razzmatazzy 04.02.09, 16:51 Qrde, przegięłam dziś z kawą i mi serce trochę wali! I nie mogę usiedzieć na miejscu. :(( Nie wiem, czy iść po kaftan, czy co... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niski.oktan Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 16:52 Zabawa mokrym selerem dobra na wszystko! :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 16:53 Chwilowo nie dysponuję rekwizytem ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 17:08 A w temacie ani kropki, ani znaku zapytania. Przejrzałem cię, marna lawirantko. Z nami koniec. >:( Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 17:17 Pewnie, że koniec, skoro do mnie przez jedno 'l' piszesz. :( Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 16:57 mienso z królika podobno obniza ciśnienie? Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 17:02 Mam iść do sklepu zoologicznego? To już bliżej mam po tego selera... Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 17:16 Myślisz, że zdąży na dziś przykicać? ;) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 17:59 Ja sobie świadomie zrobiłam mocną, bo długa noc przede mną, tylko teraz nie mogę się zmusić do wypicia. Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 18:17 A ja właśnie nieświadomie, jakoś odruchowo strzeliłam sobie już nie wiem ile kaw. I teraz mnie jeszcze głowa boli :/ Jak długa noc, to może łyk Redbulla? Strasznie świństwo, ale działa ;) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 18:54 Nie za bardzo działa. W sumie wolę z wódką. A tak w ogóle to energetyków od wrześniowej sesji nie piję. Tyle czasu od poprzedniego posta i dalej się nie wzięłam za robotę:/ Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 19:18 Na mnie działa, choć wolę się obywać bez, no ale czasem nie ma wyjścia. Z wódką to w wersji imprezowej, a jak wersja pracowa to z mineralką, żeby nie był tak obrzydliwie słodki ;) Wzięłaś się za robotę? :) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 20:17 Ni chuja, muszę z kumplem się co do projektu rozmówić, więc nawet kompa nie wyłączyłam. Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Mam kłopoty sercowe 04.02.09, 20:33 No nie będę Cię wyrzucać, chyba, że naprawdę potrzebujesz kopa ;) Odpowiedz Link
milleniusz Wiosna się zbliża... 04.02.09, 18:55 Nie przesadzaj z kawą. Bo serce może się przydać. :D Odpowiedz Link
cytrynka_ltd Re: Wiosna się zbliża... 04.02.09, 19:05 ta pompa jest niezbędna do życia. ja również już ze dwa razy musiałam się o nią zatroszczyć i przerwać coś, co ją nadwerężało. Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Wiosna się zbliża... 04.02.09, 19:21 Moja działa, ale powinnam jej oszczędzić takich wrażeń jak dziś, to fakt. No i trzeba dbać o konserwację sprzętu, tak jak mówisz ;) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Wiosna się zbliża... 04.02.09, 19:20 Do wiosny będzie jak nowe :) Zresztą zapasy kawy mi się kończą. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Wiosna się zbliża... 04.02.09, 21:51 razzmatazzy napisała: > Do wiosny będzie jak nowe :) Zresztą zapasy kawy mi się kończą. A, no ja myślę [powiedziane nieznoszącym sprzeciwu tonem Misia Uszatka]. :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Wiosna się zbliża... 04.02.09, 22:04 Ale co myślisz? (powiedziane z niewinną miną Krecika) :D Odpowiedz Link
milleniusz Re: Wiosna się zbliża... 04.02.09, 22:07 razzmatazzy napisała: > Ale co myślisz? (powiedziane z niewinną miną Krecika) :D Że do wiosny będzie jak nowe! Znaczy gotowe. :D Odpowiedz Link