Dodaj do ulubionych

Sprawy techniczne, odbiory, usterki

    • ezimow Re: Sprawy techniczne, odbiory, usterki 14.12.06, 21:15
      Witam,
      mam pytanie: czy może komuś z I albo II etapu zalało mieszkanie. My mieszkamy w
      III i właśnie niedawno na naszej ścianie pojawiły się wpierw mokre plamy, a
      teraz pojawił się takie szaro zielone i zaczyna trochę śmierdzieć jakby mokrą
      tekturą. Pan konserwator znalazł przeciek na wyższych piętrach, oczywiście
      wpierw wygłosił tyradę, ze to jego trzeba było zatrudnić a nie dawać pieniądze
      innym firmom to by nie było przecieków. (co uważam za dalece niestosowne - po
      prostu niech w administracji poprosi o podwyżkę (aczkolwiek ja to bym mu nie
      dała podwyżki))
      Moje pytanie jest następujące, co zrobić z tymi plamami, może ktos z Państwa ma
      jakies namiary na firmę osuszjącą, albo jakiegoś speca, który by stwierdził co
      to jest (bo tak troche sie obawiam, że to grzyb). Bardzo dziękuję za odpowiedz.
      Ewa
      • maczekg Re: Sprawy techniczne, odbiory, usterki 17.12.06, 11:55
        Witam również,
        u nas w I etapie zdarzył się mały przeciek u sąsiadów gdzieś w ścianie, który
        wymaszerował u nas na ściance działowej między kuchnią a przedpokojem. Ponieważ
        nie mieliśmy kuchni zabudowanej dość dłuuugo, nie osuszaliśmy tego jakoś
        specjalnie, poczekaliśmy aż ścieknie co powinno i wyschnie ile się da. Potem
        szlif lekki, farba na to i póki co spokój, ale polecałbym jednak pociągnąć
        jakimś podkładem anty..., bo farba jaką było pomalowane surowe mieszkanie zdaje
        się być dobrym podłożem do porostu zieleni.
        Pan konserwator nas jednak "pocieszył", że co nie spłynie z góry to tam już
        zostanie. Strop ma położoną folię, więc woda zbiera się na niej w zagłębieniu a
        ścieka to, co się przelewa. Stąd pomimo ustania cieków u nas sąsiadom z góry
        ścianka w salonie podsiąkała od dołu przez jeszcze jakiś czas. W sumie zawsze
        można "upuścić" złoże długim wiertłem w sufit :)
        Pozdrawiam
        maczek
    • ezimow Zalania i awarie 15.01.07, 21:49
      Witam,
      mieszkam na tym osiedlu niecałe 3 miesiące, a juz dwa razy doświadczyłam
      zalania. Raz z piętra powyżej, drugi raz awaria pojawiła się w moim własnym
      mieszkaniu. Oczywiście skończyło sie na nasiąkniętych ścianach. Podobno w
      porównaniu z zalaniami w pierwszym etapie to powinnam się cieszyć, że tylko na
      tym. Tylko, że na tych mokrych ścianach pojawia się grzyb, woda, która jest w
      podłodze powoduje wypaczanie parkietu, wodą nasiąknęły mi ścianki w szafie
      wnękowej plus mam jeszcze dziure w ścianie, zeby usunąć przyczynę awarii. I to
      wszystko w trzy miesiące po odebraniu ślicznie wykończonego mieszkania. Wiem, ze
      zawsze mogło być gorzej, ale tą logiką to w ogóle powinnam się cieszyć, że nie
      mieszkam w Etiopii. Ale do rzeczy. Najciekawsze to ta przyczyna awarii - a
      mianowicie wadliwa złączka. Producent tychże złączek wycofał je już z rynku. Te
      złaczki są u mnie na wszystkich rurach doprowadzających wodę, w innych lokalach
      też są. Ciekawe ile z nich jest wadliwych? I oczywiście trudno znaleźć winnego,
      który zapłaci mi za remont, bo jakoś nikt się nie kwapi.
      Pozdrawiam
      Ewa
      • bri Re: Zalania i awarie 16.01.07, 13:54
        A w którym pionie mieszkasz? U nas był wielokrotnie konserwator na kontroli bo
        woda ciekła gdzieś w naszym pionie i zostawiała aż kałużę w garażu. Widzę
        ostatnio, że kałuża znikła więc mam nadzieję, że problem się skończył. Ja bym
        się wściekła, gdyby mi zalało wykończone mieszkanie.

        Wydaje mi się, że to musi być wina wykonawcy ale my reklamację możemy złożyć
        chyba tylko do Ronsona i to on powinien Ci chyba zapłacić za szkody.
        • ezimow Re: Zalania i awarie 16.01.07, 17:52
          Jeśli mieszkasz w 3 etapie, to owszem po zakręceniu u nas wody przestało ciec w
          garażu. A kontrola konserwatora, no cóż do nas nie przyszedł, pomimo tego, że
          przez 5 dni lało się do garażu i to w rejonie naszego mieszkania. Był za to u
          nas przy poprzednim zalaniu, przy którym winą obarczył sąsiadów, pomimo tego, że
          winna była złączka wstawiona przez frimę budowlaną.
          • bri Re: Zalania i awarie 24.01.07, 14:15
            Mieszkam w drugim ale chyba rozwiązanie problemu było podobne jak u Was bo od
            wczoraj znowu cieknie.
            • pilifs Re: Zalania i awarie 02.02.07, 15:51
              Nas też trochę zalało, pękło oczywiście to samo co chyba u wszystkich - kolanko
              GW 90ST wieszakowe, wychodzące ze ściany.

              Mieliśmy dużo szczęścia bo to było bardziej nasiąkanie, niż prawdziwa awaria.
              Jeszcze nie mieszkaliśmy i zwróciliśmy uwagę na zapocenie ściany korytarza,
              przylegającej do łazienki.

              Koszty to dwie duże płytki + nowa złączka + duże stresu - bo nie zawsze można
              łatwo stwierdzić co cieknie.

              Do Ronsona nie zgłosiliśmy - może trochę zawinił nasz "specjalista" - za dużo siły.

              Inna sprawa, że jeżeli w tylu miejscach instalacja zawiodła, i co gorsza po
              pewnym czasie (u nas od wykończenia łazienki do wykrycia przecieku upłynął msc),
              to trochę słabo.
              • ezimow Re: Zalania i awarie 11.02.07, 19:41
                Witam,
                czy może ktoś z Państwa wie czemu znowu leje się woda do garażu w etapie 3,
                gdzieś pod budynkiem nr 5?
                • wrublik35 Re: Zalania i awarie 12.02.07, 10:33
                  Pod blokiem numer 3 w piątek wieczorem było to samo, woda kapała z sufitu aż miło.
                  Niestety przypuszczam, że przyczyna może być tylko jedna – kolejne złączki w instalacji wodnej puściły i kolejne mieszkania zalane.
                  I tak nawiązując do tematu to które mieszkanie w wypadku zalania ma większe straty, to w którym pękła złączka, czy to pod spodem.
                  I czy są jakieś reguły na te pęknięcia. U nas wszelkie roboty hydrauliczne zakończyły się prawie rok temu, czy to oznacza, że dopóki nic nie będziemy kręcić koło złączek to możemy żyć spokojne?

                  Pozdrawiam wszystkich a szczególnie życzę powodzenia i spokoju ducha tym których akurat zalewa.

                  Wrublik
                  • ezimow Re: Zalania i awarie 12.02.07, 11:08
                    Co do złaczek to po dwóch zalaniach w moim mieszkaniu mam następujace informacje:
                    1. Złączki są firmy KAN więc jakiekolwiek przeróbki czy rury dołaczane do tych
                    złączek powinny być z firmy KAN i najlepiej jeśli osoba, która je montuje była
                    przeszkolona w systemach KAN (moja złaczka jest obecnie w KANie w ekspertyzie
                    czy była wadliwa). A tak poza tym to zrobienie przeróbki zwalnia dewelopera z
                    gwarancji.
                    2. Informacja nieoficjalna - obecnie próbuję ustalić jakimi korkami były zatkane
                    owe złaczki w chwili odbioru mieszkania gdyż, jeśli nie były to korki z systemu
                    firmy KAN, to mogło dojść do uszkodzenia tychże złaczek jeszcze zanim odebrałam
                    mieszkanie, lub przy wykręcaniu niewłaściwie zastosowanych korków. Z
                    niepotwierdzonych informacji wynika, że były to zakończenia stożkowe, żeliwne, a
                    powinny być plastikowe. Panowie z KAN, którzy nas odwiedzili też się tym
                    interesowali, ale nie mogłam im udzielić żadnej merytorycznej odpowiedzi na ten
                    temat.
                    Odpowiadając na pytanie co do strat to wszystko zależy od szczęścia tzn. od tego
                    jak woda popłynie. Pierwsze zalanie u nas pochodziło nie z mieszkania
                    bezpośrednio nad nami ale z mieszkania nad mieszkaniem naszego sąsiada z
                    naprzeciwka. Co ciekawe sąsiada w ogóle nie zalało. W wyniku tego zalania
                    musieliśmy zdemotować kuchnię, pojawił się grzyb i odeszła farba w kuchni i
                    przedpokoju. Zalanie u nas w mieszkaniu powiększyło szkody na ścianach,
                    doprowadziło do wypaczenia parkietu i oczywiście musieliśmy wybić dziurę w
                    ścianie, żeby tą złączkę usunąć. Nie mogę zatem ocenić, które straty są większe.
                    Co do możliwości pęknięcia, to aby spać spokojnie, należy przeprowadzić próbe
                    ciśnieniową 4-6 atmosfer, jak nie będzie spadków ciśnienia to znaczy, ze
                    instalacja w danym momencie jest szczelna.
                    To tyle co wiem na temat złączek
                    Pozdrawiam
                    • martella25 Re: Zalania i awarie 12.02.07, 12:18
                      Witam, pod budynkiem nr 5 lała się woda, bo sąsiadowi na II pietrez pękła rura.
                      Niestety sasiada nie było i skończyło sie to zakręceniem wody w bloku, żeby
                      wszystkich nie pozalewało. Dzisiaj juz podobno wszytsko naprawione, sąsiad
                      przeprosił za zalanie i na tym się skończyło. No to czekamy na następne
                      pęknięcia złączek (jest chociaż okazja żeby poznać sąsiadów :) ). Pozdrawiam.
                    • wrublik35 Re: Zalania i awarie 12.02.07, 13:29
                      Z całą pewnością, u nas w kuchni wszystkie trzy złączki były zaślepione zaślepkami żeliwnymi. Dodatkowo każda z zaślepek miała nawinięte niewiarygodnie ilości konopi.

                      Aby się upewnić co do wypowiedzi odszukałem zdjęcie z okresu tuż po odbiorze, niewyraźnie ale widać że nie są to plastikowe korki.
                      Jeśli poszukujesz dowodu, to mogę odnaleźć jedną z nich, powinna jeszcze gdzieś po skrzynce narzędziowej się gdzieś plątać.
                      Tylko co da nam dowiedzenie że ekipa od instalacji hydraulicznych odstawiła fuszere?

                      Wrublik
                  • houseman1 Re: Zalania i awarie 12.02.07, 17:08
                    Mam wielką prośbę do wszystkich znających temat tzw. ZŁĄCZEK. Jeszcze mnie nie
                    zalało i chciałbym tego uniknąć. Pytanie jest więc o co tu chodzi. O jakie
                    złączki, które rury chodzi. Gdzie i jak mogę sprawdzić je u siebie lub u
                    sąsiada, który mieszka jedno piętro wyżej. Czy te rury są na wierzchu czy
                    gdzieś schowane, a może zalane w podłodze.

                    Wszystkie te informacje z zalewaniu na napawają mnie optymizmem i będę
                    wdzięczny za pomoc i informacje.

                    Pozdrawiam,
                    • ezimow Re: Zalania i awarie 12.02.07, 21:25
                      do wrublik: będę niezmiernie wdzięczna jakbyś jeszcze może tego korka nie
                      wyrzucał. Może się na coś przyda kiedyś. Jeżeli by się okazało że zastosowano
                      zły materiał to występuję ponownie o odszkodowanie do dewelopera. Straty mamy
                      całkiem spore, nie jest to kwestia 300 czy 400 złotych.

                      do houseman: złączka lub inaczej oczko - taki element, który w fabrycznie nowym
                      mieszkaniu wystawał ze ścian i był zakorkowany śrubą a w czasie białego montażu
                      powinno się do niego dokręcić węzyk od umywalki, zlewu, wanny itd. Jednakże,
                      jeśli przy białym montażu nastąpiła tzw. przeróbka (np u nas przesunięcie o 40
                      cm umywalki) to ta złaczka może zostać zamurowana w ścianie.
                      Szczelność instalacji sprawdza się robiąc próbe ciśnieniową 4-6 atmosfer. O
                      zalania na osiedlu można spytać konserwatora wtedy można się dowiedzieć, że
                      pękanie złaczek to wszystko wina lokatorów oraz ekip przez nich wynajętych i
                      dokonywanych przez nich przeróbek.
                      A co sąsiadów, to jeśli pozwolą obejrzeć swoje mieszkanie to można sprawdzić i
                      złaczki, ale gwarancji, że nie pękną w przyszłości nie ma i nie będzie. (chyba,
                      że do podłączenia hydrauliki został wynajęty konserwator - podobno gwarantuje,
                      że nie będą pękały) to tyle jeśli chodzi o złączki.
                      • houseman1 Re: Zalania i awarie 13.02.07, 10:25
                        WOW! To straszne. Przez jakieś złączki możemy mięć duże problemy. Moim zdaniem
                        Ronson powinien zlecić inspekcje mieszkań i wszystkich złączek. Ale myślę, ze i
                        Ronson i Hochtief już zapomnieli o Nas podobnie jak o naszej drodze dojazdowej.

                        Tu ukłon w stronę właścicieli Land Rovera - wiedzieli jaki samochód będzie
                        odpowiedni na naszym osiedlu.

                        Dodatkowo musze powiedzieć, iż moim zdaniem ekipa sprzątająca nie dała sobie
                        rady z opadami śniegu na osiedlu. Wszystkie osiedla ładnie posprzątane a u Nas
                        bałagan. Wszędzie zalega śnieg. Problem polega na tym, że bez odpowiedniego
                        sprzętu nie da się utrzymać osiedla w porządku. Ostatnio o 5 rano byłem
                        świadkiem jak pan z ekipy sprzątającej – starał się nadążyć samodzielnie przy
                        odśnieżaniu chodnika jakąś mało zgrabną szuflą. Chodnik nasz zbudowany jest
                        nierównej ale ładnej kostki i nie wystarczy zwykła szufla. Tu trzeba traktorek
                        i trochę soli. I na bieżąco. Teraz nikt nic nie sprząta i jak wrócą śniegi znów
                        będzie problem.
                        • bri Re: Zalania i awarie 13.02.07, 10:29
                          Inspekcja wszystkich złączek wymagałaby chyba kucia ścian, nie?
                          • pedro76 Re: Zalania i awarie 13.02.07, 15:46
                            ale chyba zaoszczędziłoby nam ewentualnie większych kosztów i problemów więc to
                            byłby niezły pomysł .... a co do odśnieżania???widać mieli przecieki od
                            zubilewicza że zima będzie słabiutka i postanowili zaoszczędzić na wydatkach na
                            ciężki sprzęt a koleś chodzący z ręczną solarką wygląda komicznie ;)
                            • houseman1 Re: Zalania i awarie 13.02.07, 19:54
                              Nie Komicznie ale Tragicznie. Efekt jest taki, ze osiedle zasypane a na drodze
                              lod. Niech sie ktos polamie to moze i traktor sie znajdzie. Ale jak to mowil
                              kiedys jeden z ministow "...Polak po szkodzie..." O!

                              Musze napisac do Marcinkiewicza, ze jak EBOR nie wezmie go to moze nam
                              poprowadzi Wspolnote. Zna sie na wszystkim jak mowi. Sikorski popilnuje osiedla
                              a Dorn poniucha, kto slucha glosno muzyki. Dla Giertych tez mam robote na placu
                              zabaw z naszymi pociechami.

                              • pedro76 Re: Zalania i awarie 13.02.07, 23:40
                                giertycha w to nie mieszaj, ja w mundurku chodził nie będę ;)
    • ezimow Re: Sprawy techniczne, odbiory, usterki 17.01.07, 02:16
      Witam,
      w związku z moimi wcześniejszymi postami dot. zalania i wadliwych złączek, mam
      pytanie czy może ktoś z Państwa, mieszkańców Lazurowej Doliny też został zalany
      z powodu wadliwej złączki i co na to Ronson lub ewentualnie firma budowlana
      Hochtief??
      • slaweks75 Re: Sprawy techniczne, odbiory, usterki 18.01.07, 17:13
        Cześć,
        Jestem sąsiadem z góry mojej poprzedniczki, który był "sprawcą" delikatnego
        zalania jej mieszkania na przełomie listopada i grudnia. U mnie również
        przyczyną zalania była wspomniana "złączka", która pękła w tym samym miejscu.

        Ścianki gipspowe wewnątrz naszych lokali chłoną wodę jak gąbka co spowodowało
        również u nas pojawienie się pleśni zarówno na zamokniętych ścianach jak
        również na butach i ciuchach wewnątrz szafy wnękowej, które musieliśmy wyrzucić
        na śmietnik.
        • pilifs Re: Sprawy techniczne, odbiory, usterki 02.02.07, 16:08
          Czy ktoś ma info od Gorana, jaką te nasze cud okna mają wytrzymałość na wiatr?

          Pozdrawiam wszystkich ze strony zachodniej naszego osiedla
      • ezimow Zalania i awarie 20.01.07, 08:34
        Poniżej początek listu skierowanego do Ronsona w związku z zalaniem w naszym
        mieszkaniu. (tekst jest za długi więc podajemy tylko pierwszą stronę - calość
        prześlemy do każdego zainteresowanego na mail prywatny)

        Dotyczy: 1. Potwierdzenie przyczyny zalania mieszkania przy ul. Lazurowej 185E
        m. 168 na osiedlu Lazurowa Dolina i umieszczenie powyższych ustaleń w oficjalnym
        protokole dot. ww. sprawy.

        2 .Wniosek Ewy i Janusza Nowackich, dalej zwanych Poszkodowanymi, o pokrycie
        kosztów wszelkich koniecznych napraw i zapewnienie odpowiednich warunków
        mieszkaniowych na czas tej naprawy z tytułu gwarancji udzielonej przez Ronson
        Development Residential.

        3. Skargi Poszkodowanych na Zarządcę Nieruchomości osiedla Lazurowa Dolina,
        panią Marzenę Przepiórkowską oraz Konserwatora części wspólnej (pełniącego
        funkcję hydraulika), pana Zygmunta Króla.

        Komisja składająca się z Zarządcy Nieruchomości, konserwatora- hydraulika oraz
        murarza, przedstawiciela firmy Hochtief, pana Andrzeja Bocińskiego, która
        dokonała w dniu 17 stycznia 2007 r. przeglądu skutków zalania naszego
        mieszkania, nie zamieściła w sporządzonym protokole przyczyny zalania. Zarządca
        Nieruchomości poinformował nas, że nie ma takich kompetencji i wskazał na firmę
        Ronson Development, jako właściwą w takich sprawach.
        Należy zaznaczyć, że w zasadzie cała komisja nie zgodziła się z naszą wersją
        ewidentnej przyczyny zalania – pęknięciem złączki skręcanej GW-18x2,5 ½” 90o
        firmy Kan na rurze doprowadzających ciepłą wodę, która umieszczona jest wewnątrz
        ścianki oddzielającej pomieszczenie łazienki od pokoju (złączka była zamontowana
        przez wykonawcę budującego nasze mieszkanie).

        W związku z powyższym zwracamy się do firmy Ronson Development o jak
        najszybsze, w terminie do 14 dni kalendarzowych, stwierdzenie przez kompetentną
        komisję przyczyny zalania mieszkania oraz zamieszczenie powyższych ustaleń w
        oficjalnym protokole. Jest to dla nas sprawa niezwykle pilna, ponieważ bez tych
        danych nie możemy rozpocząć stosownej procedury z firmą, która ubezpiecza nasze
        mieszkanie oraz przystąpić do likwidowania szkód.

        Jest to już drugie z rzędu zalanie naszego mieszkania. W przypadku pierwszego,
        Zarządca Nieruchomości wymienił w sporządzonym protokole osobę odpowiedzialną za
        powstałe szkody. Tak więc nie jest zrozumiałe dla nas, dlaczego nie miał takich
        kompetencji dokonując przeglądu skutków drugiego zalania, tym bardziej że sprawa
        jest oczywista.
        Specjalista robót budowlanych wynajęty przez Poszkodowanych w celu usunięcia
        wycieku stwierdzonego dnia 15 stycznia 2007 roku, wskazał jako przyczynę zalania
        wadliwą złączkę skręcaną GW-18x2,5 ½” 90o produkowane przez firmę Kan, która
        została wycofana z produkcji z powodu wadliwości. W lokalu nie dokonywano
        żadnych przeróbek, które mogły przyczynić się do powstania awarii, o czym
        osobiście poświadcza ww. specjalista, który także został wynajęty przez
        Poszkodowanych do wykonania w ich lokalu białego montażu.
        Przedstawiciel firmy Euro Instal, będącej podwykonawcą firmy Hochtief, pan
        Ryszard Berk potwierdził w rozmowie telefonicznej, że ww. złączka skręcana
        GW-18x2,5 1/2” 90o firmy Kan została zainstalowana w lokalu 168 przez jego firmę.
        Biały montaż został zakończony 15 października 2006 roku, przeprowadzono próbę
        ciśnieniową i nie stwierdzono żadnego wycieku. Wyciek pojawił się dopiero
        prawdopodobnie 9 stycznia 2007 roku. W trakcie białego montażu wynajęty
        specjalista był zmuszony do wymiany większości zamontowanych złączek, gdyż te
        pękały przy wszelkich próbach instalacji hydraulicznych w łazience. Wszystkie
        złączki były ww. typu.

        Poszkodowani zawiadamiają, iż pęknięcie złączki w lokalu 168 nie jest jedynym
        takim przypadkiem. W lokalach 173 i 167 również stwierdzono pęknięcie takich
        samych złączek, a należy zauważyć, że prace montażowe wykonywane były przez
        różne ekipy specjalistów. Według Poszkodowanych nie ma więc mowy o błędnej
        instalacji - wadliwe są złączki, które nie spełniają należycie swoich funkcji i
        które nie powinny być w ogóle montowane w naszych mieszkaniach.

        W związku z powyższym, Poszkodowani domagają się z tytułu gwarancji udzielonej
        przez inwestora Ronson Development pokrycia kosztów dokonania wszelkich
        koniecznych napraw i zapewnienia odpowiednich warunków mieszkaniowych
        Poszkodowanym na koszt dewelopera. Wszystkie naprawy zostały wyszczególnione
        przez Poszkodowanych w poniższych punktach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka