Dodaj do ulubionych

Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa

30.08.05, 10:01
Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa-nieopodal metra Imielin. Gdy chce
zrobic zakupy, mam wybor pomiedzy Leclearckiem a Warusem. Jest jeszcze
ciupenka budka z warzywami i slep ogolnosporzywczy. We wszystkich tych
miejscach moge kupic nieswieza wedline i takiez mieso, niedojrzale warzywa i
owoce:( buuu, juz mam dosc-kupuje tam chleb i ser, a po wedline wyprawiam sie
dalej, ale nie mam czasu tak jezdzic po calym ursynowie! no glupota jakas to
jest! ale pobila wszystko pani w slepie z ubraniami , ktora powiedziala ze w
nici i igly musi sie zaoptrywac na Zoliborzu, bo tu nigdzie nie ma
pasmanterii-byly, ale zlikwidowano!Horror. Ni jestem do tego przyzwyczajona.
Postanowilam ze szukam mieszkania w normalnym miejscu, gdzie jest jakas
cywlizacja.
Obserwuj wątek
    • Gość: ma2la Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.chello.pl 30.08.05, 10:09
      No z tą pasmanterią to przesada, bo jest w pasarzu ursynowskim od strony KEN,
      dosyć blisko kościoła. A akurat przy stacji Imielin jest za Multikinem bazarek.
      Z okolic Pileckiego (gdzie mieszkam) do metra i Multikina idzie się 8 min. więc
      chyba trochę przesadzasz.
      • kaaarolinkaa Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 30.08.05, 14:33
        Dzieki, przejde sie tam, ode mnie tez idzie sie jakos tak 8 min . mOze wreszcie
        kupie jakies swieze owoce i warzywa. Dzieki.
    • Gość: emila Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.aster.pl 30.08.05, 11:04
      to zrozumiale ze nie jestes do tego przyzwyczajona skoro przeprowadzilas sie ze
      wsi gdzie w kazdy czwartek moglas sie zaopatrzyc we wszystko na targu ......od
      kartofli i buraczkow po sznurowki czy tania odziez
      • Gość: ma2la Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.chello.pl 30.08.05, 11:22
        oj emilka emilka, a ty skad jestes zes taka zlosliwa?
      • kaaarolinkaa Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 30.08.05, 22:12
        Hahaha-na wsi nie ma targow, po co? ludzie maja wszystko u siebie w
        gospodarstwach. Ale milo, ze probowalas zrozumiec...
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 30.08.05, 13:44
      blisko metra Imielin jest dziwny sklep Lid. Pr. ( szolc_rogozinskiego 1 ) czy o
      nim zapomniałas ? Nio...tam to dopiero jest wybór, same smakowitości ;-)
    • Gość: Beata Re: Mieszkam wreszcie na Ursynowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 15:42
      Są jeszcze gorsze miejsca na Ursynowie, tam gdzie żaden autobus nie dociera,
      nie mówiąc już o metrze, nie ma prawie sklepów ani kiosków z prasą. Bardzo
      wielu ludzi chwali sobie jednak mieszkanie na Ursynowie, szczególnie w pobliżu
      stacji metra. Wychodzi na to że jesteś leniwą starą zrzędą której nie chce się
      tyłka ruszyć trochę dalej niż własne podwórko.
      • p.o.box.77 Re: Mieszkam wreszcie na Ursynowie 30.08.05, 15:54
        jest jeszcze kwestia przyzwyczajenia. ursynów jest nie mały a kiedyś
        komunikacja była jeszcze gorsza. takze mozna lubic spacery, ale trzeba wiedziec
        gdzie sie idzie... spokojnie, ursynów nie jest zły.
      • relana2 Też Imielinianka 30.08.05, 15:57
        Karolinko, przejdź się w pobliże dawnej Remy przy ul. Dereniowej, masz tam
        dobrze zaopatrzoną budkę. Są warzywa, drób, wędliny, jarzyny i owoce. Wszystko
        świeże. W pobliżu papierniczy, obok Stasia sprzedaje fajną odzież. Do blaszaka
        radzę po jedzenie na wagę nie wchodzić po jedzenie, ale masz w nim chemię,
        napoje, alkohole. Nie jest tak źle, ale brakuje zegarmistrza, magla, szewca itp.
        • kaaarolinkaa Re: Też Imielinianka 30.08.05, 22:19
          Dzieki, relana, na pewno sie przejde, ale brakuje mi takich malych osiedlowych
          sklepikow. Boli mnie, ze supermarkety zabieraja ludziom klientow, jakby one
          byly lepsze! mysle, ze wiele osob woli kupic kilo pomidorow w sklepiku, gdzie
          sa swieze, a nie w supermarkecie. Brakuje mi uslug-takich, jak wspomnialas. Do
          Geanta czy Auchan warto jechac na jakies wieksze zakupy, po proszki do prania,
          mydla itp, a w sklepikach , w ciagu 10 min kupowac rzeczy pierwszej potrzeby.
          • Gość: gość Re: Też Imielinianka IP: *.instytut.com.pl / *.instytut.com.pl 31.08.05, 11:00
            Obok Warusa jest budka z bardzo dobrymi warzywami.
            • Gość: Lambeert mieszkam w najlepszym miejscu ursynowa!!! IP: 193.109.123.* 31.08.05, 11:35
              Hej, ja też mieszkam w tych okolicach (ul. Polinezyjska) od ok 6 m-cy i śmiem
              twierdzić że to bardzo dobra lokalizacja! Dwa duże sklepy (Leklerk i Warus - co
              prawda Warus nie grzeszy jakością ani towarów ani obsługi), wiele mniejszych o
              których tu już parę osób wspomniało, bliskość metra, parę autobusów, Multikino,
              Sphinx, basen SGGW, bazarek za Multikinem, solarium, siłownia, używane ciuchy,
              na cynamonowej nawet pub piłkarski, czego więcej chcieć?? Pozdrawiam :)
              • Gość: arttu Re: mieszkam w najlepszym miejscu ursynowa!!! IP: *.acn.waw.pl 31.08.05, 19:31
                to ty lambeert nie wiesz jaki tam, za multikinem, byl bazar.. a potem komus
                zachcialo sie fortepianu... i stoi taka konstrukcja, gola i opuszczona

                ciekawa jaka bedzie przyszlosc tego terenu
              • kaaarolinkaa Re: mieszkam w najlepszym miejscu ursynowa!!! 01.09.05, 10:34
                Wydaje mi sie, ze chyba za czesto obiadow w domu nie gotujesz, bo gdybys
                gotowal, to bys wiedzial, ze to, co mozna kupic w leclearcu i warusie jest
                niedojrzale, przejrzale lub nieswieze. Mam na mysli tu warzywa i owoce oraz
                mieso. To, co ratuje, to ludzie stojacy ze skrzynkami kolo metra-tam jeszcze
                moge kupic cos swiezszego. Ale co bedzie w zimie? Owoce przemarzniete z chlodni
                lub stare. Naprawde, rzadko udaje mi sie kupic cos swiezego. Jest bazarek Na
                Skraju, tam jest ok, ale nie daje rady isc do siebie z siatkami zakupow na
                piechote... . Kolo Warusa jest budka z warzywami,ale jest maly wybor i czesto
                maja tam stare produkty. Gdyby bylo wiecej takich sklepikow, bylby wiekszy
                wybor i lepsza jakosc. A co do Multkina i Sphinxa, to nie jest to jakas
                szczegolna zaleta tej okolicy... Smaczniejsze jedzenie jest w Bazylii
                • Gość: Ciotka Eulalia Re: mieszkam w najlepszym miejscu ursynowa!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 12:49
                  To jest problem ogólnoświatowy. Do tego doprowadziła produkcja żywności na
                  skalę przemysłową. Myślisz że w Nowym Yorku, Hadze czy Paryżu masz świeżutkie
                  warzywa i owoce oraz i żywność "prosto od chłopa"? Muszę cię stokrotnie
                  zawieść. Niestety,np. pomidory i jabłka mają ten sam smak czyli dyktowo-
                  kartonowy, mimo, że wyglądem przypominają eksponaty z XVIII- wiecznego
                  malarstwa holenderskiego.
                • adamkruszewski Re: mieszkam w najlepszym miejscu ursynowa!!! 19.11.05, 10:50
                  popieram a mieszkam tu od dziecka ;-)
                • Gość: Lambeert Re: mieszkam w najlepszym miejscu ursynowa!!! IP: 193.109.123.* 22.11.05, 13:39
                  To, co ratuje, to ludzie stojacy ze skrzynkami kolo metra-tam jeszcze
                  > moge kupic cos swiezszego.

                  hehe, nie ma to jak złudzenia :D Po pierwsze uważasz że te produkty są świeże?
                  Myślisz że ludzie przwożą je ze swoich poletek?? Mi się wydaje (a w niektórych
                  przypadkach nawet wiem na pewno) że oni kupują to w hurtowni gdzie jest
                  najtaniej a ich wygląd i "wiejskość" mają zaświadczać ze to od nich z
                  niepryskanych pól. Druga rzecz - to mnie najbardziej rozbawiło - kolesie stoją
                  przy najbardziej ruchliwej ulicy na Ursynowie gdzie przez godzinę przejeżdża
                  pareset samochodów a Ty piszesz że oni mają zdrowe i świeże warzywa? Pomyśl
                  przez chwilę ile ołowiu i innych metali cięzkich wydobywających się z rur
                  wydechowych tych aut wnika w warzywko które potem serwujesz swojej rodzinie.
                  Tak ze wolę selekcjonowac produkty w Leklerku niż przyuliczne pyszności :)

                  p.s. a obiadów rzeczywiście nie gotuję :P
                • Gość: Lambeert Re: mieszkam w najlepszym miejscu ursynowa!!! IP: 193.109.123.* 22.11.05, 13:50
                  A co do Multkina i Sphinxa, to nie jest to jakas
                  > szczegolna zaleta tej okolicy... Smaczniejsze jedzenie jest w Bazylii

                  Dla mnie jest to duży plus tej okolicy, Sphinxa lubię i mimo paru zastrzeżeń
                  czasem tam jadam, Multikino się przydaje mimo że ambitniejszego repertuaru
                  próżno tam szukać ale czasem film który akurat mam ochote obejrzeć jest tam
                  grany. Co do Bazylii - znów mam odmienne zdanie - byłem tam raz, jedzenie - nic
                  specjalnego, po prostu przeciętne ale za to czas oczekiwania sugeruje że
                  przyrządają je z niebywałem pietyzmem. 45 min oczekiwania na zwykła pizzę to
                  trochę długo, a i kelner był wielce znudzny obecnością klientów. Nie dostał
                  napiwku lecz zapenienie że to ostatni mój raz w tym lokalu.
          • Gość: karol Re: Też Imielinianka IP: 82.210.179.* 18.11.05, 21:58
            Najlepsze owoce i warzywa w okolicy to sklep pana Wojtka przy Strzeleckiego 1.
            Zywnosc pierwsza klasa!
    • Gość: spokojny Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.aster.pl 31.08.05, 20:53
      Rany, jak bys pisala za mnie...tez tu mieszkam, moze sie qurde znamy nawet, albo co
    • clemi Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 03.09.05, 16:38
      Od dwóch lat tez mieszkam niedaleko metra Imielin. I uwazam ze miejsce jest
      fantastyczne. Leclerc, pod nosem Marcpol, niedaleko geant. No i inne dodatki,
      szkoła, przedszkole, metro, kino, knajpki.........
      Uwielbiam tu mieszkac.

      Clemi
    • Gość: Hanka Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:23
      Nie powtarzaj się. Ten temat już był.
      • kaaarolinkaa Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 22.11.05, 14:04
        hahaha-do kogo to pisalas?
        • Gość: Majka Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 13:07
          Skoro temat ciągnie się od lata to już był. Lato, wiadomo - sezon ogórkowy -
          więc pełno w głowach tych, co nie na wakacjach - tematów zastępczych, albo z
          nudów, aby coś się działo.
          Ja mieszkam na Imielinie i nie narzekam. Najgorsze są śmietniki no i brak
          widocznej zieleni od K.E.N.
          • kaba36 Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 23.11.05, 20:42
            kaaarolinkaa! Zgadzam się z tym co mówisz. Sklepików jak na lekarstwo. A na
            bazarku za Multikinem nic już nie kupię, bo choć inni się rozpływaja nad jego
            jakością, to mnie parę razy tam oszukano. Ci co tam sprzedają tez chcą zarabiać
            i wciskają stare pomidory albo zgniłe winogrona i to bardzo sprytnie. I w ogóle
            wkurza mnie to, że muszę biegać. Po marchewkę na bazar, po nabiał do leclerca,
            po jajk do warzywniaka przy Remie, bo te wsiowe z bazaru czasami okazują się być
            malo świeże, po chleb do piekarni na Szolca. Co ja sprinter jakiś jestem? Na
            gotowanie to już po takich zakupach czasu nie mam. Ale to się chyba nie zmieni.
            Bo są tacy co lubią biegać.
            ps. szewc jest w blaszanych barakach na tyłach leclerca :)
            • kaaarolinkaa Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 23.11.05, 23:22
              No, dokaldnie-mieszkam na polinzeyjskiej od kwietnia, gdy bylo cieplo, to
              obeszlam caly ursynow i staralam stworzyc "mape" produktow-i masz racje-latc
              trzeba w rozne miejsca aby kupic wszytsko swieze i smaczne. Ja juz zrezygnowalm
              z ambitnych planow zakupowych. I z gotowania smacznie. Uwstecznilam sie w tych
              dziedzinach.
              • Gość: Radek Re: Mieszkam w .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 09:21
                Ale narzekaczki ! Nie przeginajcie. Jak sobie pobiegacie po marchewkę to tylko
                na dobre wam wyjdzie bo schudniecie bez żadnych diet no i bedziecie mogły
                wsuwać ciacha bez poczucia winy.
                • kaba36 Re: Mieszkam w .. 24.11.05, 11:02
                  Nie chce wsuwać ciach! Mam dużo zajęć w domu przy małym dziecku i kłopot z
                  zakupami. Łatwo sie wypowiadać jak mama lub żona karmią i opierają, ewentualnie
                  samotnie wcina sie ulicznego hot-doga. Widać, że Twoim jedynym obowiązkiem Radku
                  jest obsługa pilota na wygodnej kanapie.
                  • kaaarolinkaa Re: Mieszkam w .. 24.11.05, 11:09
                    dokladnie-chcialabym miec ze 2 sklepiki z wedlinami, 3 warzywniaki, uslugi typu
                    szewc zegarmistrz, jakis wielobranzowy sklep typu sam blsiko siebie. Ceny
                    bylyby nizsze (konkurencja) produkty swiezsze i byloby ok. Latem bardzo lubie
                    ursynow-spacer po okolicy i moge kawalek dalej sie przejsc jak mam czas, ale w
                    zimie? nie mam za wiele mzoliwosci. Jak wracam z pracy nie mam sily ltac to tu,
                    to tam po rozne rzeczy.
                    • Gość: Radek Re: Mieszkam w .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:24
                      Wyślijcie po zakupy mężów. Zakupy robię sam 1 x 2 tyg. podstawowe, częściej
                      nabiał, warzywa owoce. Grunt to perswazja i dobra organizacja.
    • Gość: Mała Mi Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: 195.117.240.* 24.11.05, 15:07
      Mieszkasz w najlepszym miejscu Ursynowa:
      1. dojeżdżasz metrem, dokąd chcesz w parę(naście) minut
      2. tanie zakupy możesz zrobić do wyboru: w Leclercu (zgadzam się, że warzywa
      tam nie najlepsze, ale np. chemia b. tania), w Tesco (5 min. metrem), w Geancie
      (darmowy bus), w Lidlu (spacerek piechotą), w Kangurku (5 min. metrem -
      Stokłosy) lub wreszcie - na bazarku (warzywa b. ładne)
      3. niedługo będziesz miała wszystkie ursynowskie urzędy pod ręką (ratusz w
      budowie)
      4. masz blisko do lasu (możesz codziennie pójść na spacer lub pobiegać)
      5. do Multikina rzut beretem (zgoda, nie wyświetlają tam wszystkich filmów, na
      które chciałoby się pójść - czasem trzeba pojechać do Iluzjonu - metrem 15 min.
      lub do Kultury - 503 30 min)
      6. w okolicy 2 pływalnie - Hirszfelda i SGGW (polecam!)
      7. w każdym kiosku ładują kartę miejską (np. na Żoliborzu - nigdzie, w ogóle
      nie wiedzą, co to jest, a kioskarze twierdzą, że im się "nie opłaca"
      • kaaarolinkaa Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 24.11.05, 16:35
        Gość portalu: Mała Mi napisał(a):

        > Mieszkasz w najlepszym miejscu Ursynowa:
        > 1. dojeżdżasz metrem, dokąd chcesz w parę(naście) minut
        Zgadza sie
        > 2. tanie zakupy możesz zrobić do wyboru: w Leclercu (zgadzam się, że warzywa
        > tam nie najlepsze, ale np. chemia b. tania), w Tesco (5 min. metrem), w
        Geancie
        > (darmowy bus), w Lidlu (spacerek piechotą), w Kangurku (5 min. metrem -
        > Stokłosy) lub wreszcie - na bazarku (warzywa b. ładne)
        Ale wlasnie to jest problem, bo nie chce mi sie stac po mąkę 40 min w leclearcu
        i biegac za warzywami na bazarek (drogo) , po wedliny-do budki chyba na
        dereniowa itd.

        > 3. niedługo będziesz miała wszystkie ursynowskie urzędy pod ręką (ratusz w
        > budowie)
        Zwisa mi to, bo nie mam tu meldunku.
        > 4. masz blisko do lasu (możesz codziennie pójść na spacer lub pobiegać)
        Blisko???? od imielina o blisko??? sorki, dla mnie nie jest to blisko
        > 5. do Multikina rzut beretem (zgoda, nie wyświetlają tam wszystkich filmów,
        na
        > które chciałoby się pójść - czasem trzeba pojechać do Iluzjonu - metrem 15
        min.
        >
        > lub do Kultury - 503 30 min)
        Zwisa mi multikno
        > 6. w okolicy 2 pływalnie - Hirszfelda i SGGW (polecam!)
        oki
        > 7. w każdym kiosku ładują kartę miejską (np. na Żoliborzu - nigdzie, w ogóle
        > nie wiedzą, co to jest, a kioskarze twierdzą, że im się "nie opłaca"
        w wielu miejscach tak jest
        Pozdrawiam
        • Gość: graty@poczta.onet. Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: 193.109.123.* 24.11.05, 16:52
          >Zwisa mi to, bo nie mam tu meldunku.

          W takim razie dlaczego narzekasz?? Nie dość że nie płacisz tu podatków to
          chciałbyś aby wszystko było pod ciebie? Wracaj tam gdzie jesteś zameldowana,
          tam na pewno będziesz mieć świeżutkie warzywa prosto ze swojego pola.

          >w wielu miejscach tak jest

          właśnie, w wielu ale nie tutaj, więc tym samym przyznajesz że są jakieś + w
          porównaniu do innych lokalizacji.
        • lewe_oko Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 24.11.05, 16:56
          Może Ci "zwisać", ale obiektywnie to pozytywne strony mieszkania w tym miejscu...
          • kaaarolinkaa Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 24.11.05, 17:31
            tak, ale nie napisalam tego postu pt. "mieszkamy w..." tylko "mieszkam" wiec
            dla mnie nie jest to zaleta. Zreszta- kazdy moze uwazac inaczej-na pewno sa
            osoby dla ktorych praca w biedronce jest ok (mam na mysli sprzedawcow); kazdy
            uwaza inaczej. Fajnie ze niektorym sie tu podoba, ale wiem ze sa i atcy, ktorzy
            nie przepadaja za imielinem. I ich prawo.
            • lewe_oko Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 24.11.05, 18:17
              Ja nie przepadam i dlatego nigdy bym tam nie zamieszkała... Może Ty też zastanów
              sie nad zmianą lokum?
            • p.o.box.77 Kaaarolinko. powiedz gdzie jest najlepsze miejsce 25.11.05, 09:51
              na ursynowie?

              bo już zaczynam myśeć ze nasza dzielnica może okazać się w ogóle nie spełni
              twoich wygórowanych oczekiwań.

              Odległości. Zapewniam cię że siatka linii autobusowych przeżywa prawdziwy
              rozkwit w porównaniu z tradycjami ursynowskiej komunikacji...

              Handel. Jezeli szukasz jakości to niestey musisz drogo zapłacić, dojśc,
              dojechać...

              hm no nie wiem, czy to cię dziwi? bo dla mnie to jest całkiem naturalne...

              pozdr. życzę znalezienia idealnego miejsca [np. willa nad morzem z widokiem na
              tatry...]
        • Gość: Bart Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:27
          Skoro nie masz meldunku to wynajmujesz albo waletujesz. Przenieś się gdzie
          indziej i nie zawracaj Ursynowianom głowy.
          • Gość: lalala Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.chello.pl 25.11.05, 13:42
            No cóż, nie można odmówić racji Bartowi...
    • miriam_73 Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 25.11.05, 09:33
      No bez przesady, przy sąsiedniej stacji (Stokłosy) masz sporo rżnych sklepów w
      Pasażu (w tym świetnie zapoatrzoną pasmanterię), kilka spożywczych mniejszych
      (w samym Pasażu) i wiekszych(np. Kangurek). Podobnie jest w drugą stronę przy
      stacji Natolin. Więc, sorki, ale Twoje okolice to nie jest jakiś Dziki Zachód.
      • Gość: lalala Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.chello.pl 25.11.05, 12:01
        Ja to trochę rozumiem ze człowiek wraca zmęczony skądś tam i nie chce mu sie
        latać nie wiadomo gdzie. Chciałby po drodze cos kupić. Ja mieszkam przy stacji
        Ursynów i mimo nie najlepszej obsługi cenię sobie Marcpol który jest po drodze
        z metra. Po warzywa trzeba iść na targ za Mokpolem. Lepiej by Ci było przy
        stacji Stokłosy czy Ursynów. Jest tu dużo małych sklepików. Usługi na Ursynowie
        w ogóle nie są jakoś rozwinięte. Chyba mieszkają tu ludzie o wyższych
        aspiracjach nie zainteresowani inwestowaniem w handel itd.
        Nawet poczta jest beznadziejna w porównaniu z innymi dwoma dzielnicami gdzie
        mieszkałam. Wizyta na ZWM to dla mnie każdorazowo zgroza... Mam koleżankę która
        wykluczyła Ursynów jako teren gdzie mogłaby kupić mieszkanie ze względu na
        pocztę bo kiedyś tu wynajmowała(-:
        Ale mimo wszystko świetnie się tu mieszka.
        • kaaarolinkaa Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 25.11.05, 12:13
          Własnie-wczesniej mieszkam przy metrze stokłosy i tam bylo wiecej sklepow.
          Mysle o przeniesieniu sie z Imielina, ale tu place b. malo za mieszkanie.
        • lewe_oko Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa 25.11.05, 12:15
          Sklepów to mamy od metra :) Chyba w żadnej dzielnicy poza Sródmieściem nie ich
          aż tyle. Z usługami nie jest źle, najgorzej chyba z szewcami. Ale już poprawek
          krawieckich jest sporo... Brakuje kafejek na Starym Ursynowie. A poczta na
          Zamiany - jest chyba przecietnie zła ;)
          • Gość: lalala Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.chello.pl 25.11.05, 13:40
            Ano tak, Zamiany. No ja jak sie przeprowadziłam walczyłam z listonoszem żeby
            wchodził z listami poleconymi na górę a nie zostawial karteczek w skrzynce ze
            niby nikogo nie ma. Co prawda miałam wyłączony domofon ale obowiazkiem
            listonosza jest wejść. No a pan starszy więc troche trudno się dziwić...
            Wielokrotne interwencje u kontrolera nic nie dały, a teraz jestem w super
            komitywie z tym listonoszem (((-: Cóż... Na poczte przychodze tylko po
            polecone. Ostatnio wchodze na lewo pytam sie czy tu po odbiór paczek ona że z
            drugiej strony. Więc stoje 15 minut. Podchodze tam dziwnie wyglądająca pani
            zirytowana że liczy 5 raz i nic jej nie wychodzi na kalkulatorku mówi że nie tu
            tylko z drugiej, ja że tamta pani powiedziała coś odwrotnego. Ona poszła sie
            dowiedzieć jak było mówi że ja kłamię. Ja że po co miałabym skoro tam wtedy nie
            było kolejki itd. itp. Szewc jest np. na Wiolinowej blisko żłobka.
    • Gość: Mała Mi Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: 195.117.240.* 25.11.05, 15:19
      Strasznie, Karolinka, marudzisz. Znajdź sobie mieszkanie na Marszałowskiej róg
      Alej Jerozolimskich. Może tam jest cywilizacja... A my tu na Imielinie będziemy
      sobie dalej tkwić w dziczy!
    • Gość: ra Re: Mieszkam w najgorszym miejscu Ursynowa IP: *.acn.waw.pl 25.11.05, 21:00
      ul. Polinezyjska jest całkiem w porządku. Mieszkałam tam. Może pozwiedzaj
      troszkę, pospaceruj, na pewno znajdziesz co chcesz. Przykładowo masz 2-3km do
      Pasażu Kabackiego, tam masz super wybór, za stosowne ceny. Możesz podjechać
      kawalek 166, wsiadasz na tyłach Multikina, i wysiadasz na przystanku, gdy
      autobus wjeżdża w Bażantarnii, idziesz kawałeczek i już jesteś na miejscu. Masz
      dwie pasmanterie, wybór mięsno-spożywczy. Oczywiście za odpowiednią cenę. Jak to
      w waw, ale takie są uroki mieszkania w stolicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka