Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    widmo babciności krąży nad forum

    26.03.13, 22:35
    co chwila ta czy owa forumka coś by sobie kupiła, ale sen jej z powiek spędza zasadnicza kwestia CZY TO ABY NIE JEST BABCINE???

    zdaje się, że jest to kobiecy odpowiednik męskiego "CZY TO BOŻE BROŃ NIE JEST GEJOWSKIE???"

    babciność sięga absurdu

    Obserwuj wątek
      • tralalumpek Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 06:53
        alez dlaczego, ja kiedy mialam 16 lat tez myslam ze osoba 40 -letnia to juz starzec ;)
        w Polsce niestety duzo kobiet (lub raczej wiekszosc) po 30tce nosi sie w stylu 60tki z peerelu
        • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 07:41
          moze nie wiekszosc, ale rzeczywiscie przychodzi taki moment w zyciu przecietnej polskiej kobiety, kiedy scina wlosy na krotko, zmienia rozmiar garderoby na wiekszy i donasza rzeczy po wlasnej matce bo pasuja... dzieje sie to zazwyczaj kiedy dzieci doganiaja ja wzrostem, czyli tak by wypadalo, jeszcze przed 40 urodzinami...
          ...to zadna krytyka z mojej strony, obawiam sie ze wplywa na to okres refleksji i fakt pewnej osiagnietej zyciowej stabilizacji...

          co do samego przeklenstwa "babcinosci" to jest dosc zabawne, bo wlasciwie wszystko co nie jest podarte albo przykrotkie jest babcine... no trudno... :)
          • tralalumpek Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 07:58
            torio.claven napisała:

            > ...
            > ...to zadna krytyka z mojej strony, obawiam sie ze wplywa na to okres refleksji
            > i fakt pewnej osiagnietej zyciowej stabilizacji...
            >

            ubawilam sie bo skojarzylo mie sie ze skoro: zlapalam meza, urodzilam MU dzieci, .... to juz pelna stabilizacja i o wyglad juz nie musze dbac !!! :))))

            pamietam jak kiedys po wielu latach spotkalam kolezanke z sasiedniej lawki (liceum), przerazilam sie kiedy zobaczylam zaniedbane babsko, kiedys ladna i zadbana dziewczyna
            widocznei zobaczyla moje zdziwnienie bo od razu zaczela sie tlumaczyc ze wyglad nie jest najwazniejszy, najwazniejsze sa dzieci, dzieci to teraz wszystko dla niej .... i takie rozne inne bzdety....
            • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 09:25
              dokladnie o to mi chodzilo... :)

              nie mnie jednak oceniac cudze priorytety, jesli sa swiadome i z pelnym przekonaniem, reakcja pani z Twojego przykladu (kazdy zna chyba taka pania) swiadczy, ze nie sa to przekonania w pelnym tego slowa znaczeniu... :)
      • horpyna4 Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 08:34
        Problem polega na tym, że sporo kobiet kupują jakiś ciuch dlatego, że jest 1) modny, 2) ładny. A powinny kupować taki, w którym będą świetnie wyglądać i wtedy żaden ciuch nie będzie "babciny".

        Po prostu nie należy traktować ubrania jak niezależnego bytu. Dopiero na konkretnym człowieku nabiera właściwego wyglądu i sensu.
      • lady-z-gaga Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 09:38
        Dziewczyny, ktore potrafią się dobrze i ciekawie ubierać, nie mają tego problemu. Niektóre naprawdę zakładają ciuch własnej babci i wyglądają w nim świetnie:)
        Reszta pyta, bo nie mając własnego wyczucia, szuka się postronnych opinii - nie widzę w tym nic dziwnego.
        Natomiast z "babcinością" jest w gruncie rzeczy tak samo, jak z ciuchami "zbyt młodziezowymi" Jeden element raczej nie sprawi, że dojrzała kobieta będzie wyglądać jak dzidzia piernik, do tego trzeba i fryzury, i dodatkow i całej reszty :) podobnie - babciny ciuch albo but to za mało, aby cała sylwetka była niemodna.
        • cherry-cherry Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 13:20
          Niby zgoda, ale ja jednak uwazam, ze jednak co jak co, ale buty maja jednak taka "moc" ze potrafia zarowno swietnie "zrobic" stroj, jak i dokumentnie go zepsuc.
          Nawet najfajniejszy i najmodniejszy outfit zostanie zgaszony przez fatalne, niemodne, wlasnie babcine buty.
          Nie wyobrazam sobie, zeby np. te (pierwszy z brzegu wyguglany przyklad) :
          i.ebayimg.com/00/s/NjgyWDEwMjQ=/$T2eC16dHJG8E9nyfpmg!BRCuF4t20g~~48_2.JPG
          albo te :
          www.cozabuty.pl/product-pol-6474-Sandaly-Axel-0154.html
          mozna bylo z czyms sensownie zestawic zeby wygladaly fajnie, modnie i z jajem.
          Sa one po prostu do tego stopnia babcine, ze zepsuja kazdy stroj i nie beda wygladaly jak "ciekawa szczypta vintage" tylko wlasnie jak buty dla smutnej emerytki.
          • lady-z-gaga Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 14:16
            Racja, zagalopowałam się z tymi butami :) buty to najważniejsza część stylizacji, mówią wiele o właścicielu/ce i trzeba mocno się zastanawiać przed dokonaniem wyboru.
            Twoje przykłady rzeczywiście koszmarne :))))
            • jabetka Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 15:09
              dokładnie, stąd też moje pytanie w innym poście o buty, ponieważ niektóre buty ogólnie mi się podobają, ale nie wiem czy w całej stylizacji będą wyglądały modnie czy raczej sprawią, że look będzie bardziej zachowawczy, mało mody/nieatrakcyjny, a hasło "babcine" to tak najbardziej kontrastuje z modne i szalone, więc nie zawsze trzeba brać słowo "babcine " dosadnie to raczej taka przenośnia forma zobrazowania czy coś jest Hot i trendy czy raczej już passe i lepiej poszukać czegoś innego. O to chodzi. To nie żadna fobia tylko metafora.
              • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 16:35
                jabetka napisała:

                (cut) więc
                > nie zawsze trzeba brać słowo "babcine " dosadnie to raczej taka przenośnia for
                > ma zobrazowania czy coś jest Hot i trendy czy raczej już passe i lepiej poszuka
                > ć czegoś innego. O to chodzi. To nie żadna fobia tylko metafora.

                a to troche nietrafiona, poniewaz buty na ktorych "wyrosly" nasze babcie sa ponadczasowe, tylko przybieraja modne nazwy np. baleriny, botki czy oxfordki... sa tez oczywiscie mokasyny, oficerki i cala gama czolenek czemu tez sie probuje rebrandig zrobic... ;)
                ...to o co pytasz to nie babcinosc tylko look czy-aby-nie-bazarowy-gdzie-ubieraja-sie-ubogie-emerytki... co oczywiscie moze stac sie w pewnym momencie modna ekstrawagancja... ;)

                passe beda wczesniej czy pozniej wytwory chwilowej mody zazwyczaj dalekie od klasyki, a ta ma chyba dosc proste ramy...
                • cherry-cherry Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 17:16
                  torio.claven napisała:

                  > a to troche nietrafiona, poniewaz buty na ktorych "wyrosly" nasze babcie sa pon
                  > adczasowe, tylko przybieraja modne nazwy np. baleriny, botki czy oxfordki... sa
                  > tez oczywiscie mokasyny, oficerki > ...to o co pytasz to nie babcinosc tylko look czy-aby-nie-bazarowy-gdzie-ubiera
                  > ja-sie-ubogie-emerytki...


                  Alez owszem, chodzi tu jak najbardziej o babcinosc.
                  Przeciez nikt, kto pisze "babcine" nie ma na mysli calkiem normalnych butow, ktore nasze babcie ewentualnie mogly nosic w mlodosci (baleriny, koturny itd, a w latach 20stych to w ogole buty byly sliczne !!), tylko to, co nosza dzisiejsze emerytki. Wiadomo przeciez, ze zadna dzisiejsza 75 latka nie zaszaleje z obcasami, platformami czy designem, bo chocby w mlodosci miala nawet i dobry gust, to w tym wieku ze wzgledow zdrowotnych i praktycznych ceni sobie bardziej wygode niz mode czy estetyke.

                  I o taki emerycki look wlasnie chodzi w zapytaniach "czy te buty aby nie babcine". W PRLu byla tez specyficzna obuwnicza estetyka (a raczej jej brak) do ktorej starsze panie sa przyzwyczajone, co tez nie jest bez znaczenia i wplywa na znaczenie slowa "babcine buty".
                  • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 17:33
                    ja sie zgadzam co do zasady, tylko babcinosc na fo rozpelzla sie po sandalkach z cienkich paseczkow, butach na 8cm obcasie, czy pantofelkach zywcem wyrwanych z parkietu tanca towarzyskiego... to tylko z kilku ostanich dni... ;)
                    • cherry-cherry Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 17:50
                      torio.claven napisała:

                      > tylko babcinosc na fo rozpelzla sie po sandalkach
                      > z cienkich paseczkow, butach na 8cm obcasie, czy pantofelkach zywcem wyrwanych
                      > z parkietu tanca towarzyskiego... to tylko z kilku ostanich dni... ;)

                      W sumie sie zgadzam, niemniej emerycki design moze miec w sumie dosc szerokie spektrum, od sandalow po mokasyny i kozaki. To w sumie dosc subiektywne, licza sie skojarzenia i wrazenie kazdego z nas, a referencje ekstremum babcinosci moga byc np. oto takie :

                      89.161.199.234/sklep/files/IMG_0055.jpg
                      89.161.199.234/sklep/files/IMG_0053.jpg
                      img19.allegroimg.pl/photos/oryginal/27/90/33/12/2790331265
                      Niektore wspolczesne buty po prostu ocieraja sie o wlasnie taka bezplciowosc i brzydote, niemniej myslac "buty dla emerytki" (=babcine) ludzie maja rozne subiektywne odczucia i skojarzenia.
                      • deleine Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 23:29
                        Może po prostu buty dla zmęczonych, zdeformowanych stóp muszą tak wyglądać.
                        • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 23:38
                          deleine napisała:

                          > Może po prostu buty dla zmęczonych, zdeformowanych stóp muszą tak wyglądać.

                          Dodaj do tego jeszcze, że NOGA MA SIĘ NIE PRZESUWAĆ oraz że mają być tanie.

                          Tanie, to znaczy mające kiepskie wzornictwo.

                          Babcine buty byłyby inne, gdyby same babcie nie musiały trzy razy oglądać każdej złotówki.
                          • deleine Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 23:52
                            Bo ja wiem czy tak jest? Wzornictwo niezależnie od tego czy to scholl, medicus czy bazar jest takie samo.
                      • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 28.03.13, 09:08
                        cherry-cherry napisała:

                        > Niektore wspolczesne buty po prostu ocieraja sie o wlasnie taka bezplciowosc i
                        > brzydote, niemniej myslac "buty dla emerytki" (=babcine) ludzie maja rozne subi
                        > ektywne odczucia i skojarzenia.
                        >

                        ...pytanie brzmi: czym podyktowane... :)
                        bo mam nierzadko wrazenie, ze przesadnym umilowaniem do krytykanctwa, jakby trudno bylo zaznaczyc swoja obecnosc per pozytyw.
                        Bo dajmy na to taki mokasyn, czy plaski, czy na obcasie, czy z okraglym noskiem, czy z kwadratowym, czy zwezanym dalej zostaje mokasynem, bo ma swoj absolutny charakter i w wersji "emeryckiej" tez czesto wystepuje, nawet wybitnie czesto... w zwiazku a czym co? pozostaje prosty bezrefleksyjny wniosek - mokasyn jest babciny. I bez znaczenia, ze ksztalt aktualnie modny (np. tej wiosny niewysoki obcas bez platformy), ze material szlachetny, ze kolorystyka nawiazujaca do sezonu...
                        wlasciwe "babcinej" wersji buta nie ma chyba tylko na megaplatformie... bo juz nawet zwykly trzewik zostal okreslony "babcinym glanem"...

                        ...a odchodzac od obuwia, zaczyna sie sezon na laczkowe desenie i zwiewne tkaniny - tylko czekam na porownania do fartucha woznej z prlowskiej podstawowki... ;)
                    • maitresse.d.un.francais Chodzi mi właśnie o to, o czym pisze torio claven 27.03.13, 21:56
                      Wkleja forumka jedna z drugą zupełnie normalne buty - z czego jedne na 8-centymetrowym obcasie - i żeby ją koniecznie zapewnić, czy ABY NIE BABCINE.

                      Słusznie ktoś pisze (czy to też nie torio?), że wszystko, co nie jest przykrótkie/obcisłe/ostentacyjnie młodzieżowe budzi w nas ową obawę przed "babcinością".

                      Punktem odniesienia nie jest normalna moda, a oferta skierowana do dziewczyn i bardzo młodych kobiet.
                  • jolunia01 Re: widmo babciności krąży nad forum 06.04.13, 21:49
                    cherry-cherry napisała:

                    > Przeciez nikt, kto pisze "babcine" nie ma na mysli calkiem normalnych butow, kt
                    > ore nasze babcie ewentualnie mogly nosic w mlodosci (baleriny, koturny i
                    > td, a w latach 20stych to w ogole buty byly sliczne !!), ...

                    Nie wiem, co masz na myśli pisząc "normalne", bo to nie informuje o żadnej cesze obuwia. Moja babcia nosiła takie, których JA bym nie włożyła, natomiast moja koleżanka obejrzawszy zdjęcia tejże babci wpadła w zachwyt m.in. nad butami.

                    > ...tylko to, co nosza dzisiejsze emerytki. Wiadomo przeciez, ze zadna dzisiejsza 75
                    > latka nie zaszaleje z obcasami, platformami czy designem, ...

                    Moja 82-letnia matka faktycznie nie szaleje, obcasy jej butów w zasadzie nie przekraczają 7 cm, natomiast ma i czerwone i zielone i nawet granatowo-zółte.

                    > bo chocby w mlodosci miala nawet i dobry gust, to w tym wieku ze wzgledow zdrowotnych i
                    > praktycznych ceni sobie bardziej wygode niz mode czy estetyke.

                    Wybacz, ale nie widzę uzasadnienia oddzielania wygody od estetyki, wręcz przeciwnie - uważam, że wygodne buty są przeważnie o wiele bardziej estetyczne niż chwilowo modny badziew.

                    > W PRLu byla tez specyficzna obuwnicza estetyka (a raczej jej brak) do ktore
                    > j starsze panie sa przyzwyczajone,

                    Nie mam alzheimera i doskonale pamiętam PRL. W różnych okresach różne były mody i zapewniam cię, że były też świetne wzorniczo buty. Fakt, że nie było ich zbyt wiele, ale nie można generalizować.
          • alpepe Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 14:55
            te drugie na nogach supermodelki nie wyglądałyby źle. Ale faktycznie, te buty są okropne.
      • jak_matrioszka Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 19:16
        A nie zauwazylas ze wczesniej byl to najbardziej popularny przymiotnik jakim forumki zwykly dokopywac innym? Mnie niezmiennie dziwi ze buty na 7cm+ obcasie okresla sie jako nadajace sie wylacznie dla kobiet po 70, ale niech im bedzie.
        Ostatnio pojawily sie okreslenia: katechetka i bibliotekarka, czyli idzie wiosna jest nowe ;)
        • alpepe Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 19:37
          a ty się przejmujesz. Lustro prawdę powie i tyle.
          • jak_matrioszka Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 19:59
            Nie przejmuje, dziwie, a u mnie to roznica :)
      • mim_maior Re: widmo babciności krąży nad forum 27.03.13, 21:16
        To chyba jest odbicie kobiecych obaw, że nie zostaną ocenione jako wystarczająco "seksi". A "bądź seksi!" krzyczą do nas zewsząd reklamy i media, przypominają o tym eleganckie panie w telewizji i własne koleżanki z pracy czy piaskownicy. I "być albo nie być seksi" to dzisiejsze kobiece "być albo nie być w ogóle". Presja na bycie "seksi" jest wszechobecna, ciało jest towarem, a "podkręcony" wygląd warunkuje dobre samopoczucie. Nawet gdy ktoś przypadkiem ma dobre samopoczucie z całkiem innego powodu, może zacząć powątpiewać, czy na pewno dobrze się czuje ;))
        "Babciny" jest zatem przeciwieństwem "seksi", czyli trąci społeczną anatemą :D
        • tralalumpek Re: widmo babciności krąży nad forum 28.03.13, 07:56
          masz racje poniekad ale .... kiedy widze dziewczyne, mloda dziewczyne w dzinsach biodrowkach , pomiedzy paskiem spodni a pepkiem olbrzymia, tlusta opone, wylewajaca sie na 'zewnatrz', powyzej koszulinke/bluzeczke rozowa (np), pod ktora zalozony jest zle dobrany, pnacerny biustonosz , ktory u dziewczyn majacych maly biust lub go nie majacych prawie, powoduje skojarzenia ze zderzakami wagonu.... a u dziewczyn majacych odrobine wiekszy biust 'wypycha' go prawie pod brode czyli tworzy karykaturaly obrazek ..... to czy takie dziewczyny sa seksowne?
          niby nic babciowatego nie maja ale....
        • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 28.03.13, 09:30
          zaiste, tyle seksu we wspolczesnym wzornictwie ze trzeba to pojecie "ratowac" albo... cialem wystajacym znad biodrowek/spod spodniczek, albo bielizna znajdujaca sie nie do konca pod ubraniem... ;)

          ...ale zgadzam sie, ma byc seksi, cokolwiek to znaczy i jakimibadz srodkami osiagane...
          • maitresse.d.un.francais Torio,ty może jesteś socjolożką/kulturoznawczynią? 29.03.13, 17:20
            Bo ładnie analizujesz rzeczywistość społeczną.
            • torio.claven Re: Torio,ty może jesteś socjolożką/kulturoznawcz 02.04.13, 08:11
              :)
              nic z tych rzeczy, moze tylko troche nie nadazam za "postepem" obyczajowym... ;)
              • maitresse.d.un.francais Re: Torio,ty może jesteś socjolożką/kulturoznawcz 02.04.13, 17:17
                torio.claven napisała:

                > :)
                > nic z tych rzeczy, moze tylko troche nie nadazam za "postepem" obyczajowym... ;
                > )

                To nie to.

                Wiele osób nie nadąża, a nie potrafi tego tak ładnie zwerbalizować.

                Masz potencjał. :-)
        • hothotterviolett Re: widmo babciności krąży nad forum 03.04.13, 17:25
          Też tak to widzę, "babcine" to przeciwieństwo "seksownych", tylko oceniam to inaczej. Nie noszę babcinych rzeczy, bo LUBIĘ być seksowna. A Polki ubierają się zbyt zachowawczo, nieładnie, za mało seksownie. Więc imo dobrze, że starają się od takich przyzwyczajeń odchodzić.
          • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 03.04.13, 21:38
            hothotterviolett napisał(a):

            > Też tak to widzę, "babcine" to przeciwieństwo "seksownych", tylko oceniam to in
            > aczej. Nie noszę babcinych rzeczy, bo LUBIĘ być seksowna. A Polki ubierają się
            > zbyt zachowawczo, nieładnie, za mało seksownie. Więc imo dobrze, że starają się
            > od takich przyzwyczajeń odchodzić.

            O, utrzymanka się o modzie wypowiedziała.

            Pewnie, pewnie, żeby być utrzymanką trzeba być seksowną. :-PPP
          • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 04.04.13, 10:35
            a dopuszczasz w ogole istnienie wielosci sytuacji zyciowych pomiedzy seksem i emerytura?
            czy po prostu "lubie byc seksowna zawsze i wszedzie"?
            • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 04.04.13, 17:26
              torio.claven napisała:

              > a dopuszczasz w ogole istnienie wielosci sytuacji zyciowych pomiedzy seksem i e
              > merytura?
              > czy po prostu "lubie byc seksowna zawsze i wszedzie"?

              przypuszczam, że nie dopuszcza :-P

              koleżanka utrzymanka preferuje myślenie binarne :-P
              • hothotterviolett Re: widmo babciności krąży nad forum 04.04.13, 22:20
                Po pierwsze nie jestem żadną utrzymanką.
                Po drugie - tak, dopuszczam "wielość sytuacji życiowych", ale zwyczajnie lubię wyglądać ładnie, dobrze i seksownie wszędzie. Co nie znaczy, że zakładam zawsze mini/dekolt do pasa, można być seksownym i jednocześnie wyglądać stylowo i odpowiednio do sytuacji.
                Po trzecie - wypowiedziałam się na temat, nikogo nie obrażałam i takie personalne przytyki są przykre i nie na miejscu.
                • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 05.04.13, 07:21
                  spytalam, bo lubie miec pewnosc zaczem uznam, ze dobrze zrozumialam wypowiedz, ze zachowawczo to to samo co nieladnie, BO malo seksownie... od razu staje mi przed oczami wdowa w mini i koronkach, albo gimnazjalistka na studniowce w stroju ladacznicy, tudziez pani z mojej ostatniej przygody w gminie, ktorej trzy razy musialam powtarzac pytanie, bo zajela sie strzepywaniem cholera wie czego, z polnagiego dekoltu... bo seksownie, to w 90% niestososownie i absolutnie nie to samo co ladnie i dobrze... ale teraz juz wiem jak nomenklatura sie poslugujesz... wlasciwie nie od teraz, bo bajdurzysz niemilosiernie od kiedy sie pojawilas z tym blogiem... ;)
                  • aqua48 Re: widmo babciności krąży nad forum 07.04.13, 20:03
                    torio.claven napisała:

                    > spytalam, bo lubie miec pewnosc zaczem uznam, ze dobrze zrozumialam wypowiedz,
                    > ze zachowawczo to to samo co nieladnie, BO malo seksownie

                    >bo seksownie, to w 90% niestososownie i absolutnie nie to
                    > samo co ladnie i dobrze...

                    Nie bardzo rozumiem, ja lubię seksownie, ładnie i dobrze i na dodatek w każdej sytuacji :) A poza tym czasami zachowawczo jest bardziej seksownie niż seksownie na siłę... Seksownie i stosownie jakoś mi się wcale nie wyklucza.
                    • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 08:21
                      aqua48 napisała:

                      >
                      > Nie bardzo rozumiem, ja lubię seksownie, ładnie i dobrze i na dodatek w każdej
                      > sytuacji :) A poza tym czasami zachowawczo jest bardziej seksownie niż seksowni
                      > e na siłę... Seksownie i stosownie jakoś mi się wcale nie wyklucza.

                      Naprawde?
                      nie wiem co powiedziec, i czy w ogole cos mowic...

                      niezrecznosc niektorych sytuacji z zycia codziennego powodowana seksownoscia, zaplanowana lub co gorsza nie, jest wg mnie zbyt dokuczliwa i utrudniajaca osiagniecie pewnych celow, azeby jej az tak bardzo chciec...
                      przykro mi, ale pozostaje jedynie myslec, ze ani Ty, ani "hot" kolezanka, zwyczajnie seksowne nie jestescie...
                  • hothotterviolett Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 20:36
                    Jaką "nomenklaturą" się posługuję? Nie zgadzasz się, że można wyglądać seksownie, a jednocześnie elegancko i odpowiednio do okazji? Ok, zapewniam Cię, w takim razie, że jest to możliwe.
                    A co do bajdurzenia - wypowiadam się w temacie wątków, dzielę się swoją opinią, z którą można się zgadzać lub nie. A blog nie ma nic do rzeczy, bardzo wiele forumowiczek ma w podpisie linki do swoich stron, nie ma zakazu. Nakazu czytania również nie :)
                    • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 20:43
                      h A blog nie ma nic do rzeczy, bardzo wiele f
                      > orumowiczek ma w podpisie linki do swoich stron, nie ma zakazu.

                      Ale kto mówił o zakazie, bo nie widzę? Na pewno nie ja.

                      Jest wolność blogowania, tyle że blog świadczy o właścicielce.
                      • maitresse.d.un.francais z cyklu jak wyglądać seksownie 08.04.13, 20:47
                        - na górskim szlaku

                        - na żaglówce w trakcie kierowania wyżej wymienioną

                        - wynosząc wór śmieci

                        - niosąc, dla odmiany, pięć kilo zakupów w dwóch siatach

                        - wyrabiając ciasto

                        - bijąc mięso na kotlety

                        - obierając ziemniaki

                        ?
                        • maitresse.d.un.francais Re: z cyklu jak wyglądać seksownie 08.04.13, 21:11
                          Nosz kurde, i nie dowiedziałam się. :-PPP
                        • opuncja.figowa Re: z cyklu jak wyglądać seksownie 10.04.13, 09:27
                          Zapewniam, również przy domowej krzątaninie można wyglądać kobieco, wystarczą dobrze leżące dżinsy (mogą być drugiego sortu i sprane) oraz gustowna koszulka, a do kotlecików fikuśny fartuszek. Tudzież na szlakach górskich bez trudu można rozpoznać, która z dziewczyn przykłada wagę do estetyki (pomijając rzecz jasna warunki ekstremalne).
                          No może tylko z siatami masz rację:)
                          • maitresse.d.un.francais Re: z cyklu jak wyglądać seksownie 10.04.13, 16:32
                            opuncja.figowa napisała:

                            > Zapewniam, również przy domowej krzątaninie można wyglądać kobieco, wystarczą d
                            > obrze leżące dżinsy (mogą być drugiego sortu i sprane) oraz gustowna koszulka,
                            > a do kotlecików fikuśny fartuszek.

                            Zapewniam, że mnie wystarcza t-shirt i spodnie od dresu. :-P Ale ciekawa byłam odpowiedzi pani Gorąco-Goręcej-Wioletta.


                            Tudzież na szlakach górskich bez trudu można
                            > rozpoznać, która z dziewczyn przykłada wagę do estetyki (pomijając rzecz jasn
                            > a warunki ekstremalne).

                            To ja bym chciała w tych warunkach zobaczyć violett. Seksowną.
                    • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 09.04.13, 08:14
                      hothotterviolett napisał(a):

                      > Jaką "nomenklaturą" się posługuję? Nie zgadzasz się, że można wyglądać seksowni
                      > e, a jednocześnie elegancko i odpowiednio do okazji? Ok, zapewniam Cię, w takim
                      > razie, że jest to możliwe.
                      > A co do bajdurzenia - wypowiadam się w temacie wątków, dzielę się swoją opinią,
                      > z którą można się zgadzać lub nie. A blog nie ma nic do rzeczy, bardzo wiele f
                      > orumowiczek ma w podpisie linki do swoich stron, nie ma zakazu. Nakazu czytania
                      > również nie :)

                      nie potrzebuje uswiadomienia i zapewnien, zdaje sobie sprawe ze seksowny wyglad mozna osiagnac bez wulgarnosci... podnosze jednak kwestie celowosci i potrzeby takiego wygladu, na co do tej pory nawet nie sprobowalas udzielic odpowiedzi...
                      bycie seksownym/seksowny wyglad to manifestowanie plciowosci i gotowosci do wspolzycia i nic innego, pytanie: dlaczego kazdemu, zawsze i wszedzie chcesz to komunikowac (i druga dyskutantka rowniez)? bo ze chcesz, to juz powiedzialas...

                      dla przykladu, dlaczego ja uwazam takie podejscie za niestosowne... zdarzylo mi sie niechcacy wywolac niezreczna sytuacje i wprowadzic w zaklopotanie mlodego mezczyzne ktory wykonywal badanie usg mojego syna (rozchylil mi sie dekolt w zwyklej bluzce koszulowej kiedy pomagalam sie dziecku ulozyc), atmosfera jaka sie wowczas wytworzyla byla taka, ze pan odbebnil zadanie na tyle ile musial, a i ja nie zadalam wszystkich pytan ktore chcialam zadac... jakakolwiek "seksownosc" byla mi w tym momencie najmniej potrzebna rzecza...


                      jesli sa jakies sensowne argumenty za byciem seksownym non-stop, chetnie poczytam, ale jesli to przekaz "slin sie chlopie a nie tykaj" to jest to albo zaburzenie, albo zwykla glupota i niedojrzalosc...
                • lady-z-gaga Re: widmo babciności krąży nad forum 05.04.13, 10:28
                  zwyczajnie lubię
                  > wyglądać ładnie, dobrze i seksownie wszędzie.

                  W takim razie z faktu, ze masz za mało naśladowczyń, powinnas czerpac zadowolenie.
                  Im mniej seksowne inne kobiety, tym bardziej seksowna jestes Ty na ich tle.
                  Jako że permanentna "seksowność" zawsze i wszędzie dowodzi istnienia jakichs deficytów, brak konkurencji chyba pomaga je leczyć? ;)
                  • hothotterviolett Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 20:38
                    Nie :) Nie mam kompleksów, nie potrzebuję "brzydkiego tła", by się pozytywnie odróżniać na jego tle :) Lubię patrzeć na ładne rzeczy, dobrze ubrane i wyglądające osoby, dlatego odchodzenie od bylejakości i "babciności" jako zjawisko raczej mnie cieszy.
                • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 05.04.13, 16:50
                  hothotterviolett napisał(a):

                  > Po pierwsze nie jestem żadną utrzymanką.

                  A ten luksus, co go tak lubisz, to ci zapewnia bogaty tatuś czy krasnoludki? A może osobiście szachrujesz?

                  A to dobro i zło, co ich nie uznajesz, to jakiej mianowicie dziedziny życia się tyczy?

                  Pytam, bo wstęp do twojego bloga jest jakiś taki... dwuznaczny.
                • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 05.04.13, 16:52

                  > Po trzecie - wypowiedziałam się na temat, nikogo nie obrażałam i takie personal
                  > ne przytyki są przykre i nie na miejscu.

                  Toteż przytyk nie dotyczył twojego posta, tylko twojego bloga. Dobrowolnie go masz w sygnaturce czy ktoś cię zmusił?
                • varna771 Re: widmo babciności krąży nad forum 06.04.13, 22:45
                  @hothotterviolett
                  Ten Twój blog strasznie kiczowaty jest. Nie rozumiem jak można zachłysnąć sie bluzeczką od valentino czy też garniturem burberry do tego stopnia by pisać źle o swojej rodzinie. Taka grupa ludzi jak Ty nazywa sie chyba prostactwem nowobogadzkim!! wydaje mi się, że ten Twój blog, to blog zakompleksionej dziewczyny z konfabulacjami...
                  • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 06.04.13, 22:54
                    varna771 napisała:

                    > @hothotterviolett
                    > Ten Twój blog strasznie kiczowaty jest. Nie rozumiem jak można zachłysnąć sie b
                    > luzeczką od valentino czy też garniturem burberry do tego stopnia by pisać źle
                    > o swojej rodzinie.

                    No ale zaznaczając przy okazji, że rodzice pieniądze też mają, tak, tak, nie są zwykłymi szarakami (ach te złote szprosy)


                    Taka grupa ludzi jak Ty nazywa sie chyba prostactwem nowobog
                    > aCkim!!

                    E, mnie się najbardziej podobał opis rodziców tajemniczego M., prezentujących pewność siebie, jaką "mogą dać jedynie pieniądze".




                    • varna771 Re: widmo babciności krąży nad forum 06.04.13, 22:59
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > varna771 napisała:
                      >
                      > > @hothotterviolett
                      > Taka grupa ludzi jak Ty nazywa sie chyba prostactwem nowobog
                      > > aCkim!!
                      Errata: nowobogackim
                      Dzięki:)
                    • notting_hill Re: widmo babciności krąży nad forum 07.04.13, 15:07
                      Eh, tam jest w ogóle kopalnia złotych myśli. Jeszcze tylko kilka scen soft porno i mamy szansę na nowe 50 shades of grey po polsku.... :)
                      • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 07.04.13, 17:21
                        notting_hill napisała:

                        > Eh, tam jest w ogóle kopalnia złotych myśli. Jeszcze tylko kilka scen soft porn
                        > o i mamy szansę na nowe 50 shades of grey po polsku.... :)

                        Do scen porno jakoś nie doszłam.

                        Jak widzę nowy komentarz na temat, to zastanawiam się, czy to aby nie w obronie blogerki.
                        Ale jakoś nikt jej nie broni, a ona sama też nie odpisała, skąd bierze ten luksus.

                        Dobrego stanowiska raczej nie ma jako studentka.
                        • notting_hill Re: widmo babciności krąży nad forum 07.04.13, 18:44
                          > Do scen porno jakoś nie doszłam.
                          Ale już do nich niedaleko.

                          Nie myślisz chyba, że to poważnie? Jak dla mnie ktoś się bawi swoimi fantazjami. W dodatku ma dość lekkie pióro, chociaż to grafomania czystej wody. Ale gorzej napisane rzeczy wydają.
                          **********************
                          A skein of cashmere has seldom done a relationship damage- Yarnharlot
                          • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 07.04.13, 19:08
                            notting_hill napisała:

                            > > Do scen porno jakoś nie doszłam.
                            > Ale już do nich niedaleko.

                            Dziękuję, postoję. :-P
                            >
                            > Nie myślisz chyba, że to poważnie? Jak dla mnie ktoś się bawi swoimi fantazjami

                            Tymi dotyczącymi marek też? :-P


                            > . W dodatku ma dość lekkie pióro, chociaż to grafomania czystej wody. Ale gorze
                            > j napisane rzeczy wydają.

                            Ba!

                            Co ci tam robi ten kłębek kaszmiru?
                            • notting_hill Re: widmo babciności krąży nad forum 07.04.13, 20:20
                              > Tymi dotyczącymi marek też? :-P
                              Sądzę, że jak najbardziej. Dużo zadęcia i wirtualnego "przytulania" marek.
                              A kaszmir to cytat z bloga- o prawdziwej kobiecie, żeby nie było :):
                              www.yarnharlot.ca/blog/
                              • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 07.04.13, 20:23
                                notting_hill napisała:

                                > > Tymi dotyczącymi marek też? :-P
                                > Sądzę, że jak najbardziej. Dużo zadęcia i wirtualnego "przytulania" marek.
                                > A kaszmir to cytat z bloga- o prawdziwej kobiecie, żeby nie było :):
                                > www.yarnharlot.ca/blog/

                                Nie, nie, mnie chodziło o to, że nie rozumiem zdania po angielsku i proszę o przetłumaczenie.

                                Co to znaczy "harlot"?
                                • notting_hill Re: widmo babciności krąży nad forum 07.04.13, 21:32
                                  Ha, ok.
                                  Mniej więcej że nie zdarzyło się jeszcze, żeby podarowanie komuś motka kaszmiru popsuło małżeństwo (komuś kto na drutach robi). A Yarnharlot to "włóczkowa ladacznica", taki pseudonim tej autorki. Fajne książki o robieniu na drutach pisze.

                                  **********************
                                  A skein of cashmere has seldom done a relationship damage- Yarnharlot
                      • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 08:09
                        notting_hill napisała:

                        > Eh, tam jest w ogóle kopalnia złotych myśli. Jeszcze tylko kilka scen soft porn
                        > o i mamy szansę na nowe 50 shades of grey po polsku.... :)

                        ha, juz dawno mowilam, ze to pisareczka... ;)
                        takich samozwanczych famme fatale jest na peczki, zawsze byly... zawsze tez beda tacy co mysla ze sa kolejnym wcieleniem Elvisa...
                        ...ale tam padaja takie sformulowania, ze zaden dorosly czlowiek o zdrowych zmyslach nie potraktuje tego powaznie, bo jakimi kategoriami myslowymi trzeba sie poslugiwac, zeby pisac "on moglby miec kazda", albo "w jego ramionach czuje sie JAK kobieta"? to naprawde brzmi jak konfabulacje dorastajacej dziewczynki... ja jednak wierze, ze ona w to wierzy, i w ten zachwyt calego swiata nad jej studencka moscia rowniez... :)
                        ...jeszcze to wymienianie mniej lub bardziej luksusowych marek i drazniace naduzywanie slowek typu "stylowy"... co to *** znaczy "stylowy"... ^^

                        Swoja droga, niech pisze, moze i co wyda... aktualnie jest pare wydawnictw gdzie za nie wiecej niz 10 tys. zrobia sklad, zaprojektuja okladke, wydrukuja i rozdystrybuuja np. w Empiku.
                        • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 16:28

                          > ...jeszcze to wymienianie mniej lub bardziej luksusowych marek i drazniace nadu
                          > zywanie slowek typu "stylowy"... co to *** znaczy "stylowy"... ^^

                          To takie coś jak "glamour" mniej więcej. Światowo, drogo i ze znaną marką. A jak na człowieku leży i jakiej jest jakości, to już drobiazg.
                          • hothotterviolett Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 20:48
                            Widzę, że blog stał się obiektem gremialnego ataku ;)
                            maitresse.d.un.francais - tak, lubię luksus. Oświecę Cię - prawie każdy go lubi ;) To, skąd mam pieniądze to chyba moja sprawa, prawda? Tak, zapewniają mi go zamożny ojciec i zamożny partner. I co z tego? A dobro i zło - doczytaj może, o czym pisałam, jeżeli upierasz się, by tutaj robić analizę mojej pisaniny. Piszę głównie o zakłamaniu, podpowiem Ci.

                            varna771 - ok, wg Ciebie jest kiczowaty, powtórzę - chyba miejscem do krytyki powinien być blog, a nie forum pod pretekstem mojej - skądinąd całkiem niewinnej wypowiedzi.
                            Nie piszę źle o rodzinie dlatego, że zachłysnęłam się bluzeczką Burberry. Jestem po prostu w stanie spojrzeć teraz inaczej na miejsce, gdzie dorastałam.

                            Z kolejnymi uwagami na temat bloga zapraszam do prywatnej korespondencji/na rzeczonego bloga. I nie zamierzam niczego wydawać, porno również nie jest planowane, zaś Greya uważam za lekturę zwyczajnie nudną :)
                            • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 21:09
                              hothotterviolett napisał(a):

                              > Widzę, że blog stał się obiektem gremialnego ataku ;)
                              > maitresse.d.un.francais - tak, lubię luksus. Oświecę Cię - prawie każdy go lubi

                              Oświecę Cię. Prawdziwy luksus to nie firemki szyjące w Chinach z TAAAAKIM ZNANYM LOOOGOOO, ale szycie na miarę ze szlachetnych tkanin. Znacznie, znacznie droższe niż ciuchy od pierwszych projektantów, zapewniam cię.


                              > ;) To, skąd mam pieniądze to chyba moja sprawa, prawda?

                              Ależ oczywiście. Akurat utrzymanki miewają pieniądze z bycia utrzymankami.



                              Tak, zapewniają mi go
                              > zamożny ojciec i zamożny partner. I co z tego?


                              To z tego, że istnieje korelacja między byciem partnerką zamożnego partnera a byciem utrzymanką.

                              Sprawdź znaczenie słowa "korelacja", zanim mi odpiszesz. :-PPP

                              . Pisz
                              > ę głównie o zakłamaniu, podpowiem Ci.

                              Aha, i jak większość osób piszących o zakłamaniu poświęcasz się analizie zakłamania cudzego, przedstawiając siebie jako szczery, niezakłamany wyjątek? Bardzo, bardzo wyjątkowe, doprawdy. Robią to tysiące osób, na prawicy i na lewicy, a i w centrum też.
                              >
                              • hothotterviolett Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 21:36
                                A owszem, na jakość i skład materiałów zwracam akurat zawsze uwagę, zapewniam Cię też, że znikoma część mojej garderoby była szyta w Chinach.

                                Jeżeli poczujesz się lepiej, gdy nazwiesz mnie utrzymanką - w porządku, nie będę się wdawać w jałowe dyskusje i tłumaczenie, jak bardzo się mylisz. "Korelacji" w słowniku sprawdzać nie muszę, Tobie natomiast zdecydowanie przydałaby się lektura na temat kultury wypowiedzi.
                                • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 22:13
                                  hothotterviolett napisał(a):

                                  > A owszem, na jakość i skład materiałów zwracam akurat zawsze uwagę, zapewniam C
                                  > ię też, że znikoma część mojej garderoby była szyta w Chinach.

                                  Aha, bo wielkie marki nie szyją w Chinach, nie?
                                  >
                                  > Jeżeli poczujesz się lepiej, gdy nazwiesz mnie utrzymanką - w porządku, nie będ
                                  > ę się wdawać w jałowe dyskusje i tłumaczenie, jak bardzo się mylisz.

                                  Mogę uznać, że nie wiem, czy jesteś utrzymanką. Natomiast jest to bardzo prawdopodobne.
                                • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 22:18

                                  >
                                  > Jeżeli poczujesz się lepiej, gdy nazwiesz mnie utrzymanką

                                  Ależ bardzo chętnie cię przeproszę! Jeśli się upewnię, że nią nie jesteś.

                                  Pozostając przy krytyce - merytorycznej i językowej, a także moralnej - twojego bloga.
                            • varna771 Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 21:50
                              hothotterviolett napisał(a):

                              >> varna771 - ok, wg Ciebie jest kiczowaty, powtórzę - chyba miejscem do krytyki p
                              > owinien być blog, a nie forum pod pretekstem mojej - skądinąd całkiem niewinnej
                              > wypowiedzi.
                              > Nie piszę źle o rodzinie dlatego, że zachłysnęłam się bluzeczką Burberry. Jeste
                              > m po prostu w stanie spojrzeć teraz inaczej na miejsce, gdzie dorastałam.
                              Przyznaj się! pozazdrosciłaś innej Pani, która tez prowadzi bloga? pisze Ona o bogatym narzeczonym, wycieczkach zagranicznych, i ze nalezy oceniać ludzi po wyglądzie, bo jeśli ktoś jest dobrze ubrany, ma drogi zegarek, torebkę/buty prawdopodobieństwo, że poleci dobrą restaurację/ miejsce z kulturalnymi rozrywkami jest bardzo duże. Uważa, że ludzie biedni polecą natomiast coś co zaspokoi niższe potrzeby gdyż mają mniejsze wymagania... Podobne wypociny można przeczytać u Ciebie! Nie zamierzam udzielać się na Twoim blogu!
                              • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 22:15

                                > wdopodobieństwo, że poleci dobrą restaurację/ miejsce z kulturalnymi rozrywkami
                                > jest bardzo duże. Uważa, że ludzie biedni polecą natomiast coś co zaspokoi niż
                                > sze potrzeby gdyż mają mniejsze wymagania...

                                Kulturalne rozrywki to ja mam w domu aż furczy, i do tego gratis!

                                No chyba że ktoś uważa, że jakość rozrywek jest wprost proporcjonalna do ceny. :-PPP

                                • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 22:16
                                  maitresse.d.un.francais napisała:

                                  >
                                  > > wdopodobieństwo, że poleci dobrą restaurację/ miejsce z kulturalnymi rozr
                                  > ywkami
                                  > > jest bardzo duże. Uważa, że ludzie biedni polecą natomiast coś co zaspok
                                  > oi niż
                                  > > sze potrzeby gdyż mają mniejsze wymagania...
                                  >
                                  > Kulturalne rozrywki to ja mam w domu aż furczy, i do tego gratis!
                                  >
                                  > No chyba że ktoś uważa, że jakość rozrywek jest wprost proporcjonalna do ceny.
                                  > :-PPP
                                  >
                                  Oczywiście nie Varna. Varna, miałaś na myśli jakąś konkretną "inną panią" czy wzorzec bloga jako taki?
                                  • varna771 Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 22:25
                                    maitresse.d.un.francais napisała:


                                    Varna, miałaś na myśli jakąś konkretną "inną panią" czy w
                                    > zorzec bloga jako taki?

                                    jedno i drugie.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 22:41
                                      varna771 napisała:

                                      > maitresse.d.un.francais napisała:
                                      >
                                      >
                                      > Varna, miałaś na myśli jakąś konkretną "inną panią" czy w
                                      > > zorzec bloga jako taki?
                                      >
                                      > jedno i drugie.

                                      Kurdesz, a jakaż to inna dama prowadzi coś tego typu? Bo nie znam.
                                      >
                                      • simply_z Re: widmo babciności krąży nad forum 09.04.13, 09:31
                                        Mysle ,ze ten blog jest zwyczajna podpucha. Ot fantazje studentki ,Krakow mimo calej mojej sympatii nie ma wiele wspolnego z Paryzem czy NY ,a dziewczyna opisuje go niczym metropolie ,az mi sie chce smiac. Gdzie te niby luksusowe restauracje i kluby?
                                        Wierzynek? Cien ,Coco? smiech na sali.
                                        biznesmeny ? bogaci rodzice? a niby kiedy dorobili sie tego wielkiego majatku ,jesli maja po 60 pare lat?
                                        harlekin dla ubogich.
                                      • varna771 Re: widmo babciności krąży nad forum 09.04.13, 14:33
                                        maitresse.d.un.francais napisała:

                                        > Kurdesz, a jakaż to inna dama prowadzi coś tego typu? Bo nie znam.
                                        Hmm, może mnie zmysły zmyliły? jeśli tak, to nie należy im więcej ufać:) Matresa znasz !! wiem, że tak jest:))
                                        • jak_matrioszka Re: widmo babciności krąży nad forum 09.04.13, 16:26
                                          varna, nie badz prosie i daj linka albo chociaz zasugeruj czytelniej o jaka dame z blogiem chodzi, ja chetnie poczytam w czasie dlugich bezsennych nocy ;)
                                          • black_magic_women Re: widmo babciności krąży nad forum 09.04.13, 18:02
                                            jak_matrioszka napisała:

                                            > varna, nie badz prosie i daj linka albo chociaz zasugeruj czytelniej o jaka dam
                                            > e z blogiem chodzi, ja chetnie poczytam w czasie dlugich bezsennych nocy

                                            Może disa,czy hotally:)
                                • varna771 Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 22:19
                                  maitresse.d.un.francais napisała:

                                  > Kulturalne rozrywki to ja mam w domu aż furczy, i do tego gratis!
                                  >
                                  > No chyba że ktoś uważa, że jakość rozrywek jest wprost proporcjonalna do ceny.
                                  > :-PPP
                                  odpowiedź moja była skierowana do autorki bloga...
                                  • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 08.04.13, 22:20
                                    varna771 napisała:

                                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                                    >
                                    > > Kulturalne rozrywki to ja mam w domu aż furczy, i do tego gratis!
                                    > >
                                    > > No chyba że ktoś uważa, że jakość rozrywek jest wprost proporcjonalna do
                                    > ceny.
                                    > > :-PPP
                                    > odpowiedź moja była skierowana do autorki bloga...

                                    Rany, moja też! Tak mi się pod tobą odpisało.
                                    >
                                    >
      • varna771 Re: widmo babciności krąży nad forum 02.04.13, 20:37
        podoba mi się babcina bizuteria pierścionki, broszki, wisiory. Niektóre starsze Panie +70 mają zajebiste torebki i szaliki sama chciałabym takie mieć:)
        • lonely.stoner Re: widmo babciności krąży nad forum 03.04.13, 00:00
          no zgodze sie z tym- a ja tez widuje u takich modnych babc zdechlego zwierzaka omotanego wokol szyi- wiecie, taki z ogonem, lapami i glowa. Przysiegam ze jak moj kot kiedys zdeechnie to go wypcham i bede tak wlasnie nosic hehe.
          Babciowate to dla mnie sa tez niektore wzory na tkaninach - takie srakowate kwiatuszki, albo cos co wyglada jakby bylo uszyte z takiej koronkowej narzuty czy tez serwety: https://www.mirannis.webhost.pl/FOTO/D/DSC08671.jpg
        • supcik Re: widmo babciności krąży nad forum 03.04.13, 10:08
          co do torebek i bizuterii to prawda! nieraz w Krakowie widzialam babcie ze super koptowka albo oblednym duzym pierscniem:)
          • aqua48 Re: widmo babciności krąży nad forum 09.04.13, 15:05
            supcik napisała:

            > co do torebek i bizuterii to prawda! nieraz w Krakowie widzialam babcie ze supe
            > r koptowka albo oblednym duzym pierscniem:)

            Bo my, babcie z Krakowa tak mamy:)
            A abstrahując od poziomu (?) literackiego przywoływanego i czytanego bloga, i tego czy jest on grafomański czy nie, chciałabym wrócić do tematu "seksowny" jako alternatywy dla babciowatości. Bo zdaje mi się, że dla wielu osób seksowny styl to taki, który prezentuje np Doda, czyli dekolt do pępka i spódnica w postaci prawie samej gumki. A moim zdaniem można być seksowną w golfie, nie trzeba rozpinać bluzki. I wcale nie trzeba pokazywać majtek.
            Wystarczy być świadomą swojej seksualności i ubierać się oraz zachowywać stosownie do sytuacji i elegancko. Czyli można seksownie rozbijać kotlety i gotować bigos odpowiadając na dużo wcześniej zadane pytanie Metresy. Wręcz wydaje mi się, że w kuchni gdzie doznania są bardzo sensualne ta zmysłowość smaku i zapachu podbija zmysłowość innego rodzaju. Spójrzcie choćby na Nigellę, albo teraz na Anię Starmach, która moim zdaniem jest bardzo zmysłową i seksowną osóbką. W kuchni.
            W mojej rodzinie jest/było parę naprawdę starszych pań, które do końca zachowały pewną dziewczęcość i radość życia i to jest moim zdaniem bardzo seksowne, przy umiejętności nie epatowania nią towarzystwa oczywiście.
            • maitresse.d.un.francais Kotlet kotletem 09.04.13, 16:41
              ale przyznam, że najtrudniej mi jest być seksowną z tymi siatami. :-P

              • aqua48 Re: Kotlet kotletem 09.04.13, 17:57
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > ale przyznam, że najtrudniej mi jest być seksowną z tymi siatami. :-P

                Zrób sobie siaty z kabaretek, będziesz seksowniejsza :)

                • maitresse.d.un.francais Re: Kotlet kotletem 09.04.13, 20:09
                  aqua48 napisała:

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  >
                  > > ale przyznam, że najtrudniej mi jest być seksowną z tymi siatami. :-P
                  >
                  > Zrób sobie siaty z kabaretek, będziesz seksowniejsza :)

                  Taaa, ziemniory mi z nich będą wypadać i seksownie toczyć się po chodniku. :-P
                  >
                  • torio.claven Re: Kotlet kotletem 09.04.13, 20:45
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > aqua48 napisała:
                    >
                    > > maitresse.d.un.francais napisała:
                    > >
                    > > > ale przyznam, że najtrudniej mi jest być seksowną z tymi siatami. :
                    > -P
                    > >
                    > > Zrób sobie siaty z kabaretek, będziesz seksowniejsza :)
                    >
                    > Taaa, ziemniory mi z nich będą wypadać i seksownie toczyć się po chodniku. :-P
                    > >
                    o przepraszam, ale ziemniory to mozna od razu w kabaretki pakowane kupic... moze kolor zotly nie odpowiadac, ale ziemniakom w zoltym jest do... bulwy... ;)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Kotlet kotletem 10.04.13, 00:11
                      torio.claven napisała:

                      > > -P
                      \
                      > o przepraszam, ale ziemniory to mozna od razu w kabaretki pakowane kupic... moz
                      > e kolor zotly nie odpowiadac, ale ziemniakom w zoltym jest do... bulwy... ;)


                      jeszcze są w białym i seksownym czerwonym :-P

                      https://www.najbar.com.pl/fotki/ziemniak_siatka1.jpg
            • opuncja.figowa Re: widmo babciności krąży nad forum 10.04.13, 09:22
              Podpisuje sie pod Twoją wypowiedzią. Jednak myślę, że tu bardziej pasuje słowo "kobiecy", niż "seksowny", co tym samym spór powinno zażegnać:)




              • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 10.04.13, 09:29
                opuncja.figowa napisała:

                > Podpisuje sie pod Twoją wypowiedzią. Jednak myślę, że tu bardziej pasuje słowo
                > "kobiecy", niż "seksowny", co tym samym spór powinno zażegnać:)

                i ja sie, tym samym, ze slowem "kobiecy" zgadzam, ze slowem "seksowny" nie... :)
                • aqua48 Re: widmo babciności krąży nad forum 10.04.13, 10:21
                  torio.claven napisała:
                  >
                  > > Podpisuje sie pod Twoją wypowiedzią. Jednak myślę, że tu bardziej pasuje
                  > słowo
                  > > "kobiecy", niż "seksowny", co tym samym spór powinno zażegnać:)
                  >
                  > i ja sie, tym samym, ze slowem "kobiecy" zgadzam, ze slowem "seksowny" nie... :

                  Ależ "kobiecy", albo "męski" jak najbardziej odnoszą się do płci - seksu, nie wiem dlaczego Wam przeszkadza słowo seksowny, a kobiecy wydaje się bardziej na miejscu? Czyżby słowo seksowny się ostatnio zdeprecjonowało i oznacza tylko ten wulgarny aspekt ?

                  • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 10.04.13, 11:01
                    nie wulgarny, ale jednak powiazany zdecydowaniej z seksem niz plcia jako taka... mysle, ze z uwagi na na to ze nasz seks to jest teks, a plec to jest plec, a anglojezycznym wszystko jedno ;), nie bardzo da sie przelozyc "sexy" na "seksowny", zeby to slowo odseksic... ;)
                    • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 10.04.13, 16:31
                      torio.claven napisała:

                      > nie wulgarny, ale jednak powiazany zdecydowaniej z seksem niz plcia jako taka..
                      > . mysle, ze z uwagi na na to ze nasz seks to jest teks, a plec to jest plec, a
                      > anglojezycznym wszystko jedno ;), nie bardzo da sie przelozyc "sexy" na "seksow
                      > ny", zeby to slowo odseksic... ;)

                      Słusznie rzecze torio claven!
                  • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 10.04.13, 16:30

                    > >
                    > > i ja sie, tym samym, ze slowem "kobiecy" zgadzam, ze slowem "seksowny" ni
                    > e... :
                    >
                    > Ależ "kobiecy", albo "męski" jak najbardziej odnoszą się do płci - seksu, nie w
                    > iem dlaczego Wam przeszkadza słowo seksowny, a kobiecy wydaje się bardziej na
                    > miejscu?

                    Bo im przeszkadza, a co ci przeszkadza, że im przeszkadza? :-P

                    A do rzeczy. Skoro to to samo, czemu wszędzie używają słowa "seksowny", skoro mogliby używać "kobiecy"?

                    Rzeczywiście, seksowny bardziej się kojarzy może nie tyle z wulgarnością, co z ostentacją, wypindrzeniem.

                    Każda się zgodzi, że można być kobiecą w długich spodniach i swetrze pod szyję (co niestety mi się ostatnio przydarzyło - niestety, bo stałam się obiektem uznania osobnika, który bynajmniej mi nie odpowiadał).

                    Seksowną natomiast - niekoniecznie. Seksowność to krok dalej, niezależnie od etymologii.

                    • aqua48 Re: widmo babciności krąży nad forum 10.04.13, 21:17
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Seksowną natomiast - niekoniecznie. Seksowność to krok dalej, niezależnie od et
                      > ymologii.

                      No dobra, to ja jestem pół kroku dalej :)
      • anka33_online Re: widmo babciności krąży nad forum 11.04.13, 11:42
        A co powiecie na nową wiosenno-letnią kolekcję Louis Vuitton??

        http://images10.fotosik.pl/3884/aaf35f5c2ed6bebf.jpg
        http://images10.fotosik.pl/3884/49f6d39ceee13d5c.jpg

        Pomijam czy ładna, czy brzydka, pewnie większość stwierdzi, że buty babcine, bo nie wyglądają tak:

        http://images10.fotosik.pl/3884/74cb7af09dd0e1f6.jpg
        • torio.claven Re: widmo babciności krąży nad forum 11.04.13, 12:10
          podobnie zaszalal Jacobs www.marcjacobs.com/marc-jacobs/womens/shoes/

          ...to sa fasony bliskie tym sprzed bodajze 10 lat, wiec moga byc "matczyne"... ;)
          • aqua48 Re: widmo babciności krąży nad forum 11.04.13, 14:18
            Piękne, stylowe, lata sześćdziesiąte, ale nie mam pojęcia czy wygodne. Ten obcas przyklejony w dziwnym miejscu trochę mnie deprymuje.
            • maitresse.d.un.francais hehe a ja sobie kupiłam takie 11.04.13, 15:26
              https://www.rylko.com/pub/thumbs/products/406/5406/product-photo-514af9eddac8b_crop_600_600.jpg

              bardzo jestem zadowolona
        • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 11.04.13, 15:23
          Że zupełnie nie dla mnie, zarówno kolory, jak i fasony.

          To jest w stylu lat 50. czy się mylę?



          • aniabos Re: widmo babciności krąży nad forum 11.04.13, 16:38
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > To jest w stylu lat 50. czy się mylę?
            >
            Raczej 60. Cala kolekcja nawiazuje do op-artu, a buty do Rogera Vivier i Ferragamo. Moim zdaniem super.
            • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 11.04.13, 21:38
              aniabos napisała:

              > maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > > To jest w stylu lat 50. czy się mylę?
              > >
              > Raczej 60.

              Ups, op-artu nie zauważyć, wstyd!
        • aniabos Re: widmo babciności krąży nad forum 11.04.13, 16:36
          > Pomijam czy ładna, czy brzydka, pewnie większość stwierdzi, że buty babcine

          Ale na forum to juz norma, jak sie zalinkuje cos z najnowszej kolekcji LV, Chanel albo Gaultier, to polowa forumek uwaza, ze to "wsiowe", druga ze "babcine", po czym przychodzi Tralalumpek i autorytatywnie stwierdza, ze to bazarowa tandeta :-).



          • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 11.04.13, 21:41

            > Ale na forum to juz norma, jak sie zalinkuje cos z najnowszej kolekcji LV, Chan
            > el albo Gaultier, to polowa forumek uwaza, ze to "wsiowe", druga ze "babcine",
            > po czym przychodzi Tralalumpek i autorytatywnie stwierdza, ze to bazarowa tande
            > ta :-).

            Ładne podsumowanie, niestety metka (nawet tego rodzaju!) automatycznie nie oznacza klasy.
            • aniabos Re: widmo babciności krąży nad forum 12.04.13, 14:03
              No nie oznacza, ale kto pisze o klasie? Ja w ogole nie wiem czy kawalek szmatki moze miec "klase" czy nie. Natomiast po takiej metce mozna sie na ogol spodziewac dobrego designu, no i dobrych materialow i wykonania. Oczywiscie z samych zdjec to czesto trudno ocenic i w ogole nie kazdy musi sie na tym znac, ale jesli sie nie zna, to dlaczego udaje znawce na forum Moda?
        • jolunia01 Re: widmo babciności krąży nad forum 12.04.13, 10:14
          anka33_online napisała:

          > A co powiecie na nową wiosenno-letnią kolekcję Louis Vuitton??

          Ładne, ładne. Ale w komfort noszenia tych butów wątpię.
      • swinka_finka Re: widmo babciności krąży nad forum 11.04.13, 20:08
        z naczelną babciuchą na czele heheh akurat do nich pasujesz
        • jut-ra Re: widmo babciności krąży nad forum 12.04.13, 14:00
          Wtrącę się, bo mnie nurtuje:
          czy "babciność" to to samo co, "ciotkowatość"?
          Buty, pierścionek, torebka "babcina" może być moim zdaniem fajna i stylowa.
          "Ciotkowata" już nie.
          Ale może coś mnie ominęło w tej zażartej dyskusji ;)
          • aniabos Re: widmo babciności krąży nad forum 12.04.13, 14:04
            jut-ra napisała:

            > Wtrącę się, bo mnie nurtuje:
            > czy "babciność" to to samo co, "ciotkowatość"?

            Celna uwaga, oczywiscie jest roznica ale chyba zostala zignorowana przez wiekszosc dyskutantek :-).
          • aqua48 Re: widmo babciności krąży nad forum 12.04.13, 14:09
            jut-ra napisała:

            > Wtrącę się, bo mnie nurtuje:
            > czy "babciność" to to samo co, "ciotkowatość"?

            Nieeee. Ciotkowate to bezkształtne, za długie i w praktycznym kolorze brudnego beżu. Babcine - trąci myszką, ale ma styl. Seksowne - koniecznie wulgarne wg forum, a kobiece jest ok. Natomiast gejowskie tylko dla wybranej części społeczeństwa - może być w wersji Jacykowa - trudne do zaakceptowania, lub wersji pana posła - klasyka z kolorowym szaliczkiem i kusą marynareczką do przyjęcia :) :)
            • maitresse.d.un.francais Re: widmo babciności krąży nad forum 12.04.13, 16:07
              aqua48 napisała:


              > Nieeee. Ciotkowate to bezkształtne, za długie i w praktycznym kolorze brudnego
              > beżu. Babcine - trąci myszką, ale ma styl. Seksowne - koniecznie wulgarne wg fo
              > rum

              Nic takiego nie napisałam!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka