kaaarolinkaa
30.08.05, 10:01
Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa-nieopodal metra Imielin. Gdy chce
zrobic zakupy, mam wybor pomiedzy Leclearckiem a Warusem. Jest jeszcze
ciupenka budka z warzywami i slep ogolnosporzywczy. We wszystkich tych
miejscach moge kupic nieswieza wedline i takiez mieso, niedojrzale warzywa i
owoce:( buuu, juz mam dosc-kupuje tam chleb i ser, a po wedline wyprawiam sie
dalej, ale nie mam czasu tak jezdzic po calym ursynowie! no glupota jakas to
jest! ale pobila wszystko pani w slepie z ubraniami , ktora powiedziala ze w
nici i igly musi sie zaoptrywac na Zoliborzu, bo tu nigdzie nie ma
pasmanterii-byly, ale zlikwidowano!Horror. Ni jestem do tego przyzwyczajona.
Postanowilam ze szukam mieszkania w normalnym miejscu, gdzie jest jakas
cywlizacja.