Gość: gosia
IP: *.biol.us.edu.pl
07.01.05, 09:25
"Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz" - to jest bardzo dobry cytat w tym
artykule. Bo to nie jest tak, że zupełnie nie mamy wpływu na to co dzieje się
na Ziemi. Mamy wpływ i to, niestety, duży, i, niestety, z bardzo złym
skutkiem. Nie Bóg postawił kominy fabryczne, nie Bóg niszczy naszą atmosferę,
wycina drzewa, zatruwa rzeki i powietrze. To nie Bóg robi śmietnik w
kosmosie. Nie Bóg robi próby z coraz nowszymi bombami nuklearnymi czy innymi
urządzeniami do masowego zabijania. Krócej: to nie Bóg niszczy równowagę w
przyrodzie. To my: LUDZIE. A planeta reaguje tak jak powinna reagować.
Dlaczego więc mamy pretensje do Pana Boga, do Natury. Czegośmy chcieli to
właśnie TO mamy. Te rzeczy były i są przewidywalne, ale kto by słuchał
ekologów, przyrodników, i wszystkich ludzi, którzy nieustannie ostrzegają
przed takimi kosekwencjami naszego (nie)ludzkiego "czynienia sobie Ziemi
poddaną".