe Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:29
            no to moze ja jestem jeszcze dziwniejsza niz myslalam:)
            bo dla mnie to dziwne nie oddzwonic do kogos przez ponad 50 godzin.
            i tez mi sie wcale w pon nie chcialo gadac, ale jakies to bylo
            oczywiste, ze oddzwonilam. chyba po prostu nie wiedzialam, ze tak
            sie robi. jak ja sie jeszcze duzo musze nauczyc
            • wanilinowa Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:29
              o oł, i godziny liczysz..
              • asqe Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:33
                wcale, ze nie licze. no ale wiem, ze to bylo ponad dwie doby temu.
                no ja juz tak mam, ze pamietam
        • wanilinowa Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:29
          asqe napisała:

          > ale przeciez ja sie nie obrazilam.
          > tylko w tym momencie naprawde nie potrzebuje zadnych takich.
          > wydawalo mi sie, ze sie dobrze znamy i lubimy.a on najwyrazniej nie
          > chce ze mna gadac i tyle.

          nie potrzebujesz, ale wygląda na to że właśnie "takie" Ci się przydarzyło..:)
          nikt nie wkurza się w ten sposób na zwykłego i NEUTRALNEGO znajomego

          kasowanie numerów to się odstawia jak Twój własny, rodzony facet Cię olewa.
          • asqe Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:31
            no wiec moj mnie wlasnie olal dwa dni temu i moze dlatego taka
            nadwrazliwa jestem teraz:)
            • baba_krk Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:39
              nie mam pojęcia ile razy zdarzyło mi się, że jakoś w nieodpowiednim momencie
              dostałam smsa, lub ktoś zadzwonił i postanowiłam później odpisać/oddzwonić i
              ZAPOMNIAŁAM... tak po prostu! przez natłok zajęć czy roztrzepanie wypadło mi z
              głowy i gdyby każdy mi chciał z tego powodu robić aferę i ostentacyjnie zrywać
              ze mną kontakt to chyba zostałabym sama jak palec :P
              • asqe Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:47
                ale ja zadzwonilam nastepnego dnia. a numer skasowalam, bo ja do
                niego wiecej dzwonic nie zamierzam. to chyba jest proste.
                zreszta to kiedys byl ktos wiecej niz tylko znajomy, spotykalismys
                sie przez kilka miesiecy trzy lata temu. i to on po jakims roku
                odnowil te znajomosc. mowcie co chcecie, dla mnie to dziwne
                • wanilinowa Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:50
                  > zreszta to kiedys byl ktos wiecej niz tylko znajomy,

                  to widać już w pierwszym poście;)
                  • asqe Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:53
                    no tak w sumie on mnie rozdziewiczyl:)

                    ale tu w ogole nie o to chodzi.
                    • baba_krk Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:56
                      chodzi Ci o to, że dziwna sytuacja, no ale dla większości tutaj dziwniejsza jest
                      Twoja reakcja, więc chyba nie pomożemy
                    • wanilinowa Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:57
                      no tak, chodzi przecież tylko o to że kumpel od 50 godzin nie dzwoni. tylko i
                      wyłącznie o to :D
                • kitek_maly Re: troche dziwna sytuacja 13.11.08, 00:09

                  > mowcie co chcecie, dla mnie to dziwne

                  Mów co chcesz, dla mnie to nie jest dziwne.
                  (że on dotychczas nie oddzwonił)

                  Natomiast dziwne jest to, że od razu kasujesz nr.
                  Czy jak do Ciebie by ktoś zadzwonił (i nie odebrałabyś, bo nie słyszałaś) np
                  godzinę przed Twoim 36h rozstawaniem się, to czy miałabyś do tego głowę, żeby
                  oddzwaniać w szybkim czasie?
      • cytrynka_ltd Re: troche dziwna sytuacja 13.11.08, 16:54
        są tacy. niektórzy mężczyźni każą później w taki sam sposób kobietę, jak zostali
        przez nią nieświadomie zranieni.
        trzeba by porozmawiać z nim. jest już stary i może zachowuje się jak dziecko.
        jakiś nadwrażliwiec.

        wysłałabym smsa do niego z zapytaniem, co słychać.
        ja nie odpowie za szybko, to dałabym sobie z nim spokój.
        to jest jego problem.
    • forumowicz_pospolity Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:21
      bardzo dziwna
      od czasu kiedy Bell rzucił w eter "Watsonie proszę przyjsc jest mi pan
      potrzebny" nie odebrano miliardów połączeń więc nie ma co sie od razu podniecać
      i robić pochopnych kroków tym bardziej że jak mówisz facet był do rzeczy
    • lacido Re: troche dziwna sytuacja 12.11.08, 23:23
      u mnie podobnie
      jak facet nie mógł się spotkać to dzwonił i się upewniał czy jestem
      zainteresowana jak przyszedł czas do konkretów to się 3 tyg nie odzywał po czym
      zadzwonił że chce sie spotkać zaraz i na moje: niestety nie jestem dyspozycyjna
      po prostu się rozłączył ;/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka