08.05.06, 14:41
Może ktoś mi podpowie - w którą stronę wykręca się kleszcza - zgodnie ze
wskazówkami zegara, czy przeciwnie. Ja do tej pory wykręcałam w stronę
przeciwną do wskazówek, ale ostatnio ktoś mi powiedział, że należy je wykręcać
zgodnie ze wskazówkami zegara. Która metoda jest poprawna?
Obserwuj wątek
    • garfield Re: kleszcze 08.05.06, 14:45
      słyszałem, że zalecane jest wysysanie kleszcza strzykawką. Wykręcajac możesz mu
      urwać "dzioba" i wtedy zaczynają się kłopoty.
      Pozdrawiam
      • jan-w Re: kleszcze 08.05.06, 14:59
        Problem w tym, że tych "strzykawek", nigdzie nie ma w sprzedaży. Szukałem
        wszędzie. Z mojej praktyki (na psie oczywiście), wynika że najlepiej poczekać,
        aż kleszcz wypije trochę krwi, wtedy zdejmuje się go bez trudu. Gdyby był
        zakażający, już i tak wykonałby swoje niecne zadanie.
    • vargquorthon Re: kleszcze 08.05.06, 14:46
      zulus1111 napisała:

      > Może ktoś mi podpowie - w którą stronę wykręca się kleszcza - zgodnie ze
      > wskazówkami zegara, czy przeciwnie. Ja do tej pory wykręcałam w stronę
      > przeciwną do wskazówek, ale ostatnio ktoś mi powiedział, że należy je wykręcać
      > zgodnie ze wskazówkami zegara. Która metoda jest poprawna?

      To zalezy czy jest to kleszcz prawo czy leworeczny.
      pzdr.
      • zulus1111 Re: kleszcze 08.05.06, 16:07
        Do vargquorthona: bardzo śmieszne
        • hipotamica Re:ja tam się uśmiałam;) 08.05.06, 19:53
          Właśnie, że śmieszne smutasie!
      • jurek_dzbonie Re: kleszcze 10.05.06, 13:20
        raczej czy jest prawo-, czy lewoskretny.
    • hipotamica Re: kleszcze 08.05.06, 19:58
      1. Od zawsze słyszałam, że skoro kleszcz wkręca się zgodnie ze wskazówkami
      zegara to wykręcać trzeba odwrotnie.
      2. Ale zanim sie zacznie go wykręcać to należy mu obrzydzić życie - utopić go
      czy napaćkać na niego masło czy inny tłuszcz. Po kilku minutach wyłazi sam.
      Sprawdzałam na sobie oraz na psie bo jak widzi pęsetkę to spierdziela pod stół.
      3. Słyszałam jeszcze że można gnoja zalać spirytusem, ale nigdy nie mam w domu
      spirytusu, żeby sprawdzic;)
      Pozdrawiam psiarzy;)
      • zulus1111 Re: kleszcze 08.05.06, 20:22
        Smutasem nie jestem, a prosiłam o poradę. Nie lubię po prostu głupich
        odpowiedzi, bo nie do tego służy forum.
        Wiem natomiast, że absolutnie nie należy kleszcza niczym smarować, bo wtedy dusi
        się i wpuszcza swoje zarazki do ciała psa (człowieka).
        A poza tym nie lubię wulgarnego języka.
        • java9 Re: kleszcze 09.05.06, 10:45
          najlepiej podejdź do weterynarza (może zadzwoń) ,
          pokaże Ci jak to zrobić.

        • heart_of_ice Re: kleszcze 10.05.06, 10:13
          droga zulus!:)
          po pierwsze: gdzie tu znalazlas wyglarny jezyk??
          po drugie: moze nie uwazasz sie za smutasa, ale obiektywnie patrzac, to nim
          jestes, bo padly dowcipne odpowiedzi, a ty sie obrazasz:)
          p trzecie i zasadnicze: kleszcz jest dosc symetrycznym stworzeniem, tak jak
          ty.... wiec co za roznica, w ktora strone?? zastanow sie, jak masz sie odwrocic,
          to w ktora strone lepiej? moze byc wygodniej przez prawe ramie, bo po lewej
          akurat masz jakas przeszkode, ale generanie nie ma to znaczenia, prawda?

          masz racje w jednym - nie mozna smarowac kleszcza zadnym tluszczem, bo sie dusi

          Pauli
          --
          bywam na Łysej Górze:)
          • zulus1111 Re: kleszcze 10.05.06, 12:20
            A czy wyraz "spierdzielaj" nie jest wulgarny? Dla mnie tak.
            • hipotamica Re: kleszcze 10.05.06, 12:35
              1. Nie nie jest. Jest wyrazem potocznym. Gdyby był wulgarny to wypowiedź
              zostałaby wychlastana przez moderatora. A nie chcę mi się wysilać na literackie
              wypociny przy pisaniu o kleszczach wyciąganych z psiego tyłka.
              2. Gdzie jest napisane, że "nie do tego służy forum?". To jest miejsce
              rozrywkowe i wszelkie żartobliwe odpowiedzi są jak najbardziej wskazane. Jeżeli
              oczekujesz śmiertelnie poważnych porad to udaj się do weterynarza.
              3. Smutasie.
              • silvio1970 co można wychlastać 10.05.06, 13:06
                > 1. Nie nie jest. Jest wyrazem potocznym. Gdyby był wulgarny to wypowiedź
                > zostałaby wychlastana przez moderatora.

                ha, ha. czy analogizny wywód można przeprowadzić dowodząc niewatpliwego
                związku treści niniejszego wątku z tematyką forum? czy wobec umiesczenia go
                przez moderatora w nagłówku możemy uznać, że kleszcze są tym co Ursynowian
                interesuje najbardziej?

                a może tylko nasz moderator rozpaczliwie reanimuje trupa jakim jest to forum?
                • hipotamica Re: co można wychlastać 11.05.06, 23:46
                  Silvio, tak upierdliwie wracasz do tego trupa, że może jesteś nekrofilem? Fuj.
                  A tak fajnie było, kiedy cię nie było.
        • hipotamica Re: kleszcze 10.05.06, 12:38
          Kleszcz wkręcając się w skórę przecina ją i ssie krew, więc to czy się dusi,
          czy wymiotuje nie ma najmniejszego znaczenia. Jeżeli jest nosicielem
          czegokolwiek to tym zarazi. A metodę smarowania mam sprawdzoną.
          Powaga jest tarczą głupców.
          • silvio1970 Re: kleszcze 10.05.06, 13:13
            hipotamica napisała:

            > Powaga jest tarczą głupców.

            mówisz poważnie?
            • hipotamica Re: kleszcze 11.05.06, 23:44
              Tak się zastanawiam czy coś odpisywać na ten twój bełkot, ale mi się nie chce.
              Założyć ci wątek o psich odchodach?
    • silvio1970 ursynowskie kleszcze 09.05.06, 16:24
      rodzaj ursynowski, a już w z całą pewnością te z rodziny zachodniokabackiej
      janjlepeij usuwa się za pomoca wiertarki. to mendy z mocnymi przyssawkami i
      niewiarygodnie szybko się regenerujące.
    • mary_ann Re: kleszcze 15.05.06, 15:40
      Ja też słyszałam, że kleszcza nie należy niczym smarować. Doskonałe są takie
      specjalne szczypczyki do kupienia w aptece (plastikowe i wyglądające tak
      badziewnie, że grosza by za nie człowiek nie dał, a jednak się świetnie
      sprawdzają, nie ma porównania z pęsetką!). Tanie.
      • zulus1111 Re: kleszcze 15.05.06, 21:19
        Ja sobie doskonale daję radę chirurgicznym peamem. Polecam, jeśli ktoś ma takie
        narzędzie.
        • niespodzianka62 Re: kleszcze 21.05.06, 21:06
          no wiec zdecydownie
          nie wolno smarowac, aczkolwiek faktycznie wychpdzi prawie sam

          wykrecamy w lewa strone-przeciwnie do wskazowek zegara-wychodzi bardzo latwo

          w tym roku wyjelam juz z 10 mojemu pieskowi i nie ma znaczenia czy ma juz
          brzuszek czy nie-wyjmujemy tak samo

          .

          • jan-w Re: kleszcze 21.05.06, 22:31
            Muszę cię zaprosić, kiedy mój pies będzie miał kolejnego nienapitego kleszcza.
            Pokażesz mi jak go łatwo wyciągnąć ;-) Daleko mieszkasz od Moczydła ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka