Lubię Kitka.

27.03.09, 12:17
Gdyż Kitek fajny jest. Ponadto ścichapęk. :)
    • kitek_maly Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 12:18

      Cichopek? :>

      O, ja też ją lubię. Tzn Kitkę - Kitka. ;)
      • niski.oktan Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 12:24
        Kitkó, ja o ciebie tylko stoję. :)

        A Kitki Kitka nie znam. (Jeszcze?...)
        Degustacja Kittikat też zresztą wciąż jeszcze przede mną.
        • kitek_maly Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 12:35

          Nie mamy wyboru, musimy się lubić, wszak mamy te same zainteresowania -
          filozofię miłości. ;)

          > Degustacja Kittikat też zresztą wciąż jeszcze przede mną.

          Chcesz mnie degustować publicznie? :> Ojej, ale czy forum nie będzie
          zdegustowane tym faktem?
          • milleniusz Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 13:56

            > Ojej, ale czy forum nie będzie zdegustowane tym faktem?

            Będzie. :P
            • kitek_maly Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 14:04

              To odmawiam degustacji, konsumpcji, konwersacji, konserwacji i awersji.
              • milleniusz Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 14:08
                I bardzo dobrze. Nie będzie tu zgorszenia publicznego na forum. Z obcym facetem,
                na dodatek. :P
              • niski.oktan Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 14:15
                Trudna rada, Kitkó - skoro tak zawęziłaś plac manewrowy, pozostaje nam już tylko
                perwersja.
                • kitek_maly Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 15:18

                  No jak już trzeba, to trzeba.
            • super.zgred Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 14:17
              Nie przejmujcie się Milleniuszem, to zawodowy zazdrośnik/zawistnik:O
              • milleniusz Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 14:48
                E, do zawodostwa to mi trochę brakuje. :D
              • kitek_maly Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 15:12

                > Nie przejmujcie się Milleniuszem, to zawodowy zazdrośnik/zawistnik:O

                To tak jak ja. :) Dlatego do siebie tak pasujemy. :P
                • milleniusz Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 16:52

                  > To tak jak ja. :) Dlatego do siebie tak pasujemy. :P

                  Właśnie. Tylko u mnie dłużej trwa wybaczanie. Pamiętaj. :]
    • stedo Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 13:47
      "Ponadto ścichapęk"
      Oooo, tak, tak, to się nazywa, trawestując, dać osobie odpowiednie słowo. To
      przejawia się m.in. ostatnio w tym, że udaje że jej nie ma, ale gdy tylko coś w
      temacie to okazuje się że jest;)))
      • kitek_maly Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 13:59

        Nie udaję. Przecież jestem. :)
        Poza tym Oktan to mi tak odpowiedział na to:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=93315053&a=93316179
        • milleniusz Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 14:00
          Oj, nie tłumacz się. Wszyscy co mieli zauważyć, zauważyli. Ja zauważyłem. Bo
          taki uważny jestem. :D
          • kitek_maly Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 14:04

            No, a Stedo jest nieuważna. :P
        • niski.oktan Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 14:14
          kitek_maly napisała:
          > ... Oktan to mi tak odpowiedział ...

          Otóż nieprawdaż, Kitkó.
          Prawdaż jest taka, że zamiar poczynienia wyznania temu Kitkó podjęto w chwili
          tworzenia wątku o miłości, co nie jest miłością.

          Ale że temu Kitkó udało się uprzedzić mój zamiar, nie dziwota.
          Wiadomo, ścichapęk. :)
          • kitek_maly Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 15:16

            > Otóż nieprawdaż, Kitkó.
            > Prawdaż jest taka, że zamiar poczynienia wyznania temu Kitkó podjęto w chwili
            > tworzenia wątku o miłości, co nie jest miłością.
            >
            > Ale że temu Kitkó udało się uprzedzić mój zamiar, nie dziwota.
            > Wiadomo, ścichapęk. :)

            Hmm coś pojmuję, jednakże nie do końca ogarniam, więc po prostu przyjmę, że
            rozmawiasz do mnie językiem miłości. ;)
            • niski.oktan Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 16:23
              Ale nie przejmuj się, Kitkó - jak już zostało ustalone, miłość to nie miłość.
    • stedo Re: Lubię Kitka. 27.03.09, 14:39
      A propos "ścichapęk": za słownikiem języka polskiego - «ktoś z pozoru cichy, ale
      zdolny do niespodziewanych zachowań». I w związku z tym, tak na logikę, powinno
      chyba być "z cicha pękł"? Bardziej by to odzwierciedlało sens określenia. Nie
      uważacie?;))
      • niski.oktan A ja nie mogę uwolnić się od Gałczyńskiego 27.03.09, 15:06
        W temacie "ścichapęk", ma się rozumieć.
        A konkretnie od pewnego kupletu:

        Kiedyś byłem ścichapęk,
        Kiedyś miałem dwoje szczęk,
        Gdym cię po raz piersy ujzoł,
        Dziś me został tylko trójząb,
        Śtucne zęby, śtucny świat,
        Lecz tyś moja, tyś mój kwiat.
    • hsirk ja tez 27.03.09, 15:04

    • cytrynka_ltd ja również 27.03.09, 17:28
      nie powodów, aby go nie lubić.
      małe jest piękne;)
      • cytrynka_ltd Re: ja również 27.03.09, 17:28
        oczywiście nie ma powodów.
        "ma" mi zjadło:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja