Dodaj do ulubionych

mam problem z utylizacją kupek mego psa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:36
Mój pies a własciwie piesek wielkości kota ma 3 lata. Nabrał ostatnio
dziwnego i irytującego mnie nawyku. Otóż załatwia tak zwany gruby interes
ZAWSZE w miejscu jakieś kępy gęstej trawy, zielska,itp. W tej sytuacji nie
mogę zebrać jego za przeproszeniem kupki do torebki foliowej, co zawsze dotąd
mi się udawało.
Poradźcie, co robić.
Czy przymocować mu pod ogonem jakiś zbiornik, np. kupeczek plastikowy? Brak
mi pomysłu, liczę na was.
Obserwuj wątek
    • Gość: ye Re: mam problem z utylizacją kupek mego psa IP: *.fbx.proxad.net 19.07.05, 16:12
      przyznaje, sytuacja jest dramatyczna
      tez jestem ciekaw rozwiazan problemu
    • Gość: psiapani Re: mam problem z utylizacją kupek mego psa IP: *.aster.pl 19.07.05, 17:09
      Mam podobny problem - mój Misiuniek niestety ostatnio załatwia się na trawniku
      na górce, całej pokrytej rozbitymi butelkami. On jakoś sobie radzi i nie rani
      łapek (sama nie wiem, jak to robi), ale ja nie jestem w stanie sprzątnąć jego
      kupki (szczególnie tej o mniej stałej konsystencji) bez poranienia rąk. Co
      robić? Zostawić kupę na trawniku? Przecież to wykroczenie! A może wezwać Straż
      Miejską i zawiadomić, że od wielu miesięcy nikt tych pobitych butelek nie
      sprząta? Ale wtedy ukarzą też mnie za tą kupkę... Poradźcie!
      • Gość: psipan Re: mam problem z utylizacją kupek mego psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 17:50
        widzę, że dokładnie mnie zrozumiałaś, o Psiapani ;) i za to cie lubię.
        Mam nadzieję, że ktos nam pomoże rozwiązać sprawę. Oby nie były to wskazania
        tak radykalne i ostateczne jak np. "zabij swego psa jego własnym gó...m ".
        To naprawdę jest problem, który dreczy mnie od kilku dni.
        A tak w ogóle jak to jest, że 3 letni piesek nagle tak drastycznie zmienia swe
        nawyki defekacyjne ?
        Mój odruch_prawie_Pawłowa dotyczący zbierania jego kupek legł w gruzach i mam
        dyskomfort, prawie traumę. Jak z tym żyć ?
        Przepraszam, że pogłębiam temat o treści ezot.
        • Gość: pan kamyczek Re: mam problem z utylizacją kupek mego psa IP: *.chello.pl 20.07.05, 10:16
          porada- jeśli pieseczek taki mały, to wzorem właścicieli yorczków naucz pieska
          robić na gazetę w domu i problem rozwiązany, a na spacer na balkon zeby sobie
          troszkę poszczekał. Pozdrawiam- Kamyczek
          • Gość: psipan Re: mam problem z utylizacją kupek mego psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 16:17
            a może ty się wynajmiesz na korepetytora i oduczysz 3 letniego psa spacerów?
            Zbyt dużo jorków spotykam na codziennych spacerach by powaznie wziać twój
            post.Widocznie jestes wlascicielem kota, by nie napisać po prostu:MASZ KOTA.
      • Gość: frank Re: mam problem z utylizacją kupek mego psa IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 13:19
        łopatka, moja droga, łopatką (najlepiej taka miniaturowaą z piaskownicy
        zawsze się znajdzie jakis dzieciak, ktoremu taie przyrządy juz nie sa potrzebne
      • Gość: psubrat Do Psiejpani i Psiegopana IP: *.aster.pl 12.08.05, 13:02
        Nikt na Ursynopwie ani prawie nigdzie w Wwie nie może Was ukarać, jeśli przy trawnikach nie ma stosownych, oznakowanych pojemników na psie fekalia. Straz może sama sprzatać najwyzej! Albo skoczyć na drzewo:)

        zarzadzenie Prez,Warszawy Kaczora wykonało chyba tylko Bemowo.
        • Gość: spsiały_radny do niejakiego PSUBRATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:06
          Twoja wypowiedź obraża mnie a szczególnie ta zakamuflowana, nieudolnie aluzja
          do kaczek i kaczorów. Tu piszemy o psim-kocim interesie kupnym a nie o kaczym.
          Moje kaczki robią To na balkonie i nikomu nic do tego, Psubracie.
          A z Bemowem mi tu nie wyjeżdżaj bo tu jest f. Ursynów.
          I nie strasz Straszą podMiejską , bo to fajne chłopcy są i harują tu na
          Ursynowie we trzech jak za dwóch.
          Won mnie na forum Piaseczno albo na Zabki !
          • Gość: psubrat do Spśałego_bezradnego IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.05, 21:01
            Wasze kaczki mnie nie grzeją, jeśli tylko z balkonu nie celują we mnie. Ja w
            publikatorach czytałem że Bemowo właśnie(albo Jelonki może - PIES ich ganiał).
            Strasz podmiejska mi nie straszna.

            I jadę do Oszołoma właśnie w Piasecznie - tam najtaniej (tak piszą w niniejszej
            Gazecie Sł.)

            Pa!pa!
    • Gość: Edek Re: mam problem z utylizacją kupek mego psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 16:24
      A ja mam kłopot z moją swinką co z nią wyjdę to też robi kupę, tłumaczyłem jej
      i nic do niej nie dociera, jest głupia jak but :(
      • Gość: Monika A ja nie musze sprzątać... IP: *.chello.pl 29.07.05, 19:13
        Ale macie problemy...na Woli, Żoliborzu, Ochocie, Pradze wszędzie psy robią kupę
        na trawnik i nikt tego nie sprząta (bo nie ma odpowiednich koszy). Jedynie w
        parku za Halą Mirowską tam faktycznie trzeba sprzątać.
        • Gość: gosia Re: A ja nie musze sprzątać... IP: *.acn.waw.pl 05.08.05, 06:34
          a ja myslalam, ze jestem jedyna osoba, kt sprzata po psie na ursynowie-bo jakos
          innych nie widze...

          a twoim pieskiem-chyba zaczal sie wstydzic, ze naraza cie na taki klopot i
          wymyslil takie rozwiazanie problemu-schowac sie..brawo piesku!!!

          a jak sie upierasz przy sprzataniu-chodz na spacery na bardziej wygolone
          trawniczki!!!

          mnie natomiast interesuje inny problem-jak sprzatac duze kupy, po duzym psie-bo
          moj w zastraszajacym tempie rosnie...
          • Gość: psubrat Gosia, nie karm go tak:) IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.05, 21:04
            będzie mniejsze kupy walił:)
        • mofur Na Woli?tam ludzie robią kupki wszędzie... 09.08.05, 12:58
          i siusiu też i nie musza sprzątać...I nikt ich za to nie karze...
    • Gość: gość [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.05, 18:05
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Psiajuha nie przekarmiać psów i trolli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 21:57
      zeżarł widocznie za dużo cudzego mięsa z lodówki i dlatego wali tak a nie
      inaczej.
      Doradzam zasostosować zwięrzetom domowym dietę wegetarianską i problemy ze
      sprzątaniem kupek znikną. Można także wyprowadzać ursynowskie psy na Bemowo.
      Nie jest to aż tak daleko, by pupilek nie mógł powstrzymac swej fizjologii na
      wodzy i załatwic sprawę tam, gdzie stworzono po temu warunki.
      • gazetnik3 Re: nie przekarmiać psów i trolli 13.08.05, 16:41
        Gość portalu: Psiajuha napisał(a):

        > zeżarł widocznie za dużo cudzego mięsa z lodówki i dlatego wali tak a nie
        > inaczej.
        > Doradzam zasostosować zwięrzetom domowym dietę wegetarianską i problemy ze
        > sprzątaniem kupek znikną. Można także wyprowadzać ursynowskie psy na Bemowo.
        > Nie jest to aż tak daleko, by pupilek nie mógł powstrzymac swej fizjologii na
        > wodzy i załatwic sprawę tam, gdzie stworzono po temu warunki.



        Widać, że psiarz się odezwał... a i inteligencją nie grzeszy...
        • Gość: psiapanipanjucha Re: nie przekarmiać psów i trolli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 21:00
          w sierpniu z choinki sie urwałes i w psie/kocie gó...ko wpadłeś, czy ogólnie
          zawsze źle się czujesz ?
          • Gość: Sukin_syn to skandal IP: *.chello.pl 15.08.05, 18:56
            Szanowni Państwo! moze więcej zastosowania w praktyce prawdziwej demokracji ?
            Od wieków człowiek i pies, TAK- PIES, NIE KOT - egzystują wspólnie, na
            wspólnym terenie. Aż tu nagle u schyłku XX wieku z kontynuacją w wiek XXI zaczął
            robić się humbug w temacie, szczególnie na Ursynowie ;)
            Od czasów św. Franciszka nastąpił totalny regres.
            Stale czepiacie się do psów, podczas gdy kochane nasze kotki biegają gdzie
            chca i jak chcą. Dowolnie swe potrzeby załatwiają, przeskakują ogrodzone ,
            wydzielone tereny zabaw dla dzieci, robią tam w piaskownice i jakoś nikomu to
            nie wadzi.A to zazwyczaj koty nie sa szczepione i odrobaczane i rzadko chodza z
            włascicielem na smyczce tu, na Ursynowie. To nie U.K. ( United Kingdom )
            Puknijcie się wreszcie w wasze rozdrażnione ( czym innym ) mózgownice.
            Cywilizacja będzie trwać i jej rozwój nie zahamuje się, niezależnie od sposobu
            sprzątania, lub i niesprzątania, psich odchodów.
            I pamiętajcie, że na obrazach Wielkich Mistrzów, np.holenderskich, pokazane sa
            m.inn. wnętrza katedr podczas mszy i tam ludzie uczestniczą w ceremonii wraz ze
            swymi psami. Zresztą na smyczach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka