czestoch1954 10.12.09, 08:32 Feministki to niekochane babochłopy które zazdroszczą kobietom kobiecości Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pablo Różowy, wróg kobiet IP: *.chello.pl 10.12.09, 10:48 Mamy feministki ??!!! Co to takiego ?? Zimne Słońce ? Odpowiedz Link Zgłoś
wrzosowe.pole Różowy, wróg kobiet 10.12.09, 11:22 uważam akcję za potrzebną i wartościową, także u nas. kilka lat temu z osłupieniem minęłam wycieczkę przedszkolną w Warszawie: wszystkie dziewczynki miały różowe czapeczki, kurteczki, buty i akcesoria. Chłopcy mieli na sobie męskie, ale różnorodne kolory: od zieleni, przez brązy, szarości, niebieskości po czernie. Stereotypy są straszne i należy je obalać dla zachowania większej wolności jednostki - szczególnie w tym okresie, kiedy kształtuje się świadomość dziecka, nie powinno się go wtłaczać we wzorcowe role, tylko dać możliwość wyboru. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie i ta sytuacja się pogłębia! Pani Szczepkowska miała sporo racji w swoim ostatnim felietonie - z lalkami Barbie też jest coraz gorzej. Pamiętam moją pierwszą i jedyną lalkę Barbie sprowadzoną z UK ponad 20 lat temu: miała eleganckie granatowe szpilki, dopasowany granatowy kostiumik, lekko niebieskawy makijaż. Pudełko było czerwone! dziś takiej lalki Barbie już się nie kupi! wszystkie są różowo-fioletowe!!! Różowy śmierdzi taniością, handlem ciałem, pudelkiem, burdelem i Dodą - tak jest w naszej kulturze. I nie przekonują mnie odniesienia do Dalekiego Wschodu, bo to od nas kulturowo lata świetlne odległe. Jestem za powstrzymaniem różowej powodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Dla mnie kluczowe jest zdanie 09.03.10, 12:18 "Będę kupować mojej córce to, co sama uznam za właściwe. Nie potrzebuję doradców." To rodzice mają wychowywać dzieci i przekazywać im swoje wartości, nie jacyś ideowi aktywiści. Ja ubierałam swoje córki w bluzy i spodnie, wychodząc z założenia, że dziecko niezależnie od płci ma się bawić i brudzić, a nie ładnie wyglądać. W okresie dojrzewania same zaczęły się stroić, malować i kreować własny wizerunek kobiecości, więc im w tym nie przeszkadzam. Dawanie "możliwości wyboru" małemu dziecku to fikcja - dziecko ma słuchać rodziców, a samodzielnych wyborów zaczynają dokonywać dopiero nastolatki. Odpowiedz Link Zgłoś
annika.h a ta kobiecość to gary, sprzątanie i pranie? 10.12.09, 11:24 czy może jeszcze coś innego, rozwiń wątek,ok? W Polsce pojęcie feminizmu zostało fantastycznie przeżute przez ludzi konserwatywnie myślących, a to co z ust potem wypluli nie pasuje do niczego, z czym do czynienia ma cywilizowany świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Różowy, wróg kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 11:30 "Zabawki dla chłopców rozwijają wyobraźnię i budzą zainteresowanie nauką, podróżami, uczą gry w zespole." Co to są "zabawki dla chłopców"? Odpowiedz Link Zgłoś
janana Re: Różowy, wróg kobiet 10.12.09, 12:09 Zabawki dla chłopców to pewnie armaty, lornetki i piłki. Ale nie tylko zabawki mają płeć, książki też. Byłam z córką - z 5 lat miała - w księgarni, oglądałyśmy książki "naukowe", o wielorybach, przekroje urządzeń, kosmos itp. i zostałyśmy pouczone przez sprzedawczynię, że to książki dla chłopców. Zaproponowała nam cukierkowe bajki. A co do ubierania, to młoda różu nie nosiła, rudości raczej, zgniłe zielenie, brązy (takie moje skrzywienie zawodowe) i ładnie jej było. Tylko później mi wygarnęła, że zawsze chciała nosić się różowo, tylko mi nie mówiła, bo wiedziała, że to nie jest mój ulubiony kolorek. Teraz wybiera sobie sama ciuszki, ma sporo różowości, ale głównie przełamanych szarością i nasza je z umiarem. I myślę, że właśnie o umiar tu chodzi, bo skreślać całkowicie różowy to przesada. Właściwie nawet zaczął mi się podobać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet Re: Różowy, wróg kobiet - bzdura IP: 212.160.248.* 10.12.09, 14:27 jestem przeciwny szufladkowaniu kogokolwiek, niestety kobiety są w tym bezwzględnymi mistrzyniami. Walczą o równouprawnienie nie widząc że tak naprawdę zaczyna się ono u nich w domu, faceci do kobiet są tacy jak ich matki do nich jak są maili - jak pozwalają na wszystko to jako dorośli po prostu egzekwują to od swoich żon. Bajki dla kobiet i mężczyzn to kompletna bzdura bo rośnie pokolenie infantylnych idiotek z którymi później trudno wytrzymać w domu lub przegięcie w drugą stroną czego przykładem jest rosnąca agresja fizyczna u dziewcząt bo chcą być równe facetom - po co? To trzeba równoważyć. Ostatnim pomysłem to podział po 50% miejsc na listach do parlamentu - a co mnie obchodzi czy to facet czy kobieta ważne co ma w głowie i co sobą prezentuje. Tak pojęty feminizm jest śmieszny i szkodliwy dla samych kobiet bo nie traktuje się ich poważnie tylko jako słodkie idiotki. Co mnie faceta obchodzi jakaś kampania przeciwko różowemu to parodia. Jak moja córa będzie chciała różową sukienkę to ją kupię i nie będę się przejmował jakimiś nawiedzonymi idiotkami. Samo poruszenie tego tematu jest śmieszne i kompromitujące same Panie które na ten pomysł wpadły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Różowy, wróg kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.09, 12:16 ja bym tak nie histeryzowała, mam 7 letnią córkę i lubi ona kolor różowy, ma mnóstwo różowych ciuchów i co z tego? sama wybiera kolory i wzory ostatnio gdy kupowałyśmy kurtkę zażyczyła sobie czarną. a pozatym chyba nie uważa się za księżniczkę czekająca na męża bo jej ulubionym hobby są Quady (kask ma oczywiście z różowymi elementami), kocha grać w piłkę a nie bawi się wogole lalkami chociaż ma chyba z 8 Barbie (od cioć, babć itd) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Różowy, wróg kobiet IP: *.uwm.edu.pl 10.12.09, 13:07 Zupełnie nie rozumiem czemu różowy ma być gorszym kolorem. Zauważyłam, że małe dzieci lubią żywe kolory z wielu zabawek najczęście sięgaja po te różowe czy czerwone. Widzę odwrotny problem, to nie społeczeństwo zmusza nas do różu, to opinia publiczna ten róż piętnuje. Pracuję na uczelni i wyobraźcie sobie co by było, gdybym sie zbuntowała i zamiast w stonowanym ubraniach, przyszła na wykład w różowej kiecce? Cieszę się że moja trzy letnia córko moze nosić na razie taki kolor jak jej się podoba. Bo starsza to juz tylko moze włożyć rózową piżamę. Bo różowuy nie jest cool i pojawić się wnim wszkole to straszny obciach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet Re: Różowy, wróg kobiet IP: 212.160.248.* 10.12.09, 14:08 ok. tylko czy dziewczynki lub dziewczyny będą tego naprawdę chciały? no nie to bzdura - niech feministki skasują biustonosze bo faceci tego nie noszą i kto tu ma kompleks? Trzeba być sobą jak komuś się podoba różowy to niech nosi - i co z tego? równouprawnienie popieram ale niektóre feministki są nie poważne. Odpowiedz Link Zgłoś
gwiezdna.matylda czakra serca 10.12.09, 14:17 "W kulturach wschodnich róż i czerwień są związane z tzw. czakrą serca" Z czakrą serca związany jest kolor zielony. Czerwień to czakra korzenia- seks, płodność i podstawowa energia życiowa. img143.imageshack.us/img143/4183/czakra2yi2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
minkat Fak-chlopcy mama lepsze zabawki. 10.12.09, 14:53 Ale to z kolorem to przesada. Najlepiej , jak czlowiek nie boi sie oczoplasu, dac dziecku samemu wybierac kolory :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Różowy, wróg kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.09, 15:00 Jak od dawna wiadomo, wszystkie skrajności są chore... Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne_d_arc Różowy, wróg kobiet 10.12.09, 16:08 Popieram akcję w 100%. Tutaj zresztą nie chodzi wcale o ten nieszczęsny różowy, ale o schematy i stereotypy, w jakie wtłaczamy nasze dzieci w momencie, kiedy są one ogromnie podatne na sugestie. Dziewczynki często nie proszą o zabawki "typowo chłopięce", bo przecież "nie powinny" (a przynajmniej takie wrażenie mogą odnieść dzieci), i vice versa, chłopiec który będzie chciał zabawki "dziewczęcej" też zostanie przyjęty ze zdziwieniem. A która zabawka przeznaczona jest dla jakiej płci, wiadomo m.in. po kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwm Walczmy ze stereotypami IP: *.rev.snt.net.pl 10.12.09, 16:32 w imie wolnosci, samoswiadomosci i nieskrepowanego rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Rozowy smierdzi, a glupota nie boli. 10.12.09, 16:48 Niby te panie maja racje, tylko jest jedno ale. Dziewczynki, ktore same sobie kupuja ubrania tez nie potrafia sie normalnie ubrac. Czyzby to byly ofiary rodzicow kupujacych im w dziecinstwie rozowe ciuszki? Moim zdaniem to nie stereotypy i schematy tylko zwyczajne bezguscie. Feministki zawsze znajda sobie jakiegos wroga, bo bez wroga czulyby sie nikomu niepotrzebne (i tak wlasnie jest). a tak przynajmniej maja poczucie misji do spelnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von_vajfus Różowy, wróg kobiet IP: 83.238.137.* 11.12.09, 19:53 Jeżeli kobiety skarżą się, że różowy kojarzy je z idiotkami i prostytutkami, niech najpierw w sposób uczciwy pokażą, że takimi nie są - gdyby piętnować załatwianie spraw na "ładne oczy" (tudzież d.pę) nagle masa kobiet byłaby pokrzywdzona. Niech kobiety znajdą trochę moralności i odpowiedzialności za swoje decyzje, a przede wszystkim słowa, gdyż tego im najbardziej brakuje. Powiedzmy wprost, nie widziałem jeszcze kobiety, która byłaby zaangażowana w jakąś akcje ze swojej strony nie dla własnej korzyści materialnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielony Różowy, wróg kobiet IP: *.acn.waw.pl 08.03.10, 22:55 już zaczęli koszulki robić, hieny www.smellthegrave.pl/?pl_wyniki-wyszukiwania,19&sPhrase=pink Odpowiedz Link Zgłoś