Dodaj do ulubionych

Sphinks-koszmarna obsługa

25.09.05, 13:48
W piątkowy wieczór wraz z koleżanką wybrałysmy sie do Sphinks-a koło
Multikina, na piwo.
Otrzymałyśmy stolik na górze i jako osoby palące poprosiłyśmy o popieliniczkę.
Dostałyśmy ja po 20 min (2 razy przypominając kelnerowi).
20 min również czekałyśmy na zlożenie zamowienia.
Po kolejnych 10 dostalysmy piwo.
Z sokiem - ktorego nie zamawialysmy.
Ale smakowalo calkiem dobrze wiec postanowilysmy je wypic.
Po jakism czasie poprosilysmy pana kelnera o kolejne piwo ale tym razem
poprosilysmy zeby byo z sokiem, jak sie latwo domyslic dostalysmy bez soku.
Pan kelner ogolnie byl malo sympatyczny i mocno znudzony chyba swoja praca.
Bylam w tym lokalu 2 razy i za kazdym razem obsluga byla fatalna.
Chyba nie predko sie tam wybiore....

A jakie sa Wasze doswiadczenia z tym lokalem?
Obserwuj wątek
    • kasiap10 Re: Sphinks-koszmarna obsługa 25.09.05, 18:20
      Zgadzam sie z tobą w 100% obsługa ma gości w nosie. W porównaniu z sąsiednim
      Star Lightem Sphinks wypada fatalnie. Pozdrawiam:)
      • woykers Re: Sphinks-koszmarna obsługa 25.09.05, 21:50
        Ja byłem w Sfinksie tylko raz, jedzenie nie było zbyt smaczne, więc nie
        zamierzam być stałym bywalcem tej knajpy/restauracji. A co do obsługi nie mam
        jakiś wielkich zastrzerzeń. Obsługiwał nas młody, wyraźnie niedoświadczony
        kelner. Ale i tak bardzo się starał. Mimo tego że większość stolików była zajęta
        jedzenie dostaliśmy w miarę szybko tak więc przy rachunku dostał całkiem spory
        napiwek:-)
        • Gość: Bebeto Re: Sphinks-koszmarna obsługa IP: 193.109.123.* 26.09.05, 10:32
          witam, ja do tej pory dwukrotnie się tam stołowałem, nie miałem zastrzeżeń do
          obsługi (może dlatego że nie palę i jadliśmy z dziewczyną na dole :) a wszystko
          co zamówiliśmy - dostaliśmy. Także jestem zadowolony i pewnie się jeszcze
          kiedyś skuszę na Sphinxa.
          • lewe_oko Re: Sphinks-koszmarna obsługa 26.09.05, 10:33
            Tu na Ursynowie byłam raz - obsługa była raczej przecietna, ale Sphinx ma
            charakter co nieco fastfoodowy, więc czego tu oczekiwać...
            • lewe_oko Re: Sphinks-koszmarna obsługa 26.09.05, 10:37
              Oczywiście wtedy miałam taką myśl, że niczego wiecej nie nalezy się spodziewać.
              Ale nie doszło do jakiś wielkich uchybień, które nawet w tego typu restauracjach
              nie powinny mieć miejsca.
    • neuroup Re: Sphinks-koszmarna obsługa 26.09.05, 10:26
      Witam!
      Ja tez bylem w Sphinxie Ursynowskim i nie moge powiedziec,ze obsluga jest
      pierwsza klasa. Ja zauwarzylem ze obsluga w tej restauracji bardzo dba o
      kilentow ktorzy moga sypnac duzym napiwkiem a na studentow to oni klada laske
      :-/ No ale w innych spinxach w Warszawie jest spoko.
      • dracoola Re: Sphinks-koszmarna obsługa 26.09.05, 12:23
        Ja tam nie narzekam. Owszem, zdażają się bucowaci kelnerzy, ale generalnie
        wszystko wychodzi na +. Napiwków też wielkich eni daję, około 5.
    • yavorius generalnie nie narzekam, wręcz przeciwnie 26.09.05, 12:24
      Może ten ursynowski Sphinx jest jakiś trefny :-)
    • p.o.box.77 Re:Sphinks - koszmarna obsługa 26.09.05, 12:57
      ja tez tam się drugi raz nei wybioprę bo obsługa jest zbyt miła i uprzejma. (to
      taki amerykański styl ubsługi usmiechac sie przez łzy i byc najlepszym kumplem
      klienta). jedzenie mi smakowało i mimo ze kelner bardzo chciał zebysmy zostali
      dłuzej... ale nam sie nie chcialo patrzec na ten show kelnerów i wręcz mi
      przeszkadzała nieszczera reakcja na cokolwiek by sie nie powiedzialo...
      • p.o.box.77 Re:Sphinks - koszmarna obsługa 26.09.05, 13:01
        zapomniałem dodać że chodzi o ursynowską restaurację. a kiedys jadłem w Łodzi w
        sphinx'ie i atmosfera była znacznie bardziej... "prawdziwa?"
    • lukas.2000 Re: Sphinks-koszmarna obsługa 26.09.05, 15:50
      Sphinx, to taki "lepszy" McDonald.
      W miare czesto spotykam sie tam ze znajomymi, tylko dla tego ze blisko.
      A obsluga jest dokladnie taka jak mowisz. Tylko raz mi sie przytrafilo, ze
      wszyscy dostalismy to co zostalo zamowione. Ale ma to i swoj "urok".
      Nigdy nie wiesz co dostaniesz do jedzenia ;-)) Taka loteria.
      Najbardzie irytujace jest czekanie min. 15 minut na piwo.
      Ale jest na to sposob. Po tym jak kelner przyniesie piwo najlepiej jest zamowic
      od razu drugie.

      W Starlight jest jeszcze gorzej. Poza tym barmani rzadko kiedy maja wydac.
      Obu restauracjom gratuluje managerow. Kompletnie nie maja pojecia o prowadzeniu
      restauracji. Zreszta ja tez, hmmm.. moze powinienem otworzyc knajpe ... ;-)




      xp12 napisała:

      > W piątkowy wieczór wraz z koleżanką wybrałysmy sie do Sphinks-a koło
      > Multikina, na piwo.
      > Otrzymałyśmy stolik na górze i jako osoby palące poprosiłyśmy o popieliniczkę.
      > Dostałyśmy ja po 20 min (2 razy przypominając kelnerowi).
      > 20 min również czekałyśmy na zlożenie zamowienia.
      > Po kolejnych 10 dostalysmy piwo.
      > Z sokiem - ktorego nie zamawialysmy.
      > Ale smakowalo calkiem dobrze wiec postanowilysmy je wypic.
      > Po jakism czasie poprosilysmy pana kelnera o kolejne piwo ale tym razem
      > poprosilysmy zeby byo z sokiem, jak sie latwo domyslic dostalysmy bez soku.
      > Pan kelner ogolnie byl malo sympatyczny i mocno znudzony chyba swoja praca.
      > Bylam w tym lokalu 2 razy i za kazdym razem obsluga byla fatalna.
      > Chyba nie predko sie tam wybiore....
      >
      > A jakie sa Wasze doswiadczenia z tym lokalem?
    • dci Re: Sphinks-koszmarna obsługa 29.11.05, 16:15
      Wiesz co ja kiedyś byłem w centrum na Świętokrzyskiej i było fatalnie
      czekaliśmy na jedzenie chyba 20minut a było tam chyba z 10 kelnerów ,którzy
      stali razem i sobie rozmawiali,jak jużdostałem jedzenie to było tego tyle,że
      musiałem dojeść gdzie indziej to chyba norma w tych sfinksach nie podoba mi
      siętam wole już pizzę hut na np dereniowej
    • Gość: dorota Re: Sphinks-koszmarna obsługa IP: *.chello.pl 29.11.05, 17:17
      A własnie dla mnie pan kelner byl bardzo mily:)
      Nie jestem zwolenniczka tego typu 'jadalni', ale co mi sie rzucilo w oczy -
      strasznie oszczędzaja na ilosci. Bedac latem w Krakowie, zamawiajac ta sama
      salatke, dostalam 2 x wieksza porcje niz w Sphinksie na Ursynowie.
    • urban_legend Re: Sphinks-koszmarna obsługa 29.11.05, 20:03
      Sphinx to tylko taki trochę lepszy fast-food, ale z na pewno większym i
      zdrowszym wyborem dań niż McDonald's czy KFC (nie ma co porównywać, nawet jeśli
      większość dań jest średnia, zawsze coś się da wyłuskać), a poza tym chyba zależy
      to od punktu. Byłem w Warszawie w Sphinksie na Szpitalnej i w Arkadii i nie
      narzekam - obsługa sprawna, szybka, dania zjadliwe. Wolę zjeść rybę w Sphinksie
      niż McSzajs, nawet jeśli posiedzę kwadrans dłużej niż zamierzałem.

      Oczywiście, nie porównujmy Sphinksa do wytrawnych restauracji, bo to też bez sensu.
      • Gość: rozczarowana Re: Sphinks-koszmarna obsługa IP: *.aster.pl 29.11.05, 22:40
        Byłam dwa razy w tym przy Multikinie i dwukrotna porażka.Prosiłam o colę bez lodu bo dzieciak choruje na gardło co wyartukułowałam ,no i oczywiście dostał z lodem.Za każdym razem jedzenie było zaledwie letnie ,a obsługa opieszała i olewająca.
        • getin Sphinks URSYNÓW - ja też ODRADZAM! 12.12.05, 11:57
          Miałem (nie)przyjemność być w Sphinksie w sobote wieczorem. Na początku było
          nieźle: szybko znależliśmy wolny stolik na piętrze, chociaż kelener przy
          wejściu zapewniał, że nie ma już wolnych miejsc. Dośc szybko przy stoliku
          pojawiła się obsługa, napoje podano po kilku minutach i we własciwej kolejności.

          Dalej było juz źle. Bułek z ciasta pizzowego nie podano przed, tylko PO głównym
          daniu. W dodatku były zimne i wyglądały niezachęcająco. Danie głowne w zasadzie
          było poprawne, tyle że jak zwykle ... zimne.
          Kiedy zwróciłem uwagę kelnerowi, że brakuje łyzki do nakładania sosów -
          usłyszałem, że ... JEST W ZMYWAKU (!). Przy sąsiednim stoliku klienci
          zdegustoiwani jakością posiłku i zaskoczeni wyższymi cenami usłyszeli od
          kelnera, że ... właśnie wszystkie dania podrtozały o złotówkę.

          Wielokrotnie jadłem posiłki w Sphinxie na Ursynowie i w Sphinxach w Łodzi,
          Toruniu, Krakowie i Kaliszu. Po sobotniej wizycie Z PRZYKROŚCIĄ stwierdzam, że
          poziom lokalu na Ursynowie jest po prostu nie do przyjęcia.

          Zdecydowanie ODRADZAM.

          • yavorius no niestety 12.12.05, 12:05
            Ursynowski Sphinx jest cieniarski, nie dają rachunków, kelner się spoufala...
    • Gość: Agu Re: Sphinks-koszmarna obsługa IP: *.nat.student.pw.edu.pl 12.12.05, 14:21
      Moje pierwsze spotkanie ze Sfinksem miało miejsce w Poznaniu, bardzo szybko
      zdobyli moje zaufanie przede wszystkim dzięki wspaniałej obsłudze i dobrym
      potrawom. Po tym jak otworzyli Sfinksa w Warszawie byłam tam może ze 2 razy, a
      to dlatego, że nie ma zupełnie porównania z tym Sfinksem, którego polubiłam.
      Obsługa jest fatalna, jedzenie mniej smaczne, zimne i w ogóle nie ten klimat.
      Chętniej już jadam w Ramzesie w Best Mallu, co prawda wystrojem nie dorównuje
      Sfinksowi jednak pod każdym względem jest lepiej :)
    • Gość: yovi Re: Sphinks-koszmarna obsługa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 17:11
      Sphinks przy Multikinie - ODRADZAM

      poziom obsługi spada w szybkim tempie
    • Gość: Kasia Re: Sphinks-koszmarna obsługa IP: *.dmbos.com.pl / *.dmbos.com.pl 21.12.05, 12:09
      Beznadziejny, tylko raz do niego zawitalismy i po 20 minutach czekania
      wyszlismy. Kelnerzy stali sobie przy barze i gadali a klienci siedzieli i
      czekali. Wkurzeni mocno wychodząc usłyszelismy jeszcze bezczelnie....."do
      widzenia, dziekujemy" no paranoja jakas....odpowiedzielismy..."chyba nie ma za
      co" Never more.
    • ttomee Re: Sphinks-koszmarna obsługa 22.12.05, 12:37
      Byłem tam 2x z rodziną na obiedzie jakiś czas temu. To najgorszy sfinks jezeli
      chodzi o potrawy, jakość mięs. Inne w mieście spoko (np. w Reducie - rewela) ,
      ale ten jest jakiś trefny.
      • justyna_mamcycka Re: Sphinks-koszmarna obsługa 04.01.06, 15:12
        ttomee napisał:

        > Byłem tam 2x z rodziną na obiedzie jakiś czas temu. To najgorszy sfinks
        jezeli
        > chodzi o potrawy, jakość mięs. Inne w mieście spoko (np. w Reducie -
        rewela) ,
        > ale ten jest jakiś trefny.

        Nie byłam w innych ale ten wydaje mi się normalny. Oczywiście biorąc pod uwagę
        półkę na rynku.
        • Gość: ~Woykers starszy Re: Sphinks-koszmarna obsługa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.06, 21:55
          Co do piwa z niechcianym sokiem opisanego w pierwszym poście-wpychanie do potraw
          różnych niechcianych dodatków jest w Sphinksie rutyną.
          • Gość: zorza Re: Sphinks-koszmarna obsługa IP: *.aster.pl 05.01.06, 22:19
            Z 6-7 Sfinksów, w których bywam /w 3 miastach/to ursynowski niestety wypada
            zdecydowanie najgorzej.Niestety-bo mam do niego najbliżej,a wcale mnie tam nie
            ciągnie.Nawet dzieciaki nie chcą tam jechać,wybierają każdą inną knajpę byle
            nie Sfinks przy domu.Ale do tego w centrum przy Świętkrzyskiej -to już pójdą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka