Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Glany czy obcasy ?

    09.08.04, 10:21
    Niedługo dostaje wypłatę i będzie troszke pieniażków w kieszeni, dlatego
    zdecydowałam się coś kupić dla siebie. Tylko mam mały dylemat, co wybrać ?
    1.Glany---słyszałam, że jak się "rozchodzą" są całkiem wygodne a przede
    wszystkim trwałe [na zime byłyby idealne] ale nie wiem jaki maja wpływ na
    zdrowie nóg ? Czy są bardzo szkodliwe?
    2.Obcasy---przydałyby sie na jakieś ważne uroczystości tylko oby pasowały
    prawie do wszystkiego. Choć teraz trudno takie znależć, bo wszędzie są z
    dużymi, wywiniętymi czubami :( Istny koszmar, gdyż nie przepadam za takim
    fasonem. Ale jak komuś się podobają to jego sprawa nie wnikam.
    ostatnia kwestią jest to, iż mam płaskostopie i nie chce żadnych rewolucji
    dla moich stóp.
    Obserwuj wątek
      • solaris87 Re: Glany czy obcasy ? 09.08.04, 12:30
        opowiadam sie za glanami - na zdorwie nog z tego co wiem maja korzystny wplyw,
        gdyz zostaly zaprojektowane przez ortopede - niejaki dr martens.. swoje
        rozchodzilam przez tydzien, przelalam troche krwi, ale teraz to moje
        najwygodniejsze buty - nadaja sie do skzoly, na impreze i ot chocby w gory..
        • Gość: papryczka Re: Glany czy obcasy ? IP: 212.160.106.* 09.08.04, 12:41
          też byłabym za glanami... buty na obcasie w razie potrzeby można na jeden raz
          kupić za 30 złotych. Glany są na lata.
      • uasiczka Re: Glany czy obcasy ? 09.08.04, 13:22
        głosuję za glanami (jeśli nie MUSISZ nosić się elegancko do pracy) natomiast
        zdecydowanie nie są to buty zimowe - chyba że masz samochód albo włożysz b.
        grube skarpety. no chyba że kupisz ocieplane ale wtedy to tylko na zimę
        • Gość: Flipper Re: Glany czy obcasy ? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.08.04, 14:08
          Rany, dziewczyny, jakie glany?!! Nie ma opcji pośredniej pomiędzy glanami a
          obcasami. Dziewczyna w buciorach wygląda okropnie.
          • Gość: aka Re: Glany czy obcasy ? IP: *.zamosc.mm.pl 09.08.04, 14:18
            a moim zdaniem wygląda bardzo fajnie :)
      • Gość: aka Re: Glany czy obcasy ? IP: *.zamosc.mm.pl 09.08.04, 14:56
        Ja chciała bym sobie kupić glany w zimie, ale chyba jednak nie znajde na
        ten "cel" pieniedzy :(
        • fritzek Re: Glany czy obcasy ? 09.08.04, 15:58
          glany.
          noszę przy brzydkiej pogodzie wiosną i jesienią.a na zimę są świetne.wystarczy
          tylko założyć wełniane skarpety.nie przemakają,nie ślizgają się,kostka
          usztywniona.
          ja obecnie mam HD-eki,leci im już chyba 4 roczek a po pastowaniu wyglądają jak
          nowe.tylko trudno je rozchodzić,mi zajęło to ze 3 miechy.ale HD to buciory
          typowo wojskowe z bardzo sztywnej skóry,podeszwy na wkręty.
          a obcasy?jeżeli nie potrzebujesz takich butów na codzień to sobie odpuść.jak
          cię potrzeba przyciśnie to pewnie znajdziesz jakieś za parę groszy.i tak
          wylądują pewnie później na dnie szafy.albo jak moje-w piwnicy.
          :)
      • Gość: inezja Re: Glany czy obcasy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:53
        Trudno wydać wyrok ale rozumiem pytanie zważywszy średnią wysokość pensji w
        naszym kraju...:) glany będziesz nosiła dłużej niż butki na obcasach-ja mam
        swoje już 6 lat:) ale nie pójdziesz w nich na ważną uroczystość-sama zdecyduj
        jakie życiowe okazje przytrafiają ci się częściej - oficjalne czy bardziej na
        luzie?
        • Gość: Sonia 18 Re: Glany czy obcasy ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 00:24
          kochana kozaczki na szpilce ze szpicem, oczywiscie.Ide spac bo czytanie takch
          oczywistych pytan wyjaławia mi mózg.papatki
          • solaris87 Re: Glany czy obcasy ? 10.08.04, 15:15
            łał, taka rockmanka jak ty i sie opowiada za kozaczkami na szpilce ze szpice?
            czyzby w kolorze rózowym? :D

            pozdr.
            • Gość: Sonia 18 Re: Glany czy obcasy ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 17:04
              solaris87-widzisz nienawidze stereotypów,wole kozaczki na szpilce,w kolorze
              różowym też mam fajne, ale generalnie preferuje czarne albo czerwone z
              zajebistymi aplikacjami lub wzorkami na cholewce.Generalnie najbardziej żałosne
              są laski które myslą ze skoro słuchają rocka to powinny musowo łazić w glanach
              zawsze parskam smiechem (z reguły po kilku słowach wiadomo że nie wiedzą nic o
              tej muzie) kiedy takie widze,kiedys też czasami chodziłam w glanach zanim
              skonczyłam szesnastke i zmądrzałam,i teraz sie sama sobie dziwie jak mogłam w
              czyms takim chodzic hihi .Papatki
              • solaris87 Re: Glany czy obcasy ? 10.08.04, 22:21
                przepraszam,ze jestem stereotypem, ktory lazi w glanach i nie ma pojecia o
                metalu ;] tu mnie masz, preferuje reagge, punk i hard core... szkoda, ze dwa
                lata temu bylas takim samym sterreotypem.. ale w koncu ich nienawidzisz.. ;p

                pozdr.
                • Gość: Klara Re: Glany czy obcasy ? IP: *.devs.futuro.pl 10.08.04, 22:26
                  A ja mam bliżej do 30-stki niż 20-stki,chodzę w glanach i słucham
                  Mahlera:))))))) A metelu to nie lubię, bo to kakofonia:))))),ale rozumiem, że
                  komuś może się podobać:))))))
                  Glany są uniwersalne i za to je lubię:)
                  • nadja99 Re: Glany czy obcasy ? 10.08.04, 22:55
                    Dziękuję Wam za wszystkie porady. Cuż mam tylko gdzieś 6-7 okazji do chodzenia
                    w obcasach, więc chyba nie warto ale do dziś śmieje się jak na poczatku uczyłam
                    się chodzić w obcasach. Ach wtedy wyjęłam z szafy takie
                    dziewięciocentymetrowe :D Myślałam, że krew mnie zaleje(miałam nieodparte
                    wrażenie, że obcas odpadnie). Kupie te glany tylko jakiej firmy bo nie jestem
                    zorientowana? Napewno będą wysokie ale do poł łydki, nie wyżej oraz czarne,
                    choć korcą mnie inne kolory. Nie chcę też żeby były mocno rozbudowane.
                    Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję za pomoc.
                    P.S. Wiedziałam, że przynajmniej jeden facet zareaguje źle na glany ale cuż
                    kobiety już za dużo muszą robić, by się podobać niektórym facetom. :)
                    • kochanica.francuza Re: Glany czy obcasy ? 10.08.04, 23:10
                      nadja99 napisała:

                      >ny tylko jakiej firmy bo nie jestem
                      > zorientowana?
                      Martens?
                  • Gość: Aśka Re: Glany czy obcasy ? IP: *.zamosc.mm.pl 10.08.04, 23:06
                    A czy to jest gdzieś napisane lub powiedziane że w glanach chodzą lub mAja
                    chodzić tylko osoby słuchające metal lub rock??
                    • nadja99 Re: Glany czy obcasy ? 11.08.04, 12:27
                      Gość portalu: Aśka napisał(a):

                      > A czy to jest gdzieś napisane lub powiedziane że w glanach chodzą lub mAja
                      > chodzić tylko osoby słuchające metal lub rock??
                      Oczywiście, że NIE. Niepopieram wkładania ludzi do jedego worka, że tak to
                      ujmę. Niech każdy chodzi w czym chce oby wyglądał w tym dobrze i się równie
                      dobrze czuł.


                    • mankalita Re: Glany czy obcasy ? 29.08.04, 14:14
                      No właśnie nie. To stereotyp i to bardzo bez sensu. Tak samo jak ten, że
                      dziewczyny słuchające rocka, metalu czy hc nie mogą chodzić w szpilkach lub
                      innych niż glany butach.
              • Gość: papryczka Re: Glany czy obcasy ? IP: 212.160.106.* 11.08.04, 12:57
                po pierwsze - glany nie przyrastają do nóg z tego co mi wiadomo
                po drugie - chyba nie są dozwolone tylko do 16?

                A swoją drogą to mnie taka "rockmanka " w różowych kozakach na szpili by
                przyprawiła o palpitacje serca... Nie mówię, że musi chodzić w glanach, ale są
                buty,które do takiego stylu pasują. Na pewno bardziej niż szpileczki, choćby i
                do ud siegały...
                • Gość: Sonia 18 Re: Glany czy obcasy ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.04, 16:04
                  papryczka-a niby jakie pasują??wiesz nie zgadzam sie z tobą i nie potrafie
                  założyć niczego co mi sie nie podoba więc sorry ale zostane przy swoim
                  zdaniu,Aha chodz z zamkniętymi oczami bo nie chciałabym abyś kiedys tragicznie
                  zeszła z tego swiata jak mnie przypadkiem zoabaczysz.Papatki
                  • Gość: papryczka Re: Glany czy obcasy ? IP: 212.160.106.* 12.08.04, 16:06
                    Nie martw się. Już się do takich "oryginalnych" widoków przyzwyczaiłam. JEST
                    WAS WIĘCEJ!
              • mankalita Re: Glany czy obcasy ? 29.08.04, 14:11
                O jak miło, ja przeszłam dokładnie przez to samo. Co prawda nie przepadam za
                kozaczkami w szpic i zakładam glany do czasu do czasu (obok oczywiście innych
                butów), ale zgadzam się z tobą całkowicie.
      • avarja Re: Glany czy obcasy ? 11.08.04, 13:28
        Wieeeesz... Glany to najwygodniejsze buty! Chodzę w 4 letnich... Są już bardzo
        wyruchane, bo noszę je porawie ZAWSZE. Czy lato czy zima mam glany na
        szwajach.Byłam na weselu kuzyna w glanach do czerwonej sukienki z gorsetem :D A
        zdrowe to raczej są... trzymają świetnie kostkę... Jest jeden minus... później
        w innych butach nie umiem chodzić... Muszę sie nauczyć chodzić w
        szpilkach...One też mi sie podobają!
        • avarja Re: Glany czy obcasy ? 11.08.04, 13:29
          Glany kupiłam za 245zł z Bust'a grip - super fason, nie toporny!
          • fritzek Re: Glany czy obcasy-do nadji! 11.08.04, 14:16
            zajrzyj na allegro.znajdź użytkownika "rolendt".POLECAM!!!
            super wybór buciorków za niezłe pieniądze.
      • martahelena Re: Glany czy obcasy ? 11.08.04, 22:09
        glany a oprócz tego zajrzyj + Allegro sprawdż moje aukcje tez mam fajne glany
        także z weluru kolorowe!!!!
      • blinski Re: Glany czy obcasy ? 11.08.04, 22:19
        co ci tam pasuje. ja bym się opowiadał za obcasami, ale obcasy obcasom
        nierówne - od niektórych wolę już glany, które zresztą też mogą być różne.
        glany mogłyby mi nawet na dziewczęcej nodze przypasować, jeśli byłby to numer
        36-37.
        • kochanica.francuza Re: Glany czy obcasy ? 11.08.04, 22:27
          blinski napisał:

          > co ci tam pasuje. ja bym się opowiadał za obcasami, ale obcasy obcasom
          > nierówne - od niektórych wolę już glany, które zresztą też mogą być różne.
          > glany mogłyby mi nawet na dziewczęcej nodze przypasować, jeśli byłby to numer
          > 36-37.
          >
          > blinskiiiiii obstaluj sobie obcasy i pochodź po domu,dobra?
          ja dziś eksplodowałam kobiecością - zrobiłam sobie u fryzjera zgrabną fryzurkę,a
          nie klasyczną "kochanicy wpadkę pod kosiarkę"
          hehe
          >
          >
          >
          >
          • blinski Re: Glany czy obcasy ? 11.08.04, 22:31
            ja mam chodzić w obcasach? gdybym wiedział że komuś się spodobam i będą mnie
            brać w nich za seksownego, to pewnie kiedyś bym się skusił;)
            co do tej fryzury - na ogół strzygłaś się trymerem? ja chcę sobie kupić, bo mi
            się nie chce na fryzjera kasy wydawać - sam bym się strzygł na wieczne 4 cm, i
            nie wiem - kupić sobie taki zwykły np. philipsa za jakieś 80 zł czy się
            wykosztować na lepszy co mi się psuć nie będzie?
            • kochanica.francuza Re: Glany czy obcasy ? 11.08.04, 22:44
              blinski napisał:

              > co do tej fryzury - na ogół strzygłaś się trymerem?
              nieeee,ale na krótko

              ale istotnie raz strzyżono mnie maszynką,bo się nie dogadałam z fryzjerką:-)
              ja chcę sobie kupić, bo mi
              > się nie chce na fryzjera kasy wydawać - sam bym się strzygł na wieczne 4 cm, i
              > nie wiem - kupić sobie taki zwykły np. philipsa za jakieś 80 zł czy się
              > wykosztować na lepszy co mi się psuć nie będzie?

              nie wiem - nigdy nie strzygłam się sama
              no właśnie - od facetów w zakresie "seksowności" wymaga się znacznie mniej...
              a te obcasy to tak,żebyś zobaczył,jakie to wygodne...;-)
              >
              >
              >
              >
              >
              • blinski Re: Glany czy obcasy ? 11.08.04, 22:47
                dla mnie na pewno nie - raczej mało który osobnik płci męskiej dobrze by się
                czuł w obcasach; inna miednica, inne ruchy, mała ich płynność - raczej
                kanciastość.. nie da się tak, kochanico - poza tym ja nikogo nie zmuszam;
                kobiety noszą obcasy najczęściej dla własnej przyjemności (wyłączam tu
                oczywiście obowiązek noszenia w pracy).
                • kochanica.francuza Re: Glany czy obcasy ? 12.08.04, 18:43
                  blinski ja cię kocham! musimy się spotkać w swps,i przyleź w tych swoich
                  herbacianych...
                  • blinski Re: Glany czy obcasy ? 12.08.04, 21:19
                    masz już plan na 2004/05? ja sprawdzałem 3 dni temu i nie było..
                    • kochanica.francuza Re: Glany czy obcasy ? 13.08.04, 20:19
                      blinski napisał:

                      > masz już plan na 2004/05? ja sprawdzałem 3 dni temu i nie było..
                      >

                      > co,nie masz? jako psycholog? was tam najbardziej hołubią...
                      też nie mam
                      >
                      >
                      >
                      • blinski Re: Glany czy obcasy ? 13.08.04, 20:22
                        jaki psycholog - socjolog, kochanico droga..
                        i nie hołubią tylko podcierają sobie tyłek jako jednym z najmniejszych
                        wydziałów (35 osób na roku).
                        • blinski Re: Glany czy obcasy ? 13.08.04, 20:28
                          o, mamy już plan, i na dodatek zmienili wygląd strony glównej.. przy okazji
                          wszystko pieprząc:).
                          • kochanica.francuza stronka szkółki nowa,błąd gramatyczny zostawili:-) 13.08.04, 23:19
                            blinski napisał:

                            > o, mamy już plan, i na dodatek zmienili wygląd strony glównej.. przy okazji
                            > wszystko pieprząc:).
                            >
                            > "siatka zajęć NA zjazdy dodatkowe",hehe
                            ale ćwoki - na własnej stronie internetowej walą takie byki
                            >
                            >
                        • kochanica.francuza Re: Glany czy obcasy ? 13.08.04, 20:42
                          blinski napisał:

                          > jaki psycholog - socjolog, kochanico droga..
                          > I`M VERY SORRY
                          >
                          >
                          >
                          >
                          >
        • Gość: gnom Re: Glany czy obcasy ? IP: 217.17.46.* 02.09.04, 16:53
          A dlaczego nie 39 lub 40 ? Duże kobiece stopy są sexy !
      • taquine OBCASY !!!!!! 11.08.04, 23:26
        glany to koszmar.
        wiec jesli chcesz czuc kobieco nie zakladaj.
        • mankalita Re: OBCASY !!!!!! 29.08.04, 14:17
          Ja często zakładam i czuję się baaardzo kobieco:)
      • Gość: buciara GLANY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.it / 62.233.189.* 14.08.04, 00:13
        To najlepsze i najwygodniejsze buty w jakich chodzilam zakochalam sie od
        pierwszego wejrzenia.Mam tez wiele innych butow i zmieniam je w zaleznosci od
        okazji ale GLANY RULEZ!!!;)
      • Gość: Ally Re: Glany czy obcasy ? IP: 80.51.237.* 14.08.04, 16:35
        Nie ma to jak glany w 30 stopniowy upał, albo jak ktos wspomnial wczesniej- na
        wesele kuzyna...

        laski, ogarnijcie się!
        • Gość: siss Re: Glany czy obcasy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 16:39
          laski nie nosza glanow, laski nosza biale buty z czubem (tudziez rozowe
          kozaczki na szpilce).. uwlaccza mi, ze ktos mnie nazywa laska... chociaz znam
          kilka rownie prostacckich i ordynarnych okreslen na kobiety - czy d \latego,
          ze takie slowo jest trendi mam sie godzic na ponizenie?

          pozdr.
          • Gość: Ally Re: Glany czy obcasy ? IP: 80.51.237.* 15.08.04, 12:38
            Pierwsze słyszę, ze powiedzenie "laska" na kobietę jest okresleniem
            obrazliwym :)
            I racja "laski" nie noszą glanów ;]
      • Gość: lola Re: Glany czy obcasy ? IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 14.08.04, 17:49
        Hej .Chodziłam w glanach bardzo gługi czas i nie polecam pózniej nie umiałam
        chodzic w eleganckich butach , przez to moje nogi sa okropnie styrane kazde
        buty mnie obcieraja . i poprostu przez kjakis czas chodziłam jak kaczka. wiec
        odradzam
        • Gość: Ally Re: Glany czy obcasy ? IP: 80.51.237.* 15.08.04, 12:40
          Tez KIEDYS mialam glany i strasznie zniszczyły mi nogi.... do dzis mam slady po
          odciskach na piętach ;/
          Osobiscie polecam Ci kupic jakies ładne i wygodne buty sportowe ;]
          • Gość: julita Re: SZPILECZKI IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.04, 01:32
            tylko szpileczki, klapeczki na szpileczce a nie jakies buciory w ktorych poca
            sie i smierdza wam stopy, poza tym w glanach wyglada sie jak wiesniara a nie
            jak kobieta

            • Gość: Sznurówka Glany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 14:06
              Mam w dupie, że ludzie (jak na przykład julita) mają na mój temat złe zdanie i
              uważają mnie za dziwadło (czy jak napisałaś - wieśniarę). Kocham swoje glany i
              nie zamienię ich na żadne inne buty. Nie wyobrażam sobie siebie w szpilkach
              =:D. Wtedy to dopiero byłoby ze mnie dziwadło. A co do użytego wcześniej
              określenia "laska" to zawsze się wkurzam jak ktoś tak na mnie mówi, bo to słowo
              kojarzy mi się z określeniem "dziwka". Nawiasem mówiąc "laska" to na mnie nie
              można powiedzieć także ze względu na wygląd. A tak wogóle to bycie kobiecą i
              seksowną to ostatnia rzecz jaką chciałabym wprowadzić do mojego stylu ubierania
              się.
              Wcześniej został poruszony temat muzyki. Ja słucham punku, ale w glanach chodzę
              nie tylko z tego powodu.
              • Gość: Ally Re: Glany IP: 80.51.237.* 26.08.04, 14:23
                BUEHEHEHEHEHEHEEHHEHEHEHEEEE
                • Gość: amelie Re: Glany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:43
                  nawet nie wiesz ile twoja pusta i pozbawiona dobrego smaku wypowiedz wniosla do
                  dyskusji... no tak w koncu taka z ciebie "laska"... okreslenie "kawal dupci"
                  tez ci odpowiada? no tak, na pewno nie znajdziesz w tym nnic obrazliwego, w
                  koncu ktos zachwala twoja figura, sprowadzajac cie do poziomu przedmiotu...

                  :P baj baj...
                  • Gość: Ally Re: Glany IP: 80.51.237.* 26.08.04, 21:33
                    "nawet nie wiesz ile twoja pusta i pozbawiona dobrego smaku wypowiedz wniosla
                    do
                    dyskusji..."
                    - bo wiesz co? WALI MNIE TO ;]
                    Poza tym twoja wypowiedz jest rownie pusta jak moja;] Sprawiasz wrazenie,
                    jakbys mnei znała i od razu przedstawiasz moją osobę w pewnym świetle. Czy to
                    dlatego, że wolę nike niż glany?:)
                    "no tak w koncu taka z ciebie "laska"... okreslenie "kawal dupci"
                    tez ci odpowiada? "
                    - nie i nikt się tak do mnie nie zwraca ;)
                    "no tak, na pewno nie znajdziesz w tym nnic obrazliwego,"
                    - owszem.... okreslenie "kwał dupci" dla mnie oznacza, że mamnadwage 20 kg , co
                    byłoby dla mnie obraźliwym stwierdzeniem i jakże nieprawdziwym;)
                    w
                    "koncu ktos zachwala twoja figura, sprowadzajac cie do poziomu przedmiotu... "
                    - lubię jak ktoś zachwyca sie moja figurą, potrafię ją umiejętnie podkreślić w
                    niewulgarny sposób. I nie czuje się wtedy jak przedmiot, nie mam tego
                    problemu. Moze masz jakies niedociągnięcia czego sięwstydzisz... nie chcę tu
                    niczego sugerować, bo Cię nie znam, ale byćmoże ktoregos dnia, wyzbędziesz się
                    kompleksów, czego Ci życzę ;]

                    pusta i zła Ally ;))))

                    • Gość: DEATH Re: Glany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:21
                      hah nie rozumiem przedmiotu klotni :) jednym podobaja sie glany innym adidasy a
                      jeszcze innym szpilki :) Ja jestem zdecydowanie za glanami:) Nosze moje
                      niebieskie przecierane glany (10) juz 3 rok i sa nieco pozdzierane z przodu ale
                      to przez koncerty :D ale moje drugie glany wisniowe (20) nosze spokojnie do
                      spodnicy i uwazam ze to b. fajnie wygladam (zreszta nie tylko ja tam mysle).
                      Wiec jedni lubia szpilki ja zdecydowanie wole glany ale o gustach sie nie
                      dyskutuje:> pozdro
      • Gość: malena GLANY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.04, 16:27
        glany!!!
      • Gość: gnom Re: Glany czy obcasy ? IP: 217.17.46.* 02.09.04, 16:54
        Kup glany. Praktyczniejsze, zdrowsze dla stopy, żadnych wad, same zalety.
      • Gość: karolinucha ! IP: *.gorzow.mm.pl 12.09.04, 18:52
        Ja również polecam glany...
        ale chciałabym zauważyć, iż debata trwa a nasza droga pytająca na pewno już
        buciki sobie kupiła...
        • miska_malcova Re: ! 12.09.04, 19:03
          ja bym kupiła glany

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka