Dodaj do ulubionych

godzina W - Natolin

01.08.06, 17:06
na Belgradzkiej zatrzymuje się jakieś 20% przechodzących ludzi, autobusy
jeżdzą na całego. a syrenę i dzwony bardzo dobrze słychać.
Obserwuj wątek
    • rubeus Re: godzina W - Natolin 01.08.06, 17:48
      Na Kabatach nawet bicia dzwonów nie było. Choć prafia Przy Bażantarnii ma największy dzwon w Warszawie...
      Wycia syren nie było, bo takowych nie ma, a i klaksonów samochodowych jakoś
      nie było słychać...
    • posiadacz_nicka Re: godzina W - Natolin 01.08.06, 20:44
      tradycja zanika...choć trudno sie dziwić, wiekszość na ursynowie
      to przyjezdni, i nie czuja "lokalnego" klimatu
      ja od urodzenia mokotów, potem ursynów (1978)
      i klimat czuje, ciekawe czy w podobnej sytuacji (okupacja) miejscowe
      dresy dały by rade zrobić taką konspire i z taka determinacją wystąpić?
      • jan-w Re: godzina W - Natolin 01.08.06, 21:04
        Miejscowe dresy, nie uruchamiają syren i nie biją w dzwony. Ale myślę że do
        powstania, by poszli. Polacy to głównie sangwinicy. Zdolni do krótkiego,
        uczuciowego zrywu, niezdolni do wieloletniej mozolnej pracy. Pamiętacie zryw po
        śmierci papieża ?
        • senq Re: godzina W - Natolin 01.08.06, 21:06
          Tak czy siak garstka się zatrzymała.
          Oni chyba nie znają historii. Bardziej
          imponuje im odwaga bohateria z serialu
          jak dziecka który z granatem biegł ku
          wrogowi - ginąc. Tu pełen szacunek.

          W Centrum było też bardzo źle.
          • pimpinella.anisum Re: godzina W - Natolin 01.08.06, 22:19
            Ja bylam kolo Geanta w godzinie W...syren ze straznicy juz sluchac nie bylo, a
            z Pulawskiej tylko troche. Zatrzymalam sie ja, starszy pan po drugiej stronie
            zobaczyl ze stoje spojzal na zegarek i sie zxatrzymal... to koniec. Smutne.

            Pamietam jak bylam mala czyli jeszcze jakies 10 lat temu ludzie stawali, a ja
            nie bylam wyjatkiem...
            • senq Re: godzina W - Natolin 01.08.06, 23:16
              W epoce Mc Donalda i MTV każda znieczulica
              dla historii i wartości (tych pozytywnych)
              będzie większa.

              Wolą oglądać otepiające programy niż poczytać
              książkę o czymś ciekawym.

              Nie mówię o historii w oczach naszego Rządu
              ale o zwykłego człowieka (szczegolnie mlodego
              jak ja) ktory szanuje to, że wiele krwii
              zostało tu rozlanej a tam gdzie pracuje
              (ul. Chłodna) w szczególności. I nie ma znaczenia
              czy to była żydowska czy polska krew. Warszawska.

              A ja o 17 stałem. Miałem przed oczami moją Babcię
              (łączniczkę w PW) i te małe dzieci ze zdjęć. Im
              największy szacunek. Za odwagę.

              Polegli Niepokonani.
    • ja9996 Re: godzina W - Natolin 02.08.06, 12:54
      akurat byłam w Geancie - nic nie było słychac i nikt się nie zatrzymał
      • pimpinella.anisum Re: godzina W - Natolin 03.08.06, 18:27
        Po roznych tragediach, np. po zawaleniu sie hali w Katowicach obsluga przez
        glosniki wezwala do uczczenia minuta ciszy tych ktorzy zgineli...ale juz
        powstancow nie pamietaja...

        Moja rodzina nie pochodzi z Warszawy...dziadek i pradziadek walczyli w
        okolicach Wegrowa... ale wojna byla jedna, ludzie tacy sami i taka sama nalezy
        im sie czesc!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka