kimowiec
17.10.03, 22:46
Dzisiaj bylem swiadkiem takiej sytuacji w Tesco na Kabatach: czlowiekowi z
obslugi cukierni upadly na podloge dwa ciastka. Zobaczywszy to, szybko je
podniosl i wrzucil do gablotki z ciastkami gotowymi do sprzedazy. Zareagowal
na to jakis klient i zwrocil mu uwage. Zostal z tego powodu potwornie
zbesztany i osmieszony nie tylko przez pracownika, ktory upuscil te ciastka
ale takze przez obslugujace innych klientow panie. Zaczely one sobie z niego
kpic, nie szczedzac niewybrednych uwag na jego temat. Facet poszedl wiec po
kierownika a co sie dalej dzialo to niestety nie wiem bo sam poszedlem na
hale. W kazdym razie nie polecam kupowania ciastek w Tesco (chodzi o ten ciag
cukierni umieszczonych zaraz przy wyjsciu z Tesco) chyba ze ktos ma ochote
jesc ciasteczka z domieszka piachu, blota lub tez psich odchodow bo do butow
moze sie przykleic wszystko.