Allegro to nie żarty

06.02.07, 22:44
yes, yes, yes...


    • Gość: ROGERek Szkoda że nie ma u nas precedensów.... IP: *.crowley.pl 06.02.07, 23:15
      I tak każdy kolejny człek będzie musiał udowadniać przed sądem że "nie jest
      wielbłądem", ale bobre i to! Każdy pozytywny przypadek wszak cieszy!
      • Gość: kami A kiedy podatki od allegro??? IP: 62.233.164.* 06.02.07, 23:51
        o to jest pytanie

        fototel.pl/
        • t-800 Re: A kiedy podatki od allegro??? 06.02.07, 23:55
          Od każdej transakcja powyżej 1 tys. zł (chyba) jest obowiązek odprowadzenia
          podatku, "inteligentny" spamerze.
          • Gość: huk Re: A kiedy podatki od allegro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 08:23
            1 tyś. to chyba zarobek netowy w miesiącu który podlega już opodatkowaniu
    • t-800 Re: Allegro to nie żarty 06.02.07, 23:50
      Jedyny możliwy w takiej sytuacji wyrok.
      • Gość: fg Re: Allegro to nie żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 08:22
        mam wrażenie ze ten wyrok jest niekorzystny przede wszystkim dla samego
        własciciela allegro. Od dziś już nikt nie będzie czekał na zakończenie aukcji
        tylko masowo będą je wycofywać przed końcem jak widzą ze cena nie idzie w górę.
        Poza tym zmaleje trochę liczba snajperów. Skończy się wystawianie samochodów z
        dopiskiem "zadzwoń wcześniej " czy "cena do uzgodnienia". Wystawiasz wiec każdy
        moze kupić. A swoją dogą ten facet co przegrał to nieły dureń musiał być
        Dodatkowo ostatnio US zaczął sprawdzać hurtowników sprzedajacych w necie bez
        płacenia podatku - i dobrze. Tyle że sprawdają żuczków a ja czytam że lepperom
        nic nie robią za weksle. Prawo i wiadomo co dalej. Psia ich mać
        • t-800 Re: Allegro to nie żarty 07.02.07, 08:51
          Gość portalu: fg napisał(a):

          > mam wrażenie ze ten wyrok jest niekorzystny przede wszystkim dla samego
          > własciciela allegro. Od dziś już nikt nie będzie czekał na zakończenie aukcji
          > tylko masowo będą je wycofywać przed końcem jak widzą ze cena nie idzie w górę.

          Wystarczy dopisać "zastrzegam prawo do odwołania aukcji bez podania przyczyn".
          • Gość: Tomek Re: Allegro to nie żarty IP: 213.17.175.* 07.02.07, 10:26
            Taki dopisek jest nie ważny.

            Wyrok moim zdaniem słuszny jednak jest pewne zastrzeżenie wszelkie transakcje
            powyżej 500 zł powinny być zawarte na piśmie dla celów dowodowych. Wykładnia
            prawa jak widać podlega ewolucji i dobrze byłoby gdyby przepisy również szybko
            przeewolułowały.
            • t-800 Re: Allegro to nie żarty 07.02.07, 10:41
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Taki dopisek jest nie ważny.

              Nieważny? A dlaczego? Z jakiego powodu?
              • Gość: nklk Re: Allegro to nie żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 12:38
                aukcja zakończona przed czasem jest po prostu wycofaną ofertą. wedle tego
                orzeczenia zakończona aukcja jest umową kupna sprzedaży której wykonaniem jest
                wpłacenie kasy i wydanie towaru
                Jeśłi allegro daje taką opcje jak wycofanie to znaczy ze jest zgodna z regulaminem.
            • Gość: jeddd Re: Allegro to nie żarty IP: *.wsb-nlu.edu.pl 08.02.07, 10:13
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Taki dopisek jest nie ważny.
              >
              > Wyrok moim zdaniem słuszny jednak jest pewne zastrzeżenie wszelkie transakcje
              > powyżej 500 zł powinny być zawarte na piśmie dla celów dowodowych. Wykładnia
              > prawa jak widać podlega ewolucji i dobrze byłoby gdyby przepisy również szybko
              > przeewolułowały.

              Wcale że nie potrzeba pisemnej umowy. Każda transakcja jest rejestrowana przez
              allegro.pl i to jest forma umowy, którą strony podpisują. W bazie allegro są
              podane dane osobowe każdego użytkownika, więc wiadomo kto jest stroną umowy.
              Dodatkowo są jeszcze logi, które mogą wskazać bez problemu z jakiego IP zosatała
              transakcja zawarta i tą drogą dojść kto jest stroną.

              A jeśli chodzi o zmianę przepisów to uważam, że nie jest ona potrzebna. Czas
              wreszcie by sądy miały większy głos niż parlament w sprawie prawa. Sędziowie
              mają znacznie większą wiedzę na ten temat niż posłowie. Według mnie prawo byłoby
              znacznie lepszej jakości gdybyśmy opierali się właśnie na takich precedensach
              jak ten. Wtedy nie było by milionów durnych przepisów bez racji bytu w
              dzisiejszym świecie, a sądy pracowałyby znacznie sprawniej mając większą swobodę
              działania.
          • www.nasznocnik.pl Re: Wystarczy dopisać "zastrzegam prawo do..." 11.02.07, 22:29
            A to wystarczy pracownikowi Allegro do uwalenia takiej aukcji jako sprzecznej z
            regulaminem Allegro (zaakceptowanym przez każdego usera przy rejestracji konta)
            i udzielenia ostrzeżenia (kilka ostrzeżeń = zawieszenie konta).
            • t-800 Re: Wystarczy dopisać "zastrzegam prawo do..." 11.02.07, 22:32
              Który punkt regulaminu o tym mówi?
              • www.nasznocnik.pl Re: Który punkt regulaminu o tym mówi ? 12.02.07, 18:25
                Dopisek ""zastrzegam prawo do odwołania aukcji bez podania przyczyn" stoi w
                kolizji z art. 8.5 (a pośrednio pewnie z paroma innymi).


                www.allegro.pl/country_pages/1/0/user_agreement.php#1.8

                Oczywiście, można sobie zamknąć aukcję w dowolnym momencie; w sytuacji, gdy
                nikt nie zdążył zalicytować to w ogóle nie ma sprawy (poza kosztami wystawienia
                przedmiotu). Jeśli ktoś już złożył ofertę to wygrywa tak, jakby aukcja
                zakończyła się normalnie.
                • Gość: www.nasznocnik.pl Re: Jeśli ktoś już złożył ofertę IP: *.icpnet.pl 15.02.07, 15:40
                  "Po 45 minutach od złożenia przez nią oferty allegrowicz prawdopodobnie
                  zreflektował się, że nie zastrzegł ceny minimalnej. Wedle tej opcji łódka nie
                  mogłaby być sprzedana poniżej określonej wartości. Postanowił się wycofać i
                  wybrał najprostszy sposób: po prostu zakończył aukcję. Pani Agnieszka dostała
                  wiadomość od Allegro, że wygrała licytację.

                  - Sprzedawca nie zdawał sobie sprawy, że kończąc licytację, sprzedaje łódkę
                  osobie, która zaoferowała najwyższą cenę."



                  miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,3916408.html
Pełna wersja