Dodaj do ulubionych

Co słychać?

23.06.09, 17:00
Rany, bo mi się tak chce uczyć jak psu orać :]

Dobra, kłamię, zaczęłam się denerwować. Byłam podejrzanie spokojna, dopóki
współlokatorka o piątej rano nie zaczęła dziś dziczeć, bo ona się dziś
broniła. I mnie się udzieliło. Umrę do pojutrza. Jak nie z nerwów, to na raka
płuc.
Obserwuj wątek
    • dr.verte Stare baby nie chcą zdychać. 23.06.09, 17:04

      • liisa.valo Re: Stare baby nie chcą zdychać. 23.06.09, 17:14
        Jak stare, to niedługo umrą, spoko.
    • mason_i_cyklista Re: Co słychać? 23.06.09, 17:16
      ja jutro mam egzamin, dzisiaj sie przeprowadzałem do nowego mieszkania, brakuje
      mi kasy a do wypłaty daleko no i najadłem się czosnku, więc mam nadzieję że nikt
      mnie nie odwiedzi dzisiaj
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Co słychać? 23.06.09, 17:31
      Do dentysty idę więc samopoczucie średnie.

      Z pracy muszę wyjść a leje jak diabli.

      Ale mogło być gorzej :)
    • bertrada Re: Co słychać? 23.06.09, 17:46
      Deszcz mnie zmoczył. I to od góry do dołu. I jeszcze połamał parasol. Kto by
      pomyślał, że tyle tego może napadać w ciągu 5min. A jak wychodziłam z metra to
      ledwo kilka kropel spadło, no to pomyślałam, że zdążę dojść do domu.
    • sundry Re: Co słychać? 23.06.09, 18:15
      Ja też na razie się tak lajtowo uczę,bo egzamin na aplikację we
      wrześniu:) Co Was pogięło,żeby się obroną denerwować? To nawet ja
      się nie denerwowałam,co mnie musiał Tata na egzamin z postępowania
      karnego zawozić,bo tak panikowałam;]
      • liisa.valo Re: Co słychać? 23.06.09, 19:06
        Wiesz, w czym tkwi mój główny problem? Nigdy niczego nie zdawałam u mojego
        promotora, więc nie wiem, jaki on jest. Natomiast słyszałam relacje i "super,
        ekstra, świetnie", i "daj ty spokój", jak i "egzamin spoko, tylko on, wiesz...".
        Mam też kolegę, który jak mu zapajacował na pierwszym podejściu, zdał za trzecim.
        Zresztą, już ci tłumaczyłam, że się nie boję, że się nie obronię, tylko że się
        zbłaźnię. Kurde, nie wiem, walnę coś głupiego, pomylę, najgorsza z możliwych
        opcji to taka, że nie zrozumiem, o co on mnie pyta :) Ale i tak się zaczęłam
        denerwować przez Kachę, bo do dzisiaj rano był luz.
        Co tu się będzie przed egzaminem na doktoranckie działo, jak się ponakręcamy
        nawzajem :)
        • sundry Re: Co słychać? 23.06.09, 20:01
          Ja u mojego promotora zdawałam logikę na 1 roku a broniłam się z
          kryminalistyki.Też słyszałam,że jest lajtowy i okazało się,że
          jest.Zresztą na logikę-jaką ty masz średnią-5,3?;) Idziesz na
          doktoranckie,to znaczy,że jesteś kumata.Kumate osoby zazwyczaj się
          boją,a potem wymiatają.Zazwyczaj na obronie nie zadaje się
          pytań,których kandydat miałby nie zrozumieć:)
    • forumowicz_pospolity Re: Co słychać? 23.06.09, 18:40
      spoko,juz po obiadku
      za oknem słonko i ciepło, czas na spacer
      • wilowka Re: Co słychać? 23.06.09, 19:01
        A nic ciekawego, za 3 dn mam ślub i wg postronnych powinnam po ścianach ze
        stresu chodzić i przez Ich nagabywania stresuję się, ze nie chodzę :)

        Poza tym kończę wszystkie zajęcia dodatkowe i mam zalew kwiatów w domu. Tzn te
        kilogramy bukietów przewracają słoiki i zalewają mi podłogę. I dostałam dzisiaj
        garnki. Fajne.
        • liisa.valo Re: Co słychać? 23.06.09, 19:07
          Ja się i tak denerwuję mniej niż zwykle.
    • milleniusz Re: Co słychać? 23.06.09, 19:29
      > Jak nie z nerwów, to na raka płuc.

      Ty wciąż palisz? Nie no, myślałem, że rzuciłaś.
      • liisa.valo Re: Co słychać? 23.06.09, 19:33
        Oczywiście. Tyle, że teraz droższe fajki :)
        Jednakowoż, obaj moi mężczyźni żyją w przekonaniu, że nie palę, ba, jeden to
        nawet myśli, żem zagorzałym wrogiem palenia. Wiem, że kiedyś się wyda :>
        • milleniusz Re: Co słychać? 23.06.09, 20:02
          O, stopa Ci się podnosi. Brawo.

          Jak nie wyczuwają (a są niepalący), to znaczy, że nie jest z Tobą tak źle.
          Jeszcze trochę pociągniesz. :D
          • liisa.valo Re: Co słychać? 23.06.09, 20:17
            Nie wyczuwają, choć są niepalący, bo ja w ogóle tak palę zrywami. Elf większe
            miałby szanse na wyczucie albo przyuważenie mnie gdzieś z tym tałatajstwem, ale
            jakoś mi się udaje.
    • zloty.strzal Re: Co słychać? 23.06.09, 20:16
      Ja też mam jutro egzamin, nic nie umiem, notatki mam na kompie. Nie mam drukarki
      (w serwisie), mój chłop nie ma papieru do drukarki, a do ksero nie pójdę
      drukować, bo już dziś zapłaciłam kilkanaście zeta za tyci- tyci fragment
      projektu do sprawdzenia i to jest zdzierstwo.

      Poza tym nie mam też kurtki, a muszę się jakoś przetransportować do sklepu z
      papierem/chłopa/domu.

      Ratunku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka