Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moda a studia

    12.08.04, 15:19
    Jak uwazacie, studentki jakich wydzialow ubieraja sie najlepiej a jakich
    najgorzej? Co w ich sposobie ubierania sie jest charakterystycznego?

    Taka mi mysl naszla po przeczytaniu watku o dlugich spodnicach. Odnioslam
    wrazenie, ze Inezja nosi dlugie spodnice m.in. ze wzgledu na swoje studia.
    Slyszalam tez, ze duzo artystek ma ciekawy styl. Napiszcie co o tym sadzicie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: papryczka Re: Moda a studia IP: 212.160.106.* 12.08.04, 15:32
        moja przyjaciółka jest studentką ASP i ubiera się tak nieco po cygańsku. Wiele
        jej koleżanek prezentuje wizerunek prosto z sabatu czarownic - nawet fajnie u
        niektórych to wygląda.
        Z kolei na dziennikarstwie widzę style:
        - panienki " nie zdążyłam się przebrać po wczorajszej imprezce"
        - panienki " najważniejsze, że jestem mądra, więc chodzę w burych łachach"
        - panienki " I am sporty spice"
        - panienki " kostium i spodnium na każdą okazję"
        - panienki " noszę co mi się podoba"

        Zatem wydaje mi się, że studia nie do końca determinuja sposób ubierania się,
        gdyż z info od znajomych wiem, że na ich studiach jest równie duża różnorodność.
        • fritzek Re: Moda a studia 12.08.04, 16:16
          Gość portalu: papryczka napisał(a):

          > moja przyjaciółka jest studentką ASP i ubiera się tak nieco po cygańsku.
          Wiele
          > jej koleżanek prezentuje wizerunek prosto z sabatu czarownic - nawet fajnie u
          > niektórych to wygląda.

          hmmm
          wg mnie raczej odnosi się to chyba studentek pierwszego roku i uczennic
          pierwszych klas liceów plastycznych.
          owszem zawsze zdarzy się kobitka zakochana w cygańsko-hipisowskim stylu ale ja
          nie łączyłabym tego akurat z ASP.
          a co do 'czarownic' to chyba 'gotyckość' od jakiegoś czasu jest na topie.

          inna sprawa,że na uczelniach plastycznych panuje absolutna wolność i dowolność
          stroju i wyglądu.osoby studiujące i później wykonujące tzw. wolne zawody nie
          muszą podporzadkowywać się 'zasadom' i 'wymogom'.

          chociaż mam kilka koleżanek,których na pierwszy rzut oka nikt nie podejrzewałby
          o artystyczne proweniencje;)klasyka i spokój.

          ale napewno łatwiej być klasycznym na uczelni artystycznej niż 'odjazdowym'
          studiując np.prawo.
          • caprice83 Re: Moda a studia 13.08.04, 18:26
            Ja studiuje prawo i na pewno nie ubieram się poważnie.
            Nie uważam że skoro wybrało się taki kierunek trzeba od razu chadzać w
            żakiecikach czy garniturach. Owszem takich też widuję na korytarzach, ale wcale
            nie w wiekszości.
            Ubieram się bardzo dziewczęco lub sportowo, zalezy od nastroju:)
            • powerpuffgirl Re: Moda a studia 14.08.04, 17:20
              ja studiuję stosunki międzynarodowe i ubieram się po prostu stosownie do
              okazji :/ tak samo byłoby gdybym studiowała prawo, medycynę czy ... nic
      • inezja21 Re: Moda a studia 13.08.04, 12:09
        Odniosłaś wrażenie że chodzęw spódnicach ze względu na studia.Cóż.Poniekąd
        słusznie-ale tu chodzi o koncertowe spódnice.Na codzień preferuję styl pomiędzy
        elegancja a luzem, z tym, że w butach sportowych na uczelnię nie chodzę.
        Najczęściej-spodnie, bawełniana bluzka i sweterek. Raczej bliżej ciała-nie
        lubie workowatych ubrań.
        A co do studentek innych wydziałów- odpindrzone panienki sa u nas na wokalno-
        aktorskim, maja pazury na dwa metry i tapetę na kilometr:), podobnie studentki
        PWST, najbardziej "zwykłe"i nie rzucajace sie w oczy sa polonistki:) i
        studentki Politechniki:)
      • Gość: kasia Re: Moda a studia IP: 213.70.39.* 13.08.04, 12:22
        Akurat tak sie składa, że konczyłam szkołę artystyczną, i jestem bardzo daleka
        od długich spódnic i wygladu czarownicy. Preferuje raczej styl bardziej kobiecy.
        Jednak mogę sie zgodzić z tym że większość dziewczyn ubiera sie wlasnie w stylu
        nazwijmy go "niedbałym" (ja osobiście nazywam to "korek, worek i wisiorek").
        Już kiedys zastanawiałam się co dziewczyny ubierajace sie w ten sposób chca
        soba wyrazic? Niezależność? Indywidualność? (to dlaczego ich az tyle?)

      • Gość: ola Re: Moda a studia IP: *.proxy.astra-net.com 13.08.04, 13:18
        co do krakowa... najgorzej ubrane to te dziewczyny z agh! (masakra!) najlepiej,
        najbardziej elegancko-UJ, chociaz i tu jest trocvhe szarych myszek. AE-
        duzo "barbi", hip-hop ale ogolnie w porzadku, nie tak strasznie jak na AGH. na
        AP-mase szarych myszek. o PK nie wiem, nie mam stycznosci z takimi ososabmi.
        Pozdrawiam
        • inezja21 Re: Moda a studia 13.08.04, 13:22
          agh? Musze spytać mojego faceta:) A co do PK, jezdze z nimi autobusem 129 to
          sie napatrzylam:)
        • lady Re: Moda a studia 15.08.04, 19:34
          Gość portalu: ola napisał(a):

          > co do krakowa... najlepiej,
          >
          > najbardziej elegancko-UJ,


          O jak mi miło, bo ja po UJ. :-)

          A tak na serio, to włoczyłam się nieco po innych uczelniach i najkoszmarniejsze
          są dziewczyny z Politechniki Śląskiej, łee...
      • redaa Re: Moda a studia 13.08.04, 15:36
        Jestem na uczeli artystycznej. Tu poprostu każdy ma swój własny styl, każdy
        wygląda inaczej. Panuje luz i swoboda w dobiorze ubrań i nic nikogo tu nie
        dziwi. Tatuaże, kolczyki, dredy, kolorowe włosy sa na porządku dziennym. Jest
        oczywiście dużo osób które wyglądaja "normalnie", ale jak się bliżej przyjrzeć
        to dostrzega sie jakies oryginalne elementy.
        • Gość: marta Re: Moda a studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 19:16
          a co powiecie o studentkach medycyny???
          • Gość: dalila Re: Moda a studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.04, 20:58
            a co o psychologii?
          • Gość: iza Re: Moda a studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:57
            wg mnie najlepiej ubrane na medycynie sa studentki stomatologii;))) potem
            lekarski, farmacja i na koniec analityka:)))
      • Gość: Aga Re: Moda a studia IP: 81.15.254.* 15.08.04, 16:03
        Hmmm... Studiuję socjolgię na UW. Nie zuważylam tu jakichś wyraźnych trendów w
        modzie. Sporo dziewczyn jest z "dobrych warszawskich domów", a więc raczej
        niebiednych i to widać - ale raczej po jakości ich ciuchów niż po metkach.
        Przeważa bezpieczny standard: bluzka/sweterek i dżinsy albo spódniczka przed
        kolano. Kolory raczej stonowane, wszystko grzeczne. Jest kilka osób lubiących
        zaszaleć z wyglądem (wielkie kola w uszach, odblaskowe kolorki), ale to
        margines.
      • Gość: M SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK IP: *.net.autocom.pl 15.08.04, 18:44
        SADZE ZE NA UCZELNICH TAKICH JAK POLITECHNIKA AGH itp jest mniej kobiet i
        ubieraja sie bardziej klasycznie malo ekstrawagancko,na ASP sa ludzie
        uzdolnieni artystycznie wiec chcasie wyrozniac z tlumu,ale tak naprawde to nie
        ma regul ja zostane studenka dopiero od pazdziernika i sprawdze jak sie
        ubieraja na anglistyce;0
        • miska_malcova Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK 15.08.04, 18:47
          chyba dziewczyny kierujecie sie stereotypami...
          • colleen_1 Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK 16.08.04, 11:05
            miska_malcova napisała:

            > chyba dziewczyny kierujecie sie stereotypami...

            No coz, ludzie chyba sa sklonni do generalizowania. Zalozylam taki watek, zeby
            dowiedziec sie czy naprawde dostrzegalne jest takie zjawisko.
            Co do stereotypow - mowi sie ostatnio, ze jak facet jest informatykiem to od
            razu pryszczaty brzydal, okularnik itp. Tak sie sklada, ze jestem na
            informatyce i wiekszosc facetow wyglada zupelnie inaczej. No ale ja jestem na
            prywatnej uczelni, moze tutaj to nie zobowiazuje. A propos, dziewczyny tez sie
            raczej ladnie ubieraja.

            Moge sie wypowiedziec jeszcze nt jednego kierunku. Studiowalam pare miesiecy
            elektronike na panstwowej uczelni. Na 5 dziewczyn oprocz mnie tylko jedna
            fajnie sie ubierala. Pozostalym chyby bylo wszystko jedno: za duze spodnie
            marchewki, sweterki jak po babci. Tylko w 1 przypadku bylo to spowodowane
            brakiem kasy.
            • Gość: hiii Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 00:15
              czy ja dobrze rozumiem, że Twoim zdaniem na państwowych uczelniach obowiązkowe
              są pryszcze i okulary? może jeszcze przetłuszczone włosy i dziurawe buty?
              • miska_malcova Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK 17.08.04, 00:19
                żle zrozumiałaś...
              • Gość: Richelieu* Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK IP: 195.117.90.* 17.08.04, 00:20
                bo na państowych nie mają czasu po sklepach chodzić. Chodziła na elektronikę
                parę miesięcy (jestem pod wrażeniem bo wiem jakie to trudne dla zielonych z tej
                dziedziny) niestety zbyt wiele czasu zeszło na poszukiwaniu dobrej kosmetyczki
                do wyplenienia pryszczy więc sesję diabli wzięli i trzeba było się przenieść z
                pięknej elektroniki na prywatną informę, które rosną za każdą budką z piwem
                • Gość: hiii Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 01:20
                  :D
                • colleen_1 Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK 17.08.04, 10:06
                  Nie mam zamiaru Ci sie tlumaczyc, klocic sie z Toba czy dyskutowac na temat
                  moich wyborow. To jest forum o modzie.

                  Czy moglabys sie logowac?
                  • Gość: Richelieu* Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK IP: 195.117.90.* 17.08.04, 14:03
                    > Czy moglabys sie logowac?



                    po co?
                    denerwuje mnie system, który co 15 min wylogowuje. mój login jest dość znany, a
                    obecnie nawet reklamować własnych forów w sygnaturce mi nie wypada. Nie mam
                    więc motywacji do logowania się
              • colleen_1 Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK 17.08.04, 10:01
                Chodzilo mi o to, ze slyszalam opinie, ze informatycy to maminsynki, ze maja
                pryszcze itp. Akurat ja sie z ta opinia nie zgadzam bo mam kumpli informatykow
                oraz studiujacych informatyke - i na uczelniach panstwowych i na prywatnych.
                Moze znajda sie tacy ktorzy tylko non stop przesiaduja przed komputerem ale tez
                jest cala masa fajnych, inteligentnych facetow, z ktorymi sie da pogadac tez na
                inne tematy niz kompy.

                A co do ludzi na panstwowych uczelniach. Na tej na ktorej ja bylam nie
                studiowali sami bogacze. Byly tez osoby, ktore w dzien studiowaly a wieczorami
                zarabialy na to zeby ich bylo stac na zycie w Warszawie. Taka osoba raczej nie
                mysli o modzie i nie ubiera sie zbyt dobrze.

                > czy ja dobrze rozumiem, że Twoim zdaniem na państwowych uczelniach obowiązkowe
                > są pryszcze i okulary? może jeszcze przetłuszczone włosy i dziurawe buty?

                Jesli nadal uwazasz, ze gdzies tak napisalam to wskaz mi konkretny fragment
                mojej wypowiedzi.
                • Gość: hiii Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 11:35
                  "mowi sie ostatnio, ze jak facet jest informatykiem to od
                  razu pryszczaty brzydal, okularnik itp. Tak sie sklada, ze jestem na
                  informatyce i wiekszosc facetow wyglada zupelnie inaczej. No ale ja jestem na
                  prywatnej uczelni, moze tutaj to nie zobowiazuje".
                  ergo:
                  zobowiązuje to na inych uczelniach niż prywatne
                  szczególnie, że:
                  "Studiowalam pare miesiecy
                  elektronike na panstwowej uczelni. Na 5 dziewczyn oprocz mnie tylko jedna
                  fajnie sie ubierala."
                  pozdr;)
                  • colleen_1 Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK 17.08.04, 11:59
                    Gość portalu: hiii napisał(a):

                    > "mowi sie ostatnio, ze jak facet jest informatykiem to od
                    > razu pryszczaty brzydal, okularnik itp. Tak sie sklada, ze jestem na
                    > informatyce i wiekszosc facetow wyglada zupelnie inaczej. No ale ja jestem na
                    > prywatnej uczelni, moze tutaj to nie zobowiazuje".
                    > ergo:
                    > zobowiązuje to na inych uczelniach niż prywatne

                    Myslalam, ze juz napisalam dokladnie o co mi chodzilo.
                    Jeszcze raz:
                    Na mojej uczelni ten sereotyp sie nie sprawdza. Znam kilku facetow z
                    informatyki z panstwowych uczelni i tez sie nie sprawdza. Nie znam jednak
                    wszystkich. Byc moze Ci, ktorych znam sa jakimis wyjatkami. Np z UW nie znam
                    nikogo. Nie moge wiec wiedziec, ze nigdzie nie ma przypadkow potwierdzajacych
                    stereotyp.

                    > szczególnie, że:
                    > "Studiowalam pare miesiecy
                    > elektronike na panstwowej uczelni. Na 5 dziewczyn oprocz mnie tylko jedna
                    > fajnie sie ubierala."

                    Tutaj pisalam o konkretnym kierunku.
                    • Gość: hiii Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 12:52
                      ok, przyznaję, wydajesz się być sympatyczną osobą i sensownie uzasadniasz swoje
                      przekonania. a Twoja uwaga była chyba raczej nieprzemyślana niż celowo
                      obraźliwa. proponuję zakopanie wojennego toporu (?);)
                      dla załagodzenia atmosfery powiem jak to wygląda na mojej uczelni (państwowej;
                      uniwersytecie): specyfika moich studiów wymaga uczestniczenia w zajęciach na
                      różnych wydziałach, więc mam dość sporo obserwacji, ale - zastrzeżenie - w
                      obrębie kierunków humanistycznych. i, coż, na wydziale filologicznym dziewczyny
                      ubierają się trochę jak własne ciotki: stonowane kolory i klasyczne fasony, w
                      zasadzie wszystkie podobnie. aha, jeszcze jedno - prawie sie nie malują. nauki
                      społeczne: raczej młodzieżowo, trochę ekscentrycznie, kolorowo, w to, co akurat
                      jest najbardziej "trendy":P
                      oczywiście na każdym kierunku zdarzają się osoby wyrózniające się pozytywnie
                      bądź negatywnie, ale te dwa sposoby ubierania się, które opisałam zdecydowanie
                      dominują, każdy na innym wydziale.
                      • colleen_1 Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK 17.08.04, 13:05
                        Gość portalu: hiii napisał(a):

                        > ok, przyznaję, wydajesz się być sympatyczną osobą i sensownie uzasadniasz swoje
                        >
                        > przekonania. a Twoja uwaga była chyba raczej nieprzemyślana niż celowo
                        > obraźliwa.

                        Nie mialam zamiaru nikogo obrazic. Jesli ktos to tak odebral to sorry. Sama
                        chcialam studiowac dziennie, ale niestety sie nie udalo. Zaluje bo mam
                        wrazenie, ze dla niektorych w mojej szkole wazniejsze jest lansowanie sie niz
                        nauka. Pod tym wzgledem wygladam naprawde jak szara mysz. ;)

                        > proponuję zakopanie wojennego toporu (?);)

                        Jestem jak najbardziej za. :)
                        • Gość: hiii Re: SPOSOB UBIERANIA SIE A KIERUNEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:15
                          :)
      • destiny01 Re: Moda a studia 17.08.04, 12:17
        Ciekawe style można zaobserwować u studentek kierunków artystycznych, może i
        niektóre na jedno kopyto, ale od nich aż bije luz i wiadomo od razu, że chodzą
        w tym w czym lubią.
        Na innych kierunkach przeróżnie, są i szare myszki, są i damulki, jest pełno
        dziewczyn ubierających się po prostu "normalnie".
      • ania_wiedzminka Re: Moda a studia 17.08.04, 13:45
        Z tego, co zauważyłam po sobie, na studiach na uczelni prywatnej wszyscy
        ubierali się dość luźno, tzn. żadnych garniturków, kostiumów itp., po prostu
        swobodnie. Natomiast na krakowskiej AE zauważyłam coś dokładnie odwrotnego -
        generalnie dominował styl elegancki. Ale z góry powiem, że to dotyczy starszych
        roczników, od 3 wzwyż. Ale to ma raczej związek z dorastaniem niż kierunkiem
        czy uczelnią, po prostu większość wyrasta z zestawień typu dżinsy + tramki na
        rzecz stylu bardziej kobiecego/męskiego.
        Aczkolwiek kumpel rzucił kiedyś dowcipem, że dziewczyny w Kraku dzielą się na
        ładne, brzydsze i te z AGH... No przyznam, że nawet jesli coś w tym jest to nie
        mam pojęcia co, bo akurat jedyną studentką z AGH jaką znam jest moja
        kuzynka,która zalicza się raczej do tej pierwszej kategorii, a stylowi jej
        ubierania nie można nic zarzucić, wręcz przeciwnie;-)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka