forumowicz_pospolity Re: cześć dzieciaki :) 14.07.09, 15:12 polla.k napisała: > co slychać? Odpoczywacie? :) nie Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: cześć dzieciaki :) 14.07.09, 19:04 Dobry wieczór! :) Wszystko gra (no prawie, żeby nie tworzyć wokół siebie otoczki idylli;)) Trudno powiedzieć...jak siedzę przed kompem to najczęściej pracuję:D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: cześć dzieciaki :) 14.07.09, 19:13 polla.k napisała: > co slychać? Odpoczywacie? :) Never :) Odpowiedz Link
heart_of_ice Re: cześć dzieciaki :) 14.07.09, 20:05 Nieee! I to jest mega irytujące! Pauli -- Różnica pomiędzy trudnym a łatwym sposobem polega na tym, że trudny działa. [T.P] Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 08:54 Tak :) Upijam się brzydko i mam od dziś równie brzydki romans jednak :/ Odpowiedz Link
karka831 Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 09:20 Oł. Dlaczego romans? Romanse są blee. Zobaczysz - jeszcze będziesz płakać! ;( Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 12:29 No. Oł. A ten jest wyjątkowo ble, zważywszy na okoliczności. Tym bardziej ,że jest rozpoczęty z pełną świadomością , logistycznie zaplanowany , i wiadomo dokładnie ile ma trwać. Już bardziej niż po ostatnim samcu płakać nie będę :) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:40 nie. za dużo razy ja byłam po tamtej drugiej stronie. Odpowiedz Link
dzikoozka Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 15:04 z powodu konkretnie tamtej? czy taką "odpowiedzialnosć zbiorową wszystkich złych bab" ustanawiasz? Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 15:07 Nie. Odpowiedzialność jest tylko moja i jego . I tyle. Nic nas nie tłumaczy, nie ma na to argumentów. Odpowiedz Link
karka831 Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 13:54 A ten jest wyjątkowo ble, zważywszy na okoliczności. Tym bardziej ,że j > est rozpoczęty z pełną świadomością , logistycznie zaplanowany , i wiadomo dokł > adnie ile ma trwać. No i tego nie potrafię zrozumieć. Celowo, perfidnie. Oj, Kuki, Ty się zastanów co Ty robisz i jaką krzywdę komuś wyrządzasz dla chwili przyjemności... Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:01 Nie obarczaj jej odpowiedzialnością za to co robi tamten gość, jego wybory, jego konsekwencje. Odpowiedz Link
dzikoozka Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:09 to nie jest obarczanie jej odpowiedzialnością, on moze robic co chce, może zdradzać swoja pannę z kim chce, ale dlaczego cooloe ma sobie "brudzić ręce"? Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:10 Ja tutaj nie widzę brudzenia "sobie rąk". Jest to jakiś układ, nie specjalnie lepszy, nie specjalnie gorszy od wszystkich pozostałych. Odpowiedz Link
dzikoozka Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:19 puszysty, znałam taką sytuację - atrakcyjny facet + partnerka z małym dzieckiem, wiadomo, sytuacja nieco mecząca dla niej dla niego, nowa, zanim wszystko sie jakoś poukłądało facet zaczał szukac odskoczni - nie dlatego ze przestał kochać tamtą, tylko dla relaksu. Zaczął romans z dziewczyną, ona nie miała skrupułów (takie podejście jak ty - byle było fajnie) doprowadziło to do tego, ze dla swojej partnerki był coraz gorszy, niw miał czasu, odtrącał ją. Rozstali się mimo ze on nie chciał odchodzic ale ona juz nie umiała z nim byc. Z tą drugą wkrótce też sie rozstał, wcale nie była to żadna miłość tylko "rozrywka pod ręką". Uważam, ze gdyby nie napatoczyła się ta druga dziewczyna, facet po krótkim okresie zakręcenia nową sytuacją (dziecko) odzyskałby równowagę i zdrowy rozsądek. A tak - zwiazek sie rozpadł, ze szkodą dla obojga i dziecka. Wg. mnie w sytuacji, gdy ludzie są zwiazani, odpowiedzialnośc ponosza obie strony. nie rusza sie faceta w takiej sytuacji - to "podchodzenie rannej zwierzyny" - łatwy łup. Po prostu tamta kobieta "odciagneła go" od domu. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:28 Nie przekonuje mnie Twoja argumentacja, jak facet chce być ze swoją partnerką to z nią jest, jak chce być oddany rodzinie to będzie, a jak nie chce to tylko czeka na okazję, a jak uczy życie wcześniej czy później okazja się zdarzy. Mam kolegów z dziećmi i Ci którzy dzieci oczekiwali i z partnerkami byli szczęśliwi nie tracili równowagi po przyjściu dziecka na świat mimo, że było im ciężko, sytuacja była nowa, nie spali, stresowali się itd. Nie wiem jak mają inni faceci, ale zawsze wydawało mi się, że innej kobiety nie szuka się dla relaksu, raczej ze względu na to, że obecną ma się gdzieś. Odpowiedz Link
dzikoozka Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 15:03 wierze ze masz racje, z reguły jest tak jak piszesz ale zycie jest zyciem i nie zawsze wszysto jest takie czarno - białe ludzie są tylko ludźmi, nie zawsze są praworządni i prawomyslni Okazja czyni złodzieja, ja bym nie chciała byc taką "okazją" bo moralnie czułabym sie źle. Wina faceta nie ulega wątpliwości. Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:11 Otóż to. Równie dobrze Kuki mogłaby nawet nie wiedzieć o istnieniu tamtej. Jeśli ktoś tu postępuje nie fair, to zdecydowanie bardziej on, niż ona. Aczkolwiek nie pochwalam :/ No ale zastanów się Kuki - czy ten facet wart jest jakiegokolwiek zainteresowania, poza zwierzęcymi instynktami? Poznałaś go z najgorszej strony :/ Zresztą - co ja będę japę piłować jak jakaś stara ciotka, dorośli jesteście ;) Odpowiedz Link
karka831 Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:18 Ja też uważam, że to on ma zobowiązania i powinien się pohamować, aczkolwiek myślę też, że świadome wchodzenie w taki układ nikomu nie wyjdzie na dobre. (Kuki sama nazywa ten układ 'ble', dlatego pytam, po co?) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:45 Niewiem po co. Po prostu chcemy oboje. Za dużo zobowiązań żeby to mogło trwać dłużej więc będzie trwało tyle ile może. Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 15:02 Wiesz, ja i tak jestem zdania, że większość facetów zdradza. Za dużo tego widziałam, więc juz mi to nie robi. Naprawdę mało znam udanych związków w , których to nie ma miejsca. Dlatego jak mnie mój facet zdradzi, to ja nie chcę tego wiedzieć, ale jesli ja biorę w tym udział to cieszę się, że wiem, że jestem tylko ta drugą . Więc poznałam z tej gorszej strony. Ale wcześniej poznałam z wielu lepszych stron, i tak, jest wart, chociaż na trochę. Też myślałam kiedyś ,że nigdy się w nic takiego nie będę bawić, ale życie weryfikuje pewne wybory. Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 14:51 Szczerze? W tym momencie jestem zdania ,że w przyrodzie wszystko zatacza koło. Jakkolwiek perfidnie by to nie brzmiało . Ja wiem, aczkolwiek krzywdę wyrządzam pośrednio, on bardziej. Jestem w o tyle lepszej sytuacji,że akurat tym razem ja nie jestem oszukiwana. Wiem doskonale na czym stoję. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: cześć dzieciaki :) 16.07.09, 20:30 Ej, a dlaczego zawsze winna jest ona? To on ma zobowiązania, ona jest wolna i do wzięcia. Ja w pełni rozumiem. Z autopsji. Odpowiedz Link
karka831 Re: cześć dzieciaki :) 17.07.09, 08:31 Zgadzam się, że on jest fiutem, ale z drugiej strony, chyba Kuki nie jest aż tak zdesperowana, że musi się brać za zajętego, hm? Tego kwiatu, pół światu. A po co włazić komuś z butami w życie? Do tego komuś, kto za miesiąc bierze ślub? Zwykłe świństwo. Tyle. Odpowiedz Link
karka831 Re: cześć dzieciaki :) 15.07.09, 09:22 Witam :) Odliczam dni do weekendu. A po weekendzie będę odliczała dni do urlopu. ;> Odpowiedz Link
polla.k Re: cześć dzieciaki :) 16.07.09, 14:59 no proszę..człowiek wpada na chwilę, kontrolno-zaczepne pytanie rzuca...a tu romanse...;) Odpowiedz Link
polla.k Re: cześć dzieciaki :) 16.07.09, 21:04 cytrynka_ltd napisała: > cześć staruszko;) > ciiii...no proszę mnie nie wydawać ;) Odpowiedz Link