silvio1970 13.01.06, 09:05 co sądzicie o pomysłach zarządców wielu zamkniętych osiedli, którzy wymagają od księży informacji o terminach wizyt duszpasterskich i tworzą listy "chetnych" do przyjęcia takowych? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oblesnik Re: zapisy na kolędę 13.01.06, 11:45 Dobry pomysl. Zdarzali sie juz zlodzieje przebrani za ksiezy, a tak to na osiedla beda mieli wstep tylko ksieza zweryfikowani i zaproszeni przez mieszkancow z listy. I nie beda pukac do mieszkan, do ktorych nie zostali zaproszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Re: zapisy na kolędę 13.01.06, 12:49 oblesnik napisał: > Dobry pomysl. Zdarzali sie juz zlodzieje przebrani za ksiezy, a tak to na > osiedla beda mieli wstep tylko ksieza zweryfikowani i zaproszeni przez > mieszkancow z listy. I nie beda pukac do mieszkan, do ktorych nie zostali > zaproszeni. Myslę że większość ludzi zna sowi księży. Mnie z kolei pomysł "werfikacji" księży wydaje się niestosowny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bełkot Nie ze mną te sztuczki silvio IP: *.aster.pl 14.01.06, 19:37 Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. - Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj? - pyta żona. - Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego - odpowiada grabarz. - No i co z tego? - No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy bisować jeszcze 7 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: zapisy na kolędę 13.01.06, 12:06 ja nie wiem czy w moim bloku pomysł wyszedł od zarządu czy nie, ale na klatce w gablotce wisiała informacja, że w dniu ... po godzinie ... duszpasterz złoży nam wizytę... z tego co pamiętam to zawsze kościół wyznaczał terminy wizyt, a nie "owieczki"... natomiast pomysł tworzenia listy wiernych uwazam za kidraczny, mimo, że zdaję sobie sprawę iż taka lista tworzona jest ze względów organizacyjnych to jednak nie życzyłabym sobie, aby moje nazwisko widniało na jakiejś liście chętnych i tworzone było przez zarządce lub zarząd. W końcu jest to moja sprawa czy wpuszczam księdza do domu a sąsiadom przysłowiowe g...o do tego. Jak się ksiądz po pięterkach przeleci to krzywda mu się nie stanie. czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: zapisy na kolędę 13.01.06, 12:07 natomiast gdyby to ksiądz taką listę sobie tworzył przed złożeniem wizyty to nie miałabym nic przeciwko temu. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Re: zapisy na kolędę 13.01.06, 12:51 java9 napisała: > natomiast gdyby to ksiądz taką listę sobie tworzył przed złożeniem wizyty > to nie miałabym nic przeciwko temu. ksiądz idzie tam gdzie go proszą. a to byłoby juz wpraszanie się. Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: zapisy na kolędę 13.01.06, 13:10 no może źle to ujęłam, miałam na mysli to, że każdy kto ma życzenie zaprosic księdza z kolendą idzie do kościoła i wpisuje się na listę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.N. Re: zapisy na kolędę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:39 Jeśli wstydzisz sie przyznać, ze przyjmujesz księdza, to po co go przyjmujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: zapisy na kolędę 13.01.06, 20:51 sytuację nalezy odwrócić - po co komu infpormacja, ze nie chce przyjąć księdza, a taka powstanie gdy moje nazwisko nie znajdzie się na liście. Wysuwasz dalego idące wnioski z tego co napisałam, nadinterpretujesz,skąd wiesz, że ja wogóle księdza do domu wpuszczam ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: zapisy na kolędę 15.01.06, 11:47 W dzisiejszych czasach, w pewnych kręgach, przyznać się, że przyjmuje się księdza, to gorzej, niż powiedzieć, że się wszy złapało. Jakoś tak dziwnie spojrzą, trochę się odsuną. Acha -powiedzą. A z tyłu głowy już się czai "ciemnogród". I druga myśl: koperta. Widać to wyraźnie - bo p. java9 musi się tłumaczyć, żeby przypadkiem nie powstało wrażenie, że księdza wpuszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: zapisy na kolędę 15.01.06, 22:24 ja się nie tłumaczę, zwracam uwagę na to, że zbyt daleko idące wnioski mogą prowadzić do powaznej nadinterpretacji tego co autor miał na myśli. A to czy ktoś księdza do domu wpuszcza czy nie to jest jego prywatna sprawa i nikomu nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: zapisy na kolędę 14.01.06, 14:50 Gdyby tak jeszcze weryfikowali listy gości, przychodzących do niektórych mieszkań na nocne imprezy, drących jadaczki na cały regulator i zakłocających ciszę nocną. Jak wszystkich - to wszystkich. A jak tamtych nie - to i księdza nie. Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: zapisy na kolędę 15.01.06, 22:27 :)))) gestpo osiedlowe swego czasu czytałam różne regulaminy porządku domowego i było coś na temat sporządzania listy osób, które mają zamiar przyjść w gości - aby wejść musieli być na liście i przybyć "z dowodem tożsamości". Odpowiedz Link Zgłoś
aandrus Re: zapisy na kolędę 15.01.06, 22:39 Ja osobiście się z tym spotkałam. Mało, że musiałam pokazać dowód, to jeszcze pan siedzący na dyżurce zadzwonił do osoby do której szłam potwierdzić, że mnie oczekuje. To jest ochrona. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: zapisy na kolędę 15.01.06, 23:13 spotkałaś się z tym, że ochrona zanim Cię wpuściła na osiedle skontaktowała się z mieszkańcem czy życzy sobie abyś weszła. taka weryfikacja jest ok wszyscy posiadający domofon dokonują takiej oceny sami albo poprzez ochronę, która ma takie zadanie. ale tworzenie listy gości to już moim zdaniem lekka przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek608 Re: zapisy na kolędę 16.01.06, 15:45 Lista gości byłaby przesadą, gdyby nie te stada bydła które niszczą spokój normalnych mieszkańców. Mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś