Gość: Ann
IP: *.chello.pl
28.10.09, 10:18
Podłość ludzka nie zna granic.
Przecież to właśnie wycieńczające próby i stres związany a ilością koncertów zabiły Michaela. Wszyscy współpracownicy dobrze widzieli że jest on skrajnie wyczerpany.
Zabili go a teraz jeszcze kasę na tym chorym filmie zarabiają.
This Is NOT It