Gość: ... IP: *.acn.waw.pl 02.12.05, 18:40 Ile dać księdzu po kolędzie? (parafia Stryjeńskich) Czy przy pierwszej wizycie trzeba okazać dokument zawarcia sakramentu malżeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agra1 Re: kolęda i ofiara 02.12.05, 18:44 chyba żartujesz z okazywaniem jakichkolwiek dokumentów?????? U nas zapytał, czy mamy ślub kościelny, odetchnął z ulgą, jak usłyszał, że jeszcze ciepły - sprzed 3 tygodni, i było po temacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: kolęda i ofiara IP: *.aster.pl 02.12.05, 18:47 Ile dać, to już zależy od Ciebie. Jeśli Jesteś bardzo gorliwym i praktykującym parafianinem, to chyba powinieneś dać bardzo dużo (ksiądz chyba na wiosnę musi otynkować plebanię i skończyć płot - dziwne, że od tego nie zaczął). Jeżeli Jesteś katolikiem tylko dlatego, że taka tradycja rodzinna, to Możesz dać 50 zł albo i mniej. Ja nigdy nie pokazywałam żadnych dokumentów. Przecież oni mają lepsze dane niż SB i ABW razem wzięte. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: kolęda i ofiara 03.12.05, 11:10 A ja uważam, że podczas wizyty nie powinno się nic dawać. I w mojej parafii księża nie wyciągają łapy. Po pierwsze w dzisiejszych czasach istnieją konta bankowe, a potwierdzenie wpłaty jest świadectwem dla urzędu skarbowego (ulga), a po drugie chodzi o bezpieczeństwo księdza (i forsy też). Nie wmawiajcie mi, że bandziory są takie pobożne, że nie walną w łeb księdza wracającego z "kolędy". Gdyby było oczywiste, że księża nie mają wtedy przy sobie kasy, nie dochodziłoby do napadów. A zdarzają się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: kolęda i ofiara IP: *.aster.pl 03.12.05, 12:57 Do nas kiedyś przyszedł ksiądz po kolędzie. Byłam wtedy na urlopie wychowawczym, pracował tylko mąż. Jak dowiedział się o naszej sytuacji finansowej, nie wziął pieniędzy, stwierdził, że mamy ważniejsze wydatki. Wśród nich również zdarzają się ludzie, ale myślę że rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: kolęda i ofiara 03.12.05, 13:51 Myślę, że nierzadko. W miejscach gdzie mieszkałem i mieszkam, przychodzili różni księża. Nigdy nie zdażyło się, aby któryś zasugerował, potrzebę wręczenia koperty. Mogliśmy, więc dawaliśmy. Rozmawiałem z sąsiadami, którzy nie mogli, nigdy nie spotkał ich z tego powodu, jakikolwiek afront. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: kolęda i ofiara 03.12.05, 15:57 Wbrew temu, co się powszechnie głosi, większość księży to ludzie przyzwoici. Oczywiście zdarzają się czarne owce i te są najbardziej widoczne, jak to zwykle bywa. Normalności się nie zauważa, tylko patologię. A do białej gorączki doprowadzają mnie tacy, co narzekają, że "czarna dyktatura zastępuje czerwoną". Albo nie pamiętają, czym była czerwona dyktatura, albo bezmyśnie trzaskają dziobem powtarzając slogany. Przypominam, że wszelkie praktyki religijne są DOBROWOLNE. A tym, co pyskują, że księża się wszędzie pchają, np.różne poświęcenia obiektów publicznych, wyjaśniam, że zjawiają się tam, bo byli ZAPROSZENI przez różnych nadgorliwców. I jeżeli jest to np. komisariat, a nie, pardon, burdel, to NIE WYPADA im odmówić poświęcenia obiektu. Ci nadgorliwcy to osobna para kaloszy. Znacie określenie "bardziej katolicki, niż sam papież"? Potrafią opluwać biskupów, jeżeli głoszone przez nich nauki nie pasują do "jedynej słusznej" wizji świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EL. Re: kolęda i ofiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 10:15 U nas też księża nigdy nie domagali sie pieniedzy, a przyjmujemy ich od zawsze, mieszkaliśmy w różnych parafiach. Nigdy też nie domagali sie żadnych dokumentów. A na Stryjeńskich macie tak piekny kosciół, (chyba z nowych najładniejszy w Warszawie), że trzeba sobie czasem uświadomic potrzeby finansowe parafii również, a nie tylko opluwać wszystko. Nie chcesz dawać pieniędzy, nie dawaj i nie opluwaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżerzy Off IP: *.aster.pl 04.12.05, 11:49 Tak, kościół piękny. Jak to kiedyś ujął mój kuzyn z pomorza, gdybyśmy mieli zmieniać wiare to wystarczy tylko zburzyć kaplice i mamy meczet. Sorry za off topic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EL. Re: Off IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 13:05 Bo Bóg jest jeden, dla wszystkich i katolików i muzułmanów, nic szczególnego w twojej wypowiedzi nie widze. Uwielbiać Go mozna i w kosciele i w meczecie, gdzie kto chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek cos na bakier z najnowszymi tryndami w krk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 20:25 dominus iesus sie nie przeczytalo ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorekk Re: cos na bakier z najnowszymi tryndami w krk IP: *.acn.waw.pl 05.12.05, 11:05 a czy ksiądz przyjdzie do pary, kóra mieszka bez ślubu?? Czy nas potepi i ominie szerokim łukiem?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el. Re: cos na bakier z najnowszymi tryndami w krk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 23:37 Przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: kolęda i ofiara 05.12.05, 21:35 Spokojnie, horpyno4, szkoda nerwów. To i tak grochem o ścianę, a prawda jaka jest, to przecież wiedzą lepiej ci, którzy czerpią wiedzę z doświadczeń, niż ci, którzy do myślenia, zamiast stosownych, organów uzywają np. Gazety Wyborczej. Z pozdrowieniem Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: kolęda i ofiara 05.12.05, 23:41 Gorzej, że niektórzy myślą takim radiem... Myślenie wyborczą na szczęście nie jest tak jednokierunkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: kolęda i ofiara 06.12.05, 07:46 Jakoś nie przyszło mi do głowy, że można myśleć Gazetą Wyborczą. Można się zgadzać z różnymi artykułami, lub nie, ale ich forma nie narzuca w sposób nachalny poglądów. A nie można tego powiedzieć o wielu mediach, zarówno "prawicowych", jak i "lewicowych", które prowadzą indoktrynację po chamsku. Ale w tym przypadku mamy chyba do czynienia z osobami, których umysły nie są skażone żadną gazetą, żadnym w ogóle czytaniem. Powtarzają bezmyślnie zasłyszane gdzieś idiotyzmy. A nie ma takiego idiotyzmu, którego człowiek nie byłby w stanie wymyśleć, a jakiś inny uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
by_the_way Re: kolęda i ofiara 05.12.05, 12:20 ja zamierzam dać 50zł i powinno wystarczyć (parafia bł. Władysława z Gielniowa na Natolinie) a tak bajdełej... mieszkam sama, i księży bardzo dziwi to, że nie mam jeszcze męża (słuszny wiek, 28 lat) rok temu jeden nawet próbował mnie swatać z siąsiadem: "pani tu sama, a za ścianą taki miły młody człowiek, prawnik w dodatku...". jeśli w tym roku usłyszę podobny komentarz, obiecuję sobie, następnym razem, na powitanie, specjalnie dla księdza rozwalę ścianę i urządzę z sąsiadem i jego dziewczyną orgię na środku pokoju. ale, mówiąc, w dużym zaokragleniu, myślę, że oba rozwiązania: para bez ślubu i mieszkająca sama dziewczyna, to sytuacje trochę trudne do zaakceptowania dla kościoła i księży Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorekk Re: kolęda i ofiara IP: *.acn.waw.pl 05.12.05, 12:43 że para bez ślubu (jeszcze) jest trudna do zaakceptowania dla księzy to rozumiem, ale samotna dziewczyna?? no to chyba nie mam szans, żeby ksiądz poświęcił mi moje nowe mieszkanie, chyba że w zamian za wysłuchanie kazania dt. życia na kocią łapę. a my chcemy sie pobrac, ale dopiero za rok. Wiem, że dla księdza liczy się tu i teraz czyli grzech jest tu i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el. Re: kolęda i ofiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 23:39 Nie znasz sie na żartach. Pewnie chciał coś wesołego powiedzieć i nic madrzejszego mu nie przyszło do głowy, a ty jesteś przewrażliwiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wynton Re: kolęda i ofiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 12:58 by_the_way dobrze,ze ci nie zaproponował klasztoru, jak mojej koleżance. Mieszka z rodzicami, ich zatkało, a on odpowiedziała, ze się tam nie nadaje. dla księży jedyna droga życiowa to ślub(koniecznie kościelny) lub zakon; innych rozwiązan nie przewidują. jej siostra mieszka z facetem, zgadnij jakie było pierwsze pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
by_the_way Re: kolęda i ofiara 07.12.05, 14:40 czy mają ślub? ;) na studiach wynajmowałam kawalerkę z koleżankę, i jednego roku przyjmowaliśmy księdza w trójkę: ja, moja koleżanka i jej chłopak (ksiądz za szybko odwiedził babcie w kamienicy i pojawił się sporo przed przewidywanym przez nas czasem ;) ale to był zakonnik, posiedział z godzinę, pogadaliśmy na wszelkie mozliwe tematy, w tym nt. mieszkania pary bez slubu - rozmowa bez nachalnego moralizowania i monopolu zakonnika na jedyną słuszną moralność. na koniec nie wziął od nas pieniędzy, argumentując, że nie chce studentek pozbawiac środków do życia :) zaznaczył przy tym, ze liczy na to, że jak juz będziemy w przyszłości bogate, to nie poskąpimy datków na kościół :) Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Odp... się od katolików 06.12.05, 13:31 Widzę że od pewnego czasu ktoś ewidentnie organizuje antykatolicką krucjatę na tym forum. oczywiście wszystko zgodnie z regułami poprawności- nie to że my coś przeciwko mamy ale że warto o tym porozmawiać. i dziwnie moderatorom nie przeszkadza że ich związek z tematyka forum jest mocno naciągany. a jeden z moderatorów w tym naciaganiu nawet czynny udział bierze. uważam że akurat kwestie przekonań religijnych nie bardzo do dyskusji się nadają. dlatego pozwolę sobie sparafrazować Jedynego Właściciela Etosu i Wyłącznego Stróża Honoru w Polsce. Ludzie- odpieprzcie się od katolików! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorekk Re: Odp... się od katolików IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 13:48 Sylvio, dodaj, że to Twoja opinia- subiektywna bardzo, bo ktoś pomysli jeszcze, że wszyscy katolicy tacy chorzy są jak ty. Jako katoliczka jednak wole nie być z Toba kojarzona... Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Re: Odp... się od katolików 06.12.05, 14:11 Gość portalu: pomidorekk napisał(a): > Sylvio, dodaj, że to Twoja opinia- subiektywna bardzo, bo ktoś pomysli jeszcze, > > że wszyscy katolicy tacy chorzy są jak ty. > Jako katoliczka jednak wole nie być z Toba kojarzona... a niby gdzie ja się deklarowałem jako katolik? po prostu mierzi mnie już ta nagonka i "katolicy" którzy domagaja sie od Kościoła i jego wiernych dostosowania do ich prywatnych wizji wiary i obrzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorekk Re: Odp... się od katolików IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 14:35 a zycie cie czasem nie mierzi?? a nie pomyslałes czasem żeby tu nie zaglądac i nie czytać tych wszystkich tak szeroko przez Ciebie krytykowanych postów? Humor by Ci się polepszył. Po co sobie życie zatruwać?? Odpowiedz Link Zgłoś
kaaarolinkaa Re: Odp... się od katolików 06.12.05, 14:38 Dobrze mowisz pomidorku!! mam nadzieje ze silvio w koncu zniknie z tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Re: Odp... się od katolików 06.12.05, 15:13 kaaarolinkaa napisała: > Dobrze mowisz pomidorku!! mam nadzieje ze silvio w koncu zniknie dobrze. i do tego po "katolicku" Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Re: Odp... się od katolików 06.12.05, 15:12 > a nie pomyslałes czasem żeby tu nie zaglądac i nie czytać tych wszystkich tak > szeroko przez Ciebie krytykowanych postów? Humor by Ci się polepszył. Po co > sobie życie zatruwać?? ależ ja czynię to właśnie po to by sobie humor i samoocenę poprawić. lektura większości postów utwierdza mnie w niezachwianym przekonaniu o własnej wyższosci moralnej i intelektualnej. a powtórna lektura wlasnych postów zapewnia niezbędna dawkę wyrafinowanego humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorekk Re: Odp... się od katolików IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 15:25 to zrób nam i sobie przysługę i pisz listy sam do siebie- ty będziesz miał zapewnioną dawkę "wyrafinowanego humoru" i poprawioną samoocenę (co, za niziutka jest?? Naprawdę musisz sobie poprawiać samoocenę poprzez durne posty na forum??), a my świety spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Re: Odp... się od katolików 06.12.05, 15:31 Gość portalu: pomidorekk napisał(a): > to zrób nam i sobie przysługę i pisz listy sam do siebie- ty będziesz miał > zapewnioną dawkę "wyrafinowanego humoru" i poprawioną samoocenę (co, za > niziutka jest?? Naprawdę musisz sobie poprawiać samoocenę poprzez durne posty > na forum??), a my świety spokój. twój post jest z gatunku tych, które stanowią pożywkę dla mojej radosnej twórczości. jest niepoprawny logicznie, arogancki w kategoriach etycznych, stylistycznie zaś małoczytelny. Uwielbiam to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorekk Re: Odp... się od katolików IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 15:43 wiem! i własnie tak sobie Ciebie wyobrażam- niedowartościowany człowieczek z małym rozumkiem, wielkim ego (niestety tylko tym),udający erudytę (niestety na udawaniu sie kończy) podnoszący sobie samoocenę na publicznym forum:)Cieszę się, że chociaż tak możesz robić sobie dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Re: Odp... się od katolików 06.12.05, 15:49 Gość portalu: pomidorekk napisał(a): > wiem! i własnie tak sobie Ciebie wyobrażam- niedowartościowany człowieczek z > małym rozumkiem, wielkim ego (niestety tylko tym),udający erudytę (niestety na > udawaniu sie kończy) podnoszący sobie samoocenę na publicznym forum:) >Cieszę > się, że chociaż tak możesz robić sobie dobrze:) cóż, post wcześniej chciałaś bym to forum opuścił, teraz zaś cieszysz się że z niego korzystam. musze przyznać że trudno się dyskutuje z osobą tak niezdecydowaną w swoich poglądach, a tym bardziej z produktami jej zawistnej wyobraźni. idź dziecko w pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorekk Re: Odp... się od katolików IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 16:08 Zacznij od nauki rozumienia tekstów. Nie podoba mi sie twoja obecnośc na forum (jak 100 innym osobom), ale poniewaz to forum publiczne, to możesz sobie niestety pisać te bzdury i poprawiac samoocenę. Z dwojga złego, w imię kochaj bliżniego swego jak siebie samego, dobrze, że chociaż ty masz dziką radość z faktu pojawiania się twoich komentarzy w necie. Ps. Ponieważ wykazałeś się totalnym brakiem zdolności przyswajania i kojarzenia informacji z więcej niż dwóch postów, nie mam zamiaru spędzać kolejnych minut na tłumaczeniach tego co rozumie 5-latek. Także do zobaczenia (nie daj Boże) w innym fascynującym wątku i miłego robienia sobie dobrze przy pisaniu kolejenej "ciętej" riposty. Odpowiedz Link Zgłoś
kaaarolinkaa Re: Odp... się od katolików 07.12.05, 14:19 Mam takiego znajomego-wypisz wymaluj silvio-facet przychodzi z zona gdzies do kogos i od razu zaczyna DYSKUSJĘ. zaczyna sie wydzierac, dyskutowac, przekonywac, a rzecz idzie o ksztalt solniczki czy inna blaha rzcz. Zona robi sie coraz bardziej czerwona, szturcha go, uspokaja a on nic-on musi przekonac kazdego do swoich racji!. wszyscy sa wku..eni, maja popsuty humor i milkna, bo ile mozna sie klocic o jakies pierdoly, a on siedzi z zadowolona mina-bo sie wygadal i poprawil samoocene. Co ciekawe jego dziecko tez ma ADHD, zbieznosc zadziwiajaca...? . Nikt tego goscia nie traktuje powaznie, bo jest taki glupi i napuszony ale on tego nie widzi i czesto powtarza ze jest najmadrzejszy w swojej rodzinie.Mowi ze mu zazdroszcza wiedzy i inteligencji., a jest tak bezndziejenie skretynialy ze chyba tylko elekrtrowstrzasy by pomogly. Debil- taki sam jak silvio. On jest wsza-uprzykrzony jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorekk Re: kolęda i ofiara IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 14:04 a tak w ogóle to o co Ci chodzi? Kiepski dzien masz czy co?? Odpowiedz Link Zgłoś