Dodaj do ulubionych

Młodzi przywiązani do metra

IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 22:24
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Warszawa z punktu widzenia napływowych aspirantów IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 22:26
      żyć się da tylko w centrum albo przy linii metra, bawić tylko w
      centrum, zakupy robić w Złotych Tarasach itp. itd. Poza centrum i
      okolicami leżącymi w pobliżu metra życia nie ma.
      • Gość: Student To jakiś żart z tym pytaniem? IP: *.nottingham.ac.uk 02.03.10, 23:06
        Przecież w Polsce jest w sumie jedna linia metra.
        • reality_show Re: To jakiś żart z tym pytaniem? 03.03.10, 08:30
          Dlatego od razu wysuwa się wniosek o potrzebie budowy drugiej linii metra.
          Jeszcze w Polsce nie było metra, gdy już korzystałem z niego w innych miastach
          europejskich. Nawet, gdy była to tylko jedyna linia. Metro znakomicie skraca
          czas i to jest jego głównym atutem. Im więcej linii metra tym lepiej, bo
          rozładowuje zakorkowane ulice miasta i pozwala szybciej przemieszczać się po
          mieście.
      • Gość: otto Re: Warszawa z punktu widzenia napływowych aspira IP: *.chello.pl 03.03.10, 00:57
        Racja, wieśniaki ze strachu koncentrują się wokół metra gdzie jest
        monitoring.
        • Gość: as Re: Warszawa z punktu widzenia napływowych aspira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 10:12
          o to to, woli poczekać 3 godziny na metro, bo będzie nim szybciej w domu niż
          nocniakiem, haha :)
    • Gość: Warszawa zachodnia Młodzi przywiązani do metra IP: *.acn.waw.pl 02.03.10, 22:43
      Ciekawe, że najdalej na północ położoną stacją z tych wymienionych w
      artykule jest Ratusz Arsenał - czyżby na Żoliborzu i Bielanach metro
      nie stało się jeszcze czymś absolutnie niezbędnym i od dawna
      wrośniętym w rzeczywistość ? A z metrem jest tak, że jak już
      powstnie to potem trudno sobie wyobrazić życie bez niego - a
      przecież w Warszawie istnieje dopiero od 15 lat. No i pozostaje
      jeszcze urok czekania na kolejne linie i stacje - w moje okolice
      dotrze, realnie rzecz ujmując, koło 2020 roku ...
      • Gość: jooj Metra dla biedoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 23:19
        Jak ktoś nie ma kasy to wraca w nocy z klubu metrem. Ja tam tylko taxi.
        A w dzień samochód. Nie zniżam się.
        • Gość: puolalainen Re: Metra dla biedoty IP: *.aster.pl 02.03.10, 23:56
          Nie wiedziałem, że razem z neostradą dają podręcznik trolowania. Jeszcze się
          dużo musisz nauczyć, bo ci cienko idzie.
        • Gość: Gość Re: Metra dla biedoty IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 00:27
          > Jak ktoś nie ma kasy to wraca w nocy z klubu metrem. Ja tam tylko
          > taxi. A w dzień samochód. Nie zniżam się.

          Tylko biedota się bawi w klubach.
          • Gość: mmk Re: Metra dla biedoty IP: *.fbx.proxad.net 03.03.10, 01:03
            Gdzie zatem bawia sie bogaci?
            • Gość: puolalainen Re: Metra dla biedoty IP: *.aster.pl 03.03.10, 01:21
              > Gdzie zatem bawia sie bogaci?

              Tam gdzie sie nie nosi gaci.
      • Gość: fafiak Re: Młodzi przywiązani do metra IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 23:19
        Żoliborz i Bielany zaludnione są od niedawna. Kabaty jeszcze 15 lat temu to było
        odległe zadupie, a na Stare Kabaty od stacji metra po jej otwarciu szło się
        przez nieużytki i chaszcze. Na Ursynowie większość mieszkańców to przyjezdni. Do
        tego 3 duże uczelnie na trasie metra (Politechnika, SGH, SGGW) i już wiadomo
        dlaczego większość korzystających z kolejki to "młodzi".

        • Gość: fafiak Re: Młodzi przywiązani do metra IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 23:20
          > Żoliborz i Bielany zaludnione są od niedawna.
          miało być "od dawna" :) (w przeciwieństwie do Ursynowa)
        • Gość: mmk Re: Młodzi przywiązani do metra IP: *.fbx.proxad.net 03.03.10, 01:05
          Na Stare Kabaty jeszcze ze cztery lata temu sie szlo przez chaszcze.
    • wykid-ajlo Młodzi przywiązani do metra 02.03.10, 23:15
      też mi odkrycie... Warszawa nie różni się od żadnego innego miasta z metrem,
      wszędzie tak jest, więc skąd ta radość że oto odkrywacie fascynujące zjawisko
      społeczne?

      www.flickr.com/photos/billsussman/
    • Gość: krzysiek,szczecin Młodzi przywiązani do metra IP: *.szczecin.mm.pl 02.03.10, 23:38
      ale jak do metra?
      metro jest w londynie,paryzu,nowym
      jorku,brzesciu,moskwie,pradze,wiedniu,blablabla a nie kilka stacji w wiosce
      nad wisłą,blagam,nie w tym tonie.....
      • Gość: ikarus Re: Młodzi przywiązani do metra IP: *.chello.pl 03.03.10, 00:19
        Twierdzisz że w Szczecinie jest lepsza komunikacja miejska niż w tej "wiosce nad
        Wisłą"? Miałem wątpliwą przyjemność korzystać ze szczecińskich tramwajów i
        autobusów i... no, nie jest najlepiej. Więc rozumiem że jesteś sfrustrowany
        jeżdżeniem rozpadającymi się Ikarusami i starymi tramwajami sprzedawanymi w
        cenie złomu przez niemieckie miasta, ale skąd ta nienawiść do Warszawy?
        Naprawdę, to nie dyrekcja warszawskiego metra odpowiada za stan komunikacji w
        Szczecinie!
      • Gość: Dyzio111 Napływowi "warszawiacy" przywiązani do metra IP: *.hsd1.fl.comcast.net 03.03.10, 02:20
        Metro w Brzesciu? W ktorym, tym nad Bugiem, czy tym koło Pińczowa?

        W Warszawie gdyby była sieć metra jak w Paryżu, to twoi ziomale z prowincji by
        się w tym kompletnie pogubili! Przyczyną popularności metra jest właśnie to, że
        linia jest tylko jedna. Więc taki oderwany granatem od pługa "warszawiak" nie
        zgubi się, co najwyżej poszuka trochę stacji, ale z tym też nie ma problemów bo
        za sprawą megalomanii walnięto odpowiedniej wielkości pawilony (w Paryżu czy
        Nowym Jorku są to często zwykłe wejścia do podziemi, z niewielkim szyldem; w
        Moskwie przesiadka na stacji gdzie spotykają się 4 linie, wiąże się z długim
        kluczeniem po labiryncie tuneli).

        Ludzie z wiochy potrafią jadąc z Ochoty na Wolę podjeżdżają tramwajem do
        Politechniki, potem metrem do Ratusza, potem tramwaj, choć przecież można
        znacznie krócej i szybciej...
        • Gość: michał Re: Napływowi "warszawiacy" przywiązani do metra IP: *.chello.pl 03.03.10, 17:25
          coś jak podróż ze Stokłos przez Politechnikę na Dolny Mokotów ;]
      • Gość: Buncol Re: Młodzi przywiązani do metra IP: *.wip.pl 03.03.10, 11:47
        Nawet jeżeli to jest kilka stacji metra to jest to METRO, i twoje
        ujadanie nic nie zmieni
    • Gość: gość ale bzdety IP: *.tvsat364.lodz.pl 03.03.10, 00:05
      j.w.
    • Gość: z dziada pradziada Chyba raczej młode wieśniaki ciągną do metra, bo IP: *.chello.pl 03.03.10, 00:17
      innaczej by się zgubili w tym miescie. ehhhh jednak powinni wprowadzić wizy do Warszawy.

      To po prostu dobry środek transportu.
    • Gość: zenek autor tego żenującego bzdetu rozbawił mnie do łez IP: 91.188.112.* 03.03.10, 00:26
      jedna nitka metra na cały kraj i dupny artykuł o popkulturze .. żart czy
      ostateczne ogłupienie graniczące z otępieniem naszego kwiatu dziennikarstwa ?
    • zewszad_i_znikad Re: Młodzi przywiązani do metra 03.03.10, 01:31
      Poruszam się sama przynajmniej po bliższych okolicach gdzieś od 11.
      roku życia. Było to jeszcze przed otwarciem metra, załapałam się
      zresztą nawet na taką atrakcję jak zabawa na budowie stacji. ;) Może
      dlatego jestem przyzwyczajona do jazdy różnymi środkami komunikacji.
      Oczywiście lubię metro, jest szybkie, pewne, ale jednak często jeśli
      mam wybór, za to pośpiechu nie, wolę komunikację naziemną - po
      prostu dlatego, że w metrze nie ma widoku. Zwłaszcza w słoneczny
      dzień aż mi przykro schodzić do metra.
      Tyle mojej własnej opinii. A co do ogółu młodych ludzi (nie żebym
      uważała się za typową przedstawicielkę tej grupy wiekowej, z wielu
      powodów nią nie jestem) - artykuł szalenie wydumany, ale jednak
      jeżeli to prawda, widzę w takim "życiu na linii metra" jeden duży
      plus, na który najwyraźniej nie zwrócono uwagi. Taki mianowicie, że
      młodzi ludzie jeżdżą komunikacją publiczną, że wraz z wejściem w
      życie zawodowe nie stają się zagorzałymi samochodziarzami. To
      dobrze; mam nadzieję, że coraz bardziej będą zanikać stereotypy:
      jazda zbiorkomem = bieda, własny samochód = prestiż. Skoro do
      niektórych nie przemawia "powaga", za to moda owszem, proszę bardzo:
      niech zaistnieje moda na dbanie o środowisko i wybieranie zbiorkomu.
      • Gość: corgan Re: Młodzi przywiązani do metra IP: *.chello.pl 03.03.10, 06:50
        > mam nadzieję, że coraz bardziej będą zanikać stereotypy:
        > jazda zbiorkomem = bieda, własny samochód = prestiż.

        Popytaj się swoich koleżanek co sądzą o 30letnim facecie który nie ma prawa
        jazdy nie ma samochodu i który jeździ tylko rowerem?

        >:)))))))))))))
        • Gość: Czepiak Re: Młodzi przywiązani do metra IP: *.subscribers.sferia.net 03.03.10, 08:14
          > Popytaj się swoich koleżanek co sądzą o 30letnim facecie który nie ma prawa
          > jazdy nie ma samochodu i który jeździ tylko rowerem?

          Co mnie ochodzi myślenie jakichś lafirynd, które po pierwsze, myślą, że jak ktoś nie ma samochodu to dlatego, że jest na niego za biedny, a po drugie, jak już wyciągną ten wniosek, to źle o nim myślą dlatego, że jest biedny?
        • Gość: Misiek Re: Młodzi przywiązani do metra IP: *.sds.uw.edu.pl 03.03.10, 19:28
          > Popytaj się swoich koleżanek co sądzą o 30letnim facecie który nie ma > prawa
          jazdy nie ma samochodu i który jeździ tylko rowerem?

          Może że łatwiej go będzie namówić na zakup samochodu niż odciągnąć tego innego
          od żony?
    • Gość: zbig51 Młodzi przywiązani do metra IP: 213.25.206.* 03.03.10, 08:29
      Tak, to prawda, że życie wokół metra jest przyjemniejsze. Korzystam
      z niego codziennie, dojeżdżając do pracy. Obserwuję jednak nie tylko
      zalety ale widzę też wady.Między 7.00 a 8.00 rano to jest szkolny
      pociąg. Młodzi ludzie albo są szalenie zaczytani albo zasłuchani w
      muzyce albo z ogromnym zainteresowaniem przyglądają się podłodze
      tylko żeby nie rozejrzeć się i nie daj Boże dostrzec starszego
      człowieka. To prawda, że kulture społeczeństwa poznajemy po jego
      stosunku do starszych ludzi.
      • Gość: puolalainen Re: Młodzi przywiązani do metra IP: *.aster.pl 03.03.10, 09:25
        To pojeździj sobie kolejami mazowieckimi, tam się starszym nie ustępuje NIGDY,
        chyba że jakaś starsza osoba wygląda jakby naprawdę miała zaraz upaść, wtedy
        czasem ktoś się łaskawie podniesie z tekstem "niech se babcia pier*olnie". W
        metrze przynajmniej co któryś pasażer ma zwyczaj ustępować.
        • pewienlekarz Re: Młodzi przywiązani do metra 03.03.10, 10:18
          Bardzo ciekawe rzeczy opowiadasz. Nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, ale
          są naprawdę interesujące. :)
    • Gość: kaijlee minog bo to takie posh i takie London IP: *.microsoft.com 03.03.10, 08:46
      you know...
    • Gość: fields1 Błagam, nie ośmieszajcie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 09:12
      Zaraz się okaże, że ta jedna rachityczna linia metra kształtuje oblicze kraju
      ;). Ja rozumiem, że jest pewna grupa Warszawiaków, która cieszy się tym metrem
      jak przysłowiowy "głupi zapałkami" i jest święcie przekonana, że metro dodało
      naszej stoliczce metropolitalności ale ja "społecznej roli metra" jednak bym
      nie przeceniał.
    • Gość: Mirono Młodzi przywiązani do metra IP: 193.0.79.* 03.03.10, 09:24
      Nooo to teraz czekamy na kolejny krytyczny komentarz Łukasza
      Mazurkiewicza, najwybitniejszego polskiego socjologa, który nam
      powie jak mamy żyć, bo bez jego wybitnych wypowiedzi sami byśmy nie
      wiedzieli.
    • Gość: fwef 1 linia metra w Polsce i caly artykul o tym? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.10, 09:25
      nie szkoda serwera? jaki jest moral? ze warszafka jest fajna bo ma metro i to
      centrum zycia?
    • Gość: gosc1234 Młodzi przywiązani do metra IP: *.nykredit.pl 03.03.10, 09:34
      Cos w tym jest, moze życie tez się opiera przy mieszkaniu,
      procowaniu w pobliżu linii metra :) nie znam innych dzielnic. ;p
    • Gość: Tomek Absolutnie się nie zgadzam. IP: *.aster.pl 03.03.10, 09:45
      Mieszkam na Bielanach ok 1 km od metra. Korzystałem z niego ze 2
      razy w życiu, a mieszkam tu od urodzenia.
      Dlaczego.
      Pracuję na Stegnach - gdzie metro nie dojeżdża.
      Studiuję w Wawrze - gdzie metro nie dojeżdża.
      Najbliższa rodzina mieszka na Gocławiu i górnym Mokotowie - gdzie
      metro nie dojeżdża.
      A w wekeendy nie ma korków, więc metrem jedzie się nawet dłużej niż
      samochodem.

      Autor artykułu bardzo przesadził, że życie młodych koncentruje się
      wokół metra, jedynie ułatwia życie części mieszkańców.

      Jednak dla przyjezdnych Metro ma duże znaczenie, kupują nawet klitki
      w obskurnych blokach przy Hucie, ale BLISKO METRA.

      Pozdrawiam wszystkich, nie dajmy się zwariować jakie to Metro
      wspaniałe.
      • Gość: tt Problemy z mapą? IP: *.centertel.pl 03.03.10, 11:05
        Może mieszkasz na Bielanach, ale o geografii Warszawy nie masz wielkiego
        pojęcia. Na Górny Mokotów metro nie dojeżdża? To gdzie mieszka ta Twoja rodzina?
        W Belwederze?
        Na Stegny - na pewno szybciej byś dojechał przesiadając się (najpierw Metro,
        potem autobus). I korki w centrum by sie zmniejszyły, gdyby ludzie tak robili.
        Mieszkam kilka minut od metra (na Mokotowie). Używam go sporadycznie ale bardzo
        mi ten komfort odpowiada.
        • Gość: Tomek Re: Problemy z mapą? IP: *.aster.pl 03.03.10, 11:24
          Precyzuję Wyględów, ul. Miłobędzka. Mokotów to duża dzielnica.
      • Gość: Babcia Re: Absolutnie się nie zgadzam. IP: 194.29.130.* 03.03.10, 11:13
        A właśnie że dojeżdża, stacja Racławicka czy Wierzbno to jak najbardziej Górny
        Mokotów. Zaznaczam od razu, że mieszkam przy Al. Niepodległości od
        kilkudziesięciu lat i nie jestem entuzjastycznie nastawiona do tego środka
        lokomocji. Muszę jeździć metrem, bo zlikwidowano dawne, wygodne połączenia
        autobusowe niejako zmuszając pasażerów do kilkakrotnych przesiadek.
    • Gość: nck Po prostu nieprawda IP: *.chello.pl 03.03.10, 10:05
      Pan Karol (ten od Stokłosy - DOlny Mokotów w 15 minut) mówi (a redaktor
      przepisuje) głupoty!

      Sam dojazd kolejki ze stacji Stokłosy na stację Politechnika zajmuje ok. 15-16
      minut (8 stacji). Do tego dodać trzeba: dojście na stację, oczekiwanie na
      pociąg (krótkie, ale zawsze), przejście ze stacji na przystanek, oczekiwanie
      na autobus (jeśli 5 minut, to krótko), jazdę autobusem oraz dojście z
      przystanku do pracy.
      Nawet jeśli ten "Dolny Mokotów" na który pan Karol się udaje to północne
      Sielce, to dojazd zajmie minimum pół godziny, przy bardzo dobrym wietrze. Cała
      część Dolnego Mokotowa bardziej na południe jest szybciej osiągalna z Ursynowa
      autobusami.
    • Gość: mmtv Młodzi przywiązani do metra IP: *.netia.pl 03.03.10, 10:21
      Ten koleś ze stacji Stokłosy nie wie co mówi. Sama podróż pociągiem metra do
      stacji politechnika to koło 15 min, a dodać jeszcze autobus - spokojnie jedzie
      30-40 minut. A z tych przysłowiowych jelonek na dolny Mokotów to ja samochodem
      jadę w godzinach szczytu 30 min hehehe. Mieszkania przy metrze są dla frajerów.
    • Gość: Logiczny Młodzi przywiązani do metra IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 10:28
      Elwira Wilanowska nie moze mieszkac przy stacji Ursynow. To jakis kit i
      nieporozumienie. W rachube wchodzi jedynie miejsce zamieszkania przy
      stacji Wilanowska:)
    • three-gun-max Artykuł-zapchajdziura 03.03.10, 10:53
      Jeszcze niedawno usiłowaliście ludziom wmówić, że życie wszystkich modych ludzi toczy się na dachu biblioteki uniwersytetu warszawskiego, teraz że w metrze. Czekam na artykuł "pokolenie metra" ;) ;)
    • bolek_i_jego_worek Artykuł-reklama 03.03.10, 10:56
      Kolejny artykuł, który powstał by zareklamować kilka miejsc w Warszawie. Dno
      • Gość: wacek Re: Artykuł-reklama IP: 94.75.121.* 03.03.10, 18:48
        kolejny chlopiec z obsesją reklamową. Co w sklepie nie kupuje "Coca-Coli" tylko "najpopularniejszy napój gazowany" a wszystko kojarzy mu sie z wlasnym pustym portfelem
    • Gość: aa Młodzi przywiązani do metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 11:38
      Co w tym dziwnego? Poruszanie się samochodem po stolicy to koszmar,
      komunikacją "naziemną" - podwójny koszmar.
    • mm969696 zaje*** , tylko, że w Poznaniu nie ma maetra 03.03.10, 13:32

      Z tego co wiem to jest tylko w Warszawie więc co mnie to obchodzi
    • Gość: skandal Młodzi przywiązani do metra IP: *.arp.com.pl 03.03.10, 17:16
      Mieszkam z dala od metra, zarabiam od groma kasy i nie używam go bo jeżdżę
      rowerem :-D
    • Gość: m W innych krajach też się o tym pisze IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.10, 19:32
      Mam nadzieję, że dzięki takim artykułom decydenci otrzeźwieją, zaczną liczyć
      nasze pieniądze i zaczną powstawać linie metra a nie tylko tramwajowe
      przeżytki czyli transport z XIX wieku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka