Dodaj do ulubionych

Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie...

    • Gość: men Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 13:15
      1. Klasa średnia, wg przyjetych normalnie standardów, to ludzie,
      których oszczędności wystarczą na przezycie 10 lat bez pracy, na
      dotychczasowym poziomie. Wobec tej definicji w Polsce praktycznie
      nie ma klasy sredniej. Są ludzie biedni i nędzarze.
      2. Od kiedy to kryterium: stać ich na mieszkanie obejmuje wieloletni
      kredyt ? Staćna coś człowieka znaczy kupić za oszczędności.
    • Gość: gość Na głowie postawione. IP: *.bielanski.med.pl 12.05.08, 13:22
      U nas wszystko jest oderwane od rzeczywistości.Kolega pracuje w
      Hiszpanii.Wynajmuje 60m2.Wiecie ile płaci za wynajem? 1/10 swojej
      pensji.
    • Gość: żbik Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: 194.181.195.* 12.05.08, 13:43
      Nie stać ani młodych ani starych. Stać tylko kombinatorów. I
      przestańcie ludziom bajki opowiadać. W tym kraju nigdy nie było
      mieszkań i nie będzie. Wszystkie tereny są wykupione przez
      zagranicznych cwaniaczków, pewnie że to wina polskich władz i
      urzędników, ale niestety taka jest rzeczywistość. Ci co władzy mają
      mieszkania darmowe, a ludzie tzw. przeciętniacy gnieżdżą się jak
      robactwo na kupie. Najgorsze jest to, że ludzie w nadziei na lepsze
      jutro też przenoszą się do dużych miast i powiększają grono
      ludzkiego robactwa. Jeszcze do tego dodać Wietnamczyków i mamy co
      mamy. Wszyscy potafią liczyć i wiedzą na co przeciętnego Polaka stać
      kiedy utrzymuje się tylko z legalnej pracy! Ani żyć ani umrzeć!
      Potem przybywa tragedii: rozwody, porzucone dzieci, prostytucja itp.
      Ale za to idą miliardy na tzw. granty badające życie polskich rodzin
      i polskich dzieci, a nie lepiej byłoby za te pieniądze wybudować po
      prostu mieszkania dla takich ludzi, aby czuli się bezpiecznie.
      Ciągle się bada i bada - koleś kolesiowi recenzuje przyznanie grantu
      i idą pieniądze na luksusowe życie tzw. kadry naukowej. A co tu
      badać jak widać gołym okiem polską biedę!!!
      • Gość: RadyjoKomitet Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 15:42
        Kolejny PiSuarowy mniemanolog...
    • Gość: xerathin Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: *.dag.pl 12.05.08, 13:44
      "3 miliony Polaków nie stać(...)"

      Chyba raczej "trzech milionów"
    • rasklaat Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m 12.05.08, 13:46
      Więcej takich artykułów to zaraz się pojawi w Polsce mnóstwo tanich mieszkań:))

      Nie wiedziałem że zarabiając 1000 złotych jest się w Polsce przwdstawicielem klasy średniej. Tysiąca zarabiają najbiedniejsi. Klasa średnia to są dobrze opłacani profesjonaliści, nie należący jednak do establishmentu czyli elity. A tacy zarabiają po kilka tysięcy, aye?

      Poza tym zacznijcie w końcu pisać tytuły artykułów z sensem. W tytule jest "trzy miliony Polaków" a w artykule "trzy miliony polskich rodzin", bando idiotów!
    • zywiolak Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. 12.05.08, 13:56
      Ostatnio, z nudów, przeglądałem sobie oferty mieszkań w Hiszpanii. Wcale sie nie zdziwiłem, kiedy się okazało, że 82m2 mieszkanie w bloku z patio, basenem kosztuje ok. 160 tys. euro, 15 km od Walencji, bliziutko morza...

      A w Krakowie, w blokowisku na "luksusowych" osiedlach mieszkanko 65m2 bagatela, 465 tys pln. Wokół syf, rozjeżdżone przez ciężkie maszyny budowlane drogi, niewydolna sieć komunikacujna (osiedla sie buduje ale dróg juz nie - muszą one obsłużyć ruch składający się nie tylko z furmanek z sianem), zero parków i infrastruktury rekreacyjnej.
      • zywiolak Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m 12.05.08, 14:06
        Acha - i absolutna rację [jak zwykle z resztą] ma lava71. Wszyscy padamy ofiarami zaklinania rzeczywistości - dla banków jesteśmy tylko chodzącymi zdolnosciami kredytowymi. To zupełnie kuriozalna sytuacja, przez spekulacje a rynku nieruchomości, mało kogo stać na własne 4 kąty i to nie rynek się dostosowuje [póki co] tylko nam się mózgi pierze, żeby "kupować bo taniej nie będzie". Taki nienaturalny układ jest jak bańka mydlana - musi kiedyś peknąć. Najzabawniejsze jest jednak to, że banki pozyczają kasę, której nie maja. Już jakiś czas temu wartość kredytów przekroczyła wartość depozytów, ale to nic nie szkodzi do stosunek ten może sięgać nawet wartości 9:1, byleby uwiązać na kredytowej smyczy więceij osób. Teraz banki się orientują, że jakiś procent kredytobiorców może paść pod homontem kredytowym i przykreca "cash faucet".
    • Gość: Lukas46 Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: *.rcb.vectranet.pl 12.05.08, 14:06
      A co z mieszkaniami zakładowymi!Przez 40-ci lat płaciłem na fundusz
      mieszkaniowy w zakładzie.Dodatkowo z zysku zabierano również na
      fundusz mieszkaniowy.Dzisiaj zakład chce mi sprzedać mieszkanie po
      cenie wolnorynkowej.Czy tak ma być,czy to jest prawidłowe?Nie wiem
      do kogo się w tej sprawie zwrócić.Firma obecnie sprywatyzowana.
      • Gość: Michal Krzycki Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m IP: 217.153.172.* 05.11.08, 05:38
        Bardzo wspolczuje, naprawde byc okradzionym przez kraj i to jeszcze
        bez mozliwosci starania sie o odszkodowanie... Przeraza mnie to...
    • Gość: Marek Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: 194.196.236.* 12.05.08, 14:12
      Zaczynaliśmy w 1996 roku od 8m2 pokoju (w miejscowości 30km pod Warszawą) w hotelu robotniczym po roku przeprowadziliśmy się do 25m2 mieszkania ze wspólną łazienką gdzie zimą czasami temperatura spadała do 15 C w tym mieszkaniu mieszkaliśmy 7lat tam urodziło się nam dziecko jedyną jego zaletą było że czynsz był bardzo niski , cały czas zbieraliśmy na własne mieszkanie , w 2003 kupiliśmy dwupokojowe mieszkanie biorąc 45tys kredytu (który został przez nas całkowicie spłacony), obecne mając 38 lat kupuję segment o powierzchni 150m2 na który biorę 460tys kredytu cały czas posiadająć dwupokojowe mieszkanie które jest naszym dodatkowym zabezpieczeniem
    • Gość: egoista Gdyby wszyscy czekali, toby naród wymarł, a... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 14:25
      ... przynajmniej zawaliłby się system emerytalny.

      Ja też wyznaję zasadę: czekać, a jak się nie doczekam, to trudno, ale NA SZCZĘŚCIE są tacy, dla których dzieci są ważniejsze od jakości życia.
      • Gość: Szczęśliwy Re: Gdyby wszyscy czekali, toby naród wymarł, a.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 15:37
        Na szczęście nie dla mnie:)
        • Gość: Michal Krzycki Re: Gdyby wszyscy czekali, toby naród wymarł, a.. IP: 217.153.172.* 05.11.08, 05:40
          Na szczescie dla mnie tez nie. Jaka zreszta "jakosc zycia", chyba
          zycie na bruku. To jest roznica.
    • bopin To średnia klasa 12.05.08, 14:47
      "Rodzinach, w których mąż i żona zarabiają po tysiąc, dwa tysiące zł."
      To nie jest średnia klasa, tylko najwyżej górna niższa.
    • Gość: m.l Mierz sily na zamiary IP: *.demo.pl 12.05.08, 14:47
      Dlaczego nie stac na kredyt?
      Nie stac nas na dobra na ktore nawet dobrze zarabiajacy europejczyk
      jest zbyt biedny. Pytam tylko dlaczego kazdy mlody czlowiek na
      starcie musi miec swoje mieszkanie w Warszawie, najlepiej w
      apartamentowcu, dlaczego musi miec niania za 800 do swoich najlepiej
      dwojki dzieciakow, dlaczego musie miec nowy tv 32 cale i samochod z
      roku 2007/8, potrzebuije tez wakacji oczywiscie gdzies na Bahama bo
      przeciez caly rok ciezko pracuje ...
      Ludzie! Cale zycie trzeba pracowac na to wszystko, a wy chcecie miec
      to od razu....
      Zycie to nie film ;teraz albo nigdy", kazdy ma swoje miejsce, nie
      kazdy moze byc piekny mlody i bogaty...!
      Mierzmy sily na zamiary, nie masz kasy ani zdolnosci kredytowej na
      mieszkanie w Warszawie? to szukaj w Radomiu Rzeszowie czy innym
      miejscu, Na nianie w Warszawie wydajesz 800? W katowicach za 500 na
      miesiac bedziesz mial rate przez 30 lat na mieszkanie 40 m2,
      wszystko wymaga czasu i pomyslu....
      Tak bylo zawsze!
      • nessie-jp Re: Mierz sily na zamiary 12.05.08, 15:23
        > Mierzmy sily na zamiary, nie masz kasy ani zdolnosci kredytowej na
        > mieszkanie w Warszawie? to szukaj w Radomiu Rzeszowie

        Nie dostrzegasz zupełnie rzeczywistego problemu tej sytuacji.

        Pomyśl, że wszyscy motorniczy, wszystkie pielęgniarki, wszyscy naukowcy i
        wszyscy nauczyciele, wszystkie kelnerki i wszyscy elektrycy wezmą sobie do serca
        twoją światłą radę i wyprowadzą się z Warszawy.

        Kto zostanie w Warszawie? Szczurki w garniturach i alkoholicy w mieszkaniach
        komunalnych.

        Na tym polega problem
      • Gość: Michaił Re: Mierz sily na zamiary IP: *.toya.net.pl 12.05.08, 15:38
        Tylko z Rzeszowa do warszawy do pracy dojeżdżać to mordęga ;-)

        Wyprowadzka ze Stolycy nnie jest żadną alternatywą - w Rzeszowie ceny mieszkań
        są niższe, ogólnie życie jest tańsze, ale nizej też wyceniana jest ludzka
        praca... i problem zostaje.
      • jakw Re: Mierz sily na zamiary 12.05.08, 19:23
        Chyba trochę przesadzasz. Co mi po taniej niani w Katowicach i
        tanim mieszkaniu w Łodzi skoro w Wwie mam pracę i całą bliższą
        rodzinę? No i mój m ma też tu pracę. Twoje rady mogą być do
        zastosowania dla totalnych samotników i singli.
    • bylystudent Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. 12.05.08, 15:19
      "MNIE nie stać", a nie "MI nie stać".
      TRZECH milionów ludzi nie stać.
    • Gość: Jaś A ja mam 20 lat, 2 pokoje i 56m2 :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 15:21
      Spółdzielcze własnościowe. Wcale nie jest źle :-)
      • Gość: gość Re: A ja mam 20 lat, 2 pokoje i 56m2 :)) IP: *.szczecin.mm.pl 13.05.08, 18:59
        kto ci kupił?
    • Gość: Michaił Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: *.toya.net.pl 12.05.08, 15:34
      A tak na marginesie Dom Development opublikował dziś raport kwartalny:

      Przychody ze sprzedaży 187,5 Mzł
      Zysk ze sprzedaży 75,1 Mzł
      Zysk netto 45,4 Mzł

      Nie mają z czego schodzić, bidulki jedne ;-)
    • goelk Równowaga w przyrodzie 12.05.08, 15:52
      I bardzo dobrze, że nie wszystkich stać. W przeciwnym razie, kto
      wynajmowałby od tych, których stać na dwa i wiecej mieszkań? W
      przyrodzie musi byc równowaga, musza być wynajmujący i najemcy. Na
      Zachodzie jeszcze mniej ludzi stac na własne mieszkanie. My też
      zmierzamy do "standardów europejskich", gdzie bedzie klasa ludzi
      żyjących tylko z wynajmu mieszkań.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m IP: *.e-wro.net.pl 12.05.08, 16:23
      > zapomniano o tzw. klasie średniej. Rodzinach, w których mąż i żona zarabiają po tysiąc, dwa tysiące zł

      Kogoś tu chyba porąbało, to jest biedota, dla której nie ma miejsca w miastach typu Wrocław, Warszawa. Jeszcze rok pałowania cenami, i biedota wróci tam, skąd przybyła.
      Nie ma obowiązku posiadania mieszkania w tych miastach.
      • Gość: Michal Krzycki Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m IP: 217.153.172.* 05.11.08, 05:44
        Ja jestem ta biedota i od zawsze zylem w Warszawie i nie pisz
        takioch glupot, ze to nie jest miejsce dla mnie.
    • ubik_2008 1-2 tys. to nie klasa średnia 12.05.08, 16:39
      Całkowicie się zgadzam, że klasa średnia zaczyna się od drugiego
      progu podatkowego i obejmuje u nas wraz z klasą wyższą 5% populacji.
      95% to biedota, po czym widać, że droga rozwoju Polski, doprowadziła
      nas do Ameryki Południowej. Należy czekać, kiedy powstaną u nas na
      obrzeżach miast fawele. Za zimno? Polak potrafi.
      • Gość: ox Re: 1-2 tys. to nie klasa średnia IP: *.paylane.park.gdynia.pl 12.05.08, 18:22
        ja jestem taka "klasa srednia". Zarabiam 4tys zl netto. Niby duzo, ale chcialbym
        miec w przyszlosci wlasne (nawet male) mieszkanie i jezdzic jakims nowym,
        niedrogim samochodem. Wiec zostaje juz niecale 2tys. Do tego oplaty, zywnosc
        ubranie, itp. Zostaje juz jakies 1tys (bez zadnych szalenstw). Do tego zona
        jeszcze sie uczy, dziecko czasem zachoruje - zostaje jakies 600zl. A pare
        ostatnich mcy w roku z okazji zostania "klasa srednia" zarobki netto spadaja do
        ok 3400zl i robi sie dziura w budzecie, ktora lata sie minioszczednosciami i
        czeka sie do stycznia. Tak wlasnie wyglada czesc klasy sredniej w PL. Za duze
        zarobki zeby otrzymac od panstwa jakies wsparcie (w postaci np ulg podatkowych),
        ale za male zeby wegetowac - przynajmniej na razie. Nie wspominajac juz o tym,
        ze ludzi zarabiajacych najnizsza krajowa traktuje sie jak podludzi, ktorzy nie
        maja nawet szans na klopoty z kredytem czy wpadaniem w 2 prog podatkowy, bo dla
        bankow zwyczajnie nie istnieja.
        • Gość: obs Re: 1-2 tys. to nie klasa średnia IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 19:22
          wiesz, z całym szacunkiem, zarabiasz przyzwoicie, ale do klasy
          średniej daleko. Są różne definicje i przybliżenia czym jest klasa
          średnia, ale jak dla mnie jest to klasa, która przede wszystkim nie
          ma problemów z płynnością finansową - Ty brak takiej płynności
          deklarujesz. To klasa która ma własne lokum -dom lub mieszkanie (na
          pewno większe od kawalerki). To klasa w której rodzina ma co
          najmniej 2 auta, w której są oszczędności i inwestycje (lokaty,
          rachunki) dla rodziców i dzieci, są ubezpieczenia na życie,
          konsumuje się bez większych problemów kulturę (a wszak płyta CD to
          70 zł, bilet na koncert to czasem ponad 200 zł). To poziom gdzie
          jedzie się spokojnie na wakacje zagraniczne (i owszem nie nocuje się
          w Ritz, ale też NIE w aucie na przydrożnym parkingu), a zimą na
          narty w Alpy. Ergo - po prostu jest to poziom NA PEWNO powyżej 10
          tys zł netto na rodzinę. Pytanie jak powyżej. Myślę, że ci z 10 tys.
          bez ogromnych kredytów łapią się na lower middle. Nie więcej.
          Piszę bez zawiści. Sam mam ten problem. Jestem tzw. specjalistą
          wykonującym wolny zawód, z dobrym wykształceniem jednej z dwóch
          polskich uczelni łapiących się do swiatowych rankingów. Żona też.
          Pracuję w wymiarze ok. 320 godzin miesięcznie, żona - w wymiarze
          etatu. Nie spełniamy przedstawionych przeze mnie kryteriów lower
          middle!!!! Do middle nam bardzo, bardzo daleko. W niej są nasi
          znajomi, podobnie wykształceni, ale żyjący ze sprzedaży bielizny...
          • Gość: Michal Krzycki Najlepsza wypowiedz IP: *.ip.netia.com.pl 05.11.08, 05:49
            Twoja wypowiedz powinna zakonczyc gdybanie czym jest klasa taka i
            owaka. Po prostu napisales fakty i nikt nie bedzie z tym dyskutowal.
            Mozna sie klocic i wypisaywac za i przeciw, wyzywac sie od debili,
            ale wystarczy, ze wszyscy tutaj napisza w skrocie jaka jest ich
            sytuacja i dojdziemy do wniosku, ze wiekszosc z nas jest w tej samej
            klasie i nie stac na mieszkanie i zaoszczedzienie pieniedzy.
      • alexandra220 Re: 1-2 tys. to nie klasa średnia 12.05.08, 20:42
        ubik? nie no 1-2 tys to jeszcze nie drugi.. w sumie to jestem za
        liniowym 20% albo nawet 21 i podniesiem kwoty wolnej jak w estonii
        gdzie chyba jest bardzo wysoka..

        a w ogóle to hanna gronkiewicz niedawno oddawala osiedle za 3 patyki
        metr.. trzeba wprowadzic wymiene idei miedzy szefami miast i
        doprowadzic do transferu najlepszych praktyk a potem robic miedzy
        nimi konkursy. kto lepiej sie przebił..

        poza np. konkursem na budowe tanich lokali mieszkalnych i
        sprzedawanie ich nawet po kosztach mozna by stworzyc np. powiatom
        system targetów do ktorych szef powiatu musialby doskoczyc - inaczej
        groziloby mu odwołanie.. powiaty podzielic na takie ktore np.
        bezrobocie maja na poziomie >30%, 25-30%, 20-30% etc. i ustalac im
        własnie cele na dwa lata. reklamowac powiaty ktore radza sobie
        lepiej etc.. i wysylec na pomoc ich szefów etc.. miasta maja własne
        tricki na koniunkturę i nich sie wymienią wiedzą i talentem.. mozna
        dodac tez cele edukacyjne albo budowlane;-)

        ubik_2008 napisał:
        > Całkowicie się zgadzam, że klasa średnia zaczyna się od drugiego
        > progu podatkowego i obejmuje u nas wraz z klasą wyższą 5%
        populacji.
        > 95% to biedota, po czym widać, że droga rozwoju Polski,
        doprowadziła
        > nas do Ameryki Południowej. Należy czekać, kiedy powstaną u nas na
        > obrzeżach miast fawele. Za zimno? Polak potrafi.
      • Gość: Michal Krzycki Re: 1-2 tys. to nie klasa średnia IP: *.ip.netia.com.pl 05.11.08, 05:46
        Zacznie sie porywanie dzieci bogatych ludzi, napadanie na kazdego
        kto ma lepsza kurtke. Ciekawe, czy taka sytuacja moze miec u nas
        miejsce. Tak jak w Ameryce PLD...
    • Gość: TW BOLEK Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: 193.17.14.* 12.05.08, 16:39
      Ostatnio czytałem TU, że 4,5mln żyje w skrajnej biedzie. To nieźle, skoro 1,5mln
      ze skrajnej biedy stać na kupno mieszkania za co najmniej kilkadziesiąt tyś.
      Trzeba troszkę umieć kłamać GW żeby to robić.
    • Gość: ella Dlaczego młodych Polaków nie stać na wynajem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 16:45
      Dlaczego wszyscy od razu planują kupno mieszkania a nie wynajem? W
      Kanadzie gdzie mieszkałam dlugie lata młodzi ludzie nigdy nie
      planowali kupna domu tylko starali się najpierw urządzić po studiach
      i zadbać o stałe zarobki a potem kupować domy. W Polsce jest
      odwrotnie, jak tylko mają pracę od razu kupują dom!
      • ubik_2008 Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na wynajem? 12.05.08, 16:49
        Gość portalu: ella napisał(a):

        > Dlaczego wszyscy od razu planują kupno mieszkania a nie wynajem? W
        > Kanadzie gdzie mieszkałam dlugie lata młodzi ludzie nigdy nie
        > planowali kupna domu tylko starali się najpierw urządzić po
        studiach
        > i zadbać o stałe zarobki a potem kupować domy. W Polsce jest
        > odwrotnie, jak tylko mają pracę od razu kupują dom!

        Właśnie - w Polsce nie ma prawie rynku na wynajm mieszkań, w
        rezultacie czego jest on horrendalnie drogi i nie dla ludzi o
        umiarkowanych dochodach.
        • Gość: enemyhilator Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na wynajem? IP: *.dobremiasto.net 14.05.08, 07:31
          bo w Polsce wynajem kosztuje tyle co rata kredytu, zastanów sie co sie bardziej
          opłaca, dawać komuś, czy inwestować w swoje.
          • Gość: Michal Krzycki Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na wynajem? IP: *.ip.netia.com.pl 05.11.08, 05:54
            Skad sie biora takie pomysly jak ten Elli? Wystarczy ze napiszesz
            krotkie zdanie - co sie bardziej oplaca - oddawac kredyt za wynajem
            czy placic obcej osobie? Chyba kazdy wie, jaka jest odpowiedz. W
            Irlandii wynajmowalem mieszkanie duze za 370EUR przy zarobkach OK
            400 EUR miesiecznie. Zarabiajac prawie najnizsza krajowa i jakos
            dalo sie wyzyc i zaoszczedzic nawet i zaszalec nie tracac plynnosci
            finansowej. W Warszawie zarobki sa smieszne a mieszkania do wynajcie
            nie rzadko w cenie takiej samej jak zarobki.
    • Gość: (gość portalu) Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 17:11
      jestem Samotną Matką i od ładnych paru lat funkcjonuję tylko dzięki
      temu że mieszkam u swojej Matki. dzięki temu mogłam pracować w
      handlu, na zmiany i w weekendy, za pensje bliskie minimalnej...

      ale widoków na własny dom zanim mi wszyscy w rodzinie wymrą, nie
      mam.

      kiedyś spełniałam kryteria do kolejki po mieszkanie socjalne ale nie
      myślałam o tym bo byłam bezrobotna, niesamodzielna finansowo, i
      nienastawiona roszczeniowo do życia, kiedy zaś składałam wniosek w
      kolejce stała jakaś nastolatka z wózkiem i wyglądającą na przepitą,
      matką. pomyślałam że wcale się temu nie dziwię i że zrobiłam błąd
      składając go tak późno.

      potem okazało się że przekraczam normę o ćwierć metra...

      niedawno w echu nadwiślańskim ktoś wypitrasił artykuł z tezą że w
      kolejce po mieszkanie socjalne stoją same lenie , darmozjady, a
      uczciwi ludzie to...
      największą plagą są zaś samotne matki bo mają przecież
      konkubentów... ja nie mam i trochę mnie ten artykuł zdenerwował...

      i tak sobie żyję córka nie ma swojego pokoju, nie ma gdzie zaprosić
      koleżanek, ja zresztą też

      czuję się ograniczona bo mogę działać w ramach tego co jest czyli
      braku miejsca

      doszłam do wniosku że my w blokach żyjemy jak króliki w klatkach
      do pracy, z pracy,i spać, bo na przechodnim podwórku nie wyjdę z
      leżakiem się poopalać, nie skopię z nudów ogródka...

      skąd ja mam wziąć 400 000 na mieszkanie?

    • Gość: linea Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: *.serva.net 12.05.08, 17:15
      mam prawi 60 lat i 40 lat temu nie bylo lzej aby otrzymac
      mieszkanie.Tez trzeba bylo miec na wplate a potem sie splacalo. Jak
      czytam komentarze to nalezy zwrocic uwage, jesli maja jedno dziecko
      i nie maja mieszkania to po co zaraz drugie czy.....Urodzilam drugie
      dziecko majac 38 lat i wowczas sytuacja ekonomiczna, mieszkaniowa
      byla taka jaka powinna. Nie da sie wszystko od razu osiagnac,tak
      jest wszedzie gdziekolwiek bysmy nie zyli.
    • nessie-jp Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. 12.05.08, 17:15
      No cóż, mnie też nie stać, choć zarabiam ciut powyżej średniej krajowej (czy to
      czyni ze mnie 'klasę średnią'?)

      Oczywiście, mogę wziąć kredyt na całe życie, żeby kupić niewielką klitkę,
      wybudowaną przez brakoroba typu JC Destruction. Ale czy warto?
      • Gość: Michal Krzycki Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m IP: *.ip.netia.com.pl 05.11.08, 05:57
        To tak jak ja. I tez sie zastanawiam "czy warto?". Dlatego zajrzalem
        na to forum.
    • Gość: gabi Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: *.serva.net 12.05.08, 17:23
      Dziwi mnie jak mlodzi ludzie mowia ze "wziac kredyt na cale zycie" a
      przeciez tak jest w Ameryce, Szwecji czy innym kraju wszyscy
      mieszkaja i splacaj kredyty. Nie rozumie polskiego podejscia mlodych
      ludzi -wszystko od razu i za gotowke- tak nigdzie na swiecie
      przecietny obywatel nie zyje.
      • Gość: kate Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 17:51
        No cóż. Smutny artykuł, smutne posty. Właśnie się dowiedziałam, że zaliczam się do "biedoty, najniższej klasy społecznej". Wykształcenie wyższe, studia podyplomowe w toku. No i te belferskie 860 złotych na rękę, za które w podwarszawskim sporym mieście trudno wynająć cokolwiek,co nazywa się mieszkaniem.
      • nessie-jp Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m 13.05.08, 14:03
        Gość portalu: gabi napisał(a):

        > Dziwi mnie jak mlodzi ludzie mowia ze "wziac kredyt na cale zycie" a
        > przeciez tak jest w Ameryce

        Tylko że spłacają ten kredyt za własny DOM, a nie kawalerkę 30m2 z zagrzybiałymi
        ścianami! Widzisz różnicę między zadłużeniem się na całe życie w celu kupienia
        domu, a zadłużeniem się w celu kupienia ciasnej i brzydkiej klitki?
    • Gość: Ako Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt mie.. IP: *.chello.pl 12.05.08, 18:09
      Hmm ja piszę doktorat. Studia skończyłam z najwyższą średnią. Pracy w nauce dla
      mnie nie ma. Rocznie zarabiam, może ze 3000zł łącznie, więc zdolności kredytowej
      mieć raczej nie będę :)
      A tu niedługo stuknie 30stka. I ile tak jeszcze dziesiątek lat na garnuszku
      rodziców?
      Nawet nie myślę, że może mi się dziecko przytrafić. Poszłabym pod most, jak
      większość humanistów :)
      Pozdrawiam
      • alexandra220 Re: Dlaczego młodych Polaków nie stać na kredyt m 12.05.08, 20:49
        a to co reklama czy czytelnik?? roi sie od oszustow na forach
        podobno a nie widzialam kretynek wśród doktorantek.. trzeb aise
        gdzies zaczepic jak nie starcza.. a una akurat mlodzi ktorzy 3 lata
        temu jeszcze od razu chwytali za kredyt wyszli na pewno zwycieska
        reka - zamiast miliona bankowi oddadzą 500 tysi

        Gość portalu: Ako napisał(a):
        > Hmm ja piszę doktorat. Studia skończyłam z najwyższą średnią.
        Pracy w nauce dla
        > mnie nie ma. Rocznie zarabiam, może ze 3000zł łącznie, więc
        zdolności kredytowe
        > j
        > mieć raczej nie będę :)
        > A tu niedługo stuknie 30stka. I ile tak jeszcze dziesiątek lat na
        garnuszku
        > rodziców?
        > Nawet nie myślę, że może mi się dziecko przytrafić. Poszłabym pod
        most, jak
        > większość humanistów :)
        > Pozdrawiam
    • Gość: art A kto by pracował w hipermarketach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.08, 18:39
      Gdyby Polaków było stać na mieszkania? Nie stać ich, ponieważ państwo tępi
      przedsiębiorczość. W pale się nie mieści, by kroić własnego krajana zanim
      jeszcze cokolwiek zarobił. Prospołeczne rządy dofinansują, dorzucą kilka stówek
      by zacząć, anty społeczne, takie jak nasze narzucą haracz zusowski i kupę niby
      to niewielkich opłat, które de facto zniechęcą raz na zawsze do biznesu. U nas
      nie tylko się bankrutuje, przede wszystkim wpada się w koszmarne długi, jeśli
      biznes nie wyjdzie. To taka chamska nagroda za próby przedsiębiorczości.

      W normalnym kraju, człowiek może 20 razy zaczynać biznes, aż w końcu mu wyjdzie
      i tam rzeczywiście można mówić o lenistwie i braku przedsiębiorczości, kiedy
      ktoś nic nie robi. Ale nie u nas, u nas jest zupełnie inaczej, u nas rząd musi
      zapewnić tanią siłę roboczą marketom i różnej maści obcym fabrykom.

      A najśmieszniejsze, że ludzie ich cały czas wybierają, cały czas tych samych
      typków. Kretyńskie pomysły ograniczające rozbudowę marketów lub zakaz pracy w
      święta wystarczyłoby zastąpić prostą i zdrową zasadą - rób biznes, jeśli
      zarobisz, zaczniesz płacić podatki, jeśli nie, to i tak nie mamy z czego ciebie
      okraść. Ale najlepszy niewolnik, to niewolnik z długami i łykamy przynętę nie
      tylko wysypując się na swoich pomysłach biznesowych, ale szalejąc w zakupach na
      kredyt.

      Powiem w podsumowaniu tak: to jest chore.
      • Gość: Michal krzycki Re: A kto by pracował w hipermarketach? IP: *.ip.netia.com.pl 05.11.08, 06:01
        Wiekszosc pracodawcow, z ktorymi sie spotkalem to hieny bez
        sumieniam, ale faktycznie czasem patrzac na to jak kraj traktuje
        biznesmanow, to nic dziwnego, ze nie stac ich na placenie
        pracownikowi wiecej niz 900zl na reke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka