hummer
06.10.05, 07:54
Ciszej nad tą trumną Panowie.
Czy myślicie, że JPII po rozmowach z niedzoszłym jego zabójcą nie wiedział o tym, o czym wiedzą teraz dziennikarze. A jednak nie pisnął ani słowa. Był człowiekiem Miłości, a nie rozdrapywania ran - patrz Kaczory.