Gość: alosza12 żona/mąż z internetu IP: *.icpnet.pl 02.06.06, 17:25 Ale jaja... Krok po kroku - 0 słownie ZERO ofert ! Przeznaczeni - typowa działalność komercyjna nastawiona na szybki zysk. Opłata dla dorosłych stówe, zniżka dla studentów - pięć dych bez złocisza. Znaczy się wszystko gra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sti Re: żona/mąż z internetu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.06.06, 17:43 Na internecie siedza glownie antykatolickie oszolomy, chociaz istnieje wartosciowa mniejszosc ktora sie kulturalnie przeciwstawia oszolomstwu. Wsrod nich trzeba szukac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista W katalogach sieciowych będzie pod "extreme" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.06, 17:43 Niezły ubaw...myślałem, że takie cyrki są możliwe tylko w krajach muzułmanskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sti Re: W katalogach sieciowych będzie pod "extreme" IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.06.06, 17:53 > Niezły ubaw...myślałem, że takie cyrki są możliwe tylko w krajach muzułmanskich Inne grupy tez szukaja malzonka w swojej sferze. Popatrz jak popularne to jest wsrd Zydow (poszukaj "Jewish singles") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikrob Re: W katalogach sieciowych... IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 02.06.06, 21:56 Z Zydami to troche inna sprawa - to nie jest scisla wspolnota wyznaniowa! Nie wszyscy Zydzi sa tego samego wyznania; sa np. Zydzi "ortodoksyjni", Zydzi "reformowani", istnieja takze i Zydzi ateisci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Byłbym ostrożny z takimi serwisami IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.06, 18:02 Zauważcie, że symbol chrześcijaństwa - rybę - można znaleźć wyłącznie na jakichś rozsypujących się rzęchach, rzadko na nowych autach, prawie nigdy - na nowych i dobrej klasy. Po prostu ortodoksyjnie chrześcijańskie poglądy mają z reguły ludzie biedni, niezaradni, nic sobą nie reprezentujący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sti Re: Byłbym ostrożny z takimi serwisami IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.06.06, 18:07 > Zauważcie, że symbol chrześcijaństwa - rybę - można znaleźć wyłącznie na > jakichś rozsypujących się rzęchach, rzadko na nowych autach, prawie nigdy - na > nowych i dobrej klasy. Po prostu ortodoksyjnie chrześcijańskie poglądy mają z > reguły ludzie biedni, niezaradni, nic sobą nie reprezentujący. Ja nie mam zadnych symboli na zadnym z moich trzech samochodow (2 nowe jeden 10-letni na chodzie dla wycierania przez dzieci). W moim domu (450 m kwadratowych) mam krzyz nad drzwiami. Na czym twoim zdaniem polega ta bieda i niezaradnosc? Napisz co soba reprezentujesz??? Moj katolicyzm jest ortodoksyjny (inny nie istnieje). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Fajnie zaczynasz - od podawania metrażu :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.06, 18:17 Może podłapiesz nawet jakąś wierzącą - tylko o dzieciach bym nie wspominał. Niezaradność zaś polega na tym, że ostoja katolicyzmu to biedni, niewykształceni mieszkańcy wsi i małych miasteczek, bezrobotni, pracownicy fizyczni. Wśród ludzi sukcesu (nie tylko materialnego) czy w klasie średniej ortodoksyjnych katolików jak na lekarstwo. To tak jak z komunizmem -trafiali się i trafiają nadal komuniści-wybitni pisarze (np. Aragon czy Saramango) czy też komuniści-arystokraci (Visconti), ale ostoją komunizmu były lumpy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Fajnie zaczynasz - od podawania metrażu :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 19:23 Super, bo ja akurat narzekam na to ,ze Kościół staje się elitarny. W wiekszosci wspólnot katolickich wiekszosc stanowia ludzie b. dobrze wyksztalceni i o niezlym poziomie materialnymlnym. Ja tez nie narzekam. Więc...tworzycie kolejne oglupiajce mity(ogłupiajace Was samych) Odpowiedz Link Zgłoś
magirus1 Pocieszaj się, pocieszaj... 02.06.06, 19:39 Ale w kocu jak sie wierzy w niepokalane poczęcie, to we wszystko można uwierzyć. Np. na wzór PiS-owskich "genetycznych patriotów" można uwierzyć w "genetycznych inteligentów" (dziadek był profesorem, wnuk tez się uczy) albo "genetycznych posiadaczy ziemskich" (przodkowi car zabrał majątek za udzial w powstaniu styczniowym). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Pocieszaj się, pocieszaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 19:43 Kolejny mit.Kazdy katolik to PIsowiec. Wyobraź sobie,ze nie jestem zwolennikiem PIS-u, a katolicyzm jest na calym swiecie od 2000 lat ,nie od powstania PISu w Polsce. Myslec troche trzeba....:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
magirus1 Od 2000 lat? A co się stało w 1054 r.? 02.06.06, 19:48 Poza tym czytaj uważniej. Czy ja napisałem, że każdy katolik popiera PiS? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Od 2000 lat? A co się stało w 1054 r.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 19:55 "catholicos" znaczy powszechny, inne kościoly jak prawoslawne, czy protestanckie oderwaly się poprzez schizme od tego głownego nurtu, ktory dzieki "prymatowi Piotra" istnieje własnie 2000 lat (okej, ok. 1970 lat) nie rozumiem zas czemu w watku o katolickich malzenstwach mieszac PIS? to własnie wynik jakiegos niezdrowego kojarzenia niektorych antyklerykalow, ktorzy wiadc nie maja zbyt mocnych i madrych argumentów na temat Odpowiedz Link Zgłoś
magirus1 Nie ma to jak dobre samopoczucie :-) 02.06.06, 19:59 My jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, a inni nie są, bo mają inne poglądy niż my :-). A dlaczego PiS - a z powodu "genetycznego patriotyzmu". Akurat poseł PiS wprowadził toto do obiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Nie ma to jak dobre samopoczucie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:00 No i znowu ten Twój PIs..nudzisz... Odpowiedz Link Zgłoś
magirus1 Pytasz - więc odpowiadam. 02.06.06, 20:01 Nic na to nie poradzę, że to akurat w PiS są nadgorlicy narodowo-katoliccy, a nie np. w PO, SLD czy PSL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Pytasz - więc odpowiadam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:09 akurat w PO jest wielu katolików nalezacych do roznych wspólnot katolickich , PSL-u akurat ja jestem zwolennikiem, a SLD to dawne komuchy-oni raczej walcza z Kosciołem,wiec trudno tam o katolika-to chyba logiczne] A jak się mają zapatrywania polityczne katolików w Kamerunie, na Filipinach ,w Korei czy we Wloszech? Tez tam glosuja na Pis..? hehe ps. nie ma czegosc takiego jak narodowo-katolicki, bo katolicki znaczy powszechny-uniwersalny,miedzynarodowy Odpowiedz Link Zgłoś
magirus1 Nie słyszałaś o poglądach narodowo-katolickich? 02.06.06, 20:12 Nie wierzę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Nie słyszałaś o poglądach narodowo-katolickic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:15 slyszałam. Ale one nie sa katolickie (non catholicos):) ps. wierzysz we wszystko ,co Ci wciskaja? Odpowiedz Link Zgłoś
magirus1 To, że Ty tak uważasz, jeszcze mało znaczy 02.06.06, 20:17 Np. nie słyszalem, aby Episkopat Polski określił poglądy czy organizacje narodowo-katolickie jako niekatolickie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: To, że Ty tak uważasz, jeszcze mało znaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:23 a Episkopat okreslił je jako katolickie? w samym kosciele nawet RM przez wiekszosc katolików (znanych mi w kazdym bądź razie) okreslane jest jako niekatolickie w samym Episkopacie biskupi o ile wiem maja rózne poglady polityczne i wolno im -przeciez sa obywatelami , ale katolika nie obowiazuja do wierzenia poglądy polityczne księdza X czy Y,ale uniwersalne (powszechne czyli katolickie) dogmaty katolickie obowiazujące na całym świecie, reszta jest dowolna i do dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
magirus1 Np. dogmat o niepokalanym poczęciu NMP 02.06.06, 20:29 A ci co nie wierzą - to niekatolicy. Hi, hi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Np. dogmat o niepokalanym poczęciu NMP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:34 to czy ktos jest katolikiem czy nie i na ile jest katolikiem-decyduje o sam, z kościoła nikt nikogo nie wygania i nie pyta u drzwi o poglady, a fakt faktem-wiara musi byc rozumna ,nie slepa, poparta własnym doswiadczeniem Boga w zyciu.I doswiadczeniem wspólnoty Kościola tez. Póki co ja się bardzo ciesze,ze jestem katolikiem-nie wymagam przy tym zrozumienia , bo nie jestem idealistą,ale chociaz minimalnego szacunku. Dzieki za pogawedkę :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikrob Re: nacjonalizm i ultra-katolicyzm... IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 02.06.06, 22:02 "magirusie1"! Przecie PiS przebija (i to mocno!) "Liga Pozbawionych Rozumu" (LPR)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Byłbym ostrożny z takimi serwisami IP: 157.25.166.* 02.06.06, 18:45 sti, w to co wierzysz to twoja sprawa. ale jak cię bawi zapładnianie dla zapładniania według twojej orotdoskysjnej wiary to kup sobie stadko owieczek, a jak potrzebujesz do prania i sprzatania to wybór pralek i odkurzaczy na rynku jest naprawdę wielki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikrob Re: akcja i prokreacja... IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 02.06.06, 20:08 Wlasnie - to ciekawe, ze w "Katolandzie" katolikowi tak trudno trafic na katoliczke (i vice versa)! Chyba, ze chodzi tu o katolickich ekstremistow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betka Re: Wierzący mąż z internetu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.06, 22:21 A ja chciałam zrobić eksperyment i zapisać się do "Przeznaczonych", ale w ankiecie na pytanie dot. czystości przedmałżeńskiej odpowiedziałam: "niekoniecznie" i chyba z tego powodu mnie nie przyjęli hehe. Czy im się wydaje że żyjemy w XIX w albo chociaż w latach np. 70 -tych ? Tylko szkoda że jak biorą od ludzi pieniądze to biorą bez względu na przekonania czy postępowanie. Ech, szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczęśliwa Re: Wierzący mąż z internetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 21:09 to po co sie tam zapisywałaś skoro nie szanujesz tych wartości?? Co Cię interesuje ze inni zachowują czystość. Jeśli Tobie to nie odpowiada to się po prostu tam "nie pchaj", bo gwarantuje Ci że żaden chłopak z przeznaczeni nie byłby zaineresowany taką dziewczyną jak Ty. Krytykujesz portal a sama chyba święta nie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arth Re: Wierzący mąż z internetu IP: 149.156.60.* 07.06.06, 15:13 Widzisz - niektórzy mają mentalność akwizytora i muszą się wpychać tam, gdzie ich nie chcą. :-) Ewentualnie lewicową chorobę uszczęśliwiania na siłę. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczęśliwa Re: Wierzący mąż z internetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 20:55 Ja poznałam mojego chłopaka na przeznaczeni.pl i jestesmy tacy szczęśliwi. Taki serwis jest bardzo potrzebny. Świadczy o tym po prostu popyt :) i szczęśliwe pary! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: Wierzący mąż z internetu IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 03.06.06, 21:46 Cieszcie się zatem:) Ale nie uważajcie się za lepszych ze swoim dziewictwem, bo nie jest ono ani powodem do wstydu, ani do chwały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arth Re: Wierzący mąż z internetu IP: 149.156.60.* 07.06.06, 15:09 A gdzie tu się chwali - opisała po prostu fakt. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Wierzący mąż z internetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 16:21 Nie rozumiem czemu niekórzy mysla ,ze wszyscy katolicy to prawiczki i dziewice. Przeciez w tym portalu chodzi o aktualny stosunek do katolickich wartsoci, a wielu ludzi nawraca sie bardzo późno, czasem mając za sobą niejedno... Poza tym człowiek jest człowiek obojetnie jak wysoko mierzy. Dobrze jednak ,ze w ogole gdzies mierzy....i to chyba wyróznia ten portal Odpowiedz Link Zgłoś
gazela234 Re: Wierzący mąż z internetu 23.06.06, 15:51 pisze prace licencjacka na temat zwiazków zapoczatkowanych za posrednictwem internetu,badam trwałosć takich zwiazków. jeśli kiedys byłes lub jestes nadal z partnerem poznanym w sieci odezwij sie do mnie!bedziesz anonimowy a mnie bardzo przydadza sie informacje na ten temat,do obrony zostalo malo czasu :/ prosze o pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obrerwator Re: Wierzący mąż z internetu IP: *.pan.olsztyn.pl 01.07.06, 23:25 Bardzo popieram!! Czasem zagladam do różnych serwisów, i... już zwatpienie było bliskie, czy wszystkim młodym ludziom chodzi tylko "o jedno", SMS- owy "przyjaciel" cóż takiego ! Ważne tylko, by się zainteresowany (mąż/żona znarzeczony/a nie dowieział/a - to wg obserwacji prawie "norma" I gdzie tam miejsce dla kogoś, kto nie szuka tzw.przygody... Fakt, czasem nawet, gdy 99% ma jedno "zdanie na temat." czasem znajdzie się jakiś "nawiedziny", który/a ma inne poglądy, ale zazwyczaj zaaz jest za to napiętnowany... przez tzw. "ogół" "katoliciego" społeczeństwa. Pozostali "katolicy" to ludzie wolni, ale od czego?, sami chyba nie rozumieją, że wolny, to wolny, a nie zniewolony ... np. seksem, narkotykami, czy też uzalezniony np.od sms-ów...itp. Dlatego tym większe moje zdziwienie, że "inni" patrz... chcący walić prawdę (niepopularną w dzisiejszych realiach) o sobie, mogą wreszcie też mieć szansę spotkać kogoś podobnego do siebie.... choć, nie ma siły, by żądni wrażeń i tu nie wkroczyłi.... ale tu liczę na mądrość i wyczucie.... w końcu, kto bardziej czuje duczem niż ciałem, wyczuje na pewno ... ział, wszystkie chwyty dozwolone, bo takie czasy..., bo wolność mi się należy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzypce1 Re: Wierzący mąż z internetu IP: *.tx-dallas0.sa.earthlink.net 13.08.06, 19:32 Jezeli sa wsrod nas tacy, co to lubia miec seks trzymajc w dloni rozaniec a przed oczami bibie i do tego w obecnosci telwizji TRWAM. Mozna i tak. Kazdy ma swego mola co go gryzie. Jezeli to im odpowiada... to znalezli swoja droge do szczescia. Mam nadzieje, ze w ekstazje uduchowienia nie oddadza swoich cial w niewole KK. A ja tam szukam normalnosci, gdzie milosc jest bezreligijna, spontaniczna, przepelniona pikanteria i oddaniem wzajemnym. Gdzie jest miejsce na romantyzm i ciezka prace. Gdzie slowa prosze, dziekuje, kocham, rozmumiem nie istnieja tylko w zakurzonych zakamarkach j. polskiego. A wszystkim tym co to "w kroku" (hm,a moze to mialo byc "krok po kroku"?) szukaja innosci, zycze powodzenia. A propos, ten caly swiat kreci sie wokol tego "KROKU". Tylko my, w zaleznosci od potrzeb dodajemy swoja terminologie. Nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: Wierzący mąż z internetu IP: 83.13.105.* 11.05.08, 20:29 coz za wyobrazenia,gratuluje.Czy naprawde myslisz ze dla prawdziwie wierzacych seks jest tylko przykrym obowiazkiem itematem tabu,ze nie jest spontaniczny i szalony? Zapewniam cie ze sie mylisz i ze absolutna milosc i oddanie powoduja ze jest czyms najpiekniejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bardominik Wierzący mąż z internetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 20:54 to bardzo ciekawe ja poznałem swoją Kochaną Żonę na tlenie 23 września ślubowaliśmy sobie Miłość Ona jest z Poznania ja z Białegostoku zanamy sie ponad dwa lata i zawsze rozmawialiśmy o wszystkim więc nie ma takich spraw które są zarezerwowane tylko dla katolików poprostu życie nas uczy i to jakich sobie partnerów wybieramy takich mamy potem mężów lub żony serdecznie pozdrawiam . Szczęśliwy mąż Odpowiedz Link Zgłoś
asiek173 Re: Wierzący mąż z internetu 08.10.06, 19:56 Kurcze ale Wam zazdroszczę I GRATULUJE!!!Ja też zamierzam skorzystać z netu,ale jakoś nie mogę się przełamać.Interesują mnie katolickie "biura"bo to co zobaczyłam na serwisach randkowych załamało mnie...PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akima Re: Wierzący mąż z internetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 20:54 Ja też się zraziłam do internetowych znajomości, Chciałabym aby erotomani i zboczeńcy dali szanse samotnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorots Wierzący mąż z internetu IP: *.borland.pl 16.05.07, 15:09 alterantywą jest DARMOWY serwis www.zapisanisobie.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Wierzący mąż z internetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 20:06 sama niedawno zalogowalam sie w tym serwisie, czytajac profile ludzi tam zalogowanych stwierzdilam że pomysł zaożenia takiego portalu był świetny.. o niebo lepszy od tych sympatii. zapoznannia, znajjomych itp wiele razy czytalam konta na innych portalach idzie sie nieraz popłąjkac o co chodzi młodym ludziom a na przeznazconych tego rzeczywiscie nie ma, tam są rzeczy istotne i ludzie młodi się na ten temat wypowiadają... wiecej takich portali to moze mlodzi ludzie ktorzy jeszcze nie slyszeli lub nie chcieli slyszec o przeznaczonych dojda na portal gdzie mozna spotkac ludzi z wartosciami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda www.ZapisaniSobie.pl IP: *.borland.pl 29.11.07, 16:52 polecam - www.ZapisaniSobie.pl - darmowy serwis dla chrześcijan szukających bratniej duszy Odpowiedz Link Zgłoś