Gość: Kinga Moi kochani po co te licytacje? A PEL do kobiet IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.07, 00:36 Tu nie chodzi o przekonywanie kogokolwiek czy lepszy jest rodzic starszy czy mlodszy, bogatszy czy biedniejszy, z wlasnym mieszkaniem, czy tez bez, z ladnymi rodzicami, czy brzydszymi... Tu chodzi o cos calkiem INNEGO. Chodzi o PRAWO do rodzenia w pozniejszym wieku niz okienko wiekowe 24-27.5. w ktorym to macierzynstwo jest rzekomo najbardziej optymalne ze wzgledow takich czy innych. Chodzi o spoleczna TOLERANCJE i pokazanie kobietom, ze te rzekome zagrozenia zwiazane z wiekiem sa RZEKOME. Zycie jest wartoscia najwspanialsza. Kazdy z nas ma ten jeden, niepowtarzalny moment aby sie urodzic. Dlaczego odmawiac go ludziom tylko dlatego, ze ich matka jest po 30 czy 40? Zwracam sie rowniez do kobiet , ktore chcialyby miec dziecko pierwsze czy kolejne w tym wieku: NIE ZWLEKAJCIE i nie bojcie sie co pomysla inni, czy dam rade itp, itd... Takie pytania stawia przed soba kazda kobieta, ktora mysli o macierzynstwie... Nie rezygnujcie z dziecka w tym wieku jesli chcecie je miec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luna Wszystko można-byle z ostrożna! IP: *.aster.pl 08.11.07, 06:25 Nie rozumiem po co to naskakiwanie na matki po 35 rż. lub też "bronienie", jakby było czego bronić. Biologia pozwala kobietom mieć dzieci w wieku od mw. 15 do 45 lat. Kiedyś, gdy nie było antykoncepcji, kobiety wychodziły za mąż mając lat np. 16 i zaczynały rodzić. Ostatnie dzieci rodziły po 40. Nie było to szczególnie dziwne - ani te pierwsze u 16-latek, ani te ostatnie u 40-latek. Dopiero w II poł. XX wieku ludzie zaczęli wymyslać, kiedy to kobiety mają rodzić a kiedy za nic w świecie nie powinny. Wymyslili, że: - nie można za wcześnie, bo "niedojrzałe matki" etc. = "nie mozna za późno, bo "matki egoistki" etc. Ustalono jedynie słuszne widełki: jakieś 24- 28 lat, zawężając przyzwolenie na rozrodczość kobiet do kilku krótkich lat. Puknijcie się ludzie w głowe! Kobieta i macierzyństwo to nie zegarek, ktory będziecie regulować swoimi ideologiami! Kto to robi, najwyraźniej jest przerażony cudem kobiecości, który pozwala nam, kobietom, urodzić nowego człowieka - i wcześniej, i później, a ogólnie - daje nam na to mw. 30 lat czasu!.. Kto straszy kobiety, że za młode, że za stare, musi być jakimś zgorzkniałym dziadygą, któremu wszystko na świecie przeszkadza, a najbardziej cudze szczęście! Nie prześladujcie kobiet za to, że nie są zegarkami na waszym łańcuszku, tylko seksualnymi, żywymi istotami! Szanujcie i traktujcie zyczliwie mamy: I te młodziutkie, i starsze! Nie byłoby wiekszości kłopotów z "za wczesnym" i "za późnym" macierzyństwem, gdyby nie głupota społeczeństwa próbującego kontrolować sprawy czyjejś prokreacji. Pamiętajcie, ze takie głupie wydziwianie nad wiekiem matek to sprawa zaledwie drugiej części ostatniego stulecia, a jak świat światem, przez tysiące lat, kobiety rodziły w bardzo różnym wieku i nikt tego nie osadzal i nad tym nie wydziwiał i nie utrudniał im życia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: su Re: Wszystko można-byle z ostrożna! IP: 80.50.239.* 08.11.07, 11:42 oklaski dla tej Pani :) Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: Wszystko można-byle z ostrożna! 08.11.07, 12:19 Naprawdę aż tak nie rozumiesz problemu Luna? Chodzi o to, że i owszem kiedyś ostatnie dzieci rodziły się baaardzo późno ALE!!! - miały starsze rodzeństwo, które przejmowało rolę rodziców na wypadek śmierci lub choroby rodziców biologicznych. Co innego rodzić późno kolejne dziecko, a co innego rodzić późno PIERWSZE. O tym dyskutujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luna Re: Wszystko można-byle z ostrożna! IP: *.aster.pl 08.11.07, 12:32 Kiedyś śmierć czy choroba rodziców biologicznych mających lat, powiedzmy, 50, była sprawą częstą statystycznie. I rzeczywiście wtedy rodzeństwo odgrywało rolę zastępczych opiekunów. Kiedyś ludzie żyli znacznie krócej, częściej zapadali na ciężkie, nieuleczalne choroby, szybciej się starzeli - sprawdzalne statystycznie. Dziś śmierć kobiety 50-60letniej to rzadki przypadek. Polki dożywają przeciętnie 83 lat, we wzglednym zdrowiu - mw. 75 lat. Praktycznie nawet rodząc dziecko w wieku 45 lat mogą je spokojnie wychować do dorosłości, mając na to dośc sił. Dziś się wydłużyły lata życia kobiet i wrosła zdrowotna jakość tego zycia. Tak, że to, co kiedyś "załatwieło" rodzeństwo, dziś zabezpiecza kysoka kultura zdrowotna świadomych, starszych mam. Na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: Wszystko można-byle z ostrożna! 08.11.07, 22:07 Chyba jesteś bardzo młodą osobą i nie zdajesz sobie sprawy z jakości życia kobiety 60-65letniej. Chyba nie wiesz, co to jest menopauza i z jakimi objawami się wiąże (HTZ można stosować przez góra 5 lat, a co później). Ta wysoka kultura zdrowotna to jakiś mit. Tak może jest w bogatych krajach typu USA, ale nie w Polsce! O podstawowe wydawałoby się badania trzeba często błagać, a lekarze sami mają kiepskie pojęcie o opiece nad ludźmi -powiedzmy- w sile wieku. Poza tym ile jest mam, które zdołały zebrać kapitał na to, żeby żyć na normalnej stopie na emeryturze. Kobieta, która rodzi dziecko w wieku 45 lat przechodzi na (marną, bo groszową) emeryturę w momencie, kiedy jej dziecko ma lat 15! Co z wykształceniem takiego dziecka, co z zajęciami typu basen, angielski, itp. Co wreszcie ze studiami? Rozumiem, że powyższe, plus prywatna opieka medyczna, by zapewnić tą "wysoką kulturę zdrowotną" jest w zasięgu takiej 45- letniej dziś mamy, która ma milionowe inwestycje, z których może sobie spokojnie sfinansować swoją spokojną starość i przyszłość swojego dziecka. Ironizuję. Chciałam po prostu pokazać, że to, o czym piszesz to mżonki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luna Re: Wszystko można-byle z ostrożna! IP: *.aster.pl 09.11.07, 13:33 Piszę prawdę potwierdzoną badaniami, nie są to żadne MRZONKI (słowo to nie pochodzi od mżawki, tylko od marzeń, marzonek - mrzonek). Czy naprawdę nigdy nie słyszałaś, że współczesne Polki żyją znacznie dłużej i w lepszym zdrowiu niż ich prababaki? Czy, mimo wszelkich niedociągnięć, nie jest jednak dziś lepsza opieka medyczna niż choćby za takiej komuny, kiedy np. dla oszczędności szczepiono całe klasy jedną strzykawką? Czy uważasz, że dzisiejsze 45-latki to fizyczne i mentalne babunie?.. Ja wkoło siebie widzę 45-letnie "laski" w rozkwicie kobiecości: zaradne, pogodne, zorientowane w świecie, usportowione, na ogół z przyzwoitą bazą materialną i stabilizacją życiową. Dlaczego miałabym takiej kobiecie, w imię niejasnych lęków, odmawiać prawa do urodzenia późnego dziecka?.. A niech ma ich jak najwięcej, bo będą to dzieci fajnej, rozumnej, spokojnej mamy - opoki, przewodniczki życiowej... będą mieć ciepły, spokojny dom... Klimakterium... Każda z nas to przejdzie, tak, jak co miesiąc przechodzimy miesiączki. I jakoś od tego nie umieramy i nie rujnujemy nikomu życia. Normalnie chodzimy do pracy, prowadzimy zwykłe życie, czasem wsparte tabletką na ból. PMS dotyczy nikłego odsetka kobiet i... badania pokazały, że wiąże się bezpośrednio z nieakceptacją kobiecości, przesadnie lękowym nastawieniem, osobowością oscylującą w stronę borderline. Znam wiele kobiet przechodzących menopauzę i nie zauważyłam, by poza rumienieniem się czy nagłym spoceniem miały jakieś dyskwalifikujące je objawy. Gdyby menopauza oznaczała nagły rzut choroby psychicznej, pewnie normą byłoby wykluczanie z życia społecznego i zawodowego pań ok 50-tki. Tymczasem mnóstwo ich prowadzi radosny i aktywny tryb życia. Menopauza to nie koniec bycia normalnym człowiekiem, tylko koniec płodności i przestrajanie się organizmu. Powtarzam: wszystko można, tylko zależy, jak! I za nic bym nie odradzała kobiecie po 35 rż zajscia w upragnioną ciążę i nie straszyłabym jej w żaden sposób. W imię czego zabraniac ludziom realizacji ich dobrych marzeń?.. Po co zniechęcac ludzi do zycia, straszyć życiem, snuć czarne scenariusze?.. Takie zniechęcanie, straszenie późnym macierzyństwem zywo przypomina mi tzw. "dobre rady przyjaciółek", które odradzają koleżance spotykanie się z chłopakiem - bo za brzydki, za biedny, pali (śmierć gwarantowana!) i ma źle zalożoną lewą skarpetkę. Gdy delikwentka posłucha takich rad i przestróg, raz, drugi i trzeci - zostaje sama. A wtedy "pryjaciółeczki" z o wiele gorszymi modelami u boku śmieją się w kułak i głośno współczują biedaczce, co nie zaznała miłości... Tak samo z odradzaniem innym kobietom macierzyństwa. Niektórzy ludzie chętnie je straszą i zniechęcają po to, by potem fałszywie współczuć... A ja jestem kobietą solidarną z kobietami, dlatego mówię szczerze i z serca: dziewczyny, jeśli macie już swoje lata a marzycie o dziecku: Nie lekajcie się! Częściej się w życiu załuje tego, czego się nie zrobiło ze strachu, niż podjęcia ryzyka i poniesienia jego konsekwencji. Do dzieła, mamy po 35-ce! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastara? Późne macierzyństwo jest OK IP: *.um.szczecin.pl 08.11.07, 08:26 a ja mam taką uwage jeszcze tylko do tych osób co tak strasznie krzyczą na panie pragnące "późnego" macierzyństwa... czy te wszystkie argumenty o egoizmie, zdrowiu itede itepe oznaczają, że jak się jest w wieku dajmy na to lat 29, czyli w "ostatnim momencie" (bo przecież trzeba urodzić przed 30-tką), trzeba łapać pierwszego lepszego gacha z ulicy, z bramy, z podwórka, kolegę z pracy, no słowem KOGOKOLWIEK byle tylko zajść w ciążę i urodzić?? nikt nie wspomniał, że do dzieci musi być dwoje rodziców nie wszystkim w życiu się tak układa, że w wieku lat 23 mają kochającego męża, marzącego o potomstwie...tak ja to widzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forata Późne macierzyństwo jest OK IP: 217.16.233.* 08.11.07, 08:26 mysle, ze nie o wiek chodzi tak naprawde..stabilizacja jest bardziej pewna w pozniejszym wieku to oczywiste,ale wielu nmlodych ludzi rowniez jest w stanie poradzic sobie z ta sytuacja - tutaj pdstawa jest milosc, odpowiedzialnosc dwojga rodzicow tego tak naprawde potrzebuje dziecko. W dzisiejszych czasach nastawieni wciaz jestesmy na miec a nie byc...to troche przykre... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anakis Re: Późne macierzyństwo jest OK IP: 82.109.207.* 08.11.07, 11:38 w przypadku, gdy przecietna, studiujaca dziewczyna zachodzi w ciaze, jest to wlasnie brak jakiejkolwiek odpowiedzialnosci z jej strony. No, chyba ze jest na utrzymaniu bogatego meza. W Polsce rzado komu udaje sie w wieku 23-25 lat jednoczesnie studiowac, miec prace (trzeba sie utrzymac, zeby nie byc pasozytem u rodzicow) i jeszcze urodzic dziecko. A byc na utrzymaniu rodzicow i obciazac im wlasna rodzina uwazam za skandaliczne i szczeniackie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrycja Późne macierzyństwo jest OK - NIE JEST OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 08:57 Bzdura totalna Pani doktor sroktor. W Polsce nie dośc, że już teraz większośc kobiet robi kariere, a nie mysli o maleństwach, to jeszcze jak zaczną rodzić po 40 to już wogóle padnie nam populacja! I tak jak juz w wiekszych miastach zacznie rozwijać sie homo - turystyka!!! MASAKRA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrycja Późne macierzyństwo jest OK - NIE JEST OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 08:59 Bzdura totalna Pani doktor sroktor. W Polsce nie dośc, że już teraz większośc kobiet robi kariere, a nie mysli o maleństwach, to jeszcze jak zaczną rodzić po 40 to już wogóle padnie nam populacja! I tak jak juz w wiekszych miastach zacznie rozwijać sie homo - turystyka!!! MASAKRA! Czy już kazdy zapomniał, co znaczy być szczęśliwym? I że pieniądze szczęścia nie dają ? Na kogo ta Pani karierowiczka będzie wydawać te ogromne sumy jak sie okaże że w jej przypadku, tony kawy, stresu w pracy i chodzenie na szpilkach spowodowało, że Pani po 40 nie może mieć dziecka???? Że też takiwe "Panie Doktor" tworzą takie teorie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Późne macierzyństwo jest OK IP: 83.238.175.* 08.11.07, 09:23 Ani słowa o wadach genetycznych i biologicznych zagrożeniach późnego macierzyństwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnen Późne macierzyństwo jest OK IP: *.icpnet.pl 08.11.07, 09:50 Ten artykuł jest raczej pisany po to żeby pocieszyć te panie niż rzeczywiście pokazać fakty. Pierwsze dziecko po czterdziestce to bardzo ryzykowne przedsięwzięcie. W komórkach jajowych bardzo łatwo zachodzą mutacje, i często rodzi się dziecko z wadą genetyczną (mimo braku takiej wady w rodzinie wcześniej). No ale od tego są badania prenetalne. Ciążę można usunąć... Drugi sprawa - trzeba ciągłej kontroli, zwłaszcza na początku, bo jest większa szansa na powstawanie krwiaków i oddzielanie się łożyska. No i jeśli chodzi o matkę - ciąża, poród i laktacja to olbrzymi wysiłek dla organizmu. Oczywiście są ludzie którzy są do późnych lat wystarczająco silni, ale większość pań będzie potrzebowała samego odpoczynku i wyjątkowo zrównoważonej, bogatej diety żeby to jakoś przetrwać. Sądzę że różnice w długości życia o których pisze autorka wynikają raczej z sytuacji majątkowej tych pań i nie są związane z ciążą. Nie dziwię się wcale paniom, które po osiągnięciu sukcesu w pracy marzą o własnej rodzinie, ale pod każdym względem lepiej jest zdążyć z pierwszym dzieckiem przed 30 (optimum 22-25 lat). Pozdrawiam wszystkie młode mamy niezależnie od wieku;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Późne macierzyństwo jest OK IP: *.acn.waw.pl 08.11.07, 10:45 > No i jeśli chodzi o matkę - ciąża, poród i laktacja to olbrzymi wysiłek dla > organizmu. Oczywiście są ludzie którzy są do późnych lat wystarczająco silni, > ale większość pań będzie potrzebowała samego odpoczynku i wyjątkowo > zrównoważonej, bogatej diety żeby to jakoś przetrwać. Wg ciebie to 35-40 lat jest "późnym wiekiem"? W XXI wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
anathema779 Gdzie genetyka? 08.11.07, 10:03 Ten artykuł nie uwzględnia bardzo ważnego aspektu - ryzyka wad genetycznych, które wzrasta po 35 roku życia kobiety. Cóż z tego, że kobieta po 40 jest "psychicznie gotowa" do posiadania dziecka, jak to dziecko może okazać się ciężko chore, lub upośledzone? Jednym słowem - bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edzia Późne macierzyństwo jest OK IP: *.chello.pl 08.11.07, 10:07 Moja mama urodziła mojego braciszka w wieku 43 lat. Szymuś ma teraz 2 latka, jest zdrowym, dobrze rozwijającym sie maluszkiem, oczkiem w głowie rodziców jak i moim i mojego rodzeństwa. Mama po urodzeniu odmłodniała, zrobiła się bardziej wesoła i cieszy się życiem i macierzyństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna Re: Późne macierzyństwo jest OK IP: *.78-83.cust.bluewin.ch 08.11.07, 11:22 mnie też bardzo ucieszył ten artykuł. mam 27 lat, pracuję , mam stałego partnera, świetnych przyjaciół i masę hobby. mój apetyt na życie zdaje się ciągle rosnąć i często myślę sobie, że gdybym w tym wieku miała dziecko , to z pewnością towarzyszyłaby temu frustracja z racji tego, ze nie mogę się realizować. myślę, ze za 6 lat (gdy "nazwiedzam się już", "podoświadczam życia", moja kariera będzie ustabilizowana i ukierunkowana to będzie właśnie idealny czas na dziecko. bez niepotrzebnych "napięć". Acha . społeczna "nagonka" na "późne, młode matki" jest zastanawiająca. trochę tak, jakby obecne 40-50 latki "zazdrosciły" młodszym kobietom, że te cieszą się życiem w wieku, w którym one były już matkami 10-o latków. (jak w tym sklepie z płaszczykami. pozdrawiam i nikogo nie oceniam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nota Bene Krystyno, to nie jest takie proste... IP: 83.238.175.* 08.11.07, 11:39 A bierzesz pod uwagę, że życia nie da się zaplanować i nie wszystko układa się zawsze tak szczęśliwe jak Tobie do tej pory(oby tak było)? Są zdarzenia nieprzewidziane - a może akurat kiedy będziesz gotowa w wieku, 33 lat okaże się że masz problemy z płodnością, (a wtedy z każdym rokiem leczenie jest coraz trudniejsze)? Skąd wiesz czy nie będziesz miała np. kłopotów w pracy, ze zdrowiem i wielu wielu innych? Zrozum mnie dobrze: urodzenie dziecka w wieku 30 czy 31 lat to wcale nie jest późno - całkiem dobry wiek. Problem w tym, że wiele kobiet myśli wtedy: "jeszcze się nie zrealizowałam, poczekam kilka lat". W naszej naturze leży odkładanie trudnych, fundamentalnych decyzji, a urodzneie dziecka do takich należy. Trzeba mieć tylko świadomość, że czas ucieka i brać to pod uwagę. A ten głupawy artykuł próbuje przekonać, że jak się urodzi w wieku 38 lat to świetnie, najważniejsze jest nasze dobre samopoczucie, a raczej bezrefleksyjne samozadowolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Krysiu masz chyba obsesje z ta zazdroscia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.07, 19:03 Chyba cos pokrecilas Krysiu z ta zazdroscia 40-50 letnich kobiet... To wlasnie o nich mowa z tym poznym macierzynstwem, nie o tobie...Kazdy robi co uwaza za stosowne, ty zyjesz jak zyjesz,, inna dziewczyna w twoim wieku nanczy dzieci. I to dobrze i tamto dobrze... Tu chodzi wlasnie o to, ze te 40-50 letnie dzis kobiety przecieraja ci szlak rodzac dzieci dzisiaj, aby tobie nikt sie nie dziwil, nie dyskryminowal kiedy juz postanowisz urodzic dziecko. Zreszta tu wcale NIE CHODZI o rodzenie pierwszego dziecka w pozniejszym wieku, tylko WOGLE o rodzenie dzieci pozniej...Mysle, ze najbardziej te nagonke stosuja dzis kobiety mlode z dziecmi, oraz mlodzi mezczyzni. Odpowiedz Link Zgłoś
pinia1a Późne macierzyństwo jest OK 08.11.07, 11:25 Macierzyństwo powinno być świadome. Nie ma na to reguły czy kobieta powinna rodzić w wieku 20 czy 40 lat. Najważniejsze, żeby była gotowa do tego psychicznie i żeby wraz z partnerem umieli zapewnić dziecku byt. Do tego trzeba mieć odpowiedni poziom też finansowy. Nie chodzi też o to by mnożyć się jak króliki bez względu na warunki. Zdrowie kobiety i dziecka też ma znaczenie. Nie można rodzić za wszelką cenę - bo ksiądz tak sugeruje. Dlaczego dziś rodzi się tyle chorych dzieci: bo nie robi się badań prenatalnych albo rzadko, ustawa zakazuje aborcji /bo życie poczęte trzeba bezwzględnie chronić!/. Może kalekie dziecko kocha się bardziej ale chyba nie o to chodzi, żeby rodziły się nam chore pokolenia tylko dlatego bo mamy restrykcyjne sztywne prawo. Dlaczego najwięcej dzieci rodzi się w rodzinach o niskim statusie. Tam jest niestety niska świadomość macierzyństwa a oliwy do tego ognia jeszcze dodaje to nasze bzdurne prawo. Powinna być dopuszczona aborcja ze względów społecznych. To kobieta ma decydować ile i kiedy powinna mieć dzieci a nie ustawa i ksiądz albo jeszcze ktoś trzeci. Jakie może mieć życie dziecko w rodzinie gdzie nie ma pracy, pieniędzy i są tylko choroby i alkohol?! Dziecku trzeba zapewnić godne życie a nie wegetację. Dlatego każdy w swoim sumieniu musi roztrzygać kiedy rozpocząć macierzyństwo i życie w rodzinie. Do tego nie ma nic wiek ale poziom życia i dojrzałość psychiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: su po co taki szum? IP: 80.50.239.* 08.11.07, 11:26 Słuchajcie, po co od razu udowadniac, że mlode/starsze matki sa gorsze/lepsze? Po co pisać te tony bzdur o tym, że jak matka jest młoda, to sie niezdrowo odzywia i krzyczy na dziecko, a jak jest starsza to jest rozpadająca się babcią, której się dziecko wstydzi? Każde dziecko chce miec po prostu kochającą rodzinę- nieważne, czy rodzice sa starsi czy młodsi, ważne, zeby umieli stworzyć stabilny dom, a to niestety nie idzie w parze z wiekiem. I wśród młodszych i wśród starszych są ci, którzy umieją i ci, którzy się nigdy nie nauczą, jak to sie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
romanowskam Późne macierzyństwo jest OK 08.11.07, 11:30 urodziłam drugie dziecko w wieku 41 lat, mój syn ma teraz 14 lat , wiele zwdzięczam wspaniałej opiece lekarskiej , śpiewam hymn pochwalny metodom lekarskim i osobistej haryzmie doktora Antoniego Marcinka z Kliniki Położniczej przy ul. Siemiradzkiego w Krakowie, który przeprowadził mnie przez ten szczególny okres mojego życia. Dziękuję Doktorze, Marta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Późne macierzyństwo jest OK IP: *.filharmonia.lodz.pl 08.11.07, 13:25 Witajcie Cieszę się, że pojawił sie głos osoby, podpisującej się "zastara?" (nomen omen?) ja mam 30 lat i taki sam problem. Fakt faktem, długo nie czułam powołania do macierzyństwa w ogóle. Ale w końcu to uczucie przyszło i gdybym miała odpowiedniego partnera, pewnie od jakichś dwóch lat byłabym matką. Czyli nie bardzi wcześnie, ale i nie za późno. Niestety, moje życie ułożylo się inaczej. Nie było mi dane związać się z kimś, kogo bardzo kochałam. Teraz jest coraz trudniej poznać kogoś sensownego, z kim można by założyć rodzinę. A chciałabym tego, bo uwielbiam dzieci i dobrze się z nimi dogaduję. Niestety, nie umiem "załatwić" sobie dziecka z kimkolwiek po dyskotece, nie umiem też związać się z kimś z wyrachowania, by mieć dawcę nasienia i pieniędzy. Czy to źle? Jeśli spotkam kogoś odpowiedniego, też będę chciała zapewne poświęcić choć parę miesięcy na budowanie związku, a dopiero potem zająć się, hm, rozmnażaniem ;) Oczywiście trzeba się liczyć z opinią drugiej strony. Wiem, że lepiej byłoby urodzić przynajmniej pierwsze dziecko już teraz, ale ja nie mogę tego zrobić. Wierzcie mi, jeśli poznam kogoś za rok, będę chciała za jakiś czas mieć z nim dziecko. Jeśli poznam kogoś za pięć czy sześć lat, też pewnie będę próbować. Czy nie powinnam? pozostrawiam wszystkim krytykom do przemyślenia, że nie mamy stuprocentowego wpływu na aswoje życie, choć miło byłoby tak mysleć. Jedyne, co możemy robić, to starać się grać jak najlepiej kartami, które da nam los. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podobna do ja Re: Późne macierzyństwo jest OK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:58 Ciesze się na ten artykuł, bo trochę mnie pocieszył, uspokoił. Mam 32 lata i nadal chcę mieć dziecko. Nie miałam go wcześniej nie dlatego, że robiłam karierę, czy bez reszty poświęciłam się jakiemuś hobby, nie- ja po prostu nie miałam z kim mieć tego wymarzonego dziecka, bo jakoś tak wyszło. Obiecałam sobie, że będzie poczęte z miłości, a nie z chwilowego zapomnienia, czy kaprysu. Czekam na ojca dziecka i dałam sobie czas do 35-tego roku życia. Pozdrawiam wszystkie mamy bez względu na to, kiedy rodziły:) I nie dajmy sie zwariować dorabianiem ideologii do wczesnego, czy późnego macierzyństwa, bo na to składa się wiele czynników, często od nas niezależnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paula Późne macierzyństwo jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:23 jetsem studentka medycyny i troche mnie ten artykul zdziwil bo pisze sie w nim o jakis bzdurach wogole pomijajac fakt jak bardzo wzrasta ryzyko chorob genetycznych u dzieci starszych matek gdy matka ma okolo 22 lat prawdopodobienstwo wystapienia zespolu downa wynosu okolo jeden do tysiaca , gdy matka jest kolo 40 - jeden do trzydziestu dwóch... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamał Późne macierzyństwo jest OK IP: *.toya.net.pl 08.11.07, 13:34 Mam 43 lata i 8 miesięcy temu urodziłam synka. Jest zdrowy, pięknie się rozwija, a ja mimo zaawansowanego wieku ;-) czuję się świetnie. Nie mam też fizycznych deformacji typu rozstępy, wróciłam szybko do linii sprzed ciąży, ale w tym pomógł mi synek-bo karmię piersią. Pięknie jest być późną mamą, chociaż otoczenie potrafi być niezbyt taktowne.Pozdrawiam. Dodam jeszcze, że wczoraj z ogromnym smutkiem oglądałam informacje o Zuzi noworodku podrzuconym przez mamę - bez środków do życia -do szpitala. Dlaczego jedyny komentarz jaki był to : trzeba znaleść dziewczynce kochających rodziców. DLACZEGO NIKT NIE zadeklarował POMOCY MAMIE ZUZI ABY TA miała SZANSE zaopiekować SIę CóRECZKą.Może można jeszcze coś zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_córka Późne macierzyństwo jest OK IP: *.adm.uni.wroc.pl 08.11.07, 14:44 Gdy moja mama mnie rodziła miała 31 lat, tato 32. A mam jeszcze 5 lat mładszego brata, więc moich rodziców można nazwać "późnymi" - teoretycznie. Szczerze mówiąc nie rozumiem o co Ci chodzi. My z bratem ze swoimi rodzicami zwiedziliśmy cala Polskę (od gór po morze), pamietam włóczenie się z tatą po muzeach oraz setki przeczytanych bajek. Nie rozumiem o jakiej generation gap mówisz. Niedawno pracowałam z dziewczyną 2 lata młodsza niz ja, która mi nieustannie wypominała "mój wiek" - ale jej rodzice pracowali w pegeerze i ona też mentalnie tkwi w innym systemie. Natomiast z momi rodzicami żadnych problemów "komunikacyjnych" nigdy nie miałam. Z mamą miałam (i mam) lepszy kontakt niż wiele moich koleżanek, których matki zostały mamami w wieku 19 lat. Ale dobre relcje z ludzmi (a więc i z rodzicami) nie zależą od ich wieku, ale od tego czegoś w głowie. Ty też sobie coś tam poukładaj, a jeśli się okarze, że w wieku 22 lat nie będziesz mogła zajśc w ciąże? a leczenie potrwa kilka lat ... będziesz musiała zrewidowac swój pogląd na świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna P. Późne macierzyństwo jest OK IP: 156.17.123.* 08.11.07, 15:13 artykul jest wlasciwie nie na temat. o tyle o ile na samym poczatku zostal wspomniany zarzut starszym matkom w postaci ryzykowania swojego i dziecka zdrowia, o tyle nie zostal on w zaden sposob dalej obroniony ani nawet skomentowany. caly czas temat drąży aspekty wychowawcze statusowo-finansowe, dojrzałość kobiety do maciezynstwaitp. to wszystko prawda, ale nie na temat. Nie skomentowano tu najwazniejszych kwesti taki jak: 1.klopoty z zajsciem w ciąze po trzydziestce, czesto wywołane: a)biologicznym obnizeniem zdolności zaplodnienie 9starzenie sie komorek jajowych oraz b)dlugoletnia (ok.10lat) antykoncepcja, niestety czesto hormonalna 2.znacznie podniesione ryzyko urodzenia dziecka np. z zespołem downa jak rowniez 3.mnogie ciaze powstałe na skutek czesto kilkukrotnych (bolesnych i drogich) prob zapłodnienia in vitro... dlatego moim zdaniem artykul nie spełnia obietnic złożonych w tytule i kobiety, które planuja pozne maciezynstwo nie powinny przyjmowac tych artykulowych rozwazan za wartosciowe, jesli chodzi o aspekty zdrowotne takiej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczesliwamama Re: Późne macierzyństwo jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 15:53 Dla mnie późne macierzyństwo jest jak najbardziej OK. Urodziłam 3 wspaniałych dzieci między 30 a 41 r. życia. Może miałabym je wcześniej, ale czekałam na właściwego partnera ;). Od zakończenia studiów cały czas pracuję mając cudowne poczucie niezależności finansowej. Przed urodzeniem dzieci zobaczyłam kawał świata i po prostu się trochę "wyszalałam". Takie optimum. Co więcej - jestem zdrowa (i należę do długowiecznych), szczupła, mam sporo energii na zajmowanie się dziećmi (szczególnie najmłodszym) oraz domem. Jeździmy całą rodziną na wymarzone wakacje (w tym sporo aktywności sportowej - narty, windsurfing). Jak słyszę, że 35-latki to staruszki, to nie wiem czy śmiać się, czy płakać nad ciemnotą co poniektórych. A może ja żyję w innym świecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genetyk Późne macierzyństwo jest OK IP: *.toya.net.pl 08.11.07, 16:27 to kolejne bzdury, powtarzane chyba na pożytek firm farmaceutycznych, które będą leczyć te dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUDWIGVANBEETHOVEN Czy pozne macierzyństwo jest OK IP: *.rev.stofanet.dk 08.11.07, 16:50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUDWIGVANBEETHOVEN Re: Czy pozne macierzyństwo jest OK IP: *.rev.stofanet.dk 08.11.07, 17:22 Ostatni duzo sie mowi o poznym rodzeniu dzieci.Ja mam dwoje,ktore urodzilam odpowiednio w wieku 20 i 27 lat.I musze przyznac,ze nie zamienila bym tego wieku.Kobieta 40 letnia byc moze jest lepiej ustawiona,zabezpieczona,wylatana itp.ale czy z punktu widzenia dziecka jest faktycznie wygrana dla dziecka?Raczej nie wydaje mi sie to poniewaz kobieta dobijajaca do 40-tki ma juz cialo zjechane przez zycie.A to problemy z kregoslupem,a to juz nie taka sama chec do dzikich zabaw z dzieckiem,a to jest przewrazliwona na punkcie bezpieczenstwa itd.Do tego nalezy dodac,ze coraz wiecej kobiet ma problemy z naturalnym zajsciem w ciaze i jej donoszeniem.Coraz wiekszy odsetek kobiet funduje sobie w tym wieku cesarskie ciecie - z roznych wzgledow,ale chyba z wygodnictwa najbardziej.Mezczyzni tez maja coraz gorsza jakosc spermy spowodowana jakoscia zycia,ciaglym stresem,otoczeniem sie plastikami i najrozmaitszymi sztucznymi dodatkami do pozywienia itp.Zyjemy coraz szybciej,wygodniej i sterylniej.A to pociaga za soba coraz wiecej chorob na tle np alergicznym.Ponadto natura mimo wszystko tak ustawila,aby rozmnazac sie mogly organizmy najsilniejsze i najzdrowsze.Starsze osobniki sa przewodnikami stad,opiekunkami i to od nich zalezy czesto przezycie calego stada.Niestety czlowiek musi wszystko spieprzyc na swoja korzysc i mieszac w naturze.Na dluzsza mete jest to petla,ktora zakladamy sobie sami na szyje.Ponadto nalezy dodac o sporej szansie przekazania przez starsza matke "zlych genow",a co za tym idzie coraz slabsze jednostki w przyszlosci.Te kobiety,ktore moga,chca itp powinny raczej wybierac mozliwosc urodzenia dziecka w wieku 20-27 lat.Nie ryzykujmy wlasnym i dziecka zdrowiem w imie czegos,co jest malo wazne i nie dajmy sie oglupic przez swiat pedzacy ku zagladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Kazda myszka swoj ogonek chwali..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.07, 18:48 20 lat to absolutnie nie jest optymalny wiek na rodzenie dzieci wedlug takich sklerotycznych i skostnialych psychicznie dam jak ty. Jedynie twoje drugie dziecko miesci sie w "normie" optimum , ktore plasuje sie miedzy 23 a 27.5 rokiem zycia kobiety. Co do przebiegu ciazy i rodzenia po 35 roku zycia nie masz najmniejszego pojecia, wobec tego koncze dyskusje z toba.Ps. Hitler tez cos tam przebakiwal o jakosci rasy ludzkiej...jak ty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: Czy pozne macierzyństwo jest OK IP: 83.220.194.* 12.03.08, 23:14 No coz, nie kazda dziewczyna w wieku 20 lat ma partnera, z ktorym chce sie wiazac na cale zycie, a to moim zdaniem kluczowa sprawa jesli chodzi o planowanie potomstwa. Mysle, ze 20 lat to dla wiekszosci kobiet zdecydowanie za wczesnie, 25-26 lat to juz lepszy wiek. Sama masz rozpietosc wiekowa miedzy dziecmi wynoszaca az 7 lat - to duzo. Moze wczesne macierzynstwo cie do tego stopnia przytloczylo, ze dlugo nie chcialas miec nastepnego dziecka? Optymalna roznica wieku miedzy dziecmi (jesli chodzi o dobre relacje miedzy nimi) to podobno 2-3 lata i ja tak chce miec, jestem gotowa na wyzwania zwiazane z kolejnym dzieckiem mimo ze jestem juz po 30stce. Nie zaluje, ze nie zostalam mama wczesniej - moj czas nadszedl teraz!:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Co to jest "profesorka"? 08.11.07, 16:57 Czy to jest żona jakiegoś profesorka? Proszę nie zaśmiecać naszej mowy ojczystej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata otóż późne macierzyństwo NIE jest OK!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 08.11.07, 19:53 wiem to z doświadczenia, dzieci lubią młodych rodziców i tyle. Kiedy po raz pierwszy poszłam do szkoły mojego dziecka na zebranie rodzicielskie, to aż mną trząchnęło widząc starszych ludzi, w wielku moich rodziców... pomyślałam, że to dziadkowie przyszli na to zebranie rodzicielskie, ale niebawem okazało się, że to byli rodzice!!! okropność! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: otóż późne macierzyństwo NIE jest OK!!!!!!!!! IP: *.resetnet.pl 08.11.07, 20:10 aż mną trząchnęło widząc starszych ludzi, w wielku > moich rodziców... pomyślałam, że to dziadkowie przyszli na to > zebranie rodzicielskie, ale niebawem okazało się, że to byli > rodzice!!! okropność! Rzeczywiście okropność! Jak oni śmią być tacy starzy, mieć dzieci i jeszcze przychodzić na ich zebrania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do a Re: otóż późne macierzyństwo NIE jest OK!!!!!!!!! IP: 80.53.157.* 11.11.07, 01:27 :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: otóż.... twoja glupota NIE jest OK IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.07, 18:29 A co ty biedulo zrobisz jak sie zestarzejesz? Sprobuj znalezc swoim dzieciom mlodszych rodzicow zastepczych. Napewno twoje dzieci bardzo sie uciesza z nich... Rodzice piekni i mlodzi niekoniecznie musza byc dobrymi rodzicami. Skad wiec twoje obrzydzenie w stosunku do starszych rodzicow ( NIE TWOICH W DODATKU)??? Czyzbys poczula powiem starosci na wlasnej szyi????? Nie martw sie .... starosc nie jest zarazliwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewciak Re: otóż późne macierzyństwo NIE jest OK!!!!!!!!! IP: *.lns10.syd6.internode.on.net 10.03.08, 01:49 Dlaczego okropnosc? Chyba z toba jest cos nie tak!!!! to jak wygladasz zewnetrznie zalezy od tego, co ubierzesz, a stroj moze dodac lub ujac lat, jaka masz sylwetke (otylosc czy wysportowanie), co i jak jesz, natomiast to jakie masz relacje z wlasnymi dziecmi zalezy wylacznie od tego, co masz w glowie. Duza roznica wieku miedzy rodzicami a dziecmi wcale nie jest przeszkoda w fajnych relacjach miedzy nimi. Znam duzo par, ktore urodzily dzieci miedzy 40 a 45 r. zycia i zajmuja sie nimi wiele lepiej niz pary 20-30-latkow, ktore znalam w Polsce. Wyglupiaja sie z dzieciakiami, tarzaja po trawie, maluja farbami "makijaze", ale tez wspolnie robia jedzenie i dziela obowiazki. Te dzieci sa zakochane w swoich "starszych" rodzicach i zapewniam cie, ze nigdy nie zamieniliby ich na innych z powodu wieku. Ale coz sie dziwic, ze takie rzeczy wypisujesz, Polska jest strasznie malo tolerancyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-mama2 Późne macierzyństwo jest OK 08.11.07, 22:27 drogie Panie tylko spokojnie.wiemy, że warunki ekonomiczne, stabilizacja zawodowa itd. sprzyjają poczuciu pewnosci u cięzarnych.Świadome maciezyństwo, planowana ciąża, stabilna syt, w pracy itd.ALE nie zapominajcie o tym, ze z wiekiem matki rosnie prawdopodobieństwo wystapienia u dzieci wad genetycznych np. Zespolu Dawna. Mam wrażenie, że artykuł jest stronniczy - nie pokazuje obiektywnej prawdy o późnym macieżyństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Prawda statystycznie nieobiektywna... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.07, 18:38 A co to jest wedlug ciebie ta obiektywna prawda???? Statystyki czesto klamia, zreszta nigdy nie sa w stanie odzwierciedlic sytuacji jednostki... Faktem niezaprzeczalnym jest, ze NIKT nie ma zadnych gwarancji, ze jego dziecko bedzie 100% wartosciowe( czytaj super zdrowe, piekne....)Mlode matki moga urodzic dzieci z Downem, starsze moga urodzic super zdrowe i inteligentne.... Nie ma tu zadnych gwarancji, ani zadnej pewnosci. Ty sama rowniez nie mozesz byc pewna ze jutro nie zostaniesz kaleka i co wowczas??????????? Na odstrzal sie zapiszesz??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małgorzatamarta do kingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 12:29 Tak, mlode matki tez moga urodzic dzieci z Downem, ale ryzyko jest jednak znacząco mniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: do malgorzatamarty IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.11.07, 06:11 Ile ostatnio widzialas kobiet po 40 prowadzacych dziecko z zespolem Downa? Dzieci starszych rodzicow sa wyjatkowo inteligentne... i jest to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: do malgorzatamarty IP: 83.220.194.* 12.03.08, 23:01 Tak, ale nie chodzi o to, co ty widzialas na ulicach ale o statystyke, a ta nie klamie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asta Późne macierzyństwo jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 11:58 Dlaczego NIKT ze specjalistów nie bierze pod uwagę iż dziecko 34-40 letniej kobiety będzie z nią o wiele krócej, niż z matką, która urodzi je przed 30. Dlaczego wszyscy myślą tylko o sobie, a nie o tym młodym człowieku, z którym powinno się być -jak tylko to możliwe- najdłużej. Jeżeli urodzi je koło 40 to dziecko średnio z rodzicami spędzi około 20 lat swojego życia. Dziękuję, perspektywa straty rodzica w wieku 20-25 lat to nie najlepszy pomysł na życie własnego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee tam wczesniej zostawia majatek :) /nt IP: *.ac.pwr.wroc.pl 19.11.07, 10:18 Odpowiedz Link Zgłoś