Dodaj do ulubionych

Pazerność bije skandaliczne rekordy

IP: *.chello.pl 03.04.05, 18:38
Właściciele knajp na OSIEDLU KABATY -nie bacząc na ogłoszoną przez
Prezydentów: RP i Warszawy żałobę narodową -uruchomili dziś od rana swoje
lokale i wystawili stoliki na zewnątrz. Mieszkańcy okolicznych domów i
spieszący do kościołów (przechodzę tędy do mojego,czasami usiądą na ławce )
zostali zmuszeni do wysłuchiwania odgłosów dobrej zabawy i salw śmiechu .Na
balkonach i domach wisiały flagi przewiązane kirem .Pod nimi-byli
tacy ,którzy "relaksowali się piwkiem".
Przybyło w sakiewkach-knajpiarze???
Zastanawiam się,poruszona tymi zdarzeniami-gdzie jest granica ludzkiej
podłości. Chciwości. Małości.
Jest mi wstyd....
Obserwuj wątek
    • Gość: senq Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.acn.waw.pl 03.04.05, 18:55
      Tobie wstyd? Niech im materialistom bedzie wstyd
      i tym ktorzy dali im dzis czy jutro zarobic.

      Zreszta licza moze ze bogaci mieszkańcy Kabat
      maja kaske, sa nie wierzacy i wola piwko
      niz zadume, kosciol czy cisze...eh.
    • Gość: ja Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.04.05, 18:57
      Bez przesady. Wystarczy, że ze śmierci Papieża wszystkie telewizje zrobiły
      sobie spektakl. Nie wszyscy muszą w taki sposób Go żegnać. My też żałujemy, że
      umarł, ale to nie znaczy, że będziemy innym bronić normalnego życia. Jak ktoś
      ma ochotę spotkać się ze znajomymi albo w czasie spaceru wypić sobie kawę, to
      niby dlaczego nie ma tego zrobić? Trochę tolerancji. Nie wszyscy muszą na trzy
      cztery coś pokazywać. Nie wszyscy muszą być tacy sami.
      A cytat:
      > Zastanawiam się,poruszona tymi zdarzeniami-gdzie jest granica ludzkiej
      podłości. Chciwości. Małości.
      > Jest mi wstyd....
      mogłabym spokojnie zastosować w przypadku mediów, zwłaszcza przed śmiercią
      Papieża, gdy nie bacząc na nic, po raz kolejny żerowały na cudzym nieszczęściu
      i uczuciach ludzi. Byleby przyciągnąć ludzi.
      • Gość: OB Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.05, 19:15
        Zrobiono propagandowe show.Obłuda












        ob
        • Gość: d. Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.chello.pl 03.04.05, 19:54
          Kazdy czekal na wiadomosc o stanie zdrowia Papieza...W jaki jak nie inny
          sposob, jak wlasnie poprzez media...
          Uwazam, ze wypadalo na ten czas zaprzestac edycji teleturniejow, a wiadomosci o
          Papiezu byly i sa jak najbardziej na miejscu.
          Chcialam zauwazyc, ze niektore telewizje przestaly w ogole nadawac program na
          czas zaloby.

          propaganda...to zlowo chyba tu nie pasuje..
        • kasiap10 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 03.04.05, 20:24
          Zgadzam się.
      • Gość: rat Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.acn.waw.pl 03.04.05, 23:11
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > mogłabym spokojnie zastosować w przypadku mediów, zwłaszcza przed śmiercią
        > Papieża, gdy nie bacząc na nic, po raz kolejny żerowały na cudzym
        nieszczęściu
        > i uczuciach ludzi. Byleby przyciągnąć ludzi.

        to są Twoje subiektywne odczucia. Gdyby co 30 min puszczali reklamę proszku do
        prania to dopiero wtedy byłaby kicha. Umierał jednak największy Polak. Jeden z
        dwóch Polaków rozpoznawalnych w świecie, znany tak jak najlepsza marka.
    • Gość: zdziwiona Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 03.04.05, 21:42
      Jest ci wstyd zasmucona ? chyba sobie żartujesz. Pomysl,że właściciele też
      muszą z czegoś żyć, coś włożyć do garnka i nakarmić swoje dzieci. Zmarły Papież
      im tego nie da.Mój mąż też pracował i wczoraj i dzisiaj.
      • grecz Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 03.04.05, 21:52
        jakos hipermarkety ktore to dla wiekszosci ludzi sa symbolem zla (choc w nich
        kupuja) nie prowadzili dzis sprzedazy...
        poza tymn ie obrazaj uczuc zasmuconej-skoro jest jej wstyd za was to nie mow ze
        zartuje..
        i moze troche taktu, co?
        p.s. ludzie, ktorzy nie maja co dac dzieciom jesc nie maja internetu w domu-nie
        stac ich na to..wiec nie wypowiadaj sie za nich
        • Gość: Anonim Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.05, 17:48
          Ten w którym ja pracuję był otwarty w niedzielę do 13 i podobno było sporo
          kupujących.A ciekawe czy w dniu pogrzebu Papieża będzie zamknięty.
      • Gość: Tomek Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.acn.waw.pl 03.04.05, 22:30
        WOW... To jakos strasznie slabo idzie Twemu mezowi ten biznes, skoro nie stac
        go na zamkniecie knajby na ten 1-2 dni. Ech te Wasze biedne i zaglodzone
        dzieci, zal mi ich....
        • Gość: zdziwiona Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 04.04.05, 10:48
          Nie kochanie, mój mąż nie ma knajpy , ale dzięki niemu i innym którzy zasuwali
          całą sobotę i niedzielę mogłes ogladac w tv te wszystkie masze święte i
          wspominki o papiezu non- stop. Co może telewizja, szpitale, policja, też
          powinny były zostać zamnknięte w ten dzień ? Bez przesady, knajpa czy sklep
          taka sama praca jak inne, czy to hańba w niedzielę iść sobie na kawę do
          kawiarni ? Przecież to nie dyskoteka.
          • grecz Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 10:58
            ale autorka tego watku zdaje sie mowila o piwie!!!
            • Gość: zdziwiona Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 04.04.05, 11:10
              A picie piwa to grzech ? Wszyscy mają w tym dniu klęczeć w kosciołach ?
              • grecz Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 11:28
                ale chodzic wstawiony,m po wypiciu tego piwa juz nie powinni
                a wracajac do twojego meza: twoj maz jest zdaje suie operatorem (tak
                wywnioskowalam)...zapewne podpisywal umowe..i zapewne w niej zawarte byly
                warunki pracy..i jesli nie bylo wzmianki o tym ze ma obowiazek stawic sie w
                pracy w cwili gdy wydarzenia tego wymagaja to mogl odmowic..bo z tegop co
                wynika z twojej wypowiedzi byla to praca nadgodzinowa?bo jak byla nadgodzinowa
                to sie nie martw: za taki czas placi sie inne stawki..wasze bieedne dzieci beda
                mialy co jesc
                • Gość: zdziwiona Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 04.04.05, 13:13
                  Kochana nie masz pojęcia o pracy w telewizji to się nie mądrzyj. Jeżeli prezes
                  TVP ogłasza stan najwyższej gotowości w firmie i ściągają nawet do roboty ludzi
                  z urlopów to sorry, ale nikt ( no chyba,że obłożnie chory) nie ma prawa
                  odmówić). A zresztą w imię czego ? Zapłacą mu za to , pracował uczciwie i nie
                  widzę powodu aby sie tego wstydzić. Moje dzieci nie chodzą głodne w imię
                  fałszywie pojętej żałoby. A knajpiarze- też muszą z czegoś żyć, co miesiąc
                  zapłacić potężny czynsz za wynajem, podatek obrotowy i Bóg wie co jeszcze. Nie
                  rozumiem więc tego oburzenia. Czy całe miasto ma zostać na tydzień zamknięte na
                  głucho , wszystko ma stanąć ?
      • Gość: law Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 23:24
        ej zdziwiona,
        a nikt cie nie nauczyl co tao takiego takt i wyczucie chwili...?

        P.S. Galeria Ursynow tez otworzyla dzisiaj podwoje... :-(
    • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 08:38
      w niedzielę otwarte zostało wesołe miasteczko przy stegnach.
    • izzunia Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 10:39
      to moze ja tez cos wtrace... delikatnie mowiac ludzie troszke przesadzaja.
      Rozumiem, umarl czlowiek, troche lepszy od nas wszystkich, ale tylko czlowiek,
      czy z tego powodu od razu caly swiat ma sie pograzac w zalobie? A co z tymi,
      ktorzy nie sa zwiazani w jakikolwiek sposob z chrzescijanstem? Dla nich okazalo
      sie, ze to tylko utrudnienia wprowadzono. nic wiecej.
      Rozumiem, ze zaloba narodowa, ale chyba niektorzy zapominaja, ze nie kazdy chce
      nosic zaloby, nie kazdego to po prostu interesuje, co wiecej nie kazdy ma na to
      ochote. I co oni tez maja zrezygnowac ze swoich wolnosci?

      Iza
      • Gość: Miras Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 04.04.05, 11:01
        zamknij się...
        myśl, a potem pisz!
        • Gość: wuohuob Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: 81.210.66.* 05.04.05, 10:25
          Tego sie nauczyles od Papieza? Chyba musiales niedoszlyszec, co mowil.
        • Gość: terry_a Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 06.04.05, 23:29
          Kwintesencja katolicyzmu. Morda w kubeł i nie dyskutuj! Żałoba ma być, nieważne
          co sądzisz o papieżu, MUSISZ zalewać się łzami, zamknąć swój zakład pracy i
          najlepiej nie wychodzić z kościoła. Szkoda mi tych katolików - słabi, proiści
          ludzie bez własnego zdania, wierzący w historyjki pasterzy mezopotamskich
          sprzed tysięcy lat...
      • grecz Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 11:01
        papiez byl waznym czlowiekiem nie tylko dla chrzescijan, to rz
        po drugie: nikt nie karze ci nosic zaloby..papiez to jest osoba ktorej smierc
        nie moze nie interesowac..nie musisz sie modlic itd ale moze troche wyczucia
        chwili, taktu?poza tym jakie ograniczanie wolnosci?chyba przesadasz..toz to
        tylko kilka dni..
        • izzunia Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 11:21
          jak masz pusta lodowke, to nawet 1 dzien cie denerwuje:P

          Iza
          • grecz Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 11:25
            jak sie robi zakupy z dnia na dzien to tak sie ma...poza tym jak sie pzrez
            jeden dzien nic nie zje to czlowiekowi nic sie nie stanie-glodowka oczyszcza
            organizm :P
          • Gość: Miras Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 04.04.05, 11:36
            Oj Iza Iza!
            Czego uczyli cię na studiach filozoficznych, które skończyłaś?
            Że najważniejszą rzeczą jest pełny brzuch?
            Nie najlepiej świadczy to o Uniwersytecie Śląskim, gdy wypuszcza
            takich "myślicieli"
            • izzunia Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 11:46
              tia... po pierwsze nie obrazaj UŚ, to całkiem dobra uczelnia, szczególnie jesli
              chodzi o filozofie. podalam przyklad i tyle. doskonale rozumiem, ze w tym kraju
              jesli masz inne zdanie niz katolicka wiekszosc, to zaraz na ciebie najezdzaja.
              osobiscie to ostatnie zamieszanie mnie draznilo i nadal drazni.
              wpierw robili szopke z umierajacego czlowieka, zamiast dac mu w spokoju odejsc,
              a teraz robia szopke po jego smierci. pewnie tak trzeba, ale nie rozumiem, po co?
              on do konca zostal pogodny, a tu nagle robia nie wiadomo co.
              ech.
              i jak mowie, to moje prywatne zdanie, a nie UŚ. wiec zejdz z uczelni.
              • Gość: Miras Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 04.04.05, 12:09
                Dlaczego napisałaś "to całkiem dobra uczelnia" zamiast po prostu "to
                dobra/doskonała/wyśmienita uczelnia"?
                A może dlatego:
                www.studiuj.pl/rankingi.php?lp=534
                30 miejsce w kraju? to 'całkiem' nieźle:))
                • izzunia Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 12:30
                  ponieważ wiem, ze sa lepsze, ale wiem tez, ze sa duuzo gorsze. co do
                  rankingow... trzymalabym sie od nich z daleka, bo realnie niewiele one
                  odzwierciedlaja. co gazeta, to inny ranking. to jedno. drugie, kierunek
                  kierunkowi nie rowny, co wiecej, nawet na uczelniach wykladowca wykladwcy nie
                  rowny, co z tego ze jest tam n profesorow, skoro oni juz dawno nic sensownego
                  nie splodzili, a doktorow nie dopuszczaja wyzej? Realia polskiego szkolnictwa
                  wyzszego. jak juz wspomnialam znam lepsze uczelnia, ale tez znam duzo gorsze.
                  Moze dlatego napisalam co napisalam.

                  Iza
              • Gość: Mała Mi Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 05.04.05, 09:19
                Zgadzam się na 100% co do szopki. Jestem poganką i niektóre chrześcijańskie
                zwyczaje, jak wystawianie na widok publiczny martwego ciała czy kult "relikwi"
                bulwersują mnie. Bardzo szanowałam Papieża i w jego ostatnich dniach szczerze
                mu współczułam jako człowiekowi. Teraz cały czas się boję, żeby Go po śmierci
                nie pokrajali - aby "serce spoczęło na Wawelu" (od razu zaczynam się
                zastanawiać - a gdzie mózg, prawa ręka itd). To chyba byłoby bezczeszczenie
                zwłok.
            • Gość: fil Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.05, 23:48
              Uniwersytet Ślaski jest pozbawiony tradycji filozoficznych. Ani jednej postaci,
              ani jednej indywidualności.
              Być filozofem to stworzyć system filozoficzny, opublikowac go,pozyskać krytykę.
              Co innego to ....filozofowanie.
              W naszej epoce jest tylko jeden filozof. A to jaki jest ważny to poznać po tym,
              że właśnie w tej chwili kiedy piszę te słowa to on właśnie zatrzymał cały
              świat.
              Nie muszę wymieniać nawet jego nazwiska.Wszyscy się właśnie od niegosporo
              uczymy.
              Właściwy dystans do wydarzeń to filozoficzna sztuka.
              • izzunia Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 07.04.05, 10:40
                posiada jedna postac... problem w tym, ze gdyby ona byla na zachodzie, wszyscy
                by sie rozczytywali w tych tekstach. Mowie o prof. Józefie Bańce i jest systemie
                filozoficznym - recentywizmie.
                Jesli chodzi o Wojtyle, to on glownie zajmowal sie etyka, a nie calym systemem
                filozoficznym. W dodatku etyka mocno naznaczona chrzescijanstwem - katolicyzmem.
                A co do tego kto jest/nie jest filozofem danej epoki nie nam oceniac. To ocenia
                pokolenia, za dobrych kilkadziesiat lat. W tej chwili mowisz w ten sposob
                poniewaz jest straszny szum wokol Papieza, za kilka tygodni to minie i pewnie
                wszystko wroci do normy, czyli kazdy bedzie tam sobie cos skrobal i filozofowal.

                POzdrawiam
                Iza
    • mr_x3 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 12:03
      Tak, faktycznie skandal. Wodociągi nie przerwały pracy, elektrociepłownie i
      elektrownie robią bez zmian, dochodzi do wypadków, pożarów (czyli pracuje
      pogotowie, szpitale, straż pożarna, policja, pomoc drogowa itp), trzeba jeść,
      pić, działają banki i inne instytucje finansowe, działają stacje benzynowe i
      myjnie...
      A poza tym czy każdy w tym kraju jest wierzący? ON był wielkim Polakiem i mi
      też nie jest wesoło z tego powodu, że GO już nie ma, ale bez przesady.
      Piszecie tu o knajpie - mi się wydaje że ważniejsze jest to czy wy "oburzeni"
      (zakładam, że wierzący) w ogóle słuchaliście tego co ON głosił? Realizowaliście
      to na co dzień?
      • Gość: senq Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.acn.waw.pl 04.04.05, 12:31
        Po przeczytaniu postów nazwał bym
        ich "anty-papież" to widać ile na
        Ursynowie mieszka komuchów...
        • izzunia Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 12:33
          czy ktos kto nie popiera calej tej szopki musi byc od razu komuchem? Czlowieku,
          opamietaj sie.

          Iza
          • Gość: Dyzio Prawdziwa wiara to NIE dewocja i inietolerancja .. IP: 62.233.191.* 04.04.05, 12:41
            ja rozumiem, że są wielbiciele Adolfa i Józka mający usta pełne
            bogoojczyźnianych frazesów, którzy wszystkich myslących inaczej najchetniej
            spaliliby na stosie tylko, że smutne jest to, że nie maja oni jak widac
            najmniejszego pijecia o naukach Jana Pawła II. Dewocja i nietolerancja dla
            innych nie ma nic wspólnego z tym co głosił papież. Ci, którzy dla myślących
            inaczej niż oni maja tylko obelgi i wymysły nie sa godni by wogóle mówić o
            Zmarłym a już na pewno NIE MAJĄ PRAWA powoływać sie na Niego - bo wtedy jest to
            ewidentne bluźnierstwo. Katolicyzm to nie stosy dla innowierców ale miłość
            bliźniego - tego co poniektórym jedynie słusznym z tego wątku wyraźnie nie
            staje. Taka prawda. Howgh !!!
    • Gość: agnieszka Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.acn.waw.pl 04.04.05, 13:07
      Izunia nie wysilaj się i tak cie nikt nie zrozumie a ty nie zrozumiesz innych i
      ich oburzenia,a poza tym w takich okolicznościach mogłabyś po prostu sobie
      odpuścic i zamknąć gębę! Współczuję ci,że nie czujesz co sie teraz dzieje i nie
      wyczuwasz w jakiej chwili przyszło nam żyć,papież to był najwspanialszy
      człowiek na świecie szczególnie dla nas Polaków,no ale ty przecież tego nie
      możesz zrozumieć....nie wiesz co przezywamy i obraża nas ,że ktoś w takim dniu
      może nam tłumaczyć,że picie piwa w knajpie jest jak najbardziej na miejscu
      • Gość: zdziwiona Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 04.04.05, 13:15
        No rzeczywiście, myslałby kto. Może dla Ciebie był najwspanialszy, ale są
        ludzie którzy nie uznają autorytetów wykreowanych przez media , tylko mają
        własne. I to też trzeba uszanować.
      • izzunia Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 13:26
        ups, przepraszam, ze obrazilam Twoje uczucie religijne, ale wytlumacz mi jedno,
        dlaczego wciaz i wciaz ludzie utozsamiaja Polakow z katolikami, to nie jest
        jednojednoznaczne, to sie nazywa obluda, bo 90% z tych "Polakow" nie przeczytalo
        1 tekstu K. Wojtyly, nie mowiac juz o stosowaniu sie do tego co probowal
        "nieczytatym" przekazac. Jesli chodzi o picie piwa w knajpie, od tego mamy
        wolnosc slowa, wyboru w tym kraju, zeby jak ktos ma ochote isc na piwo, bez
        wzgledu na pore i okolicznosci, to bedzie mogl pojsc, bo to jego wolny wybor,
        jego sumienie.
        I jeszcze jedno nie dla wszystkich Polakow on byl najwspanialszy, ale tylko dla
        wielu, a to nie to samo. I fakt, nie jestem w stanie wyczuc tej chwili, jak
        mowie, odszedl czlowiek, jeden z lepszych, ale to nie znaczy, ze wszyscy maja z
        tego powodu plakac, lamac rece i pograzac sie w czarnej rozpaczy.
        I jeszcze jedno. Jakie okolicznosci? Poniewaz zmarl Czlowiek? Ano zmarl.
        Pozostawil po sobie spora sposcizne, o ktorej i tak 90% tych, ktorzy teraz
        zalamuja tak rece i tak strasznie sie oburzaja, beda mieli ja gdzies.

        iza
        • bazylea1 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 16:16
          izzunia, popieram i cieszę się że nie jestem sama. nie wiem dlaczego
          różne "autorytety" wypowiadające się w mediach , szczególnie księża, uważają że
          mają prawo wypowiadać się w imieniu niewierzących i twierdzić że dla nich
          papież też był autorytetem i najbliższą osobą. dlaczego katolicka większość ma
          prawo narzucać wszystkim zakaz chodzenia do kina, na basen itd. nie rozumiem w
          jaki sposób miałby urażać uczucia religijne fakt że ktoś inny pójdzie sobie do
          kina. aha, przy okazji zamykają mi żłobek w piątek a pracodawca pewnie nie da
          mi wolnego z tej okazji.
          • Gość: Miras Re: do bazylei1 IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 04.04.05, 16:39
            Nie musisz być wierząca.
            Jeśli tylko jesteś dobrym człowiekiem - zrozumiesz, dlaczego JPII był wielki.
            Inne narody to rozumieją.
            Ale Polacy zawsze muszą pokazać swoją narodową cechę - warcholstwo.
            Zawsze znajdzie się ktoś, kto powie "liberum veto". Ja chcę iść do knajpy,
            nachlać się piwa, tańczyć, skakać... bo mamy wolność!
            A nie pomyślałaś przez chwilę, kto (mniej lub bardziej) pomógł nam, Polakom, w
            uzyskaniu tej wolności?
            Gdy słuchałem słów Papieża zdałem sobie sprawę, że straciliśm kogoś, kto
            napawdę kochał Polskę! Posłuchaj jak on mówił o Polsce!
            Polska nie będzie nigdy wielka, dopóki nie będzie miała patriotów. A odszedł
            niewątpliwie Wielki Patriota.

            Uśmiechnij się, wypluj żółć, która cię trawi. Odetchnij głęboko. I pomyśl raz
            jeszcze zanim napiszesz podobne głupoty.
            • bazylea1 Re: do bazylei1 04.04.05, 16:57
              ależ zgadzam się, szanuję papieża za zasługi dla Polski, ale nie był dla mnie
              autorytetem moralnym ani nikim bliskim z tej prostej przyczyny że nie jestem
              katoliczką i na większość spraw mam inne poglądy. oczywiście jest smutne że
              odchodzi wielki człowiek, jak choćby Jan Nowak-Jeziorański, jednak nie każdy
              musi nosić żałobę przez x dni.. a przecież nie bluźnię i nie urządzam imprez,
              chciałabym tylko żeby oszanowano moje prawo do odmiennego zdania. Słowacki
              wielkim poetą był...
          • Gość: Buba Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.05, 17:35
            Poproś o dzień dla matki z dzieckiem.Przysługują ci 2 dni w ciągu roku według
            kodeksu pracy ,chyba że już wykorzystałaś.Może pracodawca zrozumie.
        • Gość: law Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 23:17
          Izuniu,
          kiedy umrze ci ktos bliski, to zabaw sie - idz na piwo, na dyskoteke, zabaw sie
          z przyjacielem itd. Po prostu w imie wolmosci!

          Sasiadowi tez nie zwarcaj uwagi, ze sobie wieczorem imprezka zrobi - przeciez
          nie bedziesz uprawiala takiej dulszczyzny...?
          • izzunia Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 08:50
            nie raz i nie dwa zmarla mi bliska osoba. ale to byla MOJA bliska osoba, i wierz
            mi, do nikogo nie mialam pretensji, ze poszedl na dyskoteke, ze napil sie piwa,
            co wiecej, moj brat jest dj w dyskotekach, nie mialam najmniejszej pretensji, ze
            poszedl do pracy grac - juz wspomnialam, to ich/jego zycie, ich/jego decyzja,
            ich/jego sumienie (jesli ktos takowe uznaje).
            Natomiast w przypadku papieza mam wrazenie, ze zmusza sie ludzi do tego, zeby
            nosili zalobe, czy chca tego czy nie chca, bez wzgledu na poglady, wiare,
            uczucia, itd. Ale o czym tu mowa, przeciez tak jest praktycznie od czasow
            zamkniecia Akademii Platonskiej i zapewne niewiele sie w tym temacie zmieni
            jeszcze przez dlugi czas.

            Iza
            • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 09:01
              coraz więcej ludzi myli demokrację z dyktaturą wszelkiego rodzaju mniejszości a
              wolności osobiste z anarchią. nie masz ani w sensie kodeksowym ani moralnym
              obrażać uczuć wiekszości Polaków. myślę, że równie zgorszona czułabyś się
              gdyby na pogrzebie bliskiej ci osoby zjawiła się cała Love Parade. a jak juz
              ci się tak pechowo zdarzyło żyć w tym miejscu i czasie, to postaraj się na te
              kilka dni wyjechać albo przynajmniej siedzieć cicho. to nie jest pogrzeb
              twojego wujka tylko żałoba narodowa po najwększym z naszych rodaków.
            • Gość: X Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.com / *.u.mcnet.pl 05.04.05, 14:29
              Wspolczuje to bie i tojemu bratu - po smierci kogos bliskiego isc na dyskoteke,
              nawet jako DJ...

              O tempora, o mores!~



              P.S. A moze to juz poczatek konca swiata...?
      • Gość: terry_a Agnieszka... IP: *.aster.pl 06.04.05, 23:44
        to kolejna, jak widzę, katolicka idiotka. Przekonana że wie lepiej, że jest
        ponad innymi, bo co niedziela zasuwa do kościoła słuchać faceta w czarnej
        sukience.
        • silvio1970 Re: Agnieszka... 07.04.05, 11:38
          Gość portalu: terry_a napisał(a):

          > to kolejna, jak widzę, katolicka idiotka. Przekonana że wie lepiej, że jest
          > ponad innymi, bo co niedziela zasuwa do kościoła słuchać faceta w czarnej
          > sukience.

          a ty jestes przekonany? o czymkolwiek? skąd czerpiesz swe przekonania?

          a ta czarna sukienka to sutanna. a może ty wiesz lepiej?
    • richard_gere Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 13:31
      Zasmucona należy do tych, co nie uznają prawa innych do uważania i postępowania
      inaczej. Ponadto "zasmucona" gdyby była naprawdę zasmucona, a nie
      tylko "potępiająca", to kochałaby ludzi tak jak ON i nie szukała, co lub kogo
      można skrytykować i znienawidzić.
    • lewe_oko Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 13:45
      Co to jest za temat w ogóle...
      • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 09:04
        tak lewe oko, takie pechowe tematy się zdarzają jak psie gówna czy niesmaczne
        zachowania po śmierci papieża. przepraszamy cię bardzo, że zakłocamy ci ten
        słoneczny, wiosenny nastrój. już dzisiaj wszyscy wyjeżdzamy, cobyś się mogla
        cieszyć światem jakim ty go chcesz widzieć.
        • lewe_oko Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 09:16
          Chyba mnie nie zrozumiałeś Silvio - wydaje mi się że takie spory jak ten, są
          teraz zupełnie niepotrzebne. Nawet myślałam, że te parę smutnych dni zmieni
          nasze zapatrywania i takich wątków tu nie będzie. Nie poszłabym do knajpy,
          dyskoteki, kina - ale jestem daleka od oceniania innych i myślę, że nie w tym
          powinnismy szukac teraz problemu... Poczułam się czytając te posty jak na
          Mazurach, gdzie mam dzialkę gdzie tematem numer jeden jest to czy Kowalikowa
          wyszła na przyjęcie do Nowaków 5 tygodni czy 7 po śmierci męża. Zostawmy
          knajpiarzy i to wszystko - to czas refleksji. Przynajmniej dla mnie.
          • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 10:21
            i ja się z tobą zgadzam. spory, szczególnie w takie dni są niepotrzebne. tym
            bardziej sytuacje, które mniej lub bardziej świadomie je prowokują. ale nie
            zwracać na nie uwagi, to w sumie to samo co przyzolić na szarganie tradycji.
            to tak samo jakby zignorować malutką dziurkę w kadłubie statku lub drobny
            nowotworowy guzek na piersi. przećwiczyliśmy to z dewiacjami seksualnymi,
            teraz pora na tradycję i religię.
    • Gość: iga Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 13:51
      o czym wy tu ....
      mówimy o sprawie knajpy z piwem. nie popieram, dlatego nie poszłam i tyle.
      jeśli wam się nie podoba że ktoś otworzył interes, poprostu tam nie wstępujcie.
      nic na siłę, jak ktoś nie rozumie że to nie ten moment to twoje zwracanie uwagi
      tylko pogorszy sprawę.
      A do Pani zdziwionej
      swojej złości z braku męża w domu przy tobie nie przelewaj na innych
      taką poprostu ma robotę i tyle.
      dziękuję mu i jego kolegom, bo przez te parę dni dużo się dowiedziałam o
      papierzu i byłam w wielu miejscach w polsce i na świecie gdzie przejmują się
      śmiercią Karola Wojtyły.
      • Gość: zdziwiona Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 04.04.05, 14:52
        Tyle się dowiedziałas o Papiezu, a nawet nie wiesz,że to słowo pisze się
        przez " Ż" .
        A mężuś- cóż nie pierwszy i nie ostatni raz pracował w weekend czy święto,
        lepiej niech siedzi w robocie niż w domu, kaska na konto leci i nad uchem nikt
        nie trzeszczy o obiadek.
        • Gość: iga Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 04.04.05, 17:01
          Jestem dyslektykiem, nawet słońce potrafię napisać przez "ni"
          myślę że akurat nie to jest najwazniejsze w mojej pisaninie
          dla wszystkich, ktorzy namiętnie uzywają internetu do dyskusji i nie tylko,
          jest niepisanym prawem nie zwracanie uwagi piszącemu błędy, jest to przykre i
          nietaktowne, no cóz mimo to dziękuję, nigdy nie jest za późno na naukę, co w
          moim przypadku jest szczególnie trodne
          Z tą kaską to chyba trochę ze złości walnęłaś
          gdy mój mąż wyjezdża jest mi przykro i pusto, mimo górki pieniędzy na koncie
          ale może mam inne priorytety
          pozdrawiam
        • grecz Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 17:05
          to czego gadasz ze z wyrzutem ze maz pracowal?zdecyduj sie na cos...
          • Gość: zdziwiona Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 04.04.05, 17:39
            A gdzie ja napisałam,że jest mi przykro,że mój mąż pracował ?
            • grecz Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 04.04.05, 17:41
              tak odebralam twoje posty
    • Gość: Olaf Leclerc IP: *.devs.futuro.pl 04.04.05, 18:20
      Też sie popisał.
      W niedzielę sklep był czynny, a flagi nie były opuszczone do połowy masztu
      (dostali za to 500 zl. mandatu).

    • Gość: Mała Mi Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 05.04.05, 09:09
      Knajpiarze tu nic nie winni. Przecież to nic złego napić się kawy czy wypić
      kieliszek wina. Hałaśliwe picie piwka pod oknami to zupełnie co innego. Jednak
      każdy człowiek przeżywa żałobę po swojemu i nie ma się co oburzać. Byłoby
      najlepiej, gdyby kazdy pilnował siebie. Jestem niewierząca i do piątku z
      pewnością powstrzymam się od picia alkoholu - ale to tylko moja sprawa.
      • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 09:21
        właśnie mniej więcej o to chodzi. ale raczej więcej. byłem w krajach
        muzułmańskich w czasie ramadanu. i tam nikt nie wymagał ode mnie żebym
        przestrzegał postu. ale absolutnie nie można sie było afiszować z jedzeniem i
        pieciem przed ludźmi, którzy się od tego ze względów religijnych
        powstrzymywali. bo właśnie afiszowanie, prowokowanie a nie samo jedzenie czy
        picie (w końcu jestem niewierny i moja to sprawa) było poczytywane za obrazę.
        niezależnie od różnic kulturowych, podobne zasady mają zastosowanie w naszym
        społeczeństwie. i nawet jesli nie podoba ci się argumentacja religijna czy
        moralna, to musisz się podporządkować woli większosći, która uznala te kilka
        dni za czas żałoby narodowej. więc tańcz, pij, śpiewaj ale dla sowjego dobra,
        rób to tak byśmy tego nie widzieli.
        • lewe_oko Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 09:29
          Zgadzam się z Tobą Silvio - z tego samego powodu zwiedzając ortodoksyjną
          dzielnicę w Jerozlimie założyłam długą spódnicę i bluzkę z długim rękawem, mimo
          upału - żeby uszanować ich zwyczaje. Ale też wytykanie i nazywanie tych, którzy
          nie zachowali się odpowiednio nie jest mi bliskie - nie pomstuję jakoś
          strasznie, ale to nie w moim stylu i tyle.
          • Gość: senq Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.acn.waw.pl 05.04.05, 09:48
            Czy Polacy to tylko umią się sprzeczać?

            Opamiętajcie sie.
            • lewe_oko Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 09:56
              Chyba w złym miejscu umieściłeś swoją wypowiedź - ja piszę "zgadzam sie z Tobą,
              Silvio" a Ty " Przestańcie sie sprzeczać" ...
          • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 09:57
            lewe_oko napisała:

            nie nawołuję do pogromów, ale zachowuje sobie prawo do krytyki takich
            zachowań. nie widzę powodów dla których miałyby byc zamkniętę restauracje czy
            sklepy a korzystanie z nich jest indywidualnym wyborem człowieka. natomiast
            otwieranie ogródków piwnych czy nie daj boże wesołych miasteczek jest po prostu
            prowokacją wynikającą z pazerności, arogancji i chamstwa ich włascicieli. to
            po prostu trzeba karać.
            • lewe_oko Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 10:01
              W temacie była mowa o ogródkach kawiarnianych na Kabatach - na pewno byłoby
              zręczniej, ale restauratorzy nie wystawiali w te dni ogródków, a jedynie
              otworzyli sam lokal (o ile chcą czy muszą), co do wesołych miasteczek zgadzam
              sie absolutnie. Kawiarnia to miejsce spotkań, rozmów - nie koniecznie wesołych,
              dyskoteka czy lunapark ewidentnie kojarzą sie zabawą, a przy tym są hałaśliwe i
              rzucające sie w oczy.
              • Gość: Smok13 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.chello.pl 05.04.05, 12:19
                Ten kto podją ten temat jest Pojebańcem. Zapłać rachunki tych ludzi, jesli mają
                zamnkąć źródło swoich dochodów.
                • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 12:37
                  > Ten kto podją ten temat jest Pojebańcem.

                  witamy w klubie

                  >Zapłać rachunki tych ludzi, jesli mają
                  > zamnkąć źródło swoich dochodów.

                  to jest bardzo krótkowzroczne myslenie, nawet juz nie o poziom etyczny chodzi.
                  podejrzewam, że wesołe miasteczko przy stegnach i tak niewiele zarobi w te dni,
                  a na pewnoe straciło wileu klientów (w tym 2 moich dzieci) którzy na pewno juz
                  tam nie zajrzą. poza tym, kazdy płaci swoje rachunki. mnie tez nie zawsze
                  wychodzi nad kreską.
            • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 13:02
              A może trochę tolerncji dla tych, którzy mają chęć napić się piwka czy
              kawki...czy wszyscy muszą być w żałobie ???
              Nie chcesz wchodzić do knajpki, to nie wchodź, ale daj wejśc innym...
              kazdy ma prawo wyboru, co chce robić, nawet własciciel knajpki - nie jest to
              niezgodne z prawem.
              Żal mi było tylko tych osób, które musiały w te dni iśc do pracy, bo może
              wolałyby sobie posiedzieć w domu i pooglądać programy poświęcone Papieżowi,
              albo iść pomodlić się do Kościoła...to było dla mnie przykre...

              Nie wiem czemu nasi rodacy tak alergicznie reaguja na odmiennośc poglądów i
              prawo wyboru innej drogi, odmiennej niż mają inni...
              to wydaje mi się chore po prostu...

              Żałoba narodowa jest zwyczajem, tradycją a nie nakazem i jak ktoś nie chce
              zastosować się do panujących zwyczajów to nie jest to powód do ukarania ...




              • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 13:51
                totempotem napisała:

                > A może trochę tolerncji dla tych, którzy mają chęć napić się piwka czy
                > kawki...czy wszyscy muszą być w żałobie ???
                > Nie chcesz wchodzić do knajpki, to nie wchodź, ale daj wejśc innym...
                > kazdy ma prawo wyboru, co chce robić, nawet własciciel knajpki - nie jest to
                > niezgodne z prawem.

                czym innym jest otwieranie restauracji a czym innym wystawianie stolików
                piwnych na widok publiczny. do knajpki rzeczywiscie nie muszę wchodzić, ale na
                kolorowe parasole i biesiadujących natknie się masa ludzi idacych na msze
                żałobna w kościele. niesmaczne jest tez dla mnie tłumaczenie dziecku dlaczego
                nie może sie pobawić w otwartym wesołym miasteczku.

                Oczywiście nie wszystcy muszą być w żałobie, ale ci, których śmierć papieża nie
                obeszła muszą uszanować smutek pozostałej części społeczeństwa. kropka.


                > Nie wiem czemu nasi rodacy tak alergicznie reaguja na odmiennośc poglądów i
                > prawo wyboru innej drogi, odmiennej niż mają inni...
                > to wydaje mi się chore po prostu...

                co innego odmienność poglądów, a co innego narzucanie ich większości. Cenisz
                swą odmienność to ją pielęgnuj i strzeż przed innymi. tak by wskazywała
                logika. kultura nakazywałaby dodatkowo szacunek dla tego co stanowi tło twojej
                odmienności.


                > Żałoba narodowa jest zwyczajem, tradycją a nie nakazem i jak ktoś nie chce
                > zastosować się do panujących zwyczajów to nie jest to powód do ukarania ...

                oczywiście mylisz się jak zwykle gdy przychodzi do konkretów. otóż żałoba
                narodowa jest nie tylko zwyczajem ale równiez zarządzeniem wydanym na podstawie
                Uchwały Rady Ministrów z dnia 3 kwietnia 2005, która ściśle określa jej zakres
                czasowy, zakres przedmiotowy pozostawiając w kompetencji władz samorządowych. o
                wyczuciu i smaku zwykłych obywateli nie wspomnę.


                >
                >
                >
                • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 14:29
                  "oczywiście mylisz się jak zwykle gdy przychodzi do konkretów. otóż żałoba
                  > narodowa jest nie tylko zwyczajem ale równiez zarządzeniem wydanym na
                  podstawie
                  >
                  Uchwały Rady Ministrów z dnia 3 kwietnia 2005, która ściśle określa jej zakres
                  > czasowy, zakres przedmiotowy pozostawiając w kompetencji władz samorządowych.
                  o wyczuciu i smaku zwykłych obywateli nie wspomnę. "

                  Nie sposób sie tutaj z Tobą nie zgodzić...rzeczywiście jest uchwała, dotyczy np
                  obowiązku opuszczenia flagi państwowej ale nigdzie nie jest napisane, że muszą
                  być pozamykane jakieś konkretne instytucje i obiekty publiczne...o tym
                  wspominał Premier i takiego obowiąku nie ma...

                  To w jaki sposób każdy z nas przezywa żałobę jest kwestią indywidualną...mnie
                  np nie gorszą kolorowe parasole tak jak nie gorszy mnie to, że ktoś założył
                  kolorową sukienkę czy płaszcz,jeżeli Ciebie gorszy to po prostu przejdź obok,
                  nikt Ci nie każe wchodzić do knajpki a swoim dzieciom wytłumacz, że podczas
                  żałoby Wasza rodzina ma taki zwyczaj, że nie chadza na zabawy i do wesołego
                  miasteczka...to też jest kwestia "zwyczajowa" i nie każdy musi zaraz ubierać
                  się w czarne szaty, żeby przeżywac smutek...


                  "Oczywiście nie wszystcy muszą być w żałobie, ale ci, których śmierć papieża nie
                  > obeszła muszą uszanować smutek pozostałej części społeczeństwa. kropka."

                  Nikt nic nie musi...nikt nie musi siedzieć cicho z pogrązoną w smutku miną, w
                  czarnym stroju tylko dlatego, że Ty nie masz ochoty patrzeć na to jak się
                  smieje,czy ubiera na kolorowo...


                  "co innego odmienność poglądów, a co innego narzucanie ich większości."
                  kto Ci coś narzuca ? czy ktos każe Ci wchodzić do knajpki, siadać przy stoliku
                  z piwem, albo słuchać głośno muzyki ?
                  Mam wrażenie, że to Ty starasz się narzucić wszystkim wkoło jedynie słuszne w
                  Twoim mniemaniu zachowanie...

                  Powtarzam jeszcze raz trochę tolerancji dla odmienności innych.


                  • Gość: X Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.com / *.u.mcnet.pl 05.04.05, 14:36
                    Skad ty sie urwalas totempotem?
                    Nie masz za grosz szacunku dla tradycji, wartosci czy autorytetow
                    • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 15:04
                      Dlaczego tak sądzisz ?
                      Czy to, że uważam, iż nawet w takich dniach każdy ma prawo po swojemu przeżywać
                      smutek, oznacza, że ja nie szanuję tradycji ?

                      Coś sobie dopowiedziałes i wymysliłeś...

                      Czy wg Ciebie zaraz musi moja wypowiedź oznaczać, że teraz sobie siedzę w
                      kanjpie, bujam się na karuzeli i uczestniczę w jakimś festynie, albo słucham
                      muzyki na cały regulator ?

                      Tez mi smutno, bo odszedł WIELKI CZŁOWIEK, ale nie uważam, że każdy ma tak
                      sądzić,bo może dla kogoś nie był wielki, albo w inny sposób przezywa to co
                      przeżywa... mnie interesuje tylko to, że mi jest smutno i co mnie obchodzi
                      reszta ludzi ???

                      Wkurza mnie np okropnie to, że Włosi podnieśli tak drastycznie ceny za
                      noclegi...to uważam za draństwo i brak poszanowania tradycji, bo chcą zarobić
                      na śmierci papieża, a dokładnie na tym,że w najbliższym czasie zjedzie się tam
                      tłum ludzi, którzy będa chcieli wziąć udział w pogrzebie...

                      • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 15:17
                        i gdybym ja się tam wybierała, to zabrałabym ze sobą namiot i kilka ciepłych
                        rzeczy żeby spędzić noc pod chmurką a nie dać im zarobić...
                        tak jak nie wchodzę do knajpy, albo nie idę na wesołe miasteczko,ale dlaczego
                        mam ograniczać komuś prawo do otwarcia tych przybytków, albo napicia się piwa w
                        ogródku piwnym...kto mi daje takie prawo ???
                      • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 15:26
                        > Czy to, że uważam, iż nawet w takich dniach każdy ma prawo po swojemu
                        >przeżywać smutek, oznacza, że ja nie szanuję tradycji ?

                        tak, oznacza to własnie, że nie szanujesz tradycji. bo tradycja to
                        charakterystyczne dla danej WSPÓLNOTY poglądy, wierzenia, zachowania i normy
                        postępowania oparte na WSPÓLNIE wyznawanej hierarchii wartości. a po swojemu,
                        to znaczy być może odmiennie od innych, odmiennie od tradycji.

                        zabawa w wesołym miasteczku czy w ogródku piwnym z pewnością nie mieści się w
                        tradycyjnym pojmowaniu żałoby i jesli ty nie widzisz w tym nic złego, to znaczy
                        że tradycji nie szanujesz.

                        jeśli chcesz by ludzie szanowali twoją odmienność, wykaż wprzódy szacunek dla
                        tego co o tej odmienności stanowi czyli minn. tradycji. oczywiście, nikt cię w
                        tym kraju nie rozstrzela za to, że jeżdzisz na karuzeli w dniu papieża. Ale
                        nie oczekuj po tym szacunku dla swoich poglądów.

                        > Tez mi smutno, bo odszedł WIELKI CZŁOWIEK, ale nie uważam, że każdy ma tak
                        > sądzić,bo może dla kogoś nie był wielki, albo w inny sposób przezywa to co
                        > przeżywa... mnie interesuje tylko to, że mi jest smutno i co mnie obchodzi
                        > reszta ludzi ???

                        żałosna jesteś. na tej zasadzie to już mało kogo interesuje, że ty jesteś
                        smutna i w jaki sposób to przeżywasz. A ludzie oddają hołd papieżowi
                        niekoniecznie dlatego, że sami myślą że był wielkim człowiekiem, ale przede
                        wszystkim dlatego, że myśli tak olbrzymia liczba ludzi na całym świecie. Przez
                        SZACUNEK dla ich poglądów.
                        • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 15:42
                          Z tego co napisałeś wychodzi, że szanujesz w Twoim pojęciu tradycję, bo miliony
                          ludzi przeżywają śmierć papieza...to znaczy, że gdyby miliony nie przezywały to
                          ty bys się hustał na karuzeli...żałosny jesteś...

                          widzisz, dla mnie nie ma znaczenia co "tłum" mysli i czuje, dla mnie ma
                          znaczenie co ja myślę i czuję, oczywście dopóki nikomu nie robię tym krzywdy...
                          a jaką krzywdę robi Ci ktoś tym, że siedzi w ogródku piwnym albo huśta się na
                          karuzeli ???

                          "zabawa w wesołym miasteczku czy w ogródku piwnym z pewnością nie mieści się w
                          tradycyjnym pojmowaniu żałoby i jesli ty nie widzisz w tym nic złego, to
                          znaczy, że tradycji nie szanujesz ".

                          dla mnie oznacza to jedynie tyle, że Ci, którzy tam się bawią nie uznają za
                          stosowne ( z sobie znanych powodów) nie szanować tradycji i nic więcej...
                          stosujesz jakies chore uogólnienia i nie rozumiesz co to jest tolerancja...
                          jeżeli ktoś klaszcze ( tak jak Włosi) gdy dowiaduje się o czyjejś
                          smierci,oddając mu tym hołd,a ja z tego powodu nie robię larum na forum, to
                          oznacza, że nie szanuję tradycji, bo na to przyzwalam ???


                          • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 16:16
                            totempotem napisała:

                            > Z tego co napisałeś wychodzi, że szanujesz w Twoim pojęciu tradycję, bo
                            miliony
                            >
                            > ludzi przeżywają śmierć papieza...to znaczy, że gdyby miliony nie przezywały
                            to
                            >
                            > ty bys się hustał na karuzeli...żałosny jesteś...

                            nie ,tego nie napisałem. bo akurat ja nie robię tego równiez ze względu na
                            osobiste przekonanie. ale powiem ci w zaufaniu że jeśli umrze jakiś wielki
                            rabbi lub kacyk plemienny to pewnie pokręcę się na karuzeli. bo po prostu nie
                            będę wiedział że to miało miejsce. trzeba być bardzo "odmiennym" żeby nie
                            zauwazyc odejścia papieża i rekacji zankomitej wiekszosci Polaków. oraz być
                            chamem lub totalnym ignorantem nie potrafiąc tego uszanować.
                            • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 16:32
                              Dla tych, dla których ten rabbi albo kacyk plemienny będzie kimś wielkim,
                              też będziesz osobą,która łamie tradycję...taka osoba, nie pójdzie do lunaparku,
                              ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że przyjdzie do Ciebie i powie " nie bujaj
                              się na karuzeli, bo kacyk umarł" a Ty spokojnie i bez komentarza opuścisz
                              diabelski młyn...

                              Dla mnie nie ma znaczenia czy ten ktoś był dla ogółu Wielki, ważne, że dla mnie
                              był i ja swoim postępowaniem i sposobm przeżywania smutku, będę wyrażała to w
                              ten sposób, że np do lunaparku nie pójdę...a inni niech osbie idą, co mnie to
                              obchodzi ...
                              Najwazniejsze jest to, że ja nie odczuwam takiej potrzeby albo inaczej mówiąc
                              odczuwam potrzebę uszanowania śmierci papieża poprzez brak udziału w
                              takiej "imprezie". Co mnie obchodzą inni ?

                  • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 14:42
                    totempotem napisała:


                    > kto Ci coś narzuca ? czy ktos każe Ci wchodzić do knajpki, siadać przy
                    >stoliku
                    > z piwem, albo słuchać głośno muzyki ?

                    nie, dlatego nie domagam się, żeby zamykac wszystko i wszędzie. nie obchodzą
                    mnie ludzie którzy decydują się wejść do knajpy, słuchac muzyki i pić piwo.
                    Dopóki nie narażają innych na bierne w tym uczestnictwo. dlatego uważam, że
                    ogrodki piwne można było na te kilka dni zamknąć, podobnie otwarcie wesołego
                    miasteczka było moim zdaniem obraźliwe.

                    powiedz mi szczerze co robisz, gdy jesteś na przyjęciu w jakimś obcym kraju?
                    rzucasz się na żarcie i wznosisz toasty do każdego gościa czy raczej patrzysz
                    uważnie jak zachowują się gospodarze? wydaje mi się że nie ma powodu by
                    inaczej zachowywać się we własnym kraju.


                    > Mam wrażenie, że to Ty starasz się narzucić wszystkim wkoło jedynie słuszne w
                    > Twoim mniemaniu zachowanie...

                    nie, jedyne przyzwoite. a to róznica.

                    > Powtarzam jeszcze raz trochę tolerancji dla odmienności innych.

                    Odnosze wrażenie że nie rozumiesz znaczenia słowa odmienność.
                    dlatego też nie dziwi mnie błedne zrozumnienie slowa tolerancja. to bardzo
                    powszechna choroba ostatnimi czasy.
                    • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 15:13

                      "> powiedz mi szczerze co robisz, gdy jesteś na przyjęciu w jakimś obcym kraju?
                      > rzucasz się na żarcie i wznosisz toasty do każdego gościa czy raczej patrzysz
                      > uważnie jak zachowują się gospodarze? wydaje mi się że nie ma powodu by
                      > inaczej zachowywać się we własnym kraju."

                      Nie bywam na przyjęciach w obcym kraju...ale gdybym bywała to pewnie
                      rzeczywiście obserwowałabym co robią gospodarze i gdyby mieli w zwyczaju coś co
                      niezgodne było z moimi przekonaniami i w jakiś sposób naruszało moją wolność ,
                      nie robiłabym tego co oni, a jak chcą to niech sobie robią ...


                      "> Dopóki nie narażają innych na bierne w tym uczestnictwo. dlatego uważam, że
                      > ogrodki piwne można było na te kilka dni zamknąć, podobnie otwarcie wesołego
                      > miasteczka było moim zdaniem obraźliwe. "

                      Czy jak będę jechała autobusem i zaczne się śmiać do kogoś z kim będe
                      rozmawiała to po chrześcijańsku przywalisz mi w ryj ???
                      No bo przecież żałoba to czas smutku i nie wolno się śmiać, a Ty słuchając tego
                      jesteś narażony na bierne uczestnictwo w mojej radości ...

                      Znalazłam poniższą definicję tolerancji:

                      Tolerancja (od łac. tolerare = znosić, wytrzymywać) oznacza cierpliwość i
                      wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów,
                      upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania choćby były całkowicie odmienne od
                      własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to
                      szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia.
                      Szacunek ten przybiera formy wyrozumiałości i życzliwości dla tego, co nie musi
                      być naszym udziałem, ale co cieszy się naszą akceptacją istnienia w imię
                      demokratycznej wolności.
                      Już Perykles uznał, że tolerancja jest jedną z podstaw stabilności
                      demokratycznego państwa stwierdzając w swej słynnej mowie, że Ateńczycy
                      stworzyli demokrację "kierując się wyrozumiałością w życiu prywatnym i szanując
                      prawa w życiu publicznym". Tolerancja oznacza więc rezygnację z przymusu jako
                      środka wpływania na postawy innych ludzi, z wyjątkiem sytuacji zagrażających
                      bezpieczeństwu (nie można więc mówić o tolerancji dla przestępców i
                      psychopatów).

                      Czy Twoja defincja tolerancji jest inna ?


                      • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 16:09
                        totempotem napisała:

                        > Czy Twoja defincja tolerancji jest inna ?

                        to nie żadna deinicja tylko jakiś esej, wariacja na temat tolerancji. nie,
                        tolerancja nie polega na poszanowaniu poglądów i zachowań całkowicie
                        sprzecznych z moimi, bo to zakłada również tolerancję dla np. kanibalizmu czy
                        kazirodztwa. czym innym jest też tolerancja na głoszone poglądy a czym innym
                        na rzeczywiste zachowania, które wchodzą w kolizję z przyjętym prawem i normami
                        społecznymi.

                        ale jeśli już jesteś tak bardzo przywiązana do tej swojej "definicji" to
                        spróbuj zroumieć co napisałaś :

                        > Współcześnie rozumiana tolerancja to
                        > szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia.
                        > Szacunek ten przybiera formy wyrozumiałości i życzliwości dla tego, co nie
                        >musi być naszym udziałem

                        i niech zabawy przy piwie czy muzyka z lunaparku nie będą musiały byc udziałem
                        ludzi, którzy chcą w inny sposób czcić pamięć zmarłego.

                        droga totempotem, twoja przekora przestaje być ujmująca i powoli przestaje mnie
                        bawić twoja niedojrzałość intelektualna i emocjonalna.

                        • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 16:25
                          No bo oczywiście Ty w swoim mniemaniu, taki właśnie jesteś.

                          Nie słyszałam o kazirodztwie jako przyjętej normie zachowań w jakims kraju, tak
                          samo jak nie spotkałam się w obecnych czasach z kanibalizmem.Być może czegoś
                          nie doczytałam - ale pewnie Ty doczytałeś, więc oświeć mnie w jakich krajach
                          wymienione przez Ciebie "zachowania" są dopuszczalne i zgodne z prawem.
                          Nie porównuj kanibalizmu i kazirodztwa z bujaniem się na huśtawkach, bo
                          porównanie samo w sobie wydaje się bardzo śmieszne.

                          Masz prawo nie zgadzać się z czyimś postępowaniem, nikt nie każe Ci postępować
                          tak jak ktoś z kim się nie zgadzasz. Możesz je tolerować lub nie, ale nie
                          mozesz zabraniac komuś takiego postepowania o ile nie narusza prawa.

                          Powtórzę jeszcze raz moje pytanie...ktoś Ci każe iśc do lunaparku albo siedzieć
                          w ogródku piwnym ?
                          • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 16:31
                            totempotem napisała:


                            > Powtórzę jeszcze raz moje pytanie...ktoś Ci każe iśc do lunaparku albo
                            siedzieć
                            >
                            > w ogródku piwnym ?

                            nikt mi też nie każe z tobą dyskutowac i niniejszym korzystam z tego przywileju.
                            • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 05.04.05, 16:33
                              masz do tego prawo :)

                              Pozdrawiam
    • Gość: Mała Mi Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.aster.pl 05.04.05, 16:04
      A może by tak trochę ciszej nad tą trumną...
    • Gość: WuZet Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 12:45
      Wstyd powinno być tym zabawowiczom tankującym piwko bez umiaru. Natomiast nie
      widzę nic złego we wstąpieniu do kawiarenki na kawę lub wodę mineralną i nawet
      szklaneczkę piwa czy lampkę wina. Sęk nie w piciu lecz w sposobie.
      • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 06.04.05, 13:00
        ooo właśnie...widzisz, powinno być im wstyd i nic więcej...
        a każdy niech się wstydzi za siebie ...
    • Gość: kabacki Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy IP: 217.11.141.* 06.04.05, 13:48
      a co powiesz na to ze u stop centrum onkologii gdzie codziennie niewatpliwie
      umiera nie jeden czlowiek dziala pizerria ze stolikami na zewnatrz przy ktorych
      leje sie piwo ?

      • silvio1970 Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 06.04.05, 13:55
        ano, że do centrum onkologii ludzie przede wszystkim idą się leczyć a nie
        umierać. bar przy domu pogrzebowym to z pewnością trafniejsza analogia ale
        osobicie nie widziałem.

        w sumie nie wiem skąd w was tyle zapału by usprawiedliwić brak wyczucia,
        nieokrzesanie lub zwykłe chamstwo.
        • totempotem Re: Pazerność bije skandaliczne rekordy 06.04.05, 14:39
          > w sumie nie wiem skąd w was tyle zapału by usprawiedliwić brak wyczucia,
          > nieokrzesanie lub zwykłe chamstwo."


          tolerancja a nie zapał :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka