Dodaj do ulubionych

Ale się działo ...

02.08.07, 10:01
Dobrze, że nic się nikomu nie stało.

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4358351.html
Obserwuj wątek
    • k-a-s-i-u-l-k-a Re: Ale się działo ... 02.08.07, 15:11
      "Działo się" też w nocy na osiedlu na kabatach (stare osiedle - Dembego).
      Do 2:30 (albo i później) osiedlowe łebki darły się na całe osiedle.
      Znaleźli sobie też nową zabawe - uderzanie czymś w metalowy parkan który został niedawno ustawiony przy okazji ocieplania jednego z budynków.
      Nawet jeżeli policja przyjeżdżała to i tak nic nie zrobili bo łebki rozpraszały się na osiedlu.
      "łebki" - kolesie zbierający sie zwykle koło śmietnika, piaskownicy bądź na osiedlowych ławkach. Zawsze z piwem w ręku, ograniczone słownictwo, umysłowo jak sądzę też bardzo ograniczeni. Oczywiście ciszę nocną mają za nic.
      Co z takimi zrobić?
      • java9 Re: Ale się działo ... 02.08.07, 16:56
        Procę sobie zmajstruj, albo kartofelki przygotuj ;)
        • k-a-s-i-u-l-k-a Re: Ale się działo ... 02.08.07, 19:04
          Armata ani czołg na takich by nie wystarczył ;)
          • java9 Re: Ale się działo ... 03.08.07, 09:57
            Bo tu sposobem trzeba ;) jak będą wiedzieli, że w tym miejscu czekają
            ich takie atrakcje ( niespodziewany strzał w tyłek albo paćka z pomidorka)
            to zmienią miejsce ;)
    • labondek Re: Ale się działo ... 03.08.07, 11:31
      Kolejy raz już słyszałam te dzikie okrzyki, ale teraz przeszli samych siebie
      tym waleniem w "budowlany parawan", okropne!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka