misio_zalogowany
25.04.05, 11:58
Kiedy tak sobie przeglądałem listę IPN to mi się rzuciło w oczy, że nazwisko
pani Janiny pojawia się w 3 rubrykach. Dwie to zwykłe ubeckie teczki, ale o
trzeciej (WSI, akta osobowe) myślałem, że na pewno dotyczy innej osoby. No bo
cóż, wielu dawnych i obecnych dziennikarzy to tajni współpracownicy specsłużb
i wojskowych, i cywilnych i diabli jeszcze wiedzą jakich. Ale żeby zaraz AKTA
OSOBOWE i na dodatek WSI? Zwrócono tu niedawną uwagę, że Niusłik chce od IPN
dostać akta pani Janiny na takiej zasadzie, jak ujawniono akta
Niezabitowskiej, ale co to da, jeśli nasza dzielna pani redaktor przeszła na
etat wojskowy? Bo IPN ma zabronione ujawniać dane agentury, która w dalszym
ciągu jest wykorzystywana przez służby. Tak to piszę i aż oczom własnym nie
mogę uwierzyć, gdzie ja żyję, w Afryce, czy gdzie?
Rokita wyraźnie oświadczył, a Kaczyńscy przyklasnęli, że po wyborach WSI
zostanie zlikwidowane, żadne tam reformy, restrukturyzacja, ale LIKWIDACJA.
Co może oznaczać, że pani redaktor odczuje dziurę w budżecie domowym (a czy
ma malutkie wnuczki, jeśli tak, to może jakaś składka charytatywna?). Może
się też okazać, że po tej likwidacji jakieś akta się pojawią na "rynku" - oj
drżyjcie już teraz agenci i etatowcy, może być kiepsko.
PS. A tak a props tajnych służb - czy jakiś fachowiec mógłby wyjaśnić jakie
to służby mają największe wpływy w "GW" - czy WSI, czy raczej ABW? Nie żebym
tu robił jakąś nagonkę, ale ot tak z ciekawości pytam. W tym kontekście
interesujące wydają mi się dwa "wątki poboczne" w aferze Orlenu, które
intensywnie lansowano na łamach "GW". Pierwszy to rzekome zabójstwo b. szefa
Ośrodka Studiów Wschodnich, drugi to sprawa J&S, do reklamy tego wątku na
stronach "Gazety" zaangażowano Zbigniewa Siemiątkowskiego. Czyżby oba te
wątki miały służyć odwróceniu uwagi od "głównego nurtu afery" - Kulczyka,
Ałganowa, Prezia i tego trefnego paliwa z AGORY?