Dodaj do ulubionych

Rodzice w strachu, bo młodzi tabaczą

IP: *.chello.pl 04.04.06, 11:17
BRAWA dla pani Magdaleny Cedzyńskiej, psycholog z Poradni Pomocy Palącym przy
Instytucie Onkologii. To bardzo wazne zeby usiasc i szczerze rozmawiac z
dziecmi o zagrozeniach. nie tylko tych nikotynowych oczywiscie!
Obserwuj wątek
    • Gość: piezo1 Zdrowiej wciągać tabakę niż palić kiepy IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.04.06, 18:26
      Tabaka działa, owszem, może nawet silniej niż papieros, bo ma więcej nikotyny.
      Jednak pył tytoniowy osadza się na błonie śluzowej nosa i jest usuwany podczas
      smarkania. Zaś dym tytoniowy... wiemy gdzie się osadza i nie ma jak go stamtąd
      ruszyć już do końca życia. Tabaka nie grozi dostawaniem się czadu do ustroju.
      Natomiast faktycznie uzależnia, może nawet bardziej niż palenie, zwłaszcza, że
      wszystkim zdaje się, iż nie jest tak szkodliwa.
      Ja używam tabakę, jako środek na szybkie orzeźwienie, np. przed wejściem na
      rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy, przed egzaminem ustnym. Wiem, że mogę
      się uzależnić. I wyszło na to, że pojedyncze pudełeczko tabaki wystarczyło mi
      na... półtora roku, bo nie chciałem brać zbyt często, bez potrzeby.
      Ale wiem, że niektórzy biorą nawet co kilkadziesiąt minut - taka kultura,
      kultura pośpiechu. W tych czsach nie ma czasu na zmęczenie, na sen, na
      odpoczynek... Wypadasz z gry. Żyje się szybko i intensywnie. Musi się coś
      dziać. Jesteś śpiący lub zmęczony fizycznie? Nie kładziesz się spać, jak
      podpowiada ci organizm. Pijesz napój energetyczny. Kawa to przeżytek, bo nie ma
      witamin, a zwłaszcza tej wspaniałej tauryny. Chcesz się orzeźwić? Nie wystarczy
      zimna woda lub mięta (o wyspaniu się nie wspomnę). Bierzesz tabakę, papierosa
      lub amfę. Tak się teraz żyje w Polsce. Trzeba być ciągle aktywnym, dla
      pracodawcy dyspozycyjnym. "Co to znaczy, Kowalski, że jesteś zmęczony? Nowak
      robi to, co ty i zobacz jaki jest żwawy! Do roboty, ruchy, ruchy!" No tak, ale
      Nowak jest na psychotropach, używkach: kawa, napoje energetyczne, papierosy,
      tabaka... Albo Kowalski zaczyna zażywać, jak Nowak, albo nie jest w stanie
      dosięgnąć poprzeczki ustawionej przez Nowaka i szef jest niezadowolony.
      Kowalski traci pracę...
      Wymóg czasów.
    • Gość: piezo1 Re: Rodzice w strachu, bo młodzi tabaczą IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.04.06, 18:33
      Młodzież ma podobnie. Jeśli chcesz należeć do grupy to musisz z nią spędzać
      czas, a najlepiej, gdy masz zbliżone przyzwyczajenia lub nałogi. Zajęć
      lekcyjnych jest dużo (materiału przybywa), trzeba się uczyć, a jeszcze ma się
      potrzebę (zwłaszcza w tym wieku) poszaleć z rówieśnikami... I nie starcza na to
      sił, albo doba jest za krótka i trzeba rano, mimo niewyspania, być przytomnym
      na lekcjach. Więc przed szkołą lub w szkole, może z automatu, kawusia albo
      napój energetyczny. Przed lekcją ze stresującego przedmiotu - papieros, dla
      złagodzenia stresu (nikotyna pobudza ośrodek przyjemności w mózgu, więc jakby
      równoważy stres).
      I pomyśleć, że zaczęło się od kofeiny: herbata => kawa => napój energetyczny
      => papieros => amfa (to dopiero pobudza: nikotyna, kofeina i tauryna to przy
      tym nic; dla desperatów, którzy przez tydzień chyba w ogóle nie spali a
      zamierzają być na lekcjach... niezasypiający przy odpowiedzi)
    • Gość: aneta Re: Rodzice w strachu, bo młodzi tabaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 13:40
      ja popieram to bardzo wazne aby szukac przyczyn czegos a nie tylko probowac cos zmienic patrzac na skutki
      z mojej strony rowniez oklaski dla pani Cedzynskiej za zdrowe i "dorosle" podejscie do nastolatkow:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka