Dodaj do ulubionych

Mandat za picie piwa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 23:55
Nie przyjalem mandatu za picie piwa w miejscu publicznym. Czy moze ktos wie,
czy do takich spraw w sadzie grodzkim w ogole dochodzi?Slyszalem, ze jest ich
tak duzo, ze sady nie wyrabiaja i wiekszosc z nich sie przedawnia. Prosze o
info.Jezeli ktos bral udzial w takiej rozprawie, to prosze o informacje jak
ona wyglada i czy ma sie szase.
Obserwuj wątek
    • Gość: hm... Re: Mandat za picie piwa IP: *.aster.pl 15.09.05, 00:05
      napisz gdzie piles, jak w autobusie/tramwaju/w metrze to moze byc kiepsko. Jak
      na laweczce w parku to chyba nie bnedzie zle
      • Gość: Rafaello Re: Mandat za picie piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 00:19
        Na boisku na Koncertowej. O godz. 20 bylo juz ciemno, wiec nie mogli widziec,
        ze pije piwo. Widzieli tylko stojaca obok mnie pusta butelke. Jak powiedziala
        strazniczka:"widziala, jak przechylamy z kolega butelki". Gratuluje dobrego
        wzroku, bo ja nie bylem w stanie stwierdzic, czy w grupie osob, ktore staly 15-
        15m od nas stoi moj kolega, czy nie. Ona z takiej samej odleglosci twierdzi, ze
        widziala jak pijemy Krolewskie.Najlepsze jest to, ze twierdza, ze widzieli nas
        od strony blokow na Symfonii/Okaryny, a podjechali radiowozem od strony kortow
        tenisowych.Widzieli nas z odleglosci 15m, to nie mogli podejsc?
        • Gość: Piotr Re: Mandat za picie piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:42
          Smiechu warte...Straz Miejska nie ma sie czym zajac, wiec wystawiaja mandaty
          spokojnym obywatelom, a jak stoi banda dresow, to nikt nie podejdzie, bo sie
          boja...Trzymaj sie i powodzenia w sadzie. Oby do rozprawy nie doszlo. Pozdrawiam.
          • tvtotal2 [wow] kozak jestes 15.09.05, 13:05
            jejku taki odwazny byles i doiłeś browara na boisku szkolnym
            • dracoola Re: [wow] kozak jestes 18.09.05, 12:12
              No... Należy mu sie absolutny respekt, bo próbował wydymać ustawę o wychowaniu w
              trzeźwości, a ustawy pisze Sejm, a w Sejmie to sami złodzieje siedzą...
    • Gość: g5 Re: Mandat za picie piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:37
      Myslalem, ze zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych obowiazuje tylko w
      gminie centrum.
      • Gość: dok Re: Mandat za picie piwa IP: 212.160.172.* 15.09.05, 15:02
        a ja myslalem, ze nie ma czegos takiego jak gmina centrum..
        • Gość: Marco Re: Mandat za picie piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 01:19
          MIalem podobna sytuacje,tez gowno widzieli coprawda psy,mandat
          przyjelismy,odwolywalismy sie,sprawa do sadu grodzkiego poszla,tam byla krotka
          rozmowa,ze mandat byl na kolezanke(miala sensowne odwolanie bo ona dostala
          mandat za to,ze ja pilem,a dowodu nie mialem) to niestety sie zdenerwowala i nie
          dala rady odwolac bo ja dupki do muru przyparli textami jak z KRUKA! Ale jak sie
          uprzec to w grodzkimnic nie zrobia,strasza tylko ze jak przegrasz to placisz
          kare 400zl+mandat i na sprawie sa ci co wystawialii mandat.
    • pyckal Re: Mandat za picie piwa 17.09.05, 02:00
      A nie możesz, qtasie jeden z drugim, pić w domu albo w pubie?
      O ustawie o wychowaniu w trzeźwości nie słyszałeś?
      Zwykle, gdy mowa o straży miejskiej, cytuję Katona, z przeróbką
      ("a straż miejską należy rozpędzić").
      Chyba po raz pierwszy mam powód, żeby ich pochwalić.
      • Gość: zibi_72 Re: Mandat za picie piwa IP: 212.76.37.* 19.09.05, 17:54
        Słuchajcie, forumowicze!
        A co z piciem, np. piwa w torbie papierowej - jak to widać na filmach, gdzie
        bohaterowie legalnie piją w ten sposób alkohol na ulicach miast w USA? Czy to
        jest w Polsce dozwolone? Czy strażnik lub glina mogą zajrzeć czy powąchać to, co
        mam wewnątrz takiej torby??
        • tvtotal2 Re: Mandat za picie piwa 19.09.05, 19:54
          w sumie to chyba musieliby zarekwirowac butelczyne z zawartością do zabadania
          co to.tam sie popija. Bo czy dozwolona jest analiza organoleptyczna dziecioła,
          albo misia na miejscu. Poza tym nawet jesli by cos tam alkoholowego wywąchał -
          to czy jest to miarodajne i profesjonalnie przeprowadzone badanie dowodowe?

          proponuję bohaterowi wątku, niejakiemu >Rafaello< przyjęcie tej linii obrony i
          podważenie wiarygodności "stróżów tego_i_owego"
          • Gość: seniorita_k Re: Mandat za picie piwa IP: 217.79.151.* 20.09.05, 14:27
            ja miałam niestety taką sytuacje...ok rok temu..pilam piwko na starówce w nocy,
            bylo nas czworo, wlasciwie kompletna cisza, dwie ławki oddalone od siebie, na
            każdej para... żadnych awantur i darcia jap..no nic...mandat dostali koledzy a
            ja jako że próbowałam się tłumaczyć i zostalam uznana za arogancką (fakt że
            pozniej sie zaczelam irytować nieco) dostalam wezwanie do sądu :/ Dodam ze
            wezwanie do złożenia wyjasnien przyslano mi po ok 2 miesiącach. Obiektywnie
            powiem ze towarzysz ze SM był naprawde złośliwy i chyba dawno mu nikt nie ulżył
            wiec postanowił się zemścic za swoje życiowe niepowodzenia na kimś - na mnie
            niestety. Prawdopodobnie ruszył moją sprawe jeszcze tej samej nocy :/ taki byl
            nadgorliwy.AA i jeszcze jedno jak sie okazalo to podobno ja nie przyjelam
            mandatu- no coz nie mialam szansy go przyjąć bo nie zostal mi zaoferowany. W
            kazdym razie notatka z patrolu jest najbardziej wiarygodna.... Wracając do
            sprawy - złożyłam wyjaśnienia, przyznałam sie do spożywania alkoholu w miejscu
            publ. , pani z SM - bardziej życiowa- napisala wniosek o zwolnienie z kosztów
            sądowych (80zl) ze wzgledu na to ze utrzymuja mnie rodzice itd. (co nie ejst do
            konca prawda ;)Pożniej przysłali mi zawiadomienie o terminie posiedzenia na
            które nie jestem wzywana ale moge przyjsc. Finał był taki że dostalam 100,-
            grzywny plus 80,- kosztów procesowych. Wniosek taki, że trzeba brac mandat jak
            proponuja i nie tłumaczyc sie bo oni i tak tego nie zrozumieja...a placic tak
            czy owak będzie trzeba. A jesli chodzi o teksty typu "pij w domu" to uprzejmie
            informuje ze niektórzy mają ochote czasem usiąść na ławce i napic sie piwa nie
            przeszkadzajac tym nikomu...np. przy wyjsciu z psem i spotkaniu sie z
            kolezanką.Ja osobiscie piwa w domu nie pijam.. puby , ew. ławka... i wlcale nie
            jestem menelaem ani nikomu nie pragne zaimponowac.
            pzdr
            • dracoola Re: Mandat za picie piwa 20.09.05, 15:27
              Ale powiedz, czy Cię to podnieca? Czy łamanie przepisu zakazującego picia w
              miejscu publicznym sprawia Ci jakąś satysfakcję? Czy może chodzi o to, żeby
              sobie czasem złamać prawo dla zabawy? Czy może testujesz panów z SM? Czy ulice
              też przechodzisz na czerwonym świetle, bo masz taką ochotę?

              Chcesz sobie siorbnąć piwko na powietrzu? Wyjdź w mieszkaniu na balkon, albo
              jedź do kogoś na działkę i sobie siorbaj do woli. Ale nie... Panisko chce
              siorbać piwko na ławce! I to że przepisy tego zabraniają to go/ją guzik interesuje.

              Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro mieszkańcy nie rozumieją, że prawo jest po
              to, żeby je przestrzegać a nie łamać?
              • happymarco Re: Mandat za picie piwa 20.09.05, 19:03
                dracoola napisał:

                > Ale powiedz, czy Cię to podnieca? Czy łamanie przepisu zakazującego picia w
                > miejscu publicznym sprawia Ci jakąś satysfakcję? Czy może chodzi o to, żeby
                > sobie czasem złamać prawo dla zabawy? Czy może testujesz panów z SM? Czy ulice
                > też przechodzisz na czerwonym świetle, bo masz taką ochotę?
                >
                > Chcesz sobie siorbnąć piwko na powietrzu? Wyjdź w mieszkaniu na balkon, albo
                > jedź do kogoś na działkę i sobie siorbaj do woli. Ale nie... Panisko chce
                > siorbać piwko na ławce! I to że przepisy tego zabraniają to go/ją guzik interes
                > uje.
                >
                > Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro mieszkańcy nie rozumieją, że prawo jest po
                > to, żeby je przestrzegać a nie łamać?


                Nie no rozwalilo mnie to!
                Hahahahahahahaaha:))))))))
                • tvtotal2 Re: Mandat za picie piwa 20.09.05, 21:24
                  sorki, ale co cie w tym poście tak rozwaliło? autor posta, ja i kilka osob w
                  tym miescie nie akceptujemy ordynarnego zachowania na terenie ogólnie uznanym
                  za publiczne tj. parki, ławki, swerki etc.

                  definicję "społeczności" odczytujemy jako takie zachowaniam które nie godzą w
                  ogólnie wytyczone reguły. Jeśli niektórzy uważają, że publiczne alkoholizowanie
                  się jest okej, to ja uważam że okej jest, kiedy służby miejskie wytawiają
                  pokwitowanie na taką okoliczność w postaci mandatu.

                  chciałbym zauważyc ogrom tego problemu w wagonikach metra - praktycznie nie ma
                  wieczoru abym nie spotkał jakiegoś rozpitego łysola, czy innego "zmęczonego"
                  pijaczka << horror. I własnie wtedy szczególnie przydałyby sie takie
                  interwencje jak w tym wątku - tylko nigdy nie wiedziałem zeby misie wyciągały z
                  wagonika jakiegos rozchlanego pasażera.
                  • happymarco Re: Mandat za picie piwa 20.09.05, 22:39
                    Nie wiem czy ten post byl w odpowiedzi na mojego.
                    Generalnie jestem czlowiekiem spokojnym,a picie piwa kojarzy sie widze z banda
                    kretynow co lubia zadymy.I wlasnie o to chodzi!Do mnie sie przypieprzaja jak
                    pije browarka na spacerze z kolezanka z psem i to jeszcze jednego na pol,a jak
                    spisujac nas dostali komunikat ,ze obok jest grupa agresywnej mlodziezy to
                    wylaczyli radio! i o to w tym wszystkim chodzi! Nie uwazam sie za osobe'szerzaca
                    alkoholizm' ustawa ustawą.Ale...
                    • dracoola Re: Mandat za picie piwa 21.09.05, 14:03
                      Ale powiedz, czy tego browarka na spacerze musisz wypić? Rodzice Ci w domu nie
                      pozwalają?
                      • Gość: seniorita_k Re: Mandat za picie piwa IP: 217.79.151.* 21.09.05, 14:44
                        Ja nie musze a chce... nie czuje ze robie coś co przeszkadza innym, nie
                        rozbijam sie po wagonach metra, nie krzycze, nie robie dymu, nie pije na placu
                        zabaw, nie zaczepiam dzieci, staruszek, nie strasze psow i gołębi.... Jest
                        jedna ustawa ale jesli ktos logicznie mysli i widzi różnice miedzy chlejącą na
                        umor bandą a parą siedzącą grzecznie na ławeczce to chyba mandat moglby
                        darowac.. W takich przypadkach wychodzi czysta ludzka złośliwość.
              • Gość: seniorita_k Re: Mandat za picie piwa IP: 217.79.151.* 21.09.05, 14:34
                ee drakula..nie podnieca mnie łamanie przepisów, na czerwonym nie przechodzę bo
                jest to niebezpieczne, w przeciwieństwie do picia piwa na ławce w parku na
                wieczornym spacerku z pieskiem. Taki jestes mądry ??? ciekawe...powiedz
                wszystkim tu zebranym ile razy przekroczyłeś dozwoloną prędkość, zaparkowałeś
                na chodniku w miejscu niedozwolonym, jechałeś bez biletu, mignąłeś autem na
                pomarańczowym pomimo ze mogles sie zatrzymac bez pisku opon... no? Wiesz...
                prawo jest po to żeby go przestrzegać... a takie wymądrzanie się i udawanie
                świętszego od papieża jest po prostu żenujące...
                • dracoola Re: Mandat za picie piwa 22.09.05, 11:40
                  Gość portalu: seniorita_k napisał(a):

                  > ee drakula..nie podnieca mnie łamanie przepisów, na czerwonym nie przechodzę bo
                  >
                  > jest to niebezpieczne, w przeciwieństwie do picia piwa na ławce w parku na
                  > wieczornym spacerku z pieskiem. Taki jestes mądry ??? ciekawe...powiedz
                  > wszystkim tu zebranym ile razy przekroczyłeś dozwoloną prędkość, zaparkowałeś
                  > na chodniku w miejscu niedozwolonym, jechałeś bez biletu, mignąłeś autem na
                  > pomarańczowym pomimo ze mogles sie zatrzymac bez pisku opon... no?

                  Wiesz.. Zaskoczę Cię... Ja mam Skodę - czyt. jestem kapelusznikiem - czyt. nie
                  łamię przepisów drogowych.
                  Jeżdżę spokojnie i powoli, nie parkuję gdzie nie wolno, nie przejeżdżam na
                  pomarańczowym, a jeżeli już nawet uda mi się złamać jakiś przepis to nie pytam
                  na forum ogólnodostępnych jak uniknąć konsekwencji tego czynu, bo źli i wredni
                  funkcjonariusze mnie złapali zamiast szukać morderców tym czasie.

                  Wiesz...
                  > prawo jest po to żeby go przestrzegać... a takie wymądrzanie się i udawanie
                  > świętszego od papieża jest po prostu żenujące...

                  Żenujące to jest popisywanie się, że się wydymało państwo, bo się miało taką
                  zachciankę.
                  Żenujące jest również dopowiadanie sobie tego, czego nie ma. Czy ja gdzieś
                  napisałem, że nie łamię przepisów? Każdemu się zdarza, ale to nie powód do
                  robienia z siebie męczennika.
    • Gość: Marcin Re: Mandat za picie piwa IP: 194.29.130.* 20.09.05, 14:54
      A czy jest możliwość gdzieś dobrowolnie przebadac sie alkomatem?
      Bo jesli ktos dostanie mandat (jak dziwczyna tutaj pisze) bedaca wsrod pijacych
      osob, to w przypadku takiej mozliwosci przebadania sie od razu, jest to dobry
      argument w sądzie.
    • Gość: Miejscowy Re: Mandat za picie piwa IP: 212.76.37.* 21.09.05, 18:26
      Nie ma czegos takiego jak "miejsce publiczne". Jest to termin potoczny, nie
      majacy zadnego zastosowania prawnego, gdyz nie wystepuje w ustawie. Sa tam
      literalnie wymienione miejsca, gdzie nie mozna pic akoholu. Niestety, boisko
      szkolne sie na to zalapuje...


      Art. 14. 1. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:

      1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych,
      opiekuńczych i domów studenckich,

      2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników,

      3) w miejscach i w czasie masowych zgromadzeń,

      4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej ,

      5) skreślony,

      6) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak
      również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek
      wojskowych.

      1a. skreślony.

      2. skreślony.

      2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w
      parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w
      punktach sprzedaży tych napojów.
      • lewe_oko Re: Mandat za picie piwa 21.09.05, 18:28
        "na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych,
        opiekuńczych i domów studenckich"

        Boisko szkolne nie jest na terenie szkoły???
        • Gość: Miejscowy Re: Mandat za picie piwa IP: 212.76.37.* 21.09.05, 18:35
          No jest. Wiec, jak powiedzialem, sie "zalapuje". I w Sadzie Grodzkim przyznaja
          racje policji, lub Strazy, (nie pamietam, kto ten mandat wypisywal}
          • lewe_oko Re: Mandat za picie piwa 21.09.05, 18:38
            Przepraszam mój błąd.
    • neuroup Re: Mandat za picie piwa 22.09.05, 01:02
      Witam!
      Na poczatku chcialbym zaznaczyc, ze problem nie jest mi obcy bo juz kilka razy
      dostalem mandat za picie w miejscu publicznym. Na poczatku placilem mandaty
      teraz nie place i sie tym nie przejmuje. Ciekaw jestem co sie dzieje gdy wybiera
      sie obcje Sad Grocki. Chodza sluchy ze sady ozekaja o wiele mniejsze kary niz
      wynosi mandat. Jednak nie w tym problem. Bardzo fajnie ze straz wiejska jezdzi
      idba o bezpieczenstwo mieszkancow ale czy oni do konca potrafia odroznic
      dresiarza od normalnych ludzi? Co innego jest grupa ludzi, ktora spokojnie sobie
      spaceruje z piwem nie robiac zadnego halasu i klopotow a co innego banda
      dresiarzy teroryzujaca okolice. Niech straz wiejska zajmuje sie tymi dresiarzami
      a nie spokojnymi ludzmi. Wiem wiem ustawa o wychowaniu w trzezwosci. Trzeba
      sobie zadac pytanie co ona daje ?? Bylem przez pol roku na stypedium naukowym w
      Sienie/Wlochy i tam mozna bylo pic alkohol w centralnym miejscu miasta i nikt z
      tego nie robil klopotu. Oni[wlosi] nie maja z tym problemu my mamy i tak
      jestesmy wiekszymi pijakami niz wlosi. Po drugie ustawa mowi o tym ze nie wolno
      pic na ulicach, chodnikach, skwerach i parkach oraz miejscach wyznaczonych przez
      gmina oczywiscie nie sposob ustalic czy gmina ursynow wyznaczyla jakis dodatkowe
      miejsca i tu powstaje pytanie czy w parku powsinskim mozna pic czy nie ?? Straz
      wiejska jezdzi lapie ducha winnych ludzi a dresiarze chodza napadaje i bawia sie
      dalej do tego trzeba dodac, ze jak kwitnie nie legalny handel przy centrum
      onkologii tak kwitnie i tutaj SW nie jest tak konsekwetna jak przy egzekwowaniu
      tej ustawy. Czy to przypadkiem nie jest tak, ze SW musi wyrobic jakas normne i
      dlatego tak skrupulatnie lapie ludzi z piwem?? Ci wszyscy ktorzy krzycza o
      pijakach boiskowych i innych to nie sie troche zastanowia bo co innego jest
      spokojni ludzi z piwem ktorzy nie robia zadnych problemow a co innego bandyci z
      blokowisk.
      Jesli ktos chce walczyc z nadmiernym piciem alkoholu to nie tendy droga. Na
      zachodzie ludzi nie lapia za picie piwa na ulicach a u nas lapia i nic z tego
      nie wychodzi bo i tak polacy beda sprytniejsi od ustawy. Podczas II wojny
      swiatowej jednego wysoko postawionych urzednikow niemieckich spytano jak sobie
      radze z handlem miesem przez polakow ?
      Odpowiedzial ze wprowadzil kare smierci!
      No i co pomogla ?
      Nie, dalej handlowali!!

      Pozdrawiam
      ps.Ja jak chce to napije sie na Ursynowie piwa bo znam takie miejscowki gdzie
      straz wiejska nawret nie wie ze te ulicy istnieja. Jak ludzie beda chcieli pic
      na ulicach to beda i zadna ustawa tego nie zmieni. Rozwiazanie problemu jst
      gdzie indziej.
      ps2.Zeby wladze ursynowa walczac tak konsekwentnie z pijacymi na ulicach
      walczyli z sprzedawcami alkoholu nieletnim lub nie legalnym handlem!!
      • happymarco Re: Mandat za picie piwa 22.09.05, 02:54
        W pełni sie zgadzam z postem powyzej!
        Cos mi sie zdaje,ze opozycja juz tu nic nie napisze z braku argumentow.
        Pozdrawiam.
        • tvtotal2 Na pohybel z żulernią 22.09.05, 10:37
          happymarco napisał:

          > Cos mi sie zdaje [ciach]

          a misie wydaje, ze not so fast happymarco :) reguły gry są jasne: nie
          mordujemy, nie gwałcimy, nie kopulujemy pod multikinem przed 22.00, i
          ordynarnie NIE PIJEMY ALKOHOLU w miejscach, gdzie nie jest to stosowne, w
          miejscu gdzie latorośle narażone na widok degenerujących się forumowiczów.
          Lubie czasem napić sie chlodnego browaru - ale nie robie tego tak zeby
          obrzydzic kilkunastu osobom podróż metrem. Pije w starannie dobranym gronie i
          otoczeniu. Ostracyzm w przedmiocie tego wątku jest słuszny. Drechole wypiją o
          jednego browara za dużo i potem w środku nocy całą watachą robią np. Tour de
          Natolin i nieudolnie bełkoczą tezy, że niby też są homo-sapiens.

          ..a straży nie powinno obchodzić czy panowie na ławeczkach w KENie sączą
          pierwsze, czy może własnie się skończył "hajs" /ale wyluzowałem/ i idą wpier***
          komuś, bo drechol nie wielbłąd - napić się musi...

          W Polsce obyczaj i kultura picia to pojęcie z epoki Star Trek'a i obecnie
          słusznym jest aby w ten sposób podchodzić do zagadnienia.

          ps. a juz max mnie wk**** jak w wagoniku metra gosc wali 2x browar na szlku z
          politechniki na Ursynów. Do tego jakies obsceniczne, wulgarne zachowanie << a
          może to ktoś z was drodzy Forumowicze...:>?

          Ad. Neuroup

          Napisałes, że znasz takie miejscówy, że żaden SM Cie nie odnajdzie.. Czy to
          nie ostatni dzwonek aby zgłosic sie do odpowiedinej poradni..:>?
          • lewe_oko Re: Na pohybel z żulernią 22.09.05, 10:41
            Jak ktoś pije w metrze to ja zwracam uwagę. Jakbyśmy wszyscy reagowali żyłoby
            się nam lepiej. A tak można mieć wrażenie, że 10% społeczeństwa
            (dresopodobni)czują sie lepiej i pewniej niż pozostałe 90% normalnych ludzi. Tak
            tak - tej hołoty nie jest tak duzo, tylko ją widać.
            • tvtotal2 Re: Na pohybel z żulernią 22.09.05, 11:02
              słusznie, ale też trzeba byc ostrożnym, bo taki podchmielony jeden z drugim
              mogą potem potrenować takiego mentora.

              Przyznam, ze jakis czas temu zwrocilem uwage dwom gosciom (ok25) ze to
              niestosowne żłopać autobusie. Panowie zreflektowali się, i byli wyraźnie
              zdeprymowani. Moje stanowisko poparł pan w starszym wieku i wspólnie
              wskazalismy im naklejkę, ze takie zachowanie to naruszenie regulaminu przewozu.
              Musze powiedzieć że owi autobusowi piwosze pokazali klasę - nie dyskutowali. A
              wszystko to działo się na.. Gocławiu >> co poteguje to pozytywne wrażenie.
              • lewe_oko Re: Na pohybel z żulernią 22.09.05, 11:07
                Az tak odważna nie jestem, by zwracać uwadze jakiejś wielkiej hordzie ;-) Ale
                jak siedzi dwóch kolesi z piwkiem - to najczęsciej mówię uprzejmie, że zgodnie z
                prawem nie pije sie alkoholu w środkach transportu miejskiego. Jak na razie nic
                mi się nie stało - i najczęściej nikt nie obrzuca mnie błotem. Oczywiście nie
                jest tak, że chowają puszki. Ale może jeśli stale słyszeliby uwagi pod swoim
                adresem, to co by sie ruszyło.
          • neuroup Re: Na pohybel z żulernią 22.09.05, 15:00
            2 TVTOTAL:Patrzac na twoja odpowiedz to ty chyba powinienes pojsc do jakies
            poradni. Chodzilo mi oto, ze jak bede chcial przechytrzyc Straz Wiejska to i tak
            to zrobie. Bo czego mozna sie spodziewac od ludzi, ktorzy sa przyjezdnymi i
            jedyna prace jaka mogli dostac to wlasnie w Strazy Wiejskiej. Czy oni napewno
            znaja wszystkie ulice Ursynowa ??
        • dracoola Re: Mandat za picie piwa 22.09.05, 11:31
          Raczej braku argumentów. Bo nie jest argumentem dla mnie "swoboda obywatelska"
          ani to, że Polacy nawet pod groźbą kary śmierci handlowali mięsem za Hitlera.

          Tu nie chodzi o to, czy ustawa jest zła, czy dobra, ale o to, że jest i należy
          jej przestrzegać. Ja wiem, że nie ma większego cfaniaka nad Polaka, ale czy to o
          to chodzi? Skończyły się czasy zaborów, Hitlerka, Stalinka i jego następców,
          Polska jest suwerenna, ale Polak dalej musi walczyć z władzą (którą sam
          wybierał) wszelkimi dostępnymi metodami. I przestańcie pierniczyć głupoty, że tu
          chodzi o Wasze "swobody obywatelskie" bo to jest niedorzeczne.

          Poza tym szczerze pisząc (jako osoba paląca i pijąca) nie podobają mi się
          wyziewy alkoholowe, czy to w metrze, czy w przejściach podziemnych, czy nawet w
          parku na ławce.

          Ktoś napisał, że na zachodzie można sobie siorbać trunki gdzie się chce. Otóż
          primo nie na całym Zachodzie, secundo oni mają nieporównywalnie większą kulturę
          picia i skuteczność egzekwowania praw. Tam się nie spotka czegoś takiego jak u
          nas, że siądzie sobie ktoś z browarkiem w ręku na boisku szkolnym, bo po
          pierwsze to nie wypada, po drugie zostałby szybko i skutecznie spacyfikowany
          przez odpowiednie władze. Inna sprawa, że tam jak się ktoś chce napić to stać go
          to, żeby przysiąść w jakiejś knajpie.
          • neuroup Re: Mandat za picie piwa 22.09.05, 15:07
            Witam!
            Co do zachodu to nie taki on swiety jak nam sie wydaje. Bylem tam 6 miesiecy i
            tez pija gdzie popadnie tylko ze oni tam nie dostaja agresora po wypiciu jednego
            piwa i chyba tak bardzo to nim nie przeszkadza i nie robia z tego takiej tragedii.
            Bo my chyba mamy opsesje na tym punkcie. Wychowujmy w nie wlepiajmy mandatow na
            lewo na prawo bo to i tak nic nie da!!
            Pozdrawiam
      • your_and Re: Mandat za picie piwa 22.09.05, 09:14
        > Na poczatku chcialbym zaznaczyc, ze problem nie jest mi obcy bo juz kilka razy
        > dostalem mandat za picie w miejscu publicznym. Na poczatku placilem mandaty
        > teraz nie place i sie tym nie przejmuje

        Ściągną ci z czasem przez Urząd Skarbowy, z konta bankowego, jeśli im w jakimś
        PIT podałeś, nadpłaty podatku, lub zajmą komorniczo z wypłaty od pracodawcy
        jesli masz stałego.
      • your_and Re: Mandat za picie piwa 22.09.05, 09:34
        Bardzo fajnie ze straz wiejska jezdzi
        > idba o bezpieczenstwo mieszkancow ale czy oni do konca potrafia odroznic
        > dresiarza od normalnych ludzi? Co innego jest grupa ludzi, ktora spokojniesobi
        > e
        > spaceruje z piwem nie robiac zadnego halasu i klopotow a co innego banda
        > dresiarzy teroryzujaca okolice. Niech straz wiejska zajmuje sie tymidresiarzam
        > a nie spokojnymi ludzmi. Wiem wiem ustawa o wychowaniu w trzezwosci. Trzeba
        > sobie zadac pytanie co ona daje ??

        Ale tu trzeba mieć pretensje do posłów którzy ustanawiają prawo (uwaga, właśnie
        jest okazja ich zmienić!), a nie do straży miejskiej która jest powołana do
        egzekwowania jego przestrzegania, a nie roztrzygania czy jest słuszne czy nie.
        Niezależnie czy to Prawo łamią dresiarze czy grzeczny student.
        A naczelnicy miesiecznie musza sie wykazać ile było miesiecznie interwencji
        straży w sprawie nielegalnego handlu, picia alkocholu, nielegalnego parkowania.
        Musi być po trochu z każdego ogródka, żeby nie było że coś olewaja.
        • neuroup Re: Mandat za picie piwa 22.09.05, 15:12
          Witam!
          No i na tym polega caly paradoks. Dresiarstwo jest jak bylo ludzi normalni sa
          karani bo norme trzeba wyrobic a straz wiejska jest szczesliwa bo norma
          wyrobiona. Handle nie legalny kwitnie rowery sie kradnie i tak w kolko. Ciekaw
          jestem czy jakiejkolwiek zabce zabrali koncesje za sprzedaz alkoholu nieletnim ?
          Pozdrawiam
          • silvio1970 Pij tak by cie nie złapali 23.09.05, 12:56
            Dyskusja gorąca ale nieco jałowa. Generalnie takie przepisy mają charakter
            dyscyplinujący, podobnie jak np. ograniczenia prędkości na drodze. Czasem to
            jedyny pretekst żeby rozgonić hałasliwą bibkę w miejscu publicznym. Ale
            ściganie gości, którzy sobie spokojnie rozmawiają na ławeczce jest zwykłą
            nadgorliwością naszych strażników porządku. Z kolei gadanie o wychowwczych
            aspektach takich zakazów jest śmieszne w aspekcie ogródków piwnych i róznego
            rodzaju imprez gdzie piwo jest rozlewane masowo i publicznie, tyle że
            komercyjnie.

            Po prostu pijcie tak żeby was nie złapali, bo jak was złapia to znaczy że
            jednak piliście nieodpowiedzialnie. Tak samo jak z szybką jazdą.
            • neuroup Re: Pij tak by cie nie złapali 23.09.05, 15:05
              Witam!
              Pierwszy raz sie z toba zgadzam.
              Wczoraj jak bylem na spacerze[z piwem] z kolega to wlasnie rozmawialismy na ten
              temat i on zwrocil mi uwage na jedna rzecz, ze jest taka nagonka na korupcje ze
              straz wiejska woli traktowac wszystkich porowno bo innaczej by byli poszadzeni o
              branie w lape.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka