Dodaj do ulubionych

Błędy językowe polityków

14.12.07, 15:29
Nasi wspaniali politycy mówią po polsku różnie - jedni lepiej,
drudzy gorzej. Tych drugich jest niestety więcej...
Mnie szczególnie razi polszczyzna braci K. U Jarosława strasznie
denerwująca jest ta nieszczęsna "RzeczYpospolita", a u Lecha -
konstrukcja "dlatego, bo".
Wpisujcie kolejne perełki.
Obserwuj wątek
    • wlodekbar Re: Błędy językowe polityków 14.12.07, 23:30
      A czy u nas w ogóle są politycy?
      W kraju, w którym panie z urzedów skarbowych generalnie sercem są
      bliżej reprezentantów owej tak zwanej szarej strefy, której
      sprawcami są głównie tzw. politycy?

      No, ale jest establishment. I Profesor Bralczyk jest, zdaje się, tu
      konsultantem językowym.
      Czyli politycy są. W jakimś tam zakresie, nie tylko etatowym, że tak
      powiem.
      I rzeczywiście warto perełki powstawiać na forum o polszczyźnie.

      Tak jakoś mi się dziś uzbierało, jestem człowiekiem, w nie mniejszym
      stopniu niż kaczka, albo kartofel :), i się wypisałem.
      :)
    • dar61 Apage satanas 14.12.07, 23:59
      - dyć są od tego inne fora - fora s..d
    • zbigniew_ Re: Błędy językowe polityków 17.12.07, 21:03
      w cudzysłowiu - brrr!
      • efedra Re: Błędy językowe polityków 18.12.07, 00:13
        zbigniew_ napisał:

        > w cudzysłowiu - brrr!

        W cudzysłowie!
        • jarkoni Re: Błędy językowe polityków 18.12.07, 22:14
          Przepraszam, że niby "poza tematem", ale blisko.
          Słynne mlaskanie jest domeną braci.
          Nieusuwalny defekt niestety..
          • aguerre Re: Błędy językowe polityków 18.12.07, 23:14
            Dykcji już się nie czepiajmy, bo to okoliczność niezawiniona...
            Jedni nie wymawiają "sz", drudzy się jąkają, a jeszcze inni mlaskają
            i sapią. Tak to już w życiu bywa.
    • pam75 Re: Błędy językowe polityków 19.12.07, 00:43
      W kampaniach wyborczych nigdy nie pojawiał się zarzuty w stosunku do
      przeciwników politycznych,że mówią niepoprawnie. Wybrany w wolnych i
      demokratycznych wyborach reprezentant narodu jest przekonany, że odniósł
      zwycięstwo , bo jego sposób artykulacji jest powszechnie akceptowany, tylko
      wredni przeciwnicy polityczni zaczynaja wyłapywać potknięcia, niedostrzegane
      przez zwolenników. Uderzmy sie w piersi! To my nie zwracaliśmy należytej uwagi
      na to, co teraz wytykamy. Przed przyszłymi wyborami - oprócz świadectw zdrowia
      psychicznego - należy wymagać poprawności językowej. Inaczej - podszkolić sie
      do następnych kampanii.Trochę na tym straci to forum, ale jakieś ofiary byc muszą.
    • bag_of_bones Re: Błędy językowe polityków 20.12.07, 01:03
      U Elżbiety Radziszewskiej, która mówi po polsku całkiem ładnie,
      zauważyłem "wziąść"...
      • wlodekbar Re: Błędy językowe polityków 20.12.07, 04:02
        No bo tak się mówi :).
        Jedynie pisze wziąć :).
        • dar61 Nie importujmy kabaretu do ... 20.12.07, 12:11
          ...sfery oszustów zwanych politykami.
          .
          Wszak z kabaretu ten żart: "Mówi się włanczać, pisze
          się włączać".
          Sama sejmokracja jest zapewne dla Pani Tereni źródłem
          i zapładniaczem następnej książki?
          Nieprawdaż?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka