Dodaj do ulubionych

Zostań mateistą

IP: 89.174.79.* 01.09.09, 14:37
A niby dlaczego nie słodzimy? Yerba w wersji dulce (czyli z trzcinowym cukrem)
jest równie klasyczna i poprawna ;) I równie pyszna (a dla tych, których
odrzuca gorycz mate, może być dobrą drogą do mateizmu :))
Obserwuj wątek
    • Gość: yh Zostań mateistą IP: *.ghnet.pl 01.09.09, 16:08
      W badaniach przeprowadzanych w krajach o znacznie większej niż przeciętna
      konsumpcji napoju yerba mate przygotowywanego w tradycyjny sposób picie yerba
      mate zostało statystycznie powiązane ze zwiększoną zapadalnością na raka jamy
      ustnej, gardła, przełyku i pęcherza moczowego[1][2][3][4]. Statystyczny
      związek spożycia yerba mate z podwyższonym ryzykiem raka płuc stwierdzono w
      badaniu na grupie urugwajskich mężczyzn, które wykazało zależność między
      wzrostem ryzyka zachorowania, a dawką oraz brak związku spożycia yerba mate z
      gruczolakorakiem płuc. [5] Wiele z badań z Ameryki Południowej wykazało
      związek między wzrostem ryzyka zachorowania na nowotwory, a ilością wypijanego
      napoju.
      • Gość: shima Re: Zostań mateistą IP: *.toya.net.pl 01.09.09, 21:09
        Niestety cytujesz tylko część analizy. Badacze byli uczciwi i dodali, że wyniki
        nie mogą być jednoznacznie interpretowane, ponieważ na obaszarach badań -
        Argentyna, Urugwaj, Paragwaj - rejestruje się również znaczne spożycie nikotyny
        i alkoholu. W związku z tym należy stwierdzić, że wprowadzasz czytelników w błąd.
    • Gość: m Zostań mateistą IP: *.autocom.pl 01.09.09, 16:09
      hmm, piłem, bardzo starałem sie przekonać, ale nie dało rady. dla mnie to
      smakuje jak siano zalane gorącą wodą. fuj. ciekawi mnie jedynie, ilu bedzie
      piło tylko dlatego że modne, dla lansu.
      • Gość: gorczyca Re: Zostań mateistą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.09, 13:18
        niestety, zgodzę się z przedmówcą... wszystko jest przyjemne (yerba-
        ciarnie i knajpki serwujące mate, cały "rytuał" picia itd) niestety
        nie potrafię sie przekonać do smaku -zalane wrzątkiem siano dobrze
        oddaje moje odczucia względem mate. No ale ja jestem zagorzałą fanką
        zielonej herbatki więc moze to jakieś uprzedzenia ;p
    • Gość: mk Zostań mateistą IP: *.chello.pl 01.09.09, 16:54
      (...) w żadnym wypadku nie zaparzamy. Napar przyrządzamy zalewając liście
      gorącą, ale nie wrzącą wodą.


      To teraz pytanie za 100 pkt. Jeśli suszu nie zaparzamy i zalewamy niewrzącą
      wodą, to jakim cudem otrzymujemy napar? Ktoś zna odpowiedź na tę zagadkę?
      • Gość: mk Re: Zostań mateistą IP: *.fbx.proxad.net 01.09.09, 17:19
        No i jeszcze: od kiedy "Europejczyk" pisze sie mala litera?
        Nie matura, lecz chec szczera zrobi z ciebie reportera?!
        • Gość: mk Re: Zostań mateistą IP: *.chello.pl 01.09.09, 17:24
          Od co najmniej 1998 roku.
          www.sjp.pl/co/europejczyk

          BTW, pisze się "z małej litery", a nie małą literą.
          • Gość: shima Re: Zostań mateistą IP: *.toya.net.pl 01.09.09, 21:12
            Europejczyk - ok, ale pozostałe - kulą w płot :-) Nauczycielu, ucz się sam.
          • Gość: a Re: Zostań mateistą IP: *.net.pbthawe.eu 02.09.09, 08:15
            nieprawda. "z malej litery" to rusycyzm. "mala litera" jest bardziej poprawnie,
            choc zdaje mi sie, ze mozna mowidc tak i tak (czy obie formy sa dopuszczalne nie
            sprawdzalam).
      • matya Re: Zostań mateistą 01.09.09, 19:55
        Gość portalu: mk napisał(a):

        > To teraz pytanie za 100 pkt. Jeśli suszu nie zaparzamy i zalewamy niewrzącą
        > wodą, to jakim cudem otrzymujemy napar? Ktoś zna odpowiedź na tę zagadkę?

        wiki mowi ze:
        pl.wikipedia.org/wiki/Napar
        • Gość: mk Re: Zostań mateistą IP: *.chello.pl 01.09.09, 21:11
          Wolę inne, bardziej wiarygodne źródła.
          sjp.pwn.pl/lista.php?co=napar
          • Gość: shima Re: Zostań mateistą IP: *.toya.net.pl 01.09.09, 21:14
            Ja wolę Kopalińskiego:
            www.slownik-online.pl/kopalinski/008D1186C16A69ACC12565BE00227C94.php
            Czepiasz się dla samego czepiania.
            • Gość: mk Re: Zostań mateistą IP: *.chello.pl 01.09.09, 21:26
              Esencja synonimem naparu?! Toż to bzdura kompletna! Myśl człowieku...
      • Gość: baburiba Re: Zostań mateistą IP: *.acn.waw.pl 01.09.09, 22:22
        Gość portalu: mk napisał(a):

        > (...) w żadnym wypadku nie zaparzamy. Napar przyrządzamy zalewając liście
        > gorącą, ale nie wrzącą wodą.


        Napój yebu mate pochodzi z mroźnych rosyjskich równin. Zaparzamy zimnym wrzątkiem.
        • Gość: sorry mate Re: Zostań mateistą IP: *.toya.net.pl 01.09.09, 23:38
          >Napój yebu mate pochodzi z mroźnych rosyjskich równin. Zaparzamy zimnym wrzątkiem.

          ROTFL

          napój popija się ze specjalnego karnistra używając przewodu
          hamulcowego,wspaniale gasi pragnienie szczególnie z dodatkiem suchego lodu
          • sowa_46 Re: Zostań mateistą 02.09.09, 04:49
            Gość portalu: sorry mate napisał(a):

            > >Napój yebu mate pochodzi z mroźnych rosyjskich równin. Zaparzamy
            zimnym wr
            > zątkiem.
            >
            > ROTFL
            >
            > napój popija się ze specjalnego karnistra używając przewodu
            > hamulcowego,wspaniale gasi pragnienie szczególnie z dodatkiem
            suchego lodu

            Właśnie, zalewamy "zimnym wrzątkiem", jest to określenie które nie
            ma sobie równych i zawsze mi się bardzo podobało.

            Nie podoba mi się jednak kolejne określenie, które z uporem maniaka
            powtarzane jest wśród mniej wyedukowanej społeczności, to słowo
            to "karnister", poprawnie kanister. Nauczcie się wreszcie poprawnie
            mówić w języku ojczystym.
            • Gość: miodek Re: Zostań mateistą IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.09.09, 11:28
              Nie podoba mi się jednak kolejne określenie, które z uporem maniaka
              > powtarzane jest wśród mniej wyedukowanej społeczności

              jaką konkretnie "społeczność" masz na myśli ?

              nie podoba mi się jak ktoś używa pojęć,których nie rozummie
      • Gość: kokos Re: Zostań mateistą IP: *.lublin.mm.pl 01.09.09, 22:34
        Znamy:)
        Kawę również zaparzamy, ale wodą o temp. max 95stopni, herbatę czerwoną ok 80-85 stopni, natomiast zielona najsmaczniejsza jest zaparzona wodą o temp 60stopni C.
        Zaparzanie nie jest jednoznaczne z zalewaniem wrzątkiem, chodzi o to, aby woda była w odpowiedniej temperaturze, aby wyekstrachować z danego surowca pożądane substancje.
        Ja sama w kontakcie z gorącą wodą np. 80st, zaczynam płakać, czyli tez coś tam ze mnie wyciąga:) hehe
        Pozdrawiam:)
        • Gość: mk Re: Zostań mateistą IP: *.chello.pl 01.09.09, 22:54
          > Znamy:)
          Naprawdę chyba jednak nie. Od kiedy woda wrze w temperaturze 80, czy 60 stopni C?

          > Zaparzanie nie jest jednoznaczne z zalewaniem wrzątkiem
          Sęk w tym, że, o dziwo, jest. Nie wszystko co potoczne jest poprawne.
          Możesz zalać kawę wodą o temperaturze 95 stopni C, ale nie jest to
          zaparzanie. Parzymy np. czarną herbatę - zalewamy ją wrzątkiem.
          Nie uważasz, że warto znać znaczenia słów, których się używa?
          • matya Re: Zostań mateistą 02.09.09, 06:46
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > > Znamy:)
            > Naprawdę chyba jednak nie. Od kiedy woda wrze w temperaturze 80, czy 60 stopni
            > C?
            >
            jesli juz tak bardzo chcesz byc doslowny to musisz wiedziec o czym piszesz:)
            bardzo blisko 100oC to jest temperatura wrzenia wody w szczegolnych warunkach, w
            zewnetrznym cisnieniu 1atm. wartosc tej temperatury jest bardzo mocno zalezna
            od otaczajacego cisnienia. Jesli u Ciebie w domu jest cisnienie inne niz 1atm to
            (musze Cie zmartwic) wrzaca woda ma inna temperature (mniejsza lub wieksza).
            Ponadto jest to temeratura wyznaczona dla wody czystej czyli destylowanej i
            dejonizowanej.
            Przyjmuje sie, w przyblizeniu, ze temperatura wrzenia wody spada o 1oC przy
            przyroscie wysokosci 300m. Na szczycie Everestu, gdzie cisnienie wynosi tylko
            okolo 1/4 atm woda wrze w temeraturze ponizej 70oC.
            • Gość: mk Re: Zostań mateistą IP: *.chello.pl 02.09.09, 14:32
              Jesli u Ciebie w domu jest cisnienie inne niz 1atm to (musze Cie zmartwic)
              wrzaca woda ma inna temperature (mniejsza lub wieksza).


              Nie może być, geniuszu... Cieszę się, że uważałaś na lekcjach fizyki i
              objaśniłaś to niezwykle skomplikowane zagadnienie, ale do tego przydałaby się
              jeszcze umiejętność czytania ze zrozumieniem.
              Otóż dyskusja nie dotyczy wrzenia wody, ale parzenia kawy, yerba mate, czy
              innego zielska niewrzącą wodą, do którego usilnie przekonują niektórzy
              forumowicze i autorka artykułu.
          • Gość: mateista Re: Zostań mateistą IP: *.sttb.pl 17.09.09, 16:50
            Woda wrze i w 70 i 80 i 90 i 100 stopniach.... wszystko zależy od ciśnienia
            atmosferycznego... im wyżej tym mniejsze ciśnienie i niższa temperatura wrzenia
            wody.

            Dyskusja miała być o yerba mate a nie o dywagacjach językowych
        • Gość: s Re: Zostań mateistą IP: *.toya.net.pl 01.09.09, 23:58
          Dyskusja nic nie da. To beton, który Bralczyka i Miodka razem poprawiałby... "z
          dużej litery" ;-) Bo napisali. Napisali też, że Ziemia jest płaska :-)

          Boy-Żeleński zwykł mawiać, że jeśli ludzie rozumieją, to wypowiedź jest poprawna.

          BTW: Twarda jesteś, ja wymiękam przy 60 :-)

      • Gość: mateista Re: Zostań mateistą IP: *.sttb.pl 17.09.09, 16:47
        A jeżeli zalejemy yerbę lodowatą wodą to co? Mamy terere!

        Yerba od wrzątku się poparzy i będzie wściekle gorzka... od wody 70-80 st.C
        będzie ok, tak samo jak od lodowatej, wtedy jest pyszne terere, czyli yerba na zimno
    • wybitniemadry nie che pic z rurki kaszlacego gruzlika 02.09.09, 00:37
      nie zpomnijcie lewa reka do wycierania, prawa do witania
      • Gość: mateista Re: nie che pic z rurki kaszlacego gruzlika IP: *.sttb.pl 17.09.09, 16:44
        Możesz przyjść z własną bombillą
    • Gość: Gość Zostań mateistą IP: *.subscribers.sferia.net 02.09.09, 08:45
      Nie porównywałbym działania mate z kawą, przynajmniej ja nie odczułem takiego
      działania. Za to dobrze na mnie działa gdy ma wypłukane z organizmu elektrolity.
    • Gość: josem Przyjemny smak??? IP: *.superkabel.de 02.09.09, 09:46
      smak porównywalny z piciem herbaty z termosu, w którym wcześniej długi czas
      parzona była kawa. jeżeli komuś to smakuje to mate jest otymalna.
    • panistrusia Zostań mateistą 02.09.09, 10:32
      Trochę mnie dziwi podawanie osobom, które nie piły wcześniej mate
      mieszanek z owocami czy ziołami.
      Tzn. rozumiem, że właściciele chcą przyzwyczaić i nieodstraszyć
      klientów, którzy przyszli bardziej dla mody niż zaspokojenia chęci
      poznania czegoś nowego.
      No ale to tak, jakby właściciel kawiarni zamiast espresso podawał kawę
      rozpuszczalną '3w1'...
      • gniewkosynrybaka niekoniecznie.. 02.09.09, 13:44
        znam Argentynczykow ktorzy popijaja mate z cukrem. Przyznaje ze wiekszosc pije
        bez zadnych dodatkow, ale smaki sa rozne i nie wszyscy lubia ten super gorzki i
        cierpki smak.
    • Gość: Bubu Re: Zostań mateistą IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.09, 11:55
      Bardzo smakowała mi mate, co nie zmienia faktu, że ręce trzęsły mi się jak po
      kilku mocnych kawach i biegałam do toalety co pięć minut :/
      • Gość: SF Re: Zostań mateistą IP: 212.160.172.* 02.09.09, 12:27
        Lepiej kupić sobie na początek mate ekspresową, w torebkach, i nie cudować z
        zalewaniem całego garnka suszu.
    • Gość: Ppp A o wysokiej szkodliwości tegoż napoju... IP: *.alcatel.de 02.09.09, 13:36
      A o wysokiej szkodliwości tegoż napoju napisać nie łaska? Polecam artykuł na wikipedii
    • Gość: mmatja Protestuję przeciwko szkalowaniu kawy IP: *.centertel.pl 02.09.09, 14:38
      Kawa wcale nie jest niezdrowa. Niezdrowy jest jej nadmiar (jak zresztą nadmiar
      czegokolwiek). Do 4 kaw dziennie to dawka dla zdrowego dorosłego w pełni
      akceptowalna. Udowodniono związek (statystycznie istotny) pomiędzy piciem
      kawy, a zmniejszoną zapadalnością na np parkinsona.
      A co do yerba mate, to czytałem, że łączy się ją z chorobami nowotworowymi
      przełyku. Chociaż podobno niebezpieczeństwo powstaje głównie przy zalewaniu
      zbyt gorącą wodą.

      A propos "zaparzania"- para wodna występuje też w niższych temperaturach.
    • Gość: jan dlaczego metalowa rurka jest niby lepsza? IP: *.acn.waw.pl 05.09.09, 01:33
      sa tez bambusowe, tyle ze to juz sa osobistego uzytku ;)
      a metalowa w knajpie moze pic kazdy
      mnie jednak drazni ten posmak metalu w ustach....
    • Gość: Archie Zostań mateistą IP: *.jmdi.pl 06.09.09, 21:47
      Cytat z Wikipedii:
      "W jednym z badań, którego wyniki opublikowano w 2008 r., wykazano, iż w napoju yerba mate przyrządzanym w tradycyjny, południowoamerykański sposób i pitym w ilościach, które zwykle spożywa się w Ameryce Południowej, występuje dawka silnie rakotwórczych policyklicznych węglowodorów aromatycznych porównywalna z dawką dostarczaną organizmowi przez osobę palącą paczkę papierosów dziennie."

      I drugi:
      "W badaniu z 2008 r. wykazano, że ekstrakt yerba mate przyspiesza angiogenezę[16]. Zwiększona angiogeneza sprzyja rozwojowi nowotworów w organizmie."

      Na zdrowie!:-)
    • Gość: ginny Zostań mateistą IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.09.09, 19:35
      nieścisłość - to nie jest pierwsza pijalnia mate w Polsce ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka