Dodaj do ulubionych

Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 12:45
Taniej by było jednak nazwać ulice i nadać numery budynkom :)
Jednak Tokio woli być pierwszym na świecie zhakowanym miastem ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Antygona Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: 212.2.101.* 23.05.07, 14:40
      To swietny pomysł. Może i u nas ponumerować ulice to PiS odczepi sie od
      Waryńskiego, Sempołowskiej i Dąbrowszczaków.
      • Gość: Tyler Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: *.dsl.bell.ca 23.05.07, 18:44
        nr ulicy to tez jej nazwa (jak piata aleja)
        w japonii w ogole nie ma niczego zadnych nazw, numerow
        ani nic w ogole... i to jest kompletna paranoja

        oznacza sie jakkolwiek jedynie skrzyzownia albo kwartaly

        tylko autostrady maja numery

        maja najgorszy system na swiecie
        podobnie zreszta jak warunki zycia

        • daflippi jak sie szuka drogi? 24.05.07, 08:54
          ale jak sie szuka drogi z punktu A do punktu B? jesli nie ma nazw ani numerow,
          to jak w nawet elektronicznej mapie wskazac miejsce, do ktorego chcemy dotrzec?
          chyba wspolrzedne geograficzne to niezbyt przyjazna mozliwosc :)
          • tetlian Re: jak sie szuka drogi? 24.05.07, 18:53
            Dziwne. Niby tak rozwinięte miasto, a nazw ulic nie posiada.
          • sztuka.latania Re: jak sie szuka drogi? 24.05.07, 18:53
            W mniejszych miastach nie jest to tak klopotliwe jak w wielkim Tokyo, swoja
            droga myslalam, ze lata okupacji przez USA wprowadzily tam zachodni system
            adresowania ...
        • Gość: puch4cz [...] IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 24.05.07, 21:28
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: rover_orna Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: 217.8.184.* 23.05.07, 20:18
      Dopóki ten system będzie read-only - wszystko fajnie, i nawet o zhackowanie się
      bać nie muszą :)
      Nieciekawie zacznie się robić kiedy zobaczymy sytuację jak w jednej z książek o
      świecie rąbu - rząd wie WSZYSTKO (kamery, podsłuchy, lokalizatory...)
      • titter85 Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio 23.05.07, 20:50
        Prosilbym o nie wypowiadanie sie o Japonczykach w sposob w jaki traktujemy
        polakow czy inne kraje zachodu. Ta nacja jest zupelnie inna. Nie mozna tak jej
        porownywac i mowic tylko o hackowaniu czy "rzad wie wszystko". Japonczycy nie
        buduja tego zeby widziec wszystko i miec ad wszystkim kontrole tylko zeby
        ulatwic ludziom zycie. Ponumerowanie ulic byloby tansze ale w takim miescie to i
        tak nie wiele da. moze ulatwi nawigacje listonoszom ale nie turysom, ktorzy i
        tak nie wiele wyczytaja z mapy takiego miasta.
        Uwazam ze pomysl jest dobry, choc nie dokonca rozumiem jego idee. Jak oni
        zamierzaja wszystkim rozdawac takie czytniki?? Lepiej byloby gdyby zamiast
        takich punktow kontrolnych byly ekrany dotykowe na ktorych mozna sprawdzic trase
        ewentualnie to wydrukowac :/
        • Gość: (gość portalu) Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 19:10
          > Uwazam ze pomysl jest dobry, choc nie dokonca rozumiem jego idee. Jak oni
          > zamierzaja wszystkim rozdawac takie czytniki??

          Takie czytniki to żaden problem. Wystarczy wbudować taką funkcję do telefonu
          komórkowego. Który to przeciętny japończyk zmienia co 3 miesiące.
      • artie40 Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio 23.05.07, 20:59
        Pomysł jest chory. Niech tylko pracownik nie zgodzi się na oznakowanie, to szybko poleci na pysk.
        Dawniej znakowano niewolników wypalając im piętno rozgrzanym żelazem, japończycy idą z duchem
        czasu i proponują zamiast tego elektronikę ;-)
        • Gość: drakon Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: *.crowley.pl 24.05.07, 00:40
          Coś się chyba trochę zagalopowałeś... W artykule była mowa o znakowaniu ulic,
          domów a nie ludzi! Więc czytaj dokładnie. Moim zdaniem pomysł jest dobry.
          • Gość: mutant ludzi tez IP: *.telprojekt.pl 24.05.07, 10:02
            czytaj uwaznie, dziecko tez ludź
    • vanici Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio 24.05.07, 08:49
      > Taniej by było jednak nazwać ulice i nadać numery budynkom :)

      Moze i taniej, ale wbrew tradycji ;)
      • Gość: gosc Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: *.nokia.com 24.05.07, 09:13
        a to ciekawe...bylam w Tokio 3x i zadnych problemow ze znalezieniem adresu,
        sklepu, ogrodu, zabytku...widze ze ludzie staja sie coraz bardziej leniwi,
        niedlugo do smietnika nie trafia bez odbiornika satelitarnego ehhhh....
        • Gość: mutant jak sie wysyła listy do Japonii?? IP: *.telprojekt.pl 24.05.07, 10:01
          jakiego adresu?
          przeciez w artykule jest napisane ze nie ma nazw ulic ani numeracji

          w jaki sposob sie tam wysyla listy skoro nie ma nazw/numerow??
          • Gość: gosc Re: jak sie wysyła listy do Japonii?? IP: *.nokia.com 24.05.07, 10:12
            1F-4F oazo,6-4, Marunouchi 1-chome, Chiyoda-ku, Tokyo 100-8203

            Chioda-ku - "dzielnica"
            Marunouchi - "ulica"
            1-chome - 1 czesc ulicy dalej bedzie 2-chome, 3-chome
            6-4 a to jest ciezko wytlumaczyc :)))) trzeba poparzec na mape, zeby zrozumiec

            oazo - to akurat jest budynek ze sklepami i biurami

            1F-4F od 1 do 4 pietra znajduje sie sklep z ksiazkami MARUZEN (POLECAM!!!)

            No ale przyznaje ze bez mapy jest ciezko ;)
            • r202 Re: jak sie wysyła listy do Japonii?? 24.05.07, 10:23

              > 1F-4F od 1 do 4 pietra znajduje sie sklep z ksiazkami MARUZEN (POLECAM!!!

              ten: www.oazo.jp/03_shop/03_book.html ?

              A poważniej - to Marunouchi to jest nazwa ulicy? Jeśli tak, to brak numeracji budynków nie jest bardzo
              wielkim problemem. Ale co z ulicami, które nie mają /podobno/ nazwy?
              • Gość: gosc Re: jak sie wysyła listy do Japonii?? IP: *.nokia.com 24.05.07, 13:06
                Marunouchi to jest nazwa ulicy, takiej glownej i ona sie ciagnie i ciagnie 1
                chome, 2 chome itp, ale z tego co sobie przypominam to boczne, male nie maja
                nazw (musze wieczorkiem popatrzec na mape) tylko sie adres rozpoznaje po
                numerach jak na planszy:

                Dzielnica -> glowna ulica -> a potem te numerki 6-4 (troche jak na szachownicy)
                no i kazdy budynek ma nazwe, apartamentowce tez maja nazwy, chyba gorzej jest z
                prywatnymi domami (tutaj sie nie wypowiem bo nie mam zielonego pojecia...)
        • Gość: graf Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: *.chello.pl 24.05.07, 10:02
          W tokio używają technologii aby ułatwić ludziom życie. Za to kochającej wolność
          Europie, a dokładnie w GB stosuje się technologię(kamery, bazy DNA) wyłącznie do
          kontroli obywateli. No chyba że za kilka lat w Londynie będzie można zwrócić się
          do najbliższej kamery miejskiej z pytaniem o drogę. Choć prawdopodobnie trzeba
          będzie wytłumaczyć do kogo i w jakim celu chcemy się gdzieś dostać.
          • anmei1 Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio 24.05.07, 14:36
            Listy dochodz w Japonii bez problemu, gorzej jak trzeba samemu znalezc jakis
            punkt. Zazwyczaj poza adresem (adrs w Japonii ma kazdy budynek)potrzebny jest
            jakis punkt orientacyjne (duzy dom towarowy, stacja metra, szpital etc.).
            Najbardziej mnie jednak wkurza, ze trzeba taksowkarzowi tlumaczyc jak ma
            dojechac pod podany adres. I jeszcze czasem taki taksowkarz marudzi centrali
            przez radio, ze ma w samochodzie obcokrajowca z dziwnym akcentem i nie wie,
            gdzie ma go zawiezc;-) a nieszczesny obcokrajowiec wszystko rozumie i ma
            odruchy mordercze;-)
    • Gość: psd Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 15:37
      Po co sobie komplikować życie? Nasz system z numeracją domów i nazwami ulic
      jest bardzo rozsądny i logiczny. Z mapą nie można się zgubić, a adres ustalamy
      błyskawicznie, precyzyjnie, i bez użycia elektroniki.
      Pomysł Japończyków to jest jak wynajdywanie maszyny do gaszenia zapałek -
      skomplikowane patenty do prostych czynności.
    • Gość: screen A jak podać nazwę ulicy do której chce się dojecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 15:50
      skoro nie ma nazw :)
    • Gość: go Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: *.toya.net.pl 24.05.07, 16:06
      Straszna cywilizacja! Przerażająca! Nie ma w tym niczego pięknego ani ludzkiego...
      • Gość: gajin cymbal, Tokyo to najwspanialsze miasto swiata IP: *.dyn.iinet.net.au 24.05.07, 16:37
        niech sie schowa Londyn, San Francisco, NY czy Sydney, Tokyo to dla mnie
        najwspanialsze miasto swiata, nigdzie sie tak dobrze nie czuje jak w Tokyo i
        Japonii wogole,
        • Gość: puch4cz Re: cymbal, Tokyo to najwspanialsze miasto swiata IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 24.05.07, 21:29
          co do SF sie zgodze, co do reszty sie nie wypowiadam, bo nie bylem. ale mnie
          najlepiej jest w Taipei :P
    • Gość: ZiomisławPaliblant Najbardziej praktyczny jest system amerykański. IP: *.e-wro.net.pl 24.05.07, 20:13
      Kwadratowe dzielnice, oraz przecznice z numerami. Tam trzeba być ostatnim głąbem, by się zgubić.
      • Gość: puch4cz Re: Najbardziej praktyczny jest system amerykańsk IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 24.05.07, 21:31
        Tak, ale denerwujace sa oznaczenia w stylu South Winchester Boulevard, czy
        North Mary Street... no i numery ulic 24315 ktore mierza sobie pol kilometra.
        ale to tez zalezy od miejsca.
    • Gość: Tuptek z Eire A u nas wciąż najważniejszy jest problem lustracji IP: 86.42.188.* 24.05.07, 21:52
      Naprawdę nie będę się powtarzał o tym,że mieliśmy być drugą...
      • Gość: filip Re: A u nas wciąż najważniejszy jest problem lust IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.05.07, 23:08
        A potem ewolucja usunie nam oczy, bo wszytko będziemy mogli obejrzeć za pomocą
        laski dla niewidomych, prosto do mózgu, dowolnie wybierając sobie warunki
        pogodowe, sezonowe itp ;-)
        • Gość: Bijo Re: A u nas wciąż najważniejszy jest problem lust IP: *.pete.cable.ntl.com 25.05.07, 02:44
          :] Wreszcie, wreszcie bedziemy mogli widziec cos co jest nasze, prywatne, w
          sposob jaki my chcemy, ale nie tracac kontaktu z rzeczywistoscia
    • Gość: biały śmieć Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 00:05
      japonczycy są nienormalni - to typowi faszyści.
    • Gość: Tesp Kit Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 09:56
      "Zaangażowanie sektora handlu w projekt jest bardzo ważne, gdyż koszt budowy
      infrastruktury będzie gargantuiczny" - uwielbiam to słowo, ale rzadko mam
      okazję je wykorzystać.. znacie to? :P
      • Gość: telesforka Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio IP: 193.24.14.* 25.05.07, 10:16
        "uwielbiam to słowo, ale rzadko mam
        > okazję je wykorzystać.. znacie to? :P"

        pewnie, to z mojego ulubionego filmu
    • Gość: hmm w Jap miecz obosieczny a u nas kij o dwoch koncach IP: *.nott.cable.ntl.com 25.05.07, 10:25
      :D widac roznice :D
      Pozdrawiam
      • bahn Re: w Jap miecz obosieczny a u nas kij o dwoch ko 25.05.07, 10:48
        "a u nas", czyli na Wyspach?

        A tak swoją drogą... Ciekawi mnie techniczny aspekt tego całego przedsięwzięcia.
        Żaden nadajnik perpetum mobile nie jest i zasilania potrzebuje. Co się stanie,
        jeśli pewnego pięknego dnia wszystko dupnie i będzie blackout? Japończycy
        wynajmą rzesze Chińczyków, którzy siedząc pod Tokio będą wypedałowywać prąd do
        zasilania sieci informacyjnej?
        • chardonnay11 Re: w Jap miecz obosieczny a u nas kij o dwoch ko 25.05.07, 17:35
          Najdluzsz ulica w Kanadzie ma...2000 km... Tokyo sie chowa ;)
    • Gość: trzecia fala elektroniczna smycz IP: *.novartis.com 28.05.07, 17:34
      Ja juz mam taka elektroniczna smycz w pracy. Identyfikatorem sie "wbijam" do
      pracy ale takze place w sklepikach (pracodawca wie co i gdzie kupuje i ile
      srednio wydaje), uzywam go do otwierania drzwi w budynku oraz obslugi wind
      (wiedza na ktorym pietrze jestem i w jakiej czesci budynku), wysylajac dokument
      do drukowania moge isc do jakiejkolwiek drukarki i po zalogowaniu sie
      identyfikatorem moge soebie cos wydrukowac (ale znow pracodawca wie co i gdzie
      drukowalem)
      a kazdy system mozna zlamac wiec jesli ktos mowi ze te elektorniczne znacnziki
      beda bezpieczne to po prostu klamie albo nie jest realista.
    • Gość: as wyważanie otwartych drzwi IP: *.chello.pl 29.05.07, 00:32
      Japończycy brną w bezsensownym kierunku - wyważają po prostu otwarte drzwi. Zamiast stosować bazę znaczników nie lepiej zastosować jakiś moduł GPS z wbudowaną mapą ? Co więcej stosowanie technologii RFID jest na dłuższą metę niebezpieczne ...
      • Gość: mreck Re: wyważanie otwartych drzwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 08:54
        matrix
        • jorn Re: wyważanie otwartych drzwi 30.05.07, 16:13
          >>W przyszłości system ten może zostać zastosowany w celach komercyjnych,
          przesyłając zarejestrowanym użytkownikom informacje o wyprzedażach, jak również
          cyfrowe kupony rabatowe, aby skusić ich do odwiedzenia danego sklepu.<<

          Żeby się tylko nie okazało, że użytkownik zostanie zalany masą spamu i
          odnalezienie właściwej informacji będzie trudniejsze, niż trafienie pod
          właściwy adres bez tego ustrojstwa :)
    • krekora Re: Elektroniczne oznaczanie ulic Tokio 30.05.07, 17:14
      to ja juz wole nasze polskie swojskie podwórko...
    • Gość: jp_tokyo Bez nazw i nie trudno IP: *.ppp.asahi-net.or.jp 31.05.07, 11:10
      moze dla niektorych z was nie jest wyobrazalne poruszanie sie bez nazwy ulicy
      (Leppera, Pisowkich itd) Japonczycy maja numery i tzw. dzielnice. Adresy sa w
      tzw. kwadratowym polozeniu, czyli jesli przejdziesz przez jezdnie i masz w
      dzielnicy po lewej stronie nr 2 to te 2 bedzie sie ciagnelo zazwyczaj do
      nastepnej uliczki. Jesli przejdziesz nastepna uliczke (skrzyzowanie itp)to
      bedzie 3, aby znalezc adres np. 2-5 musisz skrecic przed 3 w lewo i szukac 2-5.
      Jesli nie zrobisz tego to nastepne bedzie 3 i wtedy wiadomo ze jestes w
      kwadracie 3 a nie 2. Numeracje dzielnic sa zazwyczaj na slupach, poza tym
      powinni zabrac sie za oznakowanie lepsze bo czasami szukam dzielnicy numeru i
      nie moge znalezc czy jestem juz w 2 czy 3 czy moze juz 4. Elektronika? No coz,
      nie maja na co wydawac kasy. Nawigacje ma kazdy samochod seryjnie wbudowana,
      komorki maja nawigacje, sa tez mapy malutkie ale nie, trzeba jeszcze spedzic z
      moich podatkow an glupie projekty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka