Dodaj do ulubionych

Żłobek- Hawajska???

IP: *.mz.gov.pl / *.devs.futuro.pl 27.01.05, 10:30
Witam

Byłam w żłobku na Hawjskiej- zrobił na mnie pozytywne wrazenie.
Czy ktos moze mi powiedziec z wlasnego doswiaczenia o tym żłobku?
A jak nie o tym,to wogóle o żłobku- czy warto posłac dziecko, czy raczej
przetrzymac w domu?
Chciałabym dziecko posłac od wrzesnia w wieku 2 i 5 mies.

Pozdrawiam
kfeltynowska@interia.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: aga_wa Re: Żłobek- Hawajska??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 11:25
      moje dziecię było skazane naszą sytuacją życiową na żłobek przez 3
      miesiace....wspominamy to jako największy koszmar, niestety..wtedy sie
      usprawiedliwiałam ,ze niestety tak musi byc-a miał ok 2 lat. Co rano on płakał
      i ja płakałam, pomijając fakt ze przez 3 miesiece był moze ze 3 tygodnie-z
      powodu ciągłych chorób, raz zatrucia jakiegoś.... po tym doswiadczeniu
      wspólczuje matkom, które MUSZĄ I potepiam te które tak po prostu CHCĄ, bo sie
      dziecko "lepiej chowa" Nawet lekarz mówi ze żłobek to pomyłka, przechowalnia-
      jak szpital nie majaca nic wspólnego z "uspołecznianiem"dziecka...i mimo ze
      zlobek był "ładny" opiekunki w miarę miłe, i opieka ok, to ODRADZAM.
      • Gość: agillka Re: Żłobek- Hawajska??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 11:28
        A ja uwazam,że żłobek pomógł mojemu synkowi przełamać barierę nieśmiałości i
        był dobrym treningiem przed pójściem do przedszkola,co prawda był w żłobku od
        8.30 do 12.30 a zaczął chodzić mając równe 2 lata.Nie musiałam go oddawać,ale w
        moim przypadku sprawdziło się,że i mnie i jemu wyszło to na dobre,ja miałam
        trochę czasu dla siebie i dla domu,a on się uspołeczniał,myślę,że zależy tez od
        dziecka,jeśli bardzo rozpacza i choruje to napewno nie ma sensu.Mój był
        zadowolony i nie cierpiał.
        • Gość: KF Re: Żłobek- Hawajska??? IP: *.mz.gov.pl / *.devs.futuro.pl 28.01.05, 13:04
          Dziekuje za odpisane listy, mam nadziej,ze kolejane tez beda:)
          Ja mam w glowie metlik, chce dla swojego dziecka jak najlepiej- corka we
          wrzesniu bedzie miala 2 lata i 5 miesiecy i wydaje mi się,ze dziecko potrzebuje
          kontaktu z rowieśnikami, a nie siedzenie calymi dniami z dorosłymi ( prócz
          spacerów i zabawy na placu zabaw). Będzie za mała na przedszkole ( nie przyjmą
          Jej), a wydaje mi się, że troche utarło się ze starych czasów opinia o
          żlobkach. Nie tłumacze się przed nikim, ani przed sobą- poprostu chce jak
          najlepiej dla dziecka- a i tak nie ma mnie 9h w domu, bo jestem w pracy....
          • Gość: lok Re: Żłobek- Hawajska??? IP: *.acn.waw.pl 28.01.05, 14:21

            Jeśli chodzi tylko o kontakt z innymi dziećmi, to może też chodzić na kilka
            godzin dziennie do jakiegoś klubu lub przedszkola prywatnego, jak np. Magia na
            Kabatach.
            Tam kryterium wieku zwykle nie jest tak ostre.
          • Gość: aga_wa Re: Żłobek- Hawajska??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 17:36
            USPOKOIŁAS mnie troche:-)))) z pierwszego postu wydawało mi się ze dziecię
            bedzie miało 2 i 5 m(czyli 2,5 miesieca) niemal noworodek:-)))
            tymczasem analizując wspomnienia , po pewnym czasie mój 2-latek się jednak
            przyzwyczaił...ale na szczęscie znow mogłam z nim byc:-))a dla 2,5 letniego
            dziecka, jeśli tylko polubi żłobek i na kilka godzin, to pewnie moze byc
            ciekawa rozrywka.i jesli nie zacznie Ci chorować.powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka