Dodaj do ulubionych

mam wybór:((

19.03.09, 15:55
nie rozumiem polityki mojej uczelni. chce zmienic promotora pracy
mgr, praca ma być ambitna i wdrozeniowa więc mi zalezy...ale
uczelnia sie nie zgadza (semestr trwa dopiero miesiąc)..wszystko
rozbija sie o polityke uczelni. mogliby ale nie chcą.
i tak oto zabija sie inicjatywe, ambicje i zapał studentów, aby
jakas niedoswiadczona doktorantka mogła sie wybić na pracy mgr.
żenada

jedyne rozwiązanie to albo przejechać panią autem albo zrezygnować
ze studiów...co lepsze?
Obserwuj wątek
    • mason_i_cyklista Re: mam wybór:(( 19.03.09, 15:57
      zdecydowanie przejechanie autem
      czemu miałabyś rezygnować ze studiów przez jakąś niedoświadczoną doktorantkę?
      • palya Re: mam wybór:(( 19.03.09, 15:59
        chociażby dlatego, ze przez nią od tygodnia praktycznie nie jem z
        nerwów a od dzisiaj jade na lekach uspokajających.
        babka pomiata studentami, ale dla władz uczelni jest milutka i nie
        da sie jej ruszyc...
        chyba nie zostane magistrem
    • lacido Re: mam wybór:(( 19.03.09, 16:02
      się wybiera na promotorów profesorów :)
      (im już nie zależy na wybiciu, poza tym z mężczyzna się lepiej pracuje zwłaszcza
      gdy jest 70letnim dziadkiem - autopsja :P
      • palya Re: mam wybór:(( 19.03.09, 16:07
        jak musiałam wybrać to facet u ktorego chce pisać nie mógł wziąc
        nikogo wiecej.
        teraz moze, to władze katedry sie nie zgadzają, zapowiadają ze
        dziekan zrobi to samo i (uwaga, tu najdziwniejsze) zostałam zjechana
        z góry na dół za "nieeleganckie postępowanie"
        mam dość...zabili we mnie wszelki zapał. jak widać lepiej podyktować
        prace mgr jakimś leniwym matołom, a myslących i ambitnych od razu
        zgasić
      • wilowka Re: mam wybór:(( 19.03.09, 16:08
        Lacido dobrze prawi.
      • mala_mee Re: mam wybór:(( 19.03.09, 19:42
        No to w takim razie mój jest jeszcze za młody. Bo na razie jest 66 albo 67
        letnim kutasem.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: mam wybór:(( 19.03.09, 16:47
      Koniecznie przejedź, tylko pamiętaj aby przed przymocować do maski samochodu
      folię, będzie mniej sprzątania i żadnych śladów.
    • baba_krk Re: mam wybór:(( 19.03.09, 17:54
      kurczę nie wiem co studiujesz, ale czy u Was nie jest tak, że każdy promotor
      zajmuje się inną tematyką i po prostu mówisz, że zmieniła Ci się całkowicie
      temat pracy i przez to odbiega on od tego w czym "specjalizuje się" Twoja promotorka

      ja tam w sumie od początku wiedziałam o czym chcę pisać, ale obskoczyłam 3 różne
      tematycznie seminaria i nikt mi żadnych problemów nie robił

      dziwnie u Ciebie mają...
      • palya Re: mam wybór:(( 19.03.09, 19:39
        tutaj tematyka jest niestety podobna..
        ale katedra kieruje sie bardziej polityką niż dobrem studenta.
        zastanawiam sie, czy jest sens robienia gó.wno wartego magistra,
        kosztem stresu związanego z kontaktem z moją "wspaniałą" promotorką
        pomiatającą studentami
        • mala_mee Re: mam wybór:(( 19.03.09, 19:43
          Jeżeli tematyka jest podobna, a ta magisterka nie będzie jakaś istotna potem to
          olewka.
          • palya Re: mam wybór:(( 19.03.09, 19:47
            ale ja tu biadole, ze półtora roku mam się ścierać z niepoczytalną,
            świrniętą babą...która jest moją promotorką
            • mala_mee Re: mam wybór:(( 19.03.09, 19:57
              Ja tylko nie rozumiem jak doktorantka może być promotorką. To jakieś małomożliwe.
              • palya Re: mam wybór:(( 19.03.09, 20:06
                doktora juz ma. nie ma jeszcze habilitacji, ale promotorką być
                niestety moze..
                a ja sie zastanawiam, po co mi ten magister
                • mala_mee Re: mam wybór:(( 19.03.09, 20:19
                  Fakt do bycia promotorem habilitacja nie jest potrzebna.
                  Magister to zawsze się przyda. A takie niedokończone studia to bez sensu.

                  To mówię ja :)))
                • baba_krk Re: mam wybór:(( 19.03.09, 21:07
                  A nie szkoda by Ci było tyle lat studiować i nie mieć z tego żadnego dyplomu? A
                  poza tym to w wielu ogłoszeniach o pracę proszą o mgr, byle jaki kierunek, ale
                  zakończony tytułem. No i to nie byłoby 1,5 roku użerania się bo nie wierzę, że
                  na każdych zajęciach omawiałybyście Twoją pracę :P
                  • palya Re: mam wybór:(( 19.03.09, 21:10
                    po dwóch spotkaniach z tą kobietą dzis po raz pierwszy w zyciu
                    sięgnęłam po tabletki uspakajające, ktorych wrogiem dotąd bylam.
                    nie wiem czy warto
    • hsirk Re: mam wybór:(( 19.03.09, 23:10
      no bez jaj. najpierw skoncz te studia, a potem chrzan o tym jaka
      dobra jestes i o ambicjach. nie wiem co studiujesz, ale nie jest to
      jezyk polski ani pochodne. wierzowiec z kupy piszemy przez ż.
    • keltoi Re: mam wybór:(( 20.03.09, 11:58
      Jak jesteś zdesperowana i się nie boisz, to napisz formalne pismo do rektora, że ze względu na rozbieżne podejście do pracy, niezgodność poglądów, brak zaangażowania promotorki i jej złe podejście do studenta prosisz o zmianę promotora. Zanim złożysz pismo, znajdź sensowniejszą osobę, dogadaj się z nią po ludzku, wyjaśnij po co Ci podpis, jaka jest stytuacja (nie jesteś w stanie pisać pracy u te baby) i poproś o zaopiniowanie pisma razem ze zgodą na przystąpienie do seminarium (u nowego promotora).

      Jak pójdzie z opinią, to już muszą Ci zmienić babsztyla. Nie mają innego wyjścia. Jeśli się nie zgodzą, to ze zwykłej złośliwości - przełkij babę i w tym samym czasie napisz skargę do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wyślij dwa dni przed obroną, akurat jak dostaniesz dokumenty, to oni dostaną audyt :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka