Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      zainspirowana wątkiem o hunterach II

    27.09.11, 12:53
    A jak to jest z okularami przeciwsłonecznymi w pochmurny dzień? Bo w okularach wygląda się cool?? ( pomijam przypadki, kiedy osoby muszą nosić okulary ze względów zdrowotnych)
      • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 13:20
        matko kochana, was dziewczyny pogielo? Co Cie obchodzi czy ktos nosi okulary w pochmurny dzien? a niech nosi i w srodku nocy jak lubi. Boli Cie serce jak patrzysz? Czkawki dostajesz? Wysypki? Naprawde, z reka na sercu powiedz mi: chodzisz po ulicach i gapisz sie na ludzi i notujesz w glowie kto zalozyl to a kto tamto? A potem przezywasz na forum?
        Sorry, ale az trudno uwierzyc, ze mozna sie przyczepiac do ludzi za to, ze cos nosza.
        Czy Ty nigdy ale to przenigdy nie zalozylas niczego bo TAK? Bo tak chcialas, bez wzgledu na aure, obowiazujaca mode etc? Nigdy nie mialas kaloszy w sloneczny dzien, jeansow w upal, okularow wieczorem itp? Zawsze ubierasz sie pod linijke, zgodnie z przedziwnymi zasadami, zeby przypadkiem druga taka madra jak Ty nie wyłapała Cie na ulicy?
        Grrrrr, gdzie luz, spontanicznosc i radosc zycia?
        Wspolczuje, jak slowo daje, wspolczuje Ci z calego serca.
        • gazeta_mi_placi Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 14:56
          Dobre!
        • wildor Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 15:10
          Tylko czekać teraz na wysyp analogicznych przykładów "zainspirowana wątkiem o hunterach III i 1/2" itd. z zapytaniami w rodzaju "A wy dziewczyny nosicie w zimie ciepłe majtki za pępek i z przedłużoną nogawką oraz domieszką wełny czy tez biegacie w skąpych stringach do biodrówek i przykrótkich kurtek przy temp. -10 st., i czy jeżeli są to stringi Bardzo-Ekskluzywnej-Firmy to nosicie je tak, żeby i one same wystawały zza spodni i żeby wystawała z nich metka?"...
          • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 15:13
            wildor> czytasz w moich myślach
        • duchess85 Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 13:16
          Ja nie za bardzo rozumiesz, czego się Nioma czepiasz. Autorka pyta dlaczego, a nie się bulwersuje. Więcej luzu! :)
          • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 13:26
            bulwersuje mnie to, ze na sile dorabia ideologie, ze jesli ktos sie w dany sposob ubiera to dlatego, ze slepo dazy za trendami. W ogole nie ma w mniemaniu autorki watku miejsca na wolnosc wyboru, swobode i luz. Nie dopuszcza, ze wcale nie jest tak, ze kazdy idzie slepo za moda i chce sie lansowac. To mnie wkurza.
            • sumire Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 14:23
              owszem, tylko swoboda i luz nie niosą za sobą pytania 'dlaczego się na mnie gapią', a od takiego właśnie zaczął się ów niesławny wątek.
      • anka33_online Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 13:34
        Halo? Czy ja napisałam, że nigdy nie noszę okularów w pochmurny dzień i nigdy się nie ubieram tak jak chce, tylko tak jak inni chcą i tego oczekują?? Nie musisz mi współczuć, na prawdę!
        Chodzi o to, że noszenie okularów przeciwsłonecznych w pochmurny dzień jest porównywalne do noszenia kaloszy w słoneczny dzień, co tutaj wiele forumowiczek oburzyło. Stąd pytanie, czy noszenie okularów przeciwsłonecznych kiedy nie ma słońca jest równie "zakazane", "nie na miejscu" itd co noszenie kaloszy kiedy nie pada deszcz.
        • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 14:16
          A wolnosc wyboru? Czy my jestesmy w Chinach za czasow Mao?
          • batutka Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 14:23
            gros osób ubierać się chce tak jak "gwiazdy" - podpatrują, podziwiają i też tak chcą
            jakaś celebrytka założy huntery na nogi, do tego okulary w piękny, słoneczny dzień, a reszta robi to samo
            ich sprawa, tak na marginesie
          • anka33_online Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 15:17
            Tak, tyle, że ta wolność wyboru polega u nas najczęściej na naśladownictwie. Wolność wyboru styl której celebrytki będę naśladować. Dlatego takie panny w hunterach i aviatorach lub ray banach wyglądają na przebrane, bo nie mają własnego stylu, tylko chcą być na siłę modne. Tym bardziej wygląda to śmiesznie kiedy są tak ubrane zupełnie nieadekwatnie do sytuacji.
            Jestem za tym, żeby każdy chodził tak jak chce, ale żeby przy okazji nie był ofiarą mody i kreował swój własny styl. Jeżeli styl danej osoby wywodzi się z jej charakteru i osobowości ( a nie z pudelka) to kalosze w upał wcale nie rażą.
            • jop Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 20:56
              Otóż to. Szorty do uggów to fajne były na Kate Moss. Na Nikoli z Mycisk Niżnych są tylko śmieszne.
              • szarrak Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 10:04
                rok temu chodziłam w emu do szortów :( skręciłam kostkę i miałam tak spuchniętą, że alternatywą było chodzenie boso. czasami to siła wyższa. i tak czułam się jak kretynka, poza tym spuchnięta noga wyglądała na dwa razy grubszą niż była w rzeczywistości, a była ogromna. nie wiem, czy to kwestia braku lustra, czy czego, że kiedyś się tak chodziło bez głębszej potrzeby - przecież w tym się fatalnie wygląda.
      • wildor Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 14:48
        Chmury często miewają poświatę czy poblask, który sprawia, że mrużę oczy, chociaż bezpośredniego słońca nie ma. Lubię też chować się za okularami, żeby przechodnie nie zaglądali mi w oczy :) Nie, nikt mnie nie bije, nie muszę ukrywać siniaków pod okiem...
      • paulka25 Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 15:00
        Idąc tokiem rozumowania co niektórych to jeśli okulary to Ray Bany to wygląda się cool i nawet trzeba nosić:-) A jeśli plastikowe z bazaru to obciach ;-P
      • szarrak Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 16:48
        noszę okulary przeciwsłoneczne w dni, w które niektórzy z przestrachem spoglądają w niebo w oczekiwaniu na deszcz. no, może przesadziłam, ale generalnie nie musi być supersłonecznie, żebym nosiła okulary - jestem cholernie wrażliwa na światło i przy niewielkim nawet nasłonecznieniu pieką mnie oczy, co nie jest fajne przy noszeniu soczewek. w dodatku nie mrużę wtedy oczu, więc nie robią mi się kurze łapki. nie wiem, jak chcesz odróżnić osoby, które "muszą nosić okulary ze względów zdrowotnych" od tych noszących je dla lansu - przecież to niewykonalne.
        huntery są dla mnie fascynujące ze względów higienicznych - pod tym względem nie widzę związku z okularami przeciwsłonecznymi.
        • anka33_online Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 17:07
          A czym się różnią huntery od innych kaloszy takich powiedzmy w tym samym przedziale cenowym?
          • szarrak Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 00:17
            nie widuję dziewczyn w kaloszach bez znaczka w słoneczne dni, jeśli jakaś się gotuje w gumie przy ładnej pogodzie to na 99% są to huntery.
            • anka33_online Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 11:04
              No dokładnie, dlatego to nie ma nic wspólnego z lubieniem kaloszy jako obuwie, tylko z chęcią pokazania jakim się jest trendy bez względu na wszystko ( nawet bez względu na ryzyko odparzenia sobie stóp) A tak na marginesie: oglądałam te huntery w sklepie i uważam - zupełnie szczerze- , że są paskudne! Nie rozumiem fascynacji tymi kaloszami. O wiele ładniejsze widziałam nawet w głupiej prima modzie.
              • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 12:16
                anka> Ty nie slyszalas nigdy o skarpetkach? Albo specjalnych wkladkach do kaloszy? Wyobraz sobie, ze noga sie nie odparza, nic sie jej zlego nie dzieje.
                Dlaczego wbilas sobie do glowy poglad, ze jesli ktos zalozy cos nietypowego wg Twoich wyznacznikow, to musi byc od razu ofiara mody, trendow itp. Zycie nie sklada sie z samych kretynek noszacych to co wypada/nie wypada/wolno/nie wolno. Wsrod nas jest mnostwo ludzi, ktorzy ubieraja sie tak jak chca. Po prostu.
                Nie kazdy musi chciec cos pokazac lub udowodnic, nie sadz innych swoja miara.
                • anka33_online Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 14:58
                  O matko jeszcze skarpety do kaloszy w upał? Masakra. Mnie nie o to chodzi, że wszyscy mają chodzić ubrani "tak jak należy", wg jakiś szablonów- nie wiem ile razy mam to jeszcze powtarzać. Jeżeli masz ochote chodzić w upał w kaloszach to chodź! Ja też nieraz ubieram w upał kalosze jak są kałuże i błoto a muszę iść z psem na łąkę. I uwierz mi, ze po 30 min mam dość!
                  Lubie ludzi oryginalnych, którzy mają swój styl i wyróżniają się z tłumu, ale uważam , że noszenie hunterów - już obojętne czy w upał czy nie- jest lanserskie, a wszystko co lanserskie jest wg mnie w złym guście.
                  • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 15:13
                    O, to 99% ludzi jest lanserskich.
                    Gdzie sie nie obejrzysz: a to torba LV, a to okulary Dior czy Aviatory, markowe buty (nie tylko kalosze :) ) etc etc Kazdy kto ma markowe rzeczy jest lansiarski i w zlym guscie?
                    Dobra, twoje prawo do wlasnego zdania.
                    Nie pojmuje jednak dlaczego upierasz sie przy tym, ze kazdy ktro nosi kalosze wg wlasnego upodobania jest lanserem. W ogole nie bierzesz pod uwage, ze ktos moze miec widzimisie. Po prostu.
                    • anka33_online Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 15:23
                      99% ludzi jest lanserskich?? Hmm a o jakim kraju mówimy? Nie zauważyłaś, że właściwie większość ludzi/kobiet, które są uważane, za kobiety z klasą/dobrze ubrane nie afiszują się z markami?
                      • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 19:38
                        dziewczyno, ale co dla Ciebie jest afiszowaniem sie z marka?
                        Torebka LV gdzie z daleka wiadomo jaka to firma? Czy torebka PRADY bo ma z przodu logo?
                        Charakterystyczny dla Gucciego wzor czy kratka Burberry?
                        Czym sie to rozni od napisu Hunter na kaloszach? Albo od napisu Nike na bluzie sportowej? Gdzie jest ta granica miedzy "ok" a "afiszowaniem"?
                        Przyklad:
                        Victoria Beckham: torba Hermes i buty od Laboutina. Z daleka widac, ze to Hermes i L. Czy to jest afiszowanie?
                        Kasia Cichopek: torebka z charakterystycznym logo Caroliny Herrery - afiszuje sie czy nie?
                        Jolanta Kwasniewska: mala torebka LV - monogram wiec od razu wiadomo jaka marka.
                        I tak mozna wyliczac i wyliczac.
                        One tez sie afiszuja?
                        Przeciez kazda, no moze nie kazda ale wiekszosc DOBRYCH marek ma charakterystyczne i rozpoznawalne logo.
                    • nessie-jp Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 17:04
                      nioma napisała:

                      > O, to 99% ludzi jest lanserskich.
                      > Gdzie sie nie obejrzysz: a to torba LV, a to okulary Dior czy Aviatory,

                      Wiesz, chyba obracamy się w różnych kręgach. Zdecydowanie nie widuję wszędzie, gdzie się obejrzę, Aviatorów i Diorów (szczególnie tych pierwszych
                      • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 19:43
                        Chodze po miescie. Bywam w innych, widze ludzi noszacych LV, Prade itp.
                        OK, czesciej w miastach zza zachodniej granicy niz Warszawie ale tutaj to tez nie jest widok sporadyczny.
                        Widelca nie znam wiec sie nie moge wypowiedziec. Pudelek kojarzy mi sie z plotkami typu "kto z kim", nie wiedzialam, ze omawia modowe zwyczaje polskich celebrytow.
                        Z wieku gimnazjalnego wyroslam dawno wiec tez obce mi jest szkolne lansowanie.
                        Sama nie mam zadnego emocjonalnego stosunku do rzeczy markowych. Kupuje jak cos mi sie spodoba, metka nie ma zadnego znaczenia. Ale zadziwia mnie to, ze inni przywiazuja do tego taka wage, szczegolnie w odniesieniu do obcych a nie samych siebie.
                        • nessie-jp Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 20:34
                          > Z wieku gimnazjalnego wyroslam dawno wiec tez obce mi jest szkolne lansowanie.
                          > Sama nie mam zadnego emocjonalnego stosunku do rzeczy markowych. Kupuje jak cos
                          > mi sie spodoba, metka nie ma zadnego znaczenia.

                          Więc nosisz, nie obnosisz (się). I OK, ja nie mam nic przeciwko. Ale pytałaś, czym się różni noszenie rzeczy markowych, bo się lubi, od obnoszenia się nimi. Próbowałam wytłumaczyć, jak ja to widzę :)

                          Zauważ, że to jest nawiązanie do wątku o kaloszach marki Hunter, w którym wątkodawczyni się bulwersuje, że jej "nie pozwalają" (z nóg zdzierają zapewne...) nosić kaloszy w ładną pogodę, a taka Magda Znanazczegośtam czy inny Kuba Wojewódzki sobie mogą. No cóż, mogą, bo taką mają pracę: wieszaka na markowe produkty, przyciągającego zaskoczone spojrzenia. To trochę tak, jakby się złościć, że "a ze mnie się śmiali, jak wysiadałam bez majtek z taksówki i mi było conieco widać, a Paris Hilton to mogła" albo dopytywać się natrętnie, czym się różni chodzenie bez majtek, bo się lubi, od chodzenia bez majtek, bo Paris Hilton tak chodzi... ;)



                          • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 21:39
                            Ładnie to napisałaś :)
        • nessie-jp Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 19:29
          > jestem cholernie wrażliwa na św
          > iatło i przy niewielkim nawet nasłonecznieniu pieką mnie oczy

          Ja też. A już przy migrenie albo stanie przedmigrenowym
      • shellerka Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 18:08
        mnie się zdarza - na przykład na ciężkim kacu, kiedy po pierwsze chcę ukryć wory pod oczami, a po drugie nawet zwykłe dzienne światło, niesłoneczne powoduje BÓÓÓL :)

        poza tym czasami jak idę na solarium albo do kosmetyczki i udaję się tam bez make - upu, też zakładam okulary przeciwsłoneczne niezależnie od pogody - no dobra - w deszcz może bym się powstrzymała i zasłoniła się parasolem

        na swoje usprawiedliwienie powiem, że nosze również niemarkowe okulary:) takie sieciówkowe, więc trudno to podpiąć pod lans, bo i kształt oprawek dopasowany do twarzy, nie koniecznie do obowiązujących tryndów.
        • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 21:56
          ja uwielbiam nosic okulary przeciwsloneczne i nosze je prawe bez przerwy.
          w glebokim powazaniu majac dziwne przewrazliwienie co poniektorych
          • otterly Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 11:24
            Mnie się nawet zdarza siedzieć w domu w ciemnych okularach. Mam ogromne południowo-zachodnie okna, nie znoszę fiuraneczek, więc jak jest za jasno, zakładam okulary.

            Powiem jeszcze coś, za co już zostanę potępiona na amen: zdarza mi się chodzić w wełnianej czapce w lecie i we wnętrzach nawet. O zgrozo, czasem do t-shirta z krótkimi rękawami i do sandałów! W skórzanych rękawiczkach też, olaboga!

            Uwielbiam okulary i czapki i traktuję je jak biżuterię.
            • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 12:17
              otterly> na tym wlasnie polega wolnosc wyboru! Niestety niektore zacofane osobki tego nigdy nie pojma.
            • lonely.stoner Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 13:09
              otterly napisała:

              >
              > Powiem jeszcze coś, za co już zostanę potępiona na amen: zdarza mi się chodzić
              > w wełnianej czapce w lecie i we wnętrzach nawet. O zgrozo, czasem do t-shirta z
              > krótkimi rękawami i do sandałów!
              >

              ahaha, moja flatmate z Australi tak chodzila w czapce- bo bylo jej za zimno, a kiedys dlatego ze zapomniala ufarbowac odrostow i bylo jej glupio.
              • otterly Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 29.09.11, 10:16
                lonely.stoner napisała:

                > otterly napisała:
                >
                > >
                > > Powiem jeszcze coś, za co już zostanę potępiona na amen: zdarza mi się c
                > hodzić
                > > w wełnianej czapce w lecie i we wnętrzach nawet. O zgrozo, czasem do t-s
                > hirta z
                > > krótkimi rękawami i do sandałów!
                > >
                >
                > ahaha, moja flatmate z Australi tak chodzila w czapce- bo bylo jej za zimno, a
                > kiedys dlatego ze zapomniala ufarbowac odrostow i bylo jej glupio.

                Ja nie farbuję włosów ;) Ale w głowę marznę bardzo szybko, to fakt. Poza tym, jak się chce dłużej pospać i nie ma czasu na walkę w włosami, czapka jest niezastąpiona! ;)

                You wear your wool cap, cause it's cold outside, I wear my wool cap, cause it's Coldplay. ;)
      • lonely.stoner Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 22:44
        a ja np. dzis wyszlam w okularach z domu bo mocno swiecilo slonce, i zdjelam je dopiero jak jakos mi kiepsko sie w nich widzialo (tak miedzy zmrokiem a jeszcze dniem) hehe tez pewnie wzbudzalam usmieszki na twarzach przechodniow :P
        • lonely.stoner Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 27.09.11, 22:51
          lonely.stoner napisała:

          > a ja np. dzis wyszlam w okularach z domu bo mocno swiecilo slonce, i zdjelam je
          > dopiero jak jakos mi kiepsko sie w nich widzialo (tak miedzy zmrokiem a jeszcz
          > e dniem) hehe tez pewnie wzbudzalam usmieszki na twarzach przechodniow :P

          i jeszcze na dodatek, dodam o zgrozo, ze okulary te nie byly sieciowkowe a drogie, takie metkowo-logowe :P hehehe
          • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 28.09.11, 08:35
            No to kochana pojechałaś po bandzie....
          • otterly Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 29.09.11, 10:19
            lonely.stoner napisała:


            > i jeszcze na dodatek, dodam o zgrozo, ze okulary te nie byly sieciowkowe a drog
            > ie, takie metkowo-logowe :P hehehe

            Jak mogłaś! W sieciówkowych w deszczowy dzień, to rozumiem, ale w logowanych??? W logowanych to tylko w Saint Tropez!

            PS. Ja wczoraj cały dzień chodziłam w wełnianej czapce i na dodatek w okularach. Jestem przeklęta?
            • nioma Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 29.09.11, 14:09
              ja chodze w lecie w szalikach, takze w upały.
              Dobrze, ze autorka watku mnie nie widzala, zalozylaby zaraz nowy :))
              • anka33_online Re: zainspirowana wątkiem o hunterach II 29.09.11, 22:25
                Czyli zakładasz, że wątek o okularach w pochmurny dzień to efekt moich obserwacji i bulwersacji hahaha? Szczerze to w dzień kiedy go założyłam sama nosiłam okulary przeciwsłoneczne prawie aż do zmierzchu i w momencie kiedy stwierdziłam, że jakoś tak mi ciemno i sobie przypomniałam, że mam je na nosie, to od razu pomyślałam o wątku związanym z hunterami i tym, że kurde ktoś mógł pomyśleć, że jestem walnięta, że nosze okulary o zmierzchu tak samo jak inni się oburzają na kalosze w upał. Zauważ, że ja ani razu nie stwierdziłam, że noszenie rzeczy niezgodnie z ich właściwym przeznaczeniem jest złe, lanserskie itd Niech kazdy nosi co chce.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja