Gość: Zasmucona
IP: *.chello.pl
03.04.05, 18:38
Właściciele knajp na OSIEDLU KABATY -nie bacząc na ogłoszoną przez
Prezydentów: RP i Warszawy żałobę narodową -uruchomili dziś od rana swoje
lokale i wystawili stoliki na zewnątrz. Mieszkańcy okolicznych domów i
spieszący do kościołów (przechodzę tędy do mojego,czasami usiądą na ławce )
zostali zmuszeni do wysłuchiwania odgłosów dobrej zabawy i salw śmiechu .Na
balkonach i domach wisiały flagi przewiązane kirem .Pod nimi-byli
tacy ,którzy "relaksowali się piwkiem".
Przybyło w sakiewkach-knajpiarze???
Zastanawiam się,poruszona tymi zdarzeniami-gdzie jest granica ludzkiej
podłości. Chciwości. Małości.
Jest mi wstyd....