Gość: dika
IP: *.biol.us.edu.pl
19.01.05, 09:47
Kiedyś, dawno temu Warszawa kojarzyła mi się ze szpitalami. Nic przyjemnego,
naprawdę. ..naście lat jeździłam do lekarzy, bo tak musiałam, bo nigdzie
indziej takich doktorów nie było. Warszawę wtedy bardzo lubiłam mimo tych
niedobrych okoliczności, z którymi wiązały się moje wizyty w stolicy.
Warszawa wtedy była piękna i miała w sobie coś wspaniałego. Dziś Warszawę
omijam z tak daleka jak tylko możliwe. Nie lubię tego miasta, zrobiło się
paskudne, brudne, chamowate, wrzaskliwe, kiczowate. Nigdy nie nie
zdecydowałabym się na mieszkanie i pracę w stolicy, choćby nie wiem jakie
kariery ktoś obiecywał. Życie ma się tylko jedno. Miałabym je spędzić w TAKIM
miejscu?!?