Dodaj do ulubionych

Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin

21.11.08, 16:11
Jeśli chodzi o film ''Quantum of Solace'' podobał mi się bardzo, ale
czuje jakiś niedosyt. A wy?
Obserwuj wątek
    • leszlong Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin 23.11.08, 09:16
      "Zanim "Casino Royale" weszło na ekrany kin, średnia wieku naszych widzów
      wynosiła 23 lata, a to naprawdę sporo. W badaniach statystycznych prowadzonych w
      naszej branży widzowie w wieku 35 lat często już w ogóle nie są brani pod uwagę."

      Teraz już wiem, dlaczego prawie wszystkie filmy amerykańskie są tak przeraźliwie
      głupie. Są one kręcone dla nastolatków, którzy mają siano we głowie.
      • Gość: pani _rosomak Re: Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 12:03
        23 lata? no tak, to wyjaśnia dlaczego byłam kompletnie ogłuszona tempem montarzu wielu scen tego filmu, jakby mi ktos przywalił bejzbolem. porostu w pewnym wieku człowiek nie ma już wystarczająco szybkiego refleksu by zorientować się co się dzieje na ekranie. Do tego trzeba byc dzieciakiem który od przedszkola od rana do nocy gra w strzelanki. To naprawdę znakomity film w swojej klasie ale jest miescami potwornie realistyczny. Otwierająca go scena pościgu w toskańskim kamieniołomie nie pozostawia cienia niedomówień. Kiedy gość przywala czołowo w ciężarówkę to ...poprostu masakra. Żadnej poezji , żadnych zwolnionych scen. Wszystko w czasie rzeczywistym. Kedy porówna się dawne Bondy, zwłaszcza ten z Brosnanem i Sophie Marceau, scena jak państwo jadą sobie na nartkach gdzieś na Kałkazie, takim uroczym równoległym stylem jak z lat 70 ubiegłego wieku, jakby byli na wakacjach w Zermatt... no nie, inny świat poprostu. Z resztą co ciekawe Kurylenko jest w wielu ujęciach zadziwiająco podobna do Sophie, ale mimo że jest "dziewczyną Bonda" wymieniają tylko jeden przyjacielski pocałunek na koniec filmu, jak brat z siostrą. W ogóle jedyna erotyczna scena filmy z uroczą rudowłosą agentką jest jakby doklejona na siłę, właściwie nie buduje akcji, ot taki epizodzik. Wygląda na to że nawet ten atrybut Bonda został zepchnięty na margines, podobnie jak nieśmiertelne wstrząśnięte Martini.
      • Gość: magnolia Re: Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin IP: *.syd.ops.aspac.uu.net 12.12.08, 03:43
        Zgadzam sie z toba, filmy amerykanskie sa potwornie glupie i w
        wiekszosci nie do ogladania.
        Zmiana stylu Bonda jest wielka pomylka, ale to opinia subiektywna,
        masy maja glos, a gusty przecietnego widza sa kierowane chala ktora
        jest ogolnie promowana i dostepna. Publicznosc nie jest
        przyzyczajona do filmow na tzw. poziomie.Zaloze sie ze przecietny 30
        latek niw wie kto to Tarkowski, Fellini,itp.. Bond byl filmem czysto
        rozrywkowym ale czarujacym swoja lekkoscia, humorem, pieknymi i
        egzotyznymi sceneriami,pieknymi kobietami ktore wpadaly bohaterowi
        do lozka z niejaka wdziecznoscia..nie bylo nigdy mowy o
        antykoncepcji czy nieslubnym dziecku
        Bonda.?...rozterki?..wypalenie?....czy oni zwariowali, chca nas
        pozbawic tych pieknych wrazen? Przeciez Bond to byla taka bajka dla
        doroslych, i jest dla doroslych ,ale juz nie bajka, ale hard core
        action movie...
        Pozdrowienia....

    • drakaina Ignorancja tłumacza 23.11.08, 10:28
      Szanowny tłumaczu, nie ma czegoś takiego jak "jezioro Gardasee" - jest jezioro
      Garda (po włosku, bo to we Włoszech, Lago di Garda). See to po niemiecku
      jezioro. Artykuł jest ze Spiegla, więc tłumacz chyba powinien znać niemiecki?

      A przy okazji - Craig mi się nie podoba, mimo że teoretycznie powinien (bo lubię
      aktorów w jego typie). Szkoda, że Sean Bean zagrał 006 w GoldenEye, bo byłby
      znacznie lepszy, no i seksowniejszy, skoro już o tym mowa w wywiadzie.

      --
      ferengis.blox.pl
      antiquitates.blox.pl
      • e_330 Re: Ignorancja tłumacza 23.11.08, 10:52
        Przy okazji, nie ma też takiego słowa, jak 'wszechczasów'. Analfabetyzm i nieznajomość nawet podstawowych reguł ortografii redaktorów są porażające.
        • Gość: fajny Re: Ignorancja tłumacza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.08, 13:05
          a ja z kolei chciałem zwrócić uwagę na sposób wywiadu. W Polsce bardzo rzadko
          mamy wywiady z ludźmi interesującymi, a jedynie z 'gwiazdami'. Tutaj natomiast
          ciekawi ludzie i ciekawy temat a przede wszystkim forma wywiadu idealnie
          naśladuje mapę myśli czytelnika. Trzy czy cztery razy chciałem zadać dokładnie
          to samo pytanie, które zadał pismak zaraz po jednej wypowiedzi. Generalnie
          świetnie się to czyta i człowiek w niedzielę sobie odpoczywa i się relaksuje.
      • Gość: Rafal9649092 Re: Ignorancja tłumacza IP: 212.59.240.* 15.12.08, 23:39
        z tym że zauważ Drakaina, że Sean Bean zawsze był nieogolony, nadawałby się
        idealnie do roli autostopowicza, a nie eleganckiego faceta grającego w kasynie.
    • Gość: 001 Prawda, QoS jest niezły, ale... IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 12:09
      Wydaje mi się, że z QoS jest taki sam problem jak z drugimi częściami trylogii.
      Efekt nowości, zaskoczenia już minął, w tej części jesteśmy świadkami rozwoju
      postaci, ale bez najważniejszych konkluzji. Bond ma już za sobą pierwszą
      prawdziwą akcję, ale wciąż nie pije Martini wstrząśnięte, nie mieszane, wciąż
      nie ma Q, nie przedstawia się "Bond, James Bond" itp.
      Znaczące dla mnie jest, iż pamiętam dużo więcej scen z Casino Royale niż z QoS.
      Za to z QoS pamiętam spaloną słońcem pustynię - alegorię do psychiki Bonda...
      więc w jakimś sensie efekt został osiągnięty.
    • minkat Paskudny facet. Co toza Bond, co wyglada jak 23.11.08, 13:00
      rosyjski platny morderca? Brzydki jest i tyle. Latwiej znioslabym takiegoJamie
      Foxxa. Przynajmniej facet jest przystojny.
      • Gość: trader64 Re: Paskudny facet. Co toza Bond, co wyglada jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 13:20
        jestem bardzo podobny do Craiga, i bravo, kobiety oglądają się za
        mną, pomaga mi w tym HugoBoss
        • Gość: minkat Re: Paskudny facet. Co toza Bond, co wyglada jak IP: *.pool.einsundeins.de 23.11.08, 14:30
          Mozliwe, kwestia gustu.Osobiscie faceta nie trawie. Pza tym nie moge przebolec,
          ze Bond nie jest juz meska szowinistyczna swinia. Bond byl dla mnie rodzajem
          superdohatera, jak Spiderman, albo Batman. Byl jak byl, ale to bylo czescia tej
          postaci. Teraz Bond jest filmem sensacynym. Dobrym filmem sensacyjnym, ale o juz
          nie Bond.
    • Gość: Nielad Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.08, 13:19
      Jak najbadziej popieram zmiany wprowadzone do filmów o Bondzie. "Quantum of
      solace" bardzo mi się podobał. Filmy z Brosnanem coraz bardziej zaczęły
      odbiegać od rzeczywistości.
      • Gość: maja Re: Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin IP: *.pool.einsundeins.de 23.11.08, 14:33
        Wszystkie Bondy odbiegaly od rzeczywistosci. Sama postac byla kompletnie
        nierealny! Teraz to jest tylko niezly, politycznie poprawny film sensacyjny,
        ale, niestety, zaden Bond.
    • Gość: Marek Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin IP: *.chello.pl 23.11.08, 15:41
      Mi najnowszy Bond się nie podobał. Wyrzucenie klasycznych elementów:
      piękne kobiety, martni, gadżety etc sprawiło że to już nie jest
      Bond, tylko kolejny tysiac-któryśtam film sensacyjny(a tej kategorii
      to film przecietny).Ludzie kochają dobrą markę i klasykę: kratę
      Burberry, charakterystyczny wygląd Porsche, czy smak Johnego
      Walkera. Dlatego dziw bierze, że spadkobiercy praw do Bonda
      rozmywają na drobne markę "Bond".
      • Gość: kasia Re: Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin IP: *.syd.ops.aspac.uu.net 12.12.08, 03:25
        Zgadzam sie calkowicie Marku... malenka mi.Nie ma takiego slowa w
        polskim jezyku,"mi nie istnieje a istnieje mnie.Sorry za lekcje
        polskiego, cmok
        • Gość: szwet33 Nie pasuje mnie to. IP: *.cust.blixtvik.se 15.12.08, 01:19
          I co ?
    • Gość: marta Re: Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin IP: *.syd.ops.aspac.uu.net 12.12.08, 03:20
      Daniel jest cudowny w roli Bonda, niestety ostatni odcinek nie
      podobal mi sie wogole. Scenariusz nie byl za dobry,zabraklo humoru i
      lekkosci filmow Bonda, czy rzeczywiscie chcemy ogladac Bonda jako
      nastepnego Bourne'a?
      Ja napewno nie!!! Mysle ze dosyc jest filmow powaznych pokazujacych
      ultraprzemoc.
      Dla mnie Bond to zawsze byla rozrywka w pieknym stylu, przy
      szklaneczce wina, totalny relaks, klasa, podroze w piekne
      miejsca,piekni ludzie i miejsca. Bond zakochany?.. i przezywajacy
      rozstanie? get real...Wlasnie jego klasyczny szowinism i
      nonszalancja byly cudowne i lekkie. Kto chce sie martwic zakochanym
      Bondem, nastepna do lozka... oby tylko oryginalnej urody. To jest
      kwintesencja Bonda jako gatunku filmowego...Brokuly sie
      pomylily..ha,ha, zmiana formuly nie dziala ,tylko zmniejsza prestiz
      i oryginalnosc Bondow jako genre "action comedy'. Mam nadzieje ze
      producenci wroca do starej formuly ktora sie sprawdzila..Buziaczki...
    • Gość: magnolia Re: Bond XXI wieku przyciągnął kobiety do kin IP: *.syd.ops.aspac.uu.net 12.12.08, 03:50
      Raczej niesmak, poza oczywiscie Danielem Craigiem ktory jest bajkowo
      zgrabny i przystojny ..te jego piekne dlugie nogi tancerza..Mon
      Dieu...
      Fabula do d.py,nie trzyma sie kupy... Np. scena kiedy Bond ratuje
      dziwczyne z rak gangsterow i pod narazeniem zycia ucieka lotrom
      chyba motorowka, 15 min ucieczki.... Potem wchodzi do hotelu, niesie
      ja nieprzytomna i oddaje pierwszej lepszej osobie, sorry, ale to po
      prostu bylo za glupie i bez sensu....
      Mama nadzieje ze nastepny bond bedzie pod stary szablon,
      wesoly,lekki, z gadzetami i Q.
      Uklony...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka