Dodaj do ulubionych

Dadzą popalić palaczom

    • Gość: marco To niech i wprowadzą zakaz używania samochodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:13
      spaliny na ulicach trują nie mniej
      • prorok_abraham Re: To niech i wprowadzą zakaz używania samochodó 10.05.06, 13:18
        Hmmm z takimi 'argumentami' trudno dyskutować.
        Podam Ci kilka przykładów:
        Dlaczego nie można kogoś zabić, przecież i tak kiedyś umrze.
        Dlaczego nie można komuś ukraść samochodu, przecież jest ubezpieczony.
        Dlaczego psy nie mogą sr.. na ulicach, przecież i tak ptaki srają z drzew.

        Nie chodzi o to by było doskonale (to niemożliwe), ale by było choć trochę
        lepiej.
        • Gość: elaJulia Re: To niech i wprowadzą zakaz używania samochodó IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 13:32
          mądrze mówisz
      • Gość: elaJulia Re: To niech i wprowadzą zakaz używania samochodó IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 13:33
        ja popieram żeby każdy ograniczał jeżdżenie pojazdami spalinowymi - zwłaszcza
        takich krótko dystansowych
    • Gość: s Tyszkiewicz, wsadź se tego cienkiego papierosa IP: 158.75.130.* 10.05.06, 13:14
      i świeczki wiesz gdzie.
    • Gość: ted a gdzie zwalczanie narkotyków, maruhuany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:16
      komuś się we łbie przewraca - trudno znależć lokal, żeby w nim jakies palanty
      nie paliły "trawy" a tu chce sie zakazywac palenia tytoniu. Typowa komuna,
      sekciarstwo: zakazać i traktować dorosłych obywateli jak dzieci. A ciekaw
      jestem jak by rząd zapiszczał gdyby rzeczywiście wszyscy palacze rzucili nałog -
      wtedy w budżecie ubyłoby kilkanaście milairdów złl dochodów, zbankrutowałyby
      wszystkie "monopole" i przybyłoby kilkadziesiąt tysiecy albo i więcej
      bezrobotnych...
      • Gość: Zielony Re: a gdzie zwalczanie narkotyków, maruhuany? IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 10.05.06, 13:24
        A ciekawe ile budżet państwa zaoszczędziłby wtedy na leczeniu tych wszystkich
        palaczy?
        Pozdrawiam
      • Gość: NPL Re: a gdzie zwalczanie narkotyków, maruhuany? IP: 85.94.228.* 10.05.06, 13:28
        Jeszcze więcej miliardów w budżecie przybędzie jak nie trzeba będzie leczyć raka
        płuc u tych dziadów którzy palą.
        • uasiczka Re: a gdzie zwalczanie narkotyków, maruhuany? 10.05.06, 13:36
          a ile straci jak ludzie przestaną kupowac fajki i te wszystkie podatki i akcyzy
          przestaną trafiać do budżetu?
          • jimmyjazz Re: a gdzie zwalczanie narkotyków, maruhuany? 10.05.06, 13:43
            uasiczka napisała:

            > a ile straci jak ludzie przestaną kupowac fajki i te wszystkie podatki i
            > akcyzy przestaną trafiać do budżetu?

            Per saldo budżet zarobi. Niższe koszty leczenia palaczy i tych niepalących
            zatrutych przez kompanów, bardziej wydajna praca (mniej przerw na fajeczki) itp
            itd. Budżet sobie poradzi.

            Zaraz się dowiemy, że palacze palą tylko z troski o wpływy do budżetu. Jak wam
            tak żal budżetu i przemysłu tytoniowego to kupujcie fajki i palcie - tylko nie
            trujcie innych.
            • Gość: hehe Re: a gdzie zwalczanie narkotyków, maruhuany? IP: *.pfa / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 17:38
              A najlepiej kupujcie fajki i ich nie palcie.. WTedy budżet zarobi, a wy się truć
              nie będziecie...
          • prytykpatatyktyk Re: a gdzie zwalczanie narkotyków, maruhuany? 10.05.06, 17:48
            Prywatna sprawa z dymem na ulicach (?) Problem jest szerszy. To tak samo jak z
            pasami w samochodzie. Co komu do tego? No właśnie. Ubezpieczenia "społeczne" są
            obowiązkowe, podobnie jak świadczenia. Gdyby była możliwość napisać, że:
            dziękuję, nie korzystam z tego i nic z systemu nie chcę" to była by możliwość,
            żeby system nie kalkulował ewentualnych strat w postaci świadczeń zdowotnych
            czy rentowych. A ponieważ jesteśmy do tego (ZUS-u) zmuszeni, to jesteśmy też
            zmuszeni do zapinania pasów i niepalenia. Bo tak jest dla systemu ubezpieczeń
            taniej:)) a tam.. kwestia budżetu, tam o pieniądze idzie. Ślepy system, ślepa
            uliczka. To nierówność jednostki w stosunku do społeczeństwa. Niestety na
            niekorzyść jednostki... To niestety kolejna pozostałość komunizmu w tym kraju.
      • Gość: Gorzki Re: a gdzie zwalczanie narkotyków, maruhuany? IP: *.chem.uw.edu.pl 10.05.06, 13:50
        widocznie trzeba traktować dorosłych jak dzieci, bo do kur... nie da się przejść
        po Warszawie, by nie trafic w kilkanaście chmurek dymu, ciężko trafić do
        autobusu w ktorym nie ma nikogo kto przed chwilą wypalił błyskawicznie peta i
        teraz rozsiewa swój smród, nie da się pójśc do klubu czy pubu w którym nie
        unosiłby się smród fajek i nie da się przejechać pociągiem, zeby z korytarza nie
        zawiewało bo jakiś skur.. sobie wyszedł na dymka...


        Jeśli ja chcę podróżować bez dymu a ty chcesz sobie zapalić, to obowiązkiem
        przewoźnika jest zapewnienie mi przyjemnej podróży, a nie Tobie luksusu palenia
        sobie.
    • marcinrog Państwo kościelne i policyjne!!! 10.05.06, 13:20
      I co zabronią palić w lokalach?? To może zabrońmy jeszcze picia piwa bo to też
      przeciesz złe. Jestem palący i nie wyopbrażam sobie pub bez papierosa!!!Jak
      miałbym wyjść na zewnątrz aby zapalić bzdura. To ci co nie palą niech nie
      przychadzą do pubu albo niech zrobią puby dla palaczy i nie palących. To państwo
      schodzi na dno niedługo zabronią wszystkiego w tym kraju!!!!
      • Gość: d_webb to ty jesteś tyranem, zmuszając innych do palenia IP: *.broker.com.pl 10.05.06, 13:42
        z jakiej racji ja muszę wąchać smród TWOICH papierosów? Chyba lepiej pofatygować
        swoje cztery litery na zewnątrz niż truć jednocześnie 40 osób?
      • flamengista Nie - państwo demokratyczne! 10.05.06, 17:52
        Zapominasz, że swoim paleniem w lokalu odbierasz wolność innym - których jest
        WIĘKSZOŚĆ. Tym, którzy spokojnie by ssie obyli bez papierosowego dymka, lub
        którym ten smród zwyczajnie przeszkadza.

        Przepis przywróci normalność w pubach i restauracjach. Do tej pory wyjątki
        robiono dla niepalących, których przecież jest wiecej. Dominował dyktat
        mniejszości. Teraz wyjątki - w postaci osobnych lokali - będzie sie robiło dla
        palaczy. I dla każdego miejsce się znajdzie.

        To jest istota demokracji. Jeśli większość tego chce, musisz się niestety
        dostosować. Tym bardziej, ze Twój nałó niestety przeszkadza innym i ogranicza
        ich prawo do wolności.
    • Gość: TomKs Re: Dadzą popalić palaczom IP: 212.191.172.* 10.05.06, 13:22
      Jeśli papierosy są takie szkodliwe, to niech je po prostu zdelegalizują.
      Wystarczy wejść do dowolnego pubu w Polsce i widać ilu jest palaczy, zwłaszcza przy piwie itp. Ciekawe, jak zakaz palenia wpłynie na frekwencję. Myślę, że gdyby były lokale, w których nie wolno palić, to cieszyłyby się znacznie mniejszym powodzeniem.
      W cenie papierosów zawarta jest bardzo wysoka akcyza, chyba nawet procentowo wyższa niż w benzynie. Jak to budżet wytrzyma? Posłowie (po raz kolejny) podcinają gałąź, na której siedzą.
      • elajulia Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 13:28
        bardzo popieram a nawet wolałabym żeby kara była wyższa na przykład 100zł
        nie cierpie wracać z baru i czuć jak za mną ciągnie się ten zapach
        i nie lubie jak na ulicy ktoś przedmną idzie a dymek z wiatrem na mnie wieje -
        to okropne - fu
        a pozatym wole nie chorować z tego powodu

        c

      • flamengista ekonomiczne bzdety 10.05.06, 18:03
        1. Gdzie ty widzisz tabuny palących w knajpach? Bo ja widzę ich coraz mniej. W
        dodatku spora część osób do lokali z palaczami wogóle nie chodzi - gdyby było
        tam świerze powietrze, znalazła by się inna klientela. Coraz więcej lokali,
        przynajmniej w Krakowie - to lokale wolne od dymu papierosowego, lub
        przynajmniej z wydzielonymi, wentylowanymi salami dla niepalących.
        Sondaże są nieubłagane - palaczy jest coraz mniej, ludzie chcą tego zakazu!

        2. Jak to budżet wytrzyma? Świetnie. Bo i tak ludzie palić będą. A gdyby jakimś
        cudem przestali - to wyobrażasz sobie, jak wielkie były by oszczędności dla
        służby zdrowia? O ile mniej chorych z sercem, płucami, oskrzelami etc?
    • euforyk Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 13:24
      jestem za zakazem,ale.............. pod warunkiem, ze wczesniej zakaza jazdy
      samochodami prywatnymi ktore truja środowisko, bardziej niż palacz.
      • Gość: elaJulia Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 13:30
        spokajnie małami krokami a bedziemy życ w panstwie doskonałym
        • Gość: yyyyy Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.it-net.pl 10.05.06, 13:35
          czekamy na przestrzeganie przepisów a zakazie palenia na przystankach


          --

          punkt skupu
        • Gość: elaJulia Re: Dana przystankach IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 13:38
          byłam kilkakrotnie świadkiem jak na przystanku pod zadaszeniem palacze palili
          papierosy - zwróciłabym uwage ale bałam sie bo nie wyglądali na zabardzo
          inteligentnych a tym bardziej kulturalnych
      • Gość: A autobusy? Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:48
        euforyk napisał:

        > jestem za zakazem,ale.............. pod warunkiem, ze wczesniej zakaza jazdy
        > samochodami prywatnymi ktore truja środowisko, bardziej niż palacz.


        Bardzo zatruwają środowisko również autobusy komunikacji miejskiej. A zapach
        jaki po sobie pozostawiają też do pięknych nie należy. Spaliny z zużytego
        silnika Diesla są prawie nie do pobicia jeśli chodzi o szkodliwość. Może więc
        zabronić jazdy autobusom miejskim. Niech wszyscy chodzą na piechotę, zdrowiej
        będzie.
        Zastanawia mnie tylko czy już wszystkie problemy najjaśniejszej UE zostały
        rozwiązane i pozostał jedynie problem palenia i pasów w autobusie?
    • zewszad_i_znikad Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 13:35
      Dla niektórych niepalących dym to nie tylko niedogodność, ale także coś
      natychmiastowo szkodliwego. Jestem uczulona na dym papierosowy i przebywanie w
      zadymionym pomieszczeniu powoduje u mnie kaszel, łzawienie oczu, swędzenie,
      podrażenienie skóry. Zmienić lokal? Dobra rada, skoro w kochanej Warszawce
      chyba 90% nie ma miejsc dla niepalących. Nawet duże restauracje nie wydzielają,
      bo po co? Dalej kluby... dlaczego wyjście na koncert rockowy ma się dla mnie
      wiązać z dolegliwościami przez cały następny dzień? Na blogu Marka
      Styczyńskiego z Karpat Magicznych czytałam ostatnio, że przynajmniej w USA nie
      palą na koncertach, kiedyż doczekam się tego w Polsce? Wszyscy tak się martwią
      o prawa biednych palaczy, a nie pomyślą, że dla niepalących brak zakazu palenia
      oznacza niemożność wyjścia niemal gdziekolwiek.
      Poza tym niech restauracje, knajpy itd. przestaną panikować. Wprowadzą zakaz
      palenia i niepalący nie będą się bali do nich wejść. Tak się jakoś składa, że
      jest ich więcej. Zupełnie mnie nie przekonuje sam argument, że niepalący
      stanowią większość, bo uważam ochronę praw mniejszości za bardzo ważną - ale
      nie kosztem zdrowia innych!
      • Gość: elaJulia Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 13:40
        ja z tego powodu chodze po knajpach raz na miesiąc
        • Gość: Kot Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 16:18
          No wiesz..twój wybór, jak często chodzisz po knajpach. Ja np: dostaje mdłości
          od podróbek perfum, jak ktoś się nażarł czosnku i mi w komunikacji miejskiej
          chucha (do tego stopnia, że nie raz i nie dwa wysiadała z tramwaju,
          żeby..zwymiotować). Więc jak widzisz...Problemy sa jak d****-każdy ma swoje:)
    • Gość: piezo1 99% palaczy to CHAMY IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.05.06, 13:37
      Najgorsze, jak palacze rzucają niedopałki na jezdnię (pod koła autobusu do
      którego wsiadają). Pomimo, że na przystanku, metr od nich stoi kosz na śmieci.
      90% śmieci na ulicach to niedopałki. Obserwuję tych ludzi: im nawet do głowy
      nie przychodzi, by się rozejrzeć za koszem na śmieci! Oni po prostu odruchowo
      rzucają peta na ulice, za barierkę... Niektórzy upuszczają przy sobie i
      rozdeptują. Ale raz na tydzień spotyka się takiego palacza, który (najpierw)
      rozejrzy się za koszem na śmieci.
      Chamstwo. I należy je tępić przy okazji, choćby w sposób opisany w artykule.
      • Gość: piezo1 Re: 99% palaczy to CHAMY IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.05.06, 13:44
        A są i tacy, którzy wiosną, latem, wyglądają z bloku przez okno i palą
        papierosa. Po wypaleniu po prostu rzucają niedopałek przez okno i... szybko
        chowają się w mieszkaniu. Nawet ludzie starzy!
        Chamstwo nie ma wiadra na śmoieci w mieszkaniach.
    • Gość: karit Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.hoop.pl 10.05.06, 13:37
      bardzo słuszny zakaz, jestem osobą uczuloną na dym tytoniowy, zaraz się duszę od
      niego, a na przystankach i wszędzie indziej palący zazwyczaj się nie przejmują
      innymi, do teog jak zawieje wiatr to popiół ląduje gdzie bądź - zdarzyło się, iż
      na moim ubraniu i kto będzie płacił odszkodowanie za dziurę w moim ubraniu? do
      teog od tego smrodu robi mi się po prostu niedobrze, palący niech nie będą
      egoistami, bo ja i inni nie musimy płacić swoim zdrowiem za to, że oni robią co
      chcą i to kosztem innych, żyć powinno się tak, aby nie uprzykrzać życia innym,
      wolność dopóty dopóki nie ograniczam wolności innych swoją wolnością
    • Gość: whatever Ten zakaz powinien być już dawno! IP: *.chello.pl 10.05.06, 13:38
      Palacze mają jakiś dziwny problem ze zrozumieniem, że paląc smrodzą dookoła. Palisz = Śmierdzisz! Jeśli ktoś pali na ulicy to jeszcze można sobie odejść w inne miejsce, ale pełno jest idiotów którzy palą np. na przystanku autobusowym. Inną kwestią jest śmiecenie dookoła, wystarczy spojrzeć na tychże przystankach pod nogi by zobaczyć jak "kulturalni" są nasi palacze - setki petów...
      • Gość: elaJulia Re: Ten zakaz powinien być już dawno! IP: *.ztpnet.pl 10.05.06, 13:42
        ja mam dosc uciekania od dymu -
    • Gość: Kiedys_palacy Kule Ziemska by zamienili w perzyne IP: *.nsw.bigpond.net.au 10.05.06, 13:41
      i nastala by anarchia, tak gdzies wyczytalem na temat co by bylo jakby
      papierosy w ciaga 24 godzin zniknely z uzytku. Wyobrazacie sobie glod
      nikotynowy i zachowanie palaczy odcietych od blogiej trucizny w zylach?
    • Gość: Renata Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.prawo.uni.wroc.pl 10.05.06, 13:43
      Pomysł godny pochwały i poparcia. Nareszcie nie będę musiała opuszczać
      przystanku, tylko dlatego, ze ktos postanowił własnie tam zapalić papierosa; a
      i po powrocie z knajp nie będę czuła tego okropnego smrodu papierosowego na
      każdej częsci mojej garderoby, od płaszcza po bieliznę:)))
      • Gość: Palący nie uogólniajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 15:22
        oki niech wprowadzają taką ustawę co ona zmieni palacz jak będzie czuł potrzebe
        to będzie i tak palił, tego się nie da uniknąć najwyżej będzie się chował. Ja
        sam pale i zawsze w towarzystwie niepalącym czy nawet jak ide przez miasto z
        papierosem to staram się nie dymić na innych bo to okropnie mnie nawet wkurza
        jak ktoś mi dmuchnie dymem. Ale pierwszy raz słysze o ludziach palących na
        zakazach typu w autobusie czy urzędach, jak bym wiedział ze dam im rade to bym
        ich "kulturalnie" wyprosił. A jeśli chodzi o przystanki no coż nie zawsze da
        się znaleźć miejsce wolne żeby nikomu nie szkodzić, ale staram się wyszukać
        najwłaściwsze do tego miejsce, nigdy nie pale pod dachem. To samo w pociągu bo
        niestety tam nie ma miejsc wydzielonych no bo w przedzialach dla palących
        zawsze ktoś niepali więc ię wychodzi do toalety, zamyka no i można jakoś przy
        otwartym oknie zapalić bez szkodzenia komuś. A chamstwa nie toleruje więc na
        takie rzeczy też trzeba odpowiadać chamstwem i nie bawić się z gó..arzerią.
    • anula2000 Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 13:45
      Wreszcie - już się nie mogę doczekać. Ale jak ustawa wejdzie w życie to jeszcze
      trzeba wysłać w plener policję i straż i niech egzekwują, niech palacze płacą
      wielkie mandaty i może wtedy się oduczą - bo tak to smrodzą wszędzie i mają
      gdzieś niepalących i jak inni piszą, wszedzie pełno petów. A potem proponuję
      zająć się właścicielami piesków, żeby po nich gówienka sprzątali - też by było
      troszkę kasy za mandaty.
    • Gość: Miśka Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.jpk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:45
      Myślę,że zmieni .Metodą małych kroczków.W moim zakładzie pracy jest zakaz
      palenia.Jest powiedziane,albo palisz,albo pracujesz,a zarabiamy dużo.Można
      palić na zewnątrz,ale ludzie się boją,że jak go będą widzieli często to plama.W
      ten sposób bardzo wielu ludzi rzuciło palenie.Często trzeba bodźca,żeby rzucić.
      Nawet ja rzuciłam po 35 latach.Mimo,że paliłam,zawsze byłam przeciw paleniu w
      miejscach publicznych.A ci co krzyczą o demokracji robią to na zasadzie sztuka
      dla sztuki.Czy tłamszeniem demokracji jest np.ruch jednostronny,akiedyś było
      inaczej,albo zakaz posiadania broni bez pozwolenia.
    • Gość: była palaczka Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.devs.futuro.pl 10.05.06, 13:48
      Zakaz palenia to świetny pomysł!!! I piszę to, chociaż sama jeszcze nie dawno
      wypalałam paczkę dziennie. Oczywiście, że wiele osób będzie nadal palić i łamać
      zakaz, ale...
      1. Zwrócenie komuś uwagi, żeby nie palił będzie łatwiejsze
      2. Jeśli upomnienie nie zadziała będzie można zawsze wezwać odpowiednie służby i
      jeżeli osoby, którym palenie przeszkadza zaczną to robić zmiana w końcu nastąpi.
      (Tak działo się na przykład w USA)Oczywiście wiem, że wzywanie policji w Polsce
      kojarzy się z donosicielstwem itp, ale z czasem mam nadzieję to się zmieni.
      3. Nawet jeżeli ten zakaz skłoni przeciętnego palacza do powstrzymania się przed
      zapaleniem jednego papierosa dziennie to i tak przedłuży mu to życie.
      4. W krajach, w których wprowadzono zakaz ponad 10% ludzi rzuciło palenie.
      Jeżeli przeliczyć to na pieniądze oszczędzane na leczenie tych osób to są to
      ogromne oszczędności dla służby zdrowia.
      5. Oczywiście, że Polak potrafi i na pewno wymyśli jakieś sposoby. We Włoszech
      też takie sposoby wymyślano, np. restauratorzy stawiali przed swoimi lokalami
      samochody, w których klienci mogli sobie w spokoju zapalić. Tylko dla mnie takie
      rozwiązanie było poniżające i odechciewało mi się palić kiedy miałam tam iść, bo
      nawet namiętnemu palaczowi wydawało się to głupie, a co dopiero niepalącym.
      6. Znam wiele osób (sama do nich należę), które nie chodzą do pubów i
      restauracji, bo nie chcą się truć i śmierdzieć. Z pewnością zakaz palenia
      zaktywizuje ich towarzysko i zwiększy obroty lokali. (Czy zauważyliście, że po
      wizycie w przeciętnym warszawskim lokalu papierosami śmierdzą nie tylko włosy i
      ubrania, ale również bielizna i skóra na całym ciele? To obrzydliwe!!!)
      • xtrin Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 13:57
        > 6. Znam wiele osób (sama do nich należę), które nie chodzą do pubów i
        > restauracji, bo nie chcą się truć i śmierdzieć. Z pewnością zakaz palenia
        > zaktywizuje ich towarzysko i zwiększy obroty lokali. (Czy zauważyliście, że po
        > wizycie w przeciętnym warszawskim lokalu papierosami śmierdzą nie tylko włosy i
        > ubrania, ale również bielizna i skóra na całym ciele? To obrzydliwe!!!)

        Znam wiele osób (sama do nich należę), które chodzą nie będą chodzić do pubów,
        jeżeli nie będzie można sobie przy piwku zapalić.
        Różnica jest taka, że jak zakaz uniemożliwi mnie robienie tego na co mam ochotę,
        podczas gdy jego brak w niczym Tobie na drodze nie stoi - idziesz sobie po
        prostu do knajpy dla niepalących. Ups... takich w zasadzie nie ma, ciekawe czemu ;).
        • pio765 Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 14:26
          "Poseł zapewnia, że odkąd rzucił palenie, czuje się lepiej."
          A ja mogę zapewnić, że z papierosem czuję się lepiej i każdemu posłowi
          wara od moich przyzwyczajeń. Nie będzie mi jakiś dupek mówił, co dla mnie jest
          lepsze.
    • Gość: PALACZ Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:54
    • Gość: oko Zakaz palnenia na przystankach - Absurd IP: *.akron.net.pl 10.05.06, 13:59
      To jest jakas paranoja, napewno spaliny wydobywajace się z rur wydechowych
      pojazdów jeżdżących obok przystankow sa bardziej szkodliwe niz dymek z papierosa.
      • xtrin Re: Zakaz palnenia na przystankach - Absurd 10.05.06, 14:12
        Na przystankach to akurat ma jakiś tam sens, zwykle na nich ludzie stoją blisko
        siebie, ścianki wiaty ograniczają wymianę powietrza - uważam, że takie
        narzucanie swojego palenia innym jest po prostu niekulturalne.
        Inna sprawa stanąć sobie 10m od tego przystanku.
    • Gość: Monika 19 Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.acn.waw.pl 10.05.06, 14:08
      uwazam ze skoro zyjemy w wolnym kraju(a tak podobno jest)kazdy ma prawo do decydowania o swoim zyciu! skoro papierosy sa sprzedawane praktycznie wszedzie i sa legalne to nie rozumiem o co chodzi! uwazam ze zapewnienie komfortu osoba nie palacym (tak samo jak i palacym) powinno nalezec do wlascicieli kawiarni czy innych tego typu miejsc!zyjemy XXI wieku wiec chyba mozna cos wymyslec!a poza tym jest wiele osob ktore wcale nie pala w domu tylko wlasnie wtedy jak gdzies wychodza np. pala do kawy albo do piwa czy na spacerze z psem!moze wartoby bylo pomyslec nad ustawa dotyczaca warunkow panujacych w lokalach! bo jest wiele miejsc w ktorych nie ma nawet marnej klimatyzacji i nawet palacz ledwo tam wytrzymuje!!uwazam ze wprowadzenie takiego zakazu jest zupelna glupota i pojsciem na latwizne!i zaden minister czy ktos kto to wymyslil nie ma prawa do ograniczania m.in. moich praw jako obywatela!i tak palacy umrza wczesniej!ale to juz nasz wybor!
    • Gość: Jacek Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 14:10
      Jeżeli jest to takie szkodliwe to dlaczego Panowie posłowie nie zakarzą całkowitej produkcji papierosów?
      Szkoda wam miliardów złotych jakie dostaje państwowa kasa z akcyzy za Tytoń i Papierosy?
      Uwarzam to za wyraz głópoty i oraniczenie swobód obywatelskich.
    • Gość: Trzeźwy NIc z tego nie będzie. IP: *.chello.pl 10.05.06, 14:11
      Jak długo państwo będzie czerpało korzyści z handlu tym narkotykiem.
      (bo to jest narkotyk - tyle, że społecznie akceptowany, tak jak akceptowane są ofiary śmiertelne w wypadkach komunikacyjnych)
      • xtrin Re: NIc z tego nie będzie. 10.05.06, 14:32
        Historia wykazała, że prohibicja popularnych używek kiepsko się sprawdza.
    • Gość: venecja Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.dbln.cable.ntl.com 10.05.06, 14:14
      ja jestem jak najbardziej ZA!!!! system sprawdza sie w irlandii swietnie wiec
      dlaczego nie mialby zafunkcjonowac i s PL? Ograniczenie mozliwosci palenia w
      miejscach publicznych jak pub, restauracja, urzedy, nie oznacza ze nie mozna
      palic na ulicy, przed pub'em lub w przestrzeni prywatnej. Natomiast dla osob
      nie palacych jest to dar z niebios bo po nocy spedzonej, dajmy na to w nocnym
      klubie nie musze sie czuc jak popielniczka, ktorej smierdza nawet wlosy.
      • Gość: monika19 Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.acn.waw.pl 10.05.06, 14:18
        wlasnie w irladni!a my zyjemy w polsce!!!!!!!!!!!!!!!w kraju zdesoperowanych ludzi !!!!!
    • Gość: Wiosna Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.fbx.proxad.net 10.05.06, 14:20
      Nie wiem czy ten przepis poskutkuje,mam nadzieje ze choc czesc tych smrodzacych
      zda sobie sprawe ze niepalacym naprawde to przeszkadza i nie maja ochoty byc
      systematycznie podtruwani!Ja pod tym wzgedem jestem prawdziwa cerberka,nie
      pozwalam znajomym palic w mieszkaniu, narzeczonego wyganiam na balkon(nawet w
      zimie)i nie obchodzi mnie ze im to utrudnia zycie,to oni sa zniewoleni przez
      ten obrzydliwy nalog, nie ja.
      • xtrin Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 14:31
        We własnym mieszkaniu masz pełne prawo "utrudniać życie" każdemu palaczowi.
        Ale jak pójdziesz w gości to też będziesz gospodarza wywalać na balkon?
        Tak samo absurdem jest, by państwo nakazywało właścielom lokali jakie legalne
        używki można w tym miejscu stosować, a jakich nie. Ich lokal, ich klienci, ich
        zasady. A jak komuś się to miejsce nie podoba nie ma przymusu, niech idzie do
        innego.
        • Gość: Wiosna Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.fbx.proxad.net 10.05.06, 16:05
          Absolutnie sie z toba nie zgadzam.Mam po prostu prawo do chronienia mojego
          zdrowia i niewdychania dymu gdy sobie tego nie zycze,obojetnie czy jest to moj
          dom,dom znajomych palaczy(kultura wymaga zeby oni nawet u siebie zapytali czy
          nikomu to nie przeszkadza) a takze pub,klub czy szczegolnie restauracja-ohydne
          dymienie komus gdy nie skonczyl posilku jest po prostu chamskie i nic tu nie
          dadza wydzielone miejsca bo dym papierosowy nie umie czytac i snuje sie nawet w
          czesci dla palacych!!!Palacze sa gorsza czescia spoleczenstwa i to oni sie maja
          dostosowac a nie my!
          • xtrin Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 18:15
            > Absolutnie sie z toba nie zgadzam.Mam po prostu prawo do chronienia mojego
            > zdrowia i niewdychania dymu gdy sobie tego nie zycze,

            Tak, masz prawo, dlatego powinien być zakaz palenia w miejscach w których
            przebywać musisz - urzędy, szpitale, zakłady pracy.

            > obojetnie czy jest to moj dom,

            Twój dom - twoje zasady, pełna zgoda.

            > dom znajomych palaczy(kultura wymaga zeby oni nawet u siebie
            > zapytali czy nikomu to nie przeszkadza)

            Kwestia kultury, rodzaju znajomości, celu wizyty i setek innych elementów, jedno
            jest jasne - do domu znajomych idziesz z własnej, nieprzymuszonej woli, jeżeli
            ich zachowanie Ci się nie sposoba wracać nie musisz.

            > a takze pub,klub czy szczegolnie restauracja

            A jest jakiś nakaz czy konieczność łażenia po zadymionych pubach i klubach?
            Chodź tylko do takich z zakazem palenia, jeżeli tak wielu osobom palenie to
            przeszkadza to taki lokal powinien fenomenalnie prosperować.
            Ale nie narzucaj innym jak mają swój wolny czas spędzać

            > Palacze sa gorsza czescia spoleczenstwa i to oni sie
            > maja dostosowac a nie my!

            A to ciekawe... Kto jeszcze jest "gorszą częścią społeczeństwa"?
      • drzejms-buond ...a pijakom, kiedy? 10.05.06, 14:33
        bardzo bym chciał,zeby równo z zakazem palenia w miejscach publicznych,
        wprowadzono zakaz picia alkoholi i wogóle, żeby żaden pijok nie walał sie po
        ulicach i nie rzygał w autobusach..po prostu ZAKAZ ALKOHOLIZACJI NA MIEŚCIE I
        WSI!!! ale bedzie wtedy luzzzzzzzzzz w terenie!
    • szaranagajama Pomysły dodatkowe: 10.05.06, 14:33
      Mam kilka dodatkowych pomysłów dla ustawodawcy:

      1) obowiązek zarejestrowania się palaczy (pełnoletnich) w Ministerstwie Zdrowia,
      2) możliwość zakupu papierosów tylko w specjalnych punktach za
      okazaniem „legitymacji palacza” – zarejestrowanego.
      3) zwiększona składka ubezpieczenia zdrowotnego dla palaczy.

      Albo całkiem zdelegalizować :)
    • Gość: grisznak Palę fajki i... jestem za IP: 62.29.160.* 10.05.06, 14:36
      A dlatego mianowicie, iż miałem okazję poimprezować trochę w Irlandii. A
      pozytywy, które w tamtejszym zakazie palenia w miejscach publicznych są
      następujące:
      1. Wyjście z klubu na fajeczkę stwarza świetną okazję do pocięcia pogawędki,
      tudzież bajerki z osobą płci przeciwnej,
      2. Mniej się pali - nie zawsze chce się wyjść, co owocuje oszczędnością i
      mniejszą dla zdrowia szkodliwością
      3. Włosy, ubranie nie śmierdzą
      4. Lżejszy kac na drugi dzień.

      Co do pieniaczy i histeryków płaczących, że palacze dmuchają im w głowy na
      przystankach. Zwróćcie uwagę hamowi i tyle. To tylko i wyłącznie kwestia
      kultury osobistej a nie zakazu palenia. Ja nie palę tam gdzie ludziom może to
      przeszkadzać. A z resztą, smród fajek na przystanku to nic przy całym bukiecie
      smrodów różnego rodzaju, które trzeba wdychać przez pół godziny jadąc non stop
      w zatłoczonym autobusie. Lansujcie higienę i kulturę osobistą, a nie zakazy
      palenia na przystankach
      • Gość: nonpalacz Re: Palę fajki i... jestem za IP: *.olsztyn.net.pl 10.05.06, 14:44
        > Co do pieniaczy i histeryków płaczących, że palacze dmuchają im w głowy na
        > przystankach. Zwróćcie uwagę hamowi i tyle. To tylko i wyłącznie kwestia
        > kultury osobistej a nie zakazu palenia. Ja nie palę tam gdzie ludziom może to
        > przeszkadzać. A z resztą, smród fajek na przystanku to nic przy całym
        bukiecie smrodów różnego rodzaju, które trzeba wdychać przez pół godziny jadąc
        non stop w zatłoczonym autobusie. Lansujcie higienę i kulturę osobistą, a nie
        zakazy palenia na przystankach

        1. nie mam ochoty uczyc chama kultury, jak jest juz dorosly i nie wie, ze
        wydychanie dymu w moją twarz jest niekulturalne, to z takim palantem mozna
        dzialac tylko przepisem.

        2. smród nieumytego nie szkodzi, w odróznieniu od dymu tytoniowego, a przeciez
        w tym zakazie palenia chodzi o zdrowie, a nie o dobre samopoczucie

        • veles2 Re: Palę fajki i... jestem za 10.05.06, 15:45
          1. Jeżeli cham nie będzie czuł presji otoczenia, nic się nie zmieni. Przepis na
          takiego palanta i tak nie podziała, bo musielibyśmy mieć mundurowego na każdym
          przystanku 24/dobę. Durnota.

          2. Jeżeli poruszasz kwestię zdrowotną w tym temacie i jeżeli tak cię to razi,
          to proponuję wszczęcie awantury o spaliny samochodowe, dymy z kominów, kwaśne
          deszcze i całą resztę. Wpływ faceta palącego fajki metr od ciebie na przystanku
          jest zerowy w porównaniu z tym, co wdychasz czekając na autobus. Bierne palenie
          odciska swoje piętno tylko i wyłącznie w zamkniętych pomieszczeniach.
    • kszynka Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 14:40
      niestety szykuje się kolejny martwy przepis
      szkoda, bo taki zakaz byłby naprawdę super

      pozdrawiam
      :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka