Dodaj do ulubionych

Czy ktoś widział?

19.06.07, 23:33
Trochę późno mi to przyszło do głowy, ale może... Moja przycjaciółka
zostawiła na długi weekend czerwcowy (ten od Bożego Ciała) swojego kota pod
opieką znajomego. Niestety ów się nie sprawdził, zostawił go samego w sobotę,
mieszkanie na piątym piętrze, otwarty balkon. Kot wypadł i tylko tyle
wiadomo, bo znajomy go nie szukał. Kota na ziemi nie było (przjaciółka
wróciła w niedzielę), sąsiadka powiedziała, ze widziała jak spadł, ale też
nic nie zrobiła. Ktoś go chyba przeniósł na trawnik, ale co dalej nie
wiadomo. Może nie przeżył, a może w szoku gdzieś się schował, a może jakaś
życzliwa dusza go znalazła i się nim zaopiekowała. Same pytania. Kot był
duży, czarno-biały, bardzo przyjacielski i bardzo kochany:-( Wszystko to
działo się w sobotę 9.06 na Kabatach, na Dembego. Może ktoś coś wie?
Obserwuj wątek
    • magdaksp Re: Czy ktoś widział? 20.06.07, 00:16
      swoja droga to fajny opiekun .ja jako właścicielka(wlasciwie personel
      pomocniczy) 3 kotów zerwałabym kontakty z taką osobą i nie wybaczyłabym do końca
      zycia
    • chiara76 Re: Czy ktoś widział? 20.06.07, 09:28
      faktycznie późno.
      Spytaj tu jeszcze:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11115
      • m_jak_mysz Re: Czy ktoś widział? 20.06.07, 14:52
        Dziękuję za odpowiedzi, zapytam na tym kabackim forum. Co do opinii na
        temat "opiekuna" nic dodać nic ująć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka