anuszka0o 04.05.12, 14:29 Serio to moja duma:-)mogla bym ten szal nosic kazdego dnia. Czekam na wasze perly anuszka1979.blogspot.com/2012/04/apaszka-galliano.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cherry-cherry Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 04.05.12, 14:59 Faktycznie b. fajna ta apaszka. Szkoda tylko, ze sam Galiano sie tak zdyskredytowal, zal. Tez mam pare takich fetyszy, np. 2 torebki Lancel : jedna miedziano-brazowa, druga czarna z fredzli. Bez przerwy je nosze, raz jedna raz druga ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 04.05.12, 15:00 Bluzka z recznie malowanego jedwabiu od Victora Dzenka Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka0o Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 04.05.12, 15:12 Prosze o fotki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
emikko Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 04.05.12, 23:29 Widzialam te apaszke w TKMaxx, trafily tam, bo -niestety- noszenie Gilliiano jest troche obciachowe, jakbys na szyi niosla transparent: "Popieram antysemityzm". Duzo rzeczy Gilliano jest teraz wyprzedawanych za bezcen, chyba chcial stworzyc swoja marke po tym jak go wywali od Diora, ale bogaci tego nie kupili. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry-cherry Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 04.05.12, 23:54 emikko napisała: > Duzo rzeczy Gilliano jest teraz wyprzedawanych za bezcen, chyba chcial stworzyc > swoja marke po tym jak go wywali od Diora, ale bogaci tego nie kupili. Do dzis sie nie moge nadziwic, jak mozna tak sobie samemu i na wlasna prosbe zrujnowac taka kariere i takie nazwisko. Niepojete. Odpowiedz Link Zgłoś
emikko Re: a kto to jest Gilliano? nt 05.05.12, 09:56 Kiedys czolowy projektant Diora od haute couture (Dior - dom mody nalezacy do scislej czolowki na swiecie, dostepny wlasciwie tylko dla najbogatszych ludzi swiata, przykladowo sukienka wieczorowa kosztuje tyle ile ladne mieszkanie w Warszawie) Odpowiedz Link Zgłoś
leebanka Re: a kto to jest Gilliano? nt 05.05.12, 10:07 aha,to nie wiedziałam. myślałam że ten od Diora to Galliano :D Odpowiedz Link Zgłoś
emikko Re: a kto to jest Gilliano? nt 06.05.12, 23:22 Super. Dzieki. Dolozylas kamyczek do mojej dyslekcji. Mozesz mnie poprawiac gdy tylko zobaczysz blad lub nawet kazda literowke (bedziesz miala troche roboty). Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: a kto to jest Gilliano? nt 07.05.12, 00:29 emikko napisała: > Super. Dzieki. Dolozylas kamyczek do mojej dyslekcji. To ja sobie też pozwolę dołożyć Odpowiedz Link Zgłoś
emikko Re: a kto to jest Gilliano? nt 07.05.12, 13:07 Teraz ty sie skompomitowalas, bo chcialas mi dowalic, a piszesz bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiarec Re: a kto to jest Gilliano? nt 05.05.12, 10:21 z tymi kosztami ładnego mieszkania w Warszawie tobym nie przesadzała jednak.;) Odpowiedz Link Zgłoś
emikko Re: a kto to jest Gilliano? nt 06.05.12, 23:23 Nie da sie kupic mieszkania (nie mylic z apartamentem 200m²) za 80-120 tys euro? Odpowiedz Link Zgłoś
keepersmaid Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 20:34 Galliano wlasna marke mial zanim trafil do Givenchy i Diora... Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka0o Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 10:49 Szczerze to projektant nie byl mi wazny, chusta jest poprostu bardzo delikatna i ma super muster. Do zwyklych jeansow albo do eleganckiego storoju wyglada super. Rownie dobrze na szyji jak i zawiazana przy torebce:-) Odpowiedz Link Zgłoś
rocambolesca Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 11:18 Pełna nazwa projektanta na wyrobie dyskwalifikuje u mnie daną rzecz, ale cieszę się, ża macie takie swoje ulubione rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 12:09 czy ja wiem czy te czachy tak się elegancko prezentują? brrr Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 12:09 anuszka0o napisała: > Szczerze to projektant nie byl mi wazny, chusta jest poprostu bardzo delikatna > i ma super muster. Co to jest "super muster"? Odpowiedz Link Zgłoś
anka33_online Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 18:50 nessie-jp napisała: > anuszka0o napisała: > > > Szczerze to projektant nie byl mi wazny, chusta jest poprostu bardzo deli > katna > > i ma super muster. > > Co to jest "super muster"? Muster to po niemiecku "wzór" Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 20:28 > Muster to po niemiecku "wzór" Ach! Dzięki. Tajemniczo brzmiące słowo :) Kto by pomyślał, że chodzi o ładny deseń! Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 17:53 szalu nie robi, kolejna smutna szara szmatka... Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 18:38 Snobizm na marki/nazwiska, bo obiektywnie to szkaradna szara szmatka z odrażającym wzorem. Chyba, że jesteś fanką Nergala, no to może na jego koncert się nada;) Odpowiedz Link Zgłoś
magelonka Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 06.05.12, 19:02 aga.doris napisała: > Snobizm na marki/nazwiska, bo obiektywnie to szkaradna szara szmatka z odrażają > cym wzorem. To samo sobie pomyslalam. Ciekawe czy jakby zamiast nadruku Galliano widnial na tej apaszce prozaiczny napis "Reserved" czy inne "Pimkie" to tez wydawalaby sie autorce watku taka zachwycajaca. Szczerze mowiac watpie ;) Poza tym zgadzam sie z przedmowczyniami, ze noszenie rzeczy sygnowanych Galliano jest teraz (czyli od tej slynnej afery z jego udzialem) co najmniej konsternujace. Przelozylo sie to rowniez sila rzeczy na ich ceny i zainteresowanie nimi. No niestety, Galliano nie ma juz tej rangi jaka mial wczesniej. Wyladowal po prostu na smietniku historii mody i sam jest sobie winien. I nie sadze, zeby dostal druga szanse, jak Kate Moss na przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: moj skarb czyli ubraniowa perelka 07.05.12, 13:34 a ja uwielbiam motyw czaszek i mam kilka szalikow i apaszek w ten wzor. biale, czarne w roznych wilkosciach. uwielbiam!!! moje sa "no name", pasuja do wszystkiego: jeansy, tshirty, koszule, zakiety.... I nie, nie jestem fanka Nergala... zreszta Nergal za duzo wspolnego z czaszka nie ma. Tylko gooopki moga go wyzywac od "szatanistów" bo nie wiedza o co chodzi. Czaszka to nie symbol szatana, duzo wiecej z nia wspolnego mial przez wieki kosciol katolicki (Vanitas vanitatum et omnia vanitas... i wszystko co z tym zwiazane) Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga cherry-cherry :) 07.05.12, 14:31 I pomysleć, że ja, profan jeden, nie miałam pojęcia o istnieniu toreb Lancel..... A po przeczytaniu Twojego postu ( i obejrzeniu paru stron w necie) te torby śnią mi się po nocach, nigdy wcześniej nie czułam takiej dzikiej żądzy posiadania czegoś, na co mnie nie stać :D Mam pytanie w związku z tym: jak traktować oferty tychże cudów w cenie ok 200 dolarów? Byłyżby to ordynarne podróby, sprzedawane legalnie w internetowych sklepach? Bo wyczytałam, że Lancel to koszt ok 2 tysięcy na nasze pieniądze, tyle w życiu nie zapłacę za torbę, ale za 200-300 dolców bym się skusiła :) Odpowiedz Link Zgłoś
cherry-cherry Re: cherry-cherry :) 07.05.12, 15:04 No wiec tak. Ceny oryginalnych Lancelek w normalnym formacie, czyli takim jak na zdjeciu (bo Premier Flirt istnieje tez w formacie mini) : zaczynaja sie od 690 euro. Wiem, ze jest mnostwo e-sklepow gdzie obrotni Chinczycy sprzedaja imitacje za 1/3 ceny, w dolarach. Ale kto wie, moze istnieja gdzies jakies sklepy w necie, ktore oferuja przecenione oryginalne modele, tego nie wiem. Jakby co, to odroznianie podroby od oryginalu jesli chodzi o Premier Flirt mam w jednym palcu :) Gdybys wiec miala cos na oku z perspektywa zakupu, jakies konkretne strony, to smialo pisz, chetnie pomoge. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: cherry-cherry :) 07.05.12, 16:47 Nie pocieszyłaś mnie :) dzięki za dobre chęci, chyba rzeczoznawca nie będzie potrzebny, bo sprawa jest jasna, większość tych sklepów z przystępnymi cenami używa określenia "replika" :D Do czasu wygranej w totka muszę się wstrzymać z zakupem :D Odpowiedz Link Zgłoś
cherry-cherry Re: cherry-cherry :) 07.05.12, 19:53 Kiedys widzialam model czarny z fredzlami (notabene sama mam taka) przeceniony w jakims francuskim sklepie internetowym za bodaje 400 €, czyli za polowe ceny. Z tego co pamietam, sklep byl autoryzowanym dilerem marki, mial rowniez butik fizyczny gdzies w Paryzu, wiec torebka byla, choc glowy nie daje, na 99 % autentyczna. Tak, ze okazja moze sie trafic, trzeba tylko regularnie szukac. Chociaz, nie da sie ukryc, ze rzeczywiscie o wiele bezpieczniej kupic w sklepie. Nie wiem tylko, czy Lancel jest dostepny w Polsce. Ja torebki tej firmy widzialam w PL tylko w jednym miejscu, w jednym z butikow strefy wolnoclowej na warszawskim Okeciu. Odpowiedz Link Zgłoś