Dodaj do ulubionych

tzw. katar żłobkowy

29.04.09, 18:41
powiedzcie mi czy wasze dzieciaki maja czesty lub ciagły katar tzw.
po staremu zlobkowy, nic oprucz kataru i spopradycznego odkaszlenia
mokrego. czy katar macja wodnisty czy raczej zóltawy gesty? jak moj
maly mial taki katar to odrazu szedl mu na zatoki i byl
antybiotyk,inne dzieciaki ze zlobka niby sa zdrowe ale zielony spik
im wisi i wg. babci jednego z maluchow to katar żłobkowy.Obecnie
moje dziecko zazywa sinupred i ponad tydzien ma taki katyar chodzi
do zlobka i jest ok jak jest u was czy isc z tym do lekarza czy co
Obserwuj wątek
    • efidorek Re: tzw. katar żłobkowy 30.04.09, 09:32
      katar żłobkowy? smile a co lekarze na to? smile
      u nas katar był na początku bardzo często, naszczęście małej nie
      rzucało się nic na oskrzela czy płuca i zawsze kończyło się na
      katarze i pokasływaniu, ale nasz lekarz nie uważał, że to "katar
      żłobkowy" i był zdania, ze mała powinna siedzieć w domu do
      całkowitego ustąpienia kataru, nie było leczenia antybiotykami, bo
      nie było takiej potrzeby, ale chodzenia do żłobka też nie było. Raz
      tylko coś mi odbiło i pozwoliłam małej z tym katarem chodzić do
      żłobka, bo wydawało mi sie, ze nic jej nie jest. Rzeczywiście małej
      nic nie było, ale katar nie ustępował przez miesiąc, w końcu poszłam
      do lekarza i poprosiłam o dwa tygodnie zwolnienia, zeby w końcu jej
      przesedł. Więcej tak nie zrobię, bo widzę, ze taki "żłobkowy katar"
      nie przechodzi sam z siebie i trzeba dzieciaka na jakis czas
      odizolować, żeby ustąpił. Moja jest akurat odporna, ale podejrzewam,
      ze u niektórych dzieci taki wiecznie niedoleczony katar rozwija się
      z czasem w coś gorszego.
      • patrice7 Re: tzw. katar żłobkowy 30.04.09, 14:43
        U mojego dziecka katar pojawil sie w momencie poslania do zlobka, i w zasadzie
        byl "codziennoscia".
        Zwykly wodnisty przezroczysty.
        Gdzy zrobil sie zielonkawy( jak u was) zrobiłam posiew.
        Okazało sie ze w nosie siedzi pneumokok,czyli to co siedzi u 70-80 % zlobkowiczow smile
    • deela Re: tzw. katar żłobkowy 30.04.09, 18:03
      katar tzw zlobkowy jest przezroczysty niezbyt obfity ale upierdliwy bez
      pozostalych objawow
      zloty czy cielony glut to na pewno nie TO
    • myszo.wata Re: tzw. katar żłobkowy 30.04.09, 21:16
      czesc,moj Synek tez ma ciągły katar,nic nie stosuje,czasem maść
      majerankową,przy tym czuje sie superowo i rozrabia.uważam,ze katar
      to nie choroba i nie pędze do lekarzy po leki bo zadzialaja(albo i
      nie?)a potem katarek wraca.
      do żlobka chodzi i nie wyobrazam sobie byc non-stop na zwolnieniu bo
      ma katar.w ten sposó sie dzieci uodparniają-tak uważaja niektorzy
      normalni lekarze,a nie wypisują kupy leków.
      pozdrawiamsmile
    • lolita27 Re: tzw. katar żłobkowy 30.04.09, 23:29
      Jak dizecko ma zolty lub zielony to do lekarza po leki i pare dni w
      domku a nie do zlobka, bo niestety taki katar to jest bakteryjny
      zazwyczaj i zaraza inne maluszki, ale niestety niektrorzy rodizce
      tego nie wiedza. Przezroczystry czesto jest objawem alergii.
      Nieslyszalam o czyms takim jak katar zlobkowy...
      • meusus Re: tzw. katar żłobkowy 02.05.09, 22:43
        ja wiem doskonale ze katar zielony czy żólty to katar bakteryjny, i
        wiele dzieci w zlobku u nas ma taki katar,a ich babcie np w jednym
        przybadku co rozmawialam to mowi ze jej wnuk wogole nie choruje a
        gil zielony do ust wisi, moje dziecko jak ma katar to tylko taki
        wlasnie ropny bakteryjny, zaczelo sie od pierwszych tyg w zlobku
        wyszedl pneumokok dlugie leczenie bo szlo na zatoki dluga przerwa od
        zlobka, potem po 3 tyg znowu katar ropny znowu zatoki znowu wymaz
        znowu nowy szczep pneumokoka ,ponownie dlugo antybiotyk ponad
        miesiac w domu po 3 dn pobytu w zlobku znowu katar ropny zielony ,
        poki co nie idzie mu na zatoki nic poza katarem sie nie rozwija ,
        prawdopodobnie jest juz nosiscielem tego pneumokoka nie ma podstawy
        do podania antybiotyku,podobno ok 80% dzieci w zlobkach
        przedszkolach mpneumokoki, dodam ze bylismy szczepieni
        • patrice7 meusus 03.05.09, 17:45
          Ale leczyliscie pneumokoka bo byly podstawy ,czy "na sucho"?
          Czy syn dalej chodzi z pneumokokiem do zlobka??
          • meusus Re: meusus 04.05.09, 16:45
            był leczony, a raczej to co on wywolywal, ostatnio jak bylam z malym
            w szpitalu na ostrym d. bo oczko mu spuchlo i zaropialo pani
            pediatra powiedziala patrzac na wyniki wymazu ze ten pneumokok ktory
            maly ma wg. antybiogramu jest tylko średniooporny na grupe
            antybiotykow ktorej tak malym dzicia sie nie podaje, na cala reszte
            jest oporny, takze wyjscia nie ma
            • patrice7 Re: meusus 04.05.09, 17:19
              Czyli dalej jest nosicielem?
              U znajomej,a raczej jej dziecka po leczeniu antybiotykiem pneumokok z nosa
              poszedł do gardłasmile
              Ciężko wytępić dziadostwo.
              A Do żłobka chodzi nadal?
              a co ze szczepieniem?
              • meusus Re: meusus 05.05.09, 20:00
                prawdopodobnie jest nosicielem katar obecnie n ie ciekn ie ale z
                rana nos zatkany, szczepiony byl prevenarem, chodzi do żłobka ,
                bylismy dzis u laryngologa to pani dr powiedziala ze ropny katar
                smierdzi strasznie , a pozatym to ze normalny katar moze byc żółty
                czy zielonkawy, powiedzial tez ze pneumokokiem nie nalezy sie
                przejmowac, ze katar jest przez zlobek i ze im bedzie starszy tym
                bedzie lepiej a teraz i tak jest dobrze ze ma sam katar tyle czasu i
                n ic innego sie nie dzieje, a pneumokoka wg wymazu przed
                antybitykami mial i w nosie i w gardle wiec pewnie dalej jest tu i tu
                • patrice7 Re: meusus 05.05.09, 21:42
                  Moje dziecko te z chodzi z pneumokokiem do zlobka.
                  U niej rownziez (tfu tfu!) sam katar ,wiecej nic sie nie wyluwa i niech sie na
                  razie nie wykluwa ,poniewaz,szczepiona nie jest ,a z powodu czekajacego nas
                  zabiegu zaszczepic teraz nie mogę.
    • k.solska Re: tzw. katar żłobkowy 10.05.09, 22:36
      U nas też niestety ciągły katar. Najpierw wodnisty a po 2 dniach
      zielony sad
      U nas powodem jest przerost 3-go migdałka. Bedziemy go usuwać, bo
      dłużej nie dam rady. Mała chodzi do żłobka średnio na 1 tydzień w
      miesiącu. Mamy już skierowanie do szpitala, bo niestety z powodu
      tych katarów przyplątało się też wysiękowe zapalenie ucha sad((
      Przy okazji więc radzę wszystkim mamom, których pociechy cierpią na
      takie przewlekłe katary, aby oprócz standardowych wizyt u pediatry
      raz na jakiś czas odwiedziły też laryngologa. Wysiękowe zapalenie
      uszu nie jest bolesne i zdiagnozować je można tylko po zajrzeniu do
      ucha...
    • iglonus Re: tzw. katar żłobkowy 11.05.09, 08:25
      Nie ma takiego pojęcia jak katar żłobkowy. To zwykły katar. Dziecko
      nie powinno wtedy chodzić do żłobka i inne dzieci zarażać. Moja
      córka też tak miała pierwszą zimę, ale wtedy ją zabieraliśmy i
      leczyła się w domu. Nie jakimiś wielkimi lekarsywami, tylko ziołami
      i wit. C. To niestety zawsze długo trwa, złaszcza, jak dziecko
      posyła się do żłobka bez leczenia. Mi też nie jest łatwo za każdym
      razem załatwiać opiekę lub brać zwolnienie, ale mnie noci, jak
      widzę inne matki olewające stan dziecka i zwalające na "katar
      żłobkowy". Katar to katar, zaraża i sam się nie wyleczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka