Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Modna książka

    28.04.04, 22:32
    Pociąg, wszystkie miejsca zajęte, ludzie wracają z pracy, codzień jak dzień
    czy odwrotnie. Starsi, młodsi, grubi, chudzi, kobiety i mężczyźni.
    Weszła ona. Lat na oko albo i ucho, bo torowała sobie drogę okrzykami, około
    tyle co ja. Więcej nie dałabym jej. Twarz dziobata, dupa i cyc wieeeelgie,
    prawdziwa Frau Hermenegilden Schwarz. Włos mi się zjeżył na widok jej
    zjeżoności natapirowanej u ufarbowanej na blondi. Nic to. Dziewczę nieco
    zniszczone, rowy maryjańksie na buzi i oczojebność na oczach (a gdzieżby
    indziej oczojebność ;). Spódniczka plisowana w krateczkę, króciutka,
    pięęknie, i te 2 kloce wystające spod spódniczki.

    Usiadła naprzeciwko mnie. Wywaliła kopyta daleko musząc oczywiście nogę na
    nogę se założyć wynikiem czego moja przestrzeń drastycznie się skurczyła, za
    to jej górna dupna część się obnażyła. Myślę sobie, po cholerę tak wywija
    tymi kulasami i łypie ślepiami. Patrzę a tu siedzi facet niebożątko osaczony
    jej zwrokiem. No, taki sobie facet, ani ładny ani brzydki. Ale spodnie nosi.
    Więc nasza pikna Frau wyciąga książkę. Że ciekawska ze zmnie baba zaraz
    żurawia na okładkę. Nic z tego, okładka płócienna, szara, neiciekawa i
    beztytularna. Poważnie książka wygląda, obszernie, prawie tak obszernei jak
    Frau Hermenegilden. Myślę sobei, zacznie czytać to do końca jazdy może 2
    strony przeczyta. Ale Frau wyciągnęła książkę i .. trzyma w ręku i... łypie
    na faceta i.. podciąga coraz bardziej do góry plisy na spódnieczce. Czując na
    sobie mój pełen politowania zwrok chyba, a może z wewnętrznej potrzeby, hihi,
    otworzyła książkę i okiem mędrca zaczęła studiować stronę tytułową.
    Studiowała 5 minut tę stronę po czym zamknęła książkę i znowu łypie, no..
    nawet nei łypie. Po intensywnych procesach myślowych podczas studiowania esów
    floresów na tytule łypanie stało się za maleńkie. Zaczęła wlepiać, wwiercać
    się, omotywać wzroskiem bidnego facecika. W końcu tyle dla niego
    przecierpiała, 5 minut obrazek oglądała w książce o szarej płóciennej okładce


    Skojarzyło mi się z najszerszym deptakiem miasta i najbardziej trendy gezetą
    trzymaną pod pachą. Książka też wabik, tylko jak widać jednemu pasuje do
    wyrazu twarzy, a drugiemu ni w ząb i ni w podwiniętą do granic możliwości
    spódniczką

    Skojarzyło mi się (uwaga, prowokacja, bo i tak tego nie przeczytacie w
    całości) ze studentkami, które biorą do szkółek maciupeńkie torebeczki, a, że
    do nich zmieści się tylko ajmniejszy model komórki i szminka więc tachają te
    swoje bambetle w rękach okładkami na wierzch. "Zarządzanie w
    turystyce", "Marketing w zarządzaniu", "Rachunkowość zarządcza". Ale wesoło.
    Zamiast kupić sobie normalną torbę na format A4.
    Modne jest łażenie z książkami? Wypinanie się książkonossicielek na
    pustorękowe? I co z tymi torbami A4? Takicj kokoszek od noszenai w ręku jest
    na kopy. I tylko czekają żeby jej ten majdan wypadł przed jakimś bosko
    wyglądającym menem, który jeśli pomoże jej pozbierać to pół-bóg, a jeśli nie
    pmoże to skurwysyn i pójdzie się zaczatować na następnego
    Obserwuj wątek
      • conena hehehe 28.04.04, 22:35
        ale te 2 kloce spod spódniczki, to co to kurde jest????? mało lotna dzis
        jezdem, ale przy 2 piwie siedze.
        • r.richelieu Re: hehehe 28.04.04, 22:38
          nogi !

          nasłuchało się dziewcze o chcę oglądać twoje nogi nogi nogi nogi chcę byś
          założyła miniminiminimi śliumak dziś wystawił rogirogirigri (a to świnia nie
          ślimak) to założyło na kloce/nogi maciupcią spódniczkę
          • conena Re: hehehe 28.04.04, 22:41
            no tak.... kloce muszą być koniecznie odziane w rajtuzy koloru turkusowego, bo
            inaczej sie nie liczy.

            świnia nie ma rogów?!?!!??
            • r.richelieu Re: hehehe 28.04.04, 22:53
              świnia nie ma rogów tylko same okrągłości bo jeśli am jakikolwiek róg to znaczy
              jest za chuda
            • taquine ....... 28.04.04, 23:49
              (jak mozna nie lubic koloru turkusowego ?)
              • Gość: Richelieu* Re: ....... IP: 217.98.107.* 28.04.04, 23:53
                .. powiedziała taquine marszcząc nos z obrzydzenia na myśl o kolorze dojrzałego
                pomidora
                • taquine ! 28.04.04, 23:58
                  twoja radosna tworczosc juz nie jest taka radosna. ;)
                  • Gość: Richelieu* Re: ! IP: 217.98.107.* 29.04.04, 00:04
                    no bo lato się zbliża, skończyła się wiosna
      • lady Re: Modna książka 29.04.04, 21:39
        trwam w szczerym podziwie
      • seksowna.blondynka Re: Modna książka 29.04.04, 22:01
        hi hi hi
        masz talent! pozdrawiam :-)
      • Gość: rene Re: Modna książka IP: *.zapora / 212.160.172.* 30.04.04, 11:17
        rewelacja :-)))

        .... i co? i co dalej?
        wciągnęło mnie ;-)
        - uciekł?
        - dogoniła?
        - wyszli razem?
        - ona wyszła obrażona wzruszywszy ramionami, słynnym gestem Miss Piggy
        odrzuciła blond loki na krągłe ramiona (szkoda, że jeszcze za zimno, pewnie nie
        miała topu z wystającymi spod spodu ramiączkami i biustem...), zadarła nosek do
        góry, a ust korale w ciup ułożyła, tupnęła nóżką (sorry, klocem) i kręcąc
        tyłeczkiem (d...) wymaszerowała odprowadzana wzrokiem reszty zgromadzonych?

        czekam, czekam na ciąg dalszy
        i jak się teraz na pracy skupię? ;-)
        :-DD
      • Gość: kochanica.anglika Re: Modna książka IP: 195.117.147.* 30.04.04, 12:47
        Z wdziękiem i lekkim piórem wyśmiałaś tę dziewczynę, gratulacje za talent,
        marnujesz się dziewczyno na tym formum.
        Podaj swojego bloga, chętnie zostanę wielbicielką Twoich tekstów i moja
        rodzinka się uśmieje,
        Nie rób niczego kosztem innych,ciekawe ile masz latek, bo oczywiste jest, ze
        takie zachowanie u młodych dziewczyn jest normalne, każda chce poznać kogoś. i
        szuka metod, różnych,
        Ja tu nie widzę nic dziwnego, ale opisałaś to w zabawny sposób.












        "kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień"
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka