Dodaj do ulubionych

Kara za dziury

02.08.05, 11:36
Bzdura.
A skąd ci urzędnicy mieli wyremontować drogę czy most, skoro w budzecie też
była dziura? z własnych pieniędzy?
Efekt będzie taki, że teraz jak droga nie będzie spełniała jakichś norm i
teoretycznie nie będzie bezpieczna to będzie, z braku pieniędzy na remont i
ze strachu przed karą - automatycznie zamykana.
Jak urzędnicy zamkną 30-40 % dróg i mostów w Polsce a my będziemy tkwili w
gigantycznych korkach to sami poprosimy NIK żeby przestał tych kontroli i dał
jeździć, bo lepsza droga dziurawa niż żadna...
Obserwuj wątek
    • Gość: Shady Kara za dziury IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.08.05, 11:37
      Jak to "jeśli nie będzie pieniędzy"??? A gdzie jest "awruk" podatek drogowy
      wliczony w benzynę? Co się dzieje z tą kasą???
      • Gość: kierowca Re: Kara za dziury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:22
        Nasz wspaniały rząd nie utrzymuje Państwa z pienidzy podatników tylko właśnie z
        akcyzy + podatku dorgowego zawartego w cenie benzyny. Dlatego właśnie nie ma
        pieniędzy na remont dróg.
        Górnicy też z czegoś muszą dostać swoje emerytury, skoro nie wynika to ze
        składek, my musimy ponieść ten koszt.
      • nessuno [...] 02.08.05, 13:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zen Re: Kara za dziury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:24
        W tym całym interesie chodzi o jedno.
        RZąd musi miec burdel w kasie i papierach - bo jak burdel to można kombinować i
        np: utrzymywać partie polityczne, różnych pseudo doradców itp.
        Wiec paru wsadzą, paru wywalą. szumu zrobią (bo wybory). a potem bedzie
        normalnie czyli po staremu.
        A nam się bedzie wydawało że jest lepiej - naiwnych nie sieją sami sie rodzą.
        A te drogi to sie za 5 lat i tak rozlecą. BO TO WLICZONE W KOSZTY .
        Ruch w interesie być musi i pałacyki budować trzeba, a ekip do koryta pełno.
        Sam bym spróbował ale cienki bolek jestem i nie mam kogo w wała zrobić bo mi
        sie uczciwym urodzić chciało.
        ?????????
    • Gość: bart Re: Kara za dziury IP: *.crowley.pl 02.08.05, 11:56
      podejrzewam, że jeżeli zostałyby te drogi, mosty, wiadukty etc. sprawdzone
      przez lokalnych urzędników i zatwierdzone do koniecznego remontu, to taki
      urzędnik nie ponosiłby kary, nawet jeżeli nie byłoby pieniędzy na ich remont -
      on swoją robotę zrobił, wnosił o naprawę danej jezdni. a że nie zrealizowano
      jego wniosków, to przecież nie jego wina. problem leży w tym, że często jakoby
      systemowo olewa się kontrole, bo i tak nie ma pieniędzy na naprawę.
      • tbernard Re: Kara za dziury 02.08.05, 14:29
        Takim urzędnikiem który potrafi stwierdzić, że należy wyremontować most lub
        drogę to każdy może być. A najlepiej jeszcze gdy ma podwładnych i wyda im
        polecenie: "róbcie wszystko tak aby było dobrze". Nie potrzeba do tego
        specjalnych kwalifikacji, wystarczą dobre układy. Tylko dlaczego tacy "fachofcy"
        zarabiają w ten sposób bardzo dużo? Chyba właśnie dlatego między innymi nie ma
        pieniędzy na drogi, bo rozdętą biurokrację kraj musi utrzymać.
        A odnośnie kontroli NIK, to jak na ironię oni sami też powinni ponieść karę, że
        wcześniej nie wykrywała tych zaniedbań, a przecież to ich obowiązek.
    • Gość: D.Kichot Re: Kara za dziury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:02
      Urząd, który nie ma środków do wykonywania swoich obowiązków, należy
      zlikwidować. Urzędy często istnieją tylko po to, żeby wypłacać urzędnikom
      pensje, bo na inną działalność już nie starcza! To paranoja - pracowników,
      którzy nie mogą nic zrobić nalezy zwolnić, z nowych przyjąć dopiero, jak będą
      użyteczni.
      • screwball ciekawa sprawa 02.08.05, 12:19
        Wlasnie, najbardziej interesujaca jest kwestia remontow. Sam bylem swiadkiem,
        kiedy drogi remontowane 2-3 lata temu, juz sa usiane dziurami jak ser
        szwajcarski. Czemu w Hiszpaniii, gdzie jest duzo cieplej, nie ma zadnych
        zakazow temperaturowych dla tirow (ten zakaz to ewenement na skale europejska a
        moze i swiatowa) i nie ma kolein? Czemu w austriackich Alpach -gdzie mrozy
        potrafia byc rownie uciazliwe, co u nas- nie ma dziur w drogach?
        Nie dosc, ze zaledwie maly procent podatkow z benzyny idzie na drogi, to
        odpiep..a sie fuszerke jakich malo- jacys urzedasi za to przeciez odpowiadaja.
        • Gość: Finwal Mamy - niestety - nieciekawy klimat IP: *.net.autocom.pl 02.08.05, 14:34
          Dla dogi zabójcze jest przejście temperatury przez 0 stopni. W Hiszpani na
          większości dróg pewnie nigdy sie to nie zdarza. Również w Alpach znacznie
          rzadziej niż u nas. U nas w roku temperatura przechdzi przez 0 stopni ok.200.
          Najlepsze asfalty wytrzymują bez odkształceń do ok.60 stopni a taki upał jak
          teraz potrafi nagrzać nawierznię więcej niz do 70stopni. Nie ma wyjscia: tam
          gdzie jeżdżą ciężarówki muszą być drogi betonowe (ewentualnie asfalty z
          dodatkami, podobno wytrzymują 70stopni).
          • tbernard Re: Mamy - niestety - nieciekawy klimat 02.08.05, 14:40
            Klimatycznie to chyba za bardzo od Niemiec nasz kraj się nie różni.
            • Gość: markus431 Re: Mamy - niestety - nieciekawy klimat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:14
              Niestety nasz klimat różni się od niemieckiego i to dość mocno zwłaszcza na
              wschód od Wisły,jest bardziej kontynentalmy z większą amplitudą temperatur,a to
              jest najbardziej zabujcze dla asfaltu.
              Poza tym większość asfaltowych dróg powstało za Gierka a wtedy obowiązywały
              komunistyczne standardy jakości no i nikt nie widzał ważącego 60 ton tira.
              • Gość: cobrix Re: Mamy - niestety - nieciekawy klimat IP: 83.238.67.* 02.08.05, 16:19
                Jest jeszcze jedna bardzo istotna sprawa. U nas nie kladzie sie asfaltu, ktory
                jest wytrzymaly, tylko mieszanki bitumiczne, ktore sa tanie, niewytrzymale,
                szybko wszystko sie na tym rozjezdza, powstaja dziury w dziurach. Z podkladami i
                przygotowaniem powierzchni pod drogi "asfaltowe" tez sie u nas za nadto nikt
                przyklada do roboty, to potem sa tego efekty.
                Zreszta jak nasze drogi maja wygladac OK, skoro nawet jak wymienia "dywanik" to
                za miesiac jakis geniusz wpada na pomysl wykopania w nowym "asfalcie" dziury,
                bo trzeba tam akurat rure wymienic, albo przylacze energetyczne (tudziez
                jakiekolwiek inne) wykonac, a nastepnie klekso-late polozyc na dziuze i gitara.

                Nie wiadomo gdzie wedruja, jaka droge przemierzaja i co najwazniejsz ile ich na
                koncu trafia do wlasciwej kasy, pieniadze z podatku drogowego ujetego w paliwie.
                Ale czemu sie dziwic, to jest POLSKA, tu nic nie dzieje sie tak jak powinno.

                A urzednicy powinni byc finansowo i karnie odpowiedzialni za wszystkie swoje
                decyzje i jakosc pracy! W tym konkretnym przypadku 10% wartosci inwestycji,
                ktorej dany dyrektorek nie zalecil wykoanc, nie mniej jednak niz 5-8 ty.s
                zlotych. Od razu by sie polepszylo i buractwo nie pchalo by sie na stanowiska,
                bo jak sie ktos nie zna, to niech sie za to nie bieze.

                Pozdrawiam
    • Gość: Nela A w Jaworznie też pozamykają?? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.08.05, 12:28
      Czy mam rozumieć, że połowa magistratu w Jaworznie (woj. slaskie) moze zostać
      zamnknieta niedbalstwo, niudacznictwo, za prowizoryczne łatanie dróg jakimiś
      odrywajacymi się smieciami imitującymi asfalt????No, no ciekawy scenariusz nam
      pisze PO-PIS, ludzie ludziom zgotowali ten los.....
    • Gość: kierowca Re: Kara za dziury IP: 193.28.0.* 02.08.05, 12:35
      Urzędniku nie strasz!Wystarczy zwolnić 30-40% urzędników i będzie sporo
      pieniędzy na drogi. A jak ex-urzędnicy chwyca łopaty to i przyb edzie nam 30-
      40% nowych dróg
    • Gość: turb Re: Kara za dziury IP: *.aster.pl 02.08.05, 13:06
      Gosciu jak ktos nie ma warunkow, do wypelnianie zadanw pracy to sie jej nie
      podejmuje, A tak to kazdy moze pracowac na stanowisku i w nosie dlubac, bo nie
      ma pieniedzy
    • Gość: Jan Hann Bat na urzędasa IP: *.pkn.pl / 193.42.211.* 02.08.05, 13:12
      Urzędnik musi ponosić odpowiedzialność. W Polsce jest brak środków na wszystko.
      Urzędnik może działać dwojako: 1. zasłaniać się tym brakiem i wypoczywać, 2.
      starać się o środki lecz ich nie uzyskać (sądzę, że w tym przypadku nikt go nie
      ukarze). Teoretycznie wychodzi na to samo, ale lepiej 2. bo jest szansa, że za
      którymś razem uzyska! Po to konieczny jest bacik. Oczywiste.
      • Gość: oui_non Bat-Man na urzędasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 14:12
        no i nareszcie !! gdy chciałem niedopuścić do kolizji i wjechałem w dziure
        wielkości leja poatomowego (wahacz, amortyzator, opona, felga do wymiany...) i
        poszedłem ze stratami do urzędu dróg, jakoś nikt się nie przejął..bo nie ma
        pieniędzy...kto wypłaci kierowcom za zbyt szybkie zużycie ich aut?
        Służba zdrowia, drogi, policja, to powinny być priorytety...jednak usłyszeć o
        tym możemy tylko w trakcie kampanii wyborczej.
        Na marginesie, Polska to chyba jednak diabelnie bogaty kraj, skoro marnuje
        się okazje okazje do zarobienia a pieniadze przeciekają przez palce. Z aplauzem
        przyjąłbym propozycję zakupienia mniejszej ilości F16 ( i tak z beznadziejnym
        offsetem) na rzecz ww celów.

    • Gość: Morphy I bardzo dobrze!!! IP: *.man.poznan.pl 02.08.05, 14:05
      Ktos tu pisal, ze jezeli nie ma pieniedzy, to nie ma za co reperowac. Moja
      odpowiedz: jezeli ktos nie potrafi przy istniejacym budzecie tego zalatwic, to
      niech nie obejmuje tego stanowiska. Wowczas nie mialby kto pracowac i rzad by
      sie zastanowil, co z tym dalej zrobic, a tak, to mamy drogi podobne do
      rumunskich i bulgarskich.
    • Gość: olo Re: Kara za dziury IP: 195.207.109.* 02.08.05, 14:26
      mniej pieniędzy na etaty dla znajomych króliczka w urzędach i na reprezentację -
      samochody, remonty budynków administracji, czesto niepotrzebne, a znajdzie sie
      więcej na drogi. A jeżeli już pieniądze są wydawane, to często bez kontroli i
      nadzoru jakości wykonanych robót, efekt: za rok taka sama dziura... Może
      jeszcze szwagier po drodze...I o to chodzi, Panie i Panowie Urzędasy Z Wysoko
      Zadartymi Nochalami.
    • Gość: olop Najwyższa pora. IP: 195.207.109.* 02.08.05, 14:27
      mniej pieniędzy na etaty dla znajomych króliczka w urzędach i na reprezentację -
      samochody, remonty budynków administracji, czesto niepotrzebne, a znajdzie sie
      więcej na drogi. A jeżeli już pieniądze są wydawane, to często bez kontroli i
      nadzoru jakości wykonanych robót, efekt: za rok taka sama dziura... Może
      jeszcze szwagier po drodze...I o to chodzi, Panie i Panowie Urzędasy Z Wysoko
      Zadartymi Nochalami.
      • fikuska Dziekujemy NIKowi 02.08.05, 15:44
        wreszcie NIK zaczal dzialac w tym panstwie, bo kiedy maja sie tym zajmowac
        politycy gdy zajeci sa aferami...Moze NIKowi uda sie doprowadzic ten kraj do
        porzadku, szkoda ze "batem" ale skoro "dobro panstwa" nie dziala na nierobow
        ktorzy o tym decyduja. A kit ze nie ma pieniedzy to klamstwo, pieniadze sa ale
        oni ich nie chca wydawac, w ten sposob sa na plusie i lepiej sa postrzegani
        przez wyzsze szczebelki za efektywnosc. Ludzie juz maja dosyc zyc w takim
        syfie, oby ludzie zaczeli wlaczyc o swoje, o to co im sie nalezy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka