Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Kwestia wystających stringów

    IP: *.ha3.agh.edu.pl 06.12.04, 18:25
    No wiec jak to jest?

    Stringi wystajace ze spodni - ladne to czy brzydkie? Eleganckie czy nieeleganckie?

    No bo sytuacja moze byc rozna, np.:
    1. Cos w rodzaju czarne stringi i biale cienkie spodnie
    2. Stringi i baaardzo niskie biodrowki, tak ze zawsze kawał tych majtów widać
    3. Srednie biodrowki i stringi, ktorych fragment widac tylko jesli sie siedzi
    4. ...? itd itp

    Sytuacja 1. wydaje mi sie dresiarska, dlatego nie podoba mi sie.
    Sytuacja 2. wydaje mi sie po prostu przesadna, dlatego jw.
    Sytuacja 3. -
      • mariolka99 Re: Kwestia wystających stringów 06.12.04, 19:31
        A propos syt 3- fakt, coś trzeba pod spodniami mieć... Choć ostatnio odkryłam
        bardzo niskie stringi, które nawet spod biodrówek nie wyłażą.
      • ludzka_budowla Re: Kwestia wystających stringów 06.12.04, 19:51
        ty to powaznie czy to jakis zart?


        Gość portalu: anuszka napisał(a):

        > Ale ostatnio uslyszalam w radiu, ze wloscy eksperci od mody ostatecznie
        > ustalili, iz wystajace stringi sa nieeleganckie

        no skoro wloscy eksperci mody tak ustalili to nie radze podwazac zdania tak
        szacownego grona ;))
      • Gość: SHEDiR Re: Kwestia wystających stringów IP: 62.233.210.* 06.12.04, 20:06
        Uważam że stringi wystające ze spodni to obciach. Bielizna nie jest po to żeby
        ją każdy widział np.jak jedzie autobusem co się niestety często przytrafia. Ja
        również nosze niskie biodrówki ale są w sklepach stringi specjalnie do
        biodrówek i nawet jak siadasz to ich nie widać. Czrne majty pod białymi
        spodniami to porażka oczywiście jeżeli prześwitują. Na co dzień majteczki
        chowamy w spodnie, a w sytuacjach..hmm każdy wie jakich piękna bielizna lub jej
        brak oczywiście dozwolona. pozdrawiam
      • kochanica.francuza Re: Kwestia wystających stringów 06.12.04, 22:53
        zgadzam się ze SHEDiR,bielizna nie jest do pokazywania publicznie
        • Gość: ToTo Re: Kwestia wystających stringów IP: 194.88.12.* 07.12.04, 07:08
          no chyba ze sie chce robic wrazenie na facetach ;).
          • miska_malcova Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 09:15
            obciach obciach obciach
            • sigrun Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 10:15
              Zgadzam się. Obciach do potęgi, tym bardziej że w znacznej większości nie
              paradują w tym zgrabne tyłeczki, a epetowanie wadami nie zawsze wychodzi na
              dobre (chociaż włoski wizażysta Diego Dalla Palma uważa, że czasami
              eksponowanie niektórych wad jest atutem). Tym bardziej długi, orli nos czy zbyt
              wydatne usta to nie to samo co galaretowata grucha wciśnieta w czarne strigi i
              białe biodrówki o dwa numery za małe;-P Listości dla reszty przechodniów;-PPP
              Poza tym bielizna pod biodrówki nie kończy się na stringach. Np. czarne
              dopasowane figi z niskim stanem doskonale komponują się z równie czarnymi
              biodrówkami. Nawet jak w pozycji siedzącej gumka od majtek luknie nieco zza
              linii spodni, to i tak czarne na czarnym ginie i po problemie:-) Ponadto jeśli
              w/w figi są dopasowane rozmiarem do kształtu i gabarytów dupci, nic nie ma
              prawa się odcinać z tyłu. Oczywiście, jeśli nosimy rozmiar 42 i chcemy
              udowodnić reszcie świata, że jesteśmy bezdyskusyjnymi boginiami seksu i jednak
              wejdziemy w bieliźnianą eskę, nie dziwmy się potem że widać komiczny efekt
              czterech pośladków i reszta ulicy zamiast podziwiać ponętne kształty, dusi się
              po kątach ze śmiechu:-D
              • Gość: ja Re: Kwestia wystających stringów IP: *.tvp.pl 07.12.04, 10:28
                Obciach stulecia. W dodatku o dziwo zwykle wystają te sprane i znoszone z
                siepiącą się gumką!!!!!
                • Gość: madzi1 Re: Kwestia wystających stringów IP: *.acn.waw.pl 07.12.04, 11:48
                  no dobra, obciach, ale ja tu czegos nie rozumiem...
                  wytlumaczcie mi jak to jest z tymi biodrowkami, mowicie ze sa tez takie niskie
                  majtki ktore spod biodrowek nie wystaja nawet jak sie usiadzie, ale jak sie
                  usiadzie w niskich biodrowkach to nie ma wyjscia, albo widac gacie albo
                  rowek...to widok gaci to obciach, a widok golej za przeproszeniem dupy to juz
                  nie jest obciach???
                  zadnej krytyki sie u mnie nie dopatrujcie, po prostu naprawde jestem ciekawa
                  jak to jest u was
                  ja nosze b. niskie biodrowki, majtki mi spod nich wystaja tylko jak usiade, w
                  zimie moge je jeszcze ukryc jak nosze jakas dluzsza bluzke, ale w lecie juz
                  gorzej, naprawde jest mi glupio ze mi majtki widac, ale nic nie poradze na to
                  ze spodnie z wyzszym stanem doprowadzaja mnie do szewskiej pasji.
                  • Gość: magia Re: no to masz problem! IP: *.aster.pl 07.12.04, 11:54
                    moja propozycja NIE SIADAĆ
                    • Gość: ja Re: no to masz problem! IP: *.tvp.pl 07.12.04, 12:03
                      A moja-nie nosić tak niskich biodrówek to tez już obciach. Zresztą chyba zawsze
                      był. To dobre na wybieg i do dyskoteki. Ale. o gustach się podobno nie
                      dyskutuje... :)
                      • Gość: madzi1 Re: no to masz problem! IP: *.acn.waw.pl 07.12.04, 12:08
                        no dla mnie obciach to noszenie spodni z wysokim stanem, ale dokladnie jak
                        powiedzialas o gustach sie nie dyskutuje :)
                        ja nie nosze takich spodni od dzis, nosze takie spodnie juz jakies 4, 5 lat,
                        wiec to nie jest u mnie jakas pogon za moda, nie jestem blondynka z tipsami i w
                        rozowej krotkiej bluzeczce do tego hihi
                        • Gość: ja Re: no to masz problem! IP: *.tvp.pl 07.12.04, 12:25
                          Nosisz już 4, 5 lat a moda się zmienia!
                          • Gość: madzi1 Re: no to masz problem! IP: *.acn.waw.pl 07.12.04, 12:28
                            taki juz moj styl, mam jak slepa za moda podarzac??
                      • sigrun Re: no to masz problem! 07.12.04, 12:21
                        Toż to już nie biodrówki a łonówki;-P A przy takim niskim stanie oprócz majtek
                        wyrywa się na wolność również ich zawartość w postaci bujnego gąszcza
                        nieogolonych chaszczy. Czasami widać takie kurioza podczas letnich upałów i nie
                        są bynajmniej seksowne, ani tym bardziej apetyczne:-((( Zbyt niski stan spodni
                        to jak zbyt krótka miniówka. Co zrobić gdy but się rozwiąże? Ani w tym usiąść,
                        ani przykucnąć, ani tym bardziej się pochylić. Jednym słowem - absolutnie
                        niepraktyczne.
                        • Gość: madzi1 Re: no to masz problem! IP: *.acn.waw.pl 07.12.04, 12:27
                          to sa jeszcze kobiety ktore maja "bujny gaszcz nieogolnych chaszczy"?? toz to
                          21 wiek jest!! hihi
                          nie no ja mowie o biodrowkach, a wy sobie nie wiadomo co wyobrazacie, "lonowki"
                          od razu :)) mamy chyba inne pojecie biodrowek :) ja nosze tylko te z
                          americanosa, a one jakos przesadnie niskie nie sa
                          • sigrun Re: no to masz problem! 07.12.04, 12:59
                            Te z Americanosa też mi się podobają:-D Co do łonówek z wystającym tym i owym,
                            widziałam w nich jedynie małolaty pozujące na dwudziestki. Jak widać starsze
                            dziewczyny i kobiety mają więcej poczucia estetyki:-), choć i to nie zawsze;-P
                            Tak na marginesie spróbuj nosić figi biodrówki (np. firmy Acardo) z równie
                            niskim stanem co Twoje Americanosy. Z pewnością problem nie będzie aż tak
                            widoczny:-) Chyba Calzedonia czy Intimissimi (lub Pompea?) wprowadzili stringi
                            z mikrofibry z naprawdę niskim stanem.
          • Gość: regata7 Re: Kwestia wystających stringów IP: 212.160.172.* 07.12.04, 14:04
            Gość portalu: ToTo napisał(a):

            > no chyba ze sie chce robic wrazenie na facetach ;).

            no właśnie parę dni temu widziałam takie "zrobione wrażenie".
            Faceci się śmiali, aż się popłakali... jak pani księgowa (szczupła, w dzinsach
            i czarnych stringach) kucnęła przy szafeczce z segregatorami...
            • ania_wiedzminka Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 15:47
              Haha - już widzę mojego faceta "pod wrażeniem" stringów wystających z moich
              biodrówek w miejscu publicznym :D Dla mnie to nie jest ani modne, ani seksowne
              ani estetyczne. Są rzeczy przeznaczone tylko dla jego oka, a nie dla stada
              obcych facetów:) I do takich rzeczy zaliczam właśnie ładną, seksowną bieliznę.
              To, że ją noszę, nie oznacza, że muszę się z tym OBnosić publicznie. Przeważnie
              chodzę w biodrówkach, ale nie są aż tak niskie, abym miała problem z kupieniem
              odpowiednio niskiej bielizny do nich. Bez przesady.
              • Gość: Annie_Laurie_Starr Re: Kwestia wystających stringów IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 16:00
                Jakos nie widze roznicy miedzy wystajacymi stringami a zwyklymi majtkami. Zbyt
                niskie biodrowki, w ktorych widac pol pupy tez nie sa w niczym lepsze niz
                staromodne spodenki z wysokim stanem. Najlepsze spodnie to takie w troche
                chlopiecym stylu- moim skromnym zdaniem.
        • aretse11 Re: Kwestia wystających stringów 08.12.04, 17:21
          jesli ma sie spodnie biodrowki..to wiadomo,ze paseczki od stringow oga troche
          wystawiac..jesli stringi sa ladne..to nie widze przeszkod by bylo je troche
          widac..ale tylko boki..
      • andzia13 Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 16:19
        Dobrze, że ja nie noszę biodrówek (najwyżej coś 3-5 cm poniżej pępka) i
        stringów, więc ten bardzo poważny problem mam z głowy.
      • martahelena Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 20:30
        wystające stringi tak ale tylko w domu dl amęza -jak lubi...
      • kochanica.francuza nie noszę biodrówek i mam z głowy :-) 07.12.04, 20:48
        a raczej z tyłka...
        poza tym mając figurę obecnie nie najlepszą,nie epatuję nią bliźnich i noszę
        lekko długawe,zachodzące na spodnie t-shirty i bluzy.
      • Gość: asd Re: Kwestia wystających stringów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:50
        stringi sa spoko, tylko ludzie! Nie wystajace ze spodni!!!! Ze wsi sie
        urwaliscie? Stringi bym widzial tylko w sypialni, na plazy i na filmach! Tam to
        jest, spoko, ale kobieta, ktora ma spodnie i wystaja jej stringi nie wyglada
        sexownie, tylko niechlujnie!
      • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 21:06
        No tak, tylko w Polsce wystający kawałek majtek wzbudza tyle kontrowersji...

        Hmmm...
        • kochanica.francuza Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 21:08
          fanka_grzeskow_czekoladowych napisała:

          > No tak, tylko w Polsce wystający kawałek majtek wzbudza tyle kontrowersji...
          >
          > Hmmm...
          a gdzie nie?
          • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 21:17
            kochanica.francuza napisała:
            > > Hmmm...
            > a gdzie nie?

            Np. w Nieczech i Holandii.

            Tam taki widok nikogo nie bulwersuje.

            Rozumiem, że nachalnie wystawione majtki na widok publiczny mogą wzbudzić u
            kogoś niesmak, no ale nie popadajmy w paranoję..
            • sigrun Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 21:57
              Przepraszam bardzo, ale nachalne, nałogowe tudzież irytujące oraz starannie
              zaplanowane epatowanie gatkami (bo jak się zakłada czarną bieliznę do białych
              fatałaszków nie robi się tego nieświadomie) w celu udowadniania sobie samemu i
              przede wszystkim bliźnim własnej (dyskusyjnej) seksualności, czy aby nie trąca
              o paranoję? Tak ostentacyjne akcentowanie własnego ( w większości domniemanego,
              niestety) seksapilu zawsze i wszędzie, 24 godziny na dobę, niezależnie od
              wieku, pogody, okoliczności i co gorsza możliwości gabarytowych, to moim
              skromnym zdaniem (nosicielki zarówno biodrówek jak i stringów, tyle że z
              umiarem) jest właśnie obsesja w pełnej krasie. Niech każdy przodziewa się w co
              tylko zechce, ale nieuznawanie innego ubioru oprócz biodrówek i wystających
              stringów wydaje mi się lekko przesadzone.
              • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 22:08
                LUDZIEEEEE....

                Przecież mi nie chodzi o celowe naciąganie czarnych majtek ubranych do białych
                spodni...! Bo to juz jest obiektywnie niesmaczne.

                No ale sorry, nie widze niczego złego w tym, ze czasami jak siedze widac mi
                kawałek bielizny. Chyba nikt się nie zgorszy od widoku majtek ze Snoopim, no
                nie ?

                :/
                • sigrun Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 22:39
                  Grześkowa Fanko, my tu nie krytykujemy pojedynczych sytuacji, które mogą się
                  przytrafić każdemu. Np. zeszłego lata córcia pociagnęła mnie mocno za spódnicę
                  odsłaniając moje barchanowe majtasy (czasami coś mnie nachodzi na pancerne figi
                  nawet latem - weź i mnie zrozum, człowieku;-P), podczas gdy spokojnie
                  delektowałam się irish coffe w osiedlowej kawiarence (pełnej ludzi, notabene).
                  Na szczęście nikt nie podniósł rabanu:-) Jak widać biała koronka jest zawsze na
                  topie:-DDD Skoro nikt się nie zgorszył, to jak Twój Snoopy czasami luknie zza
                  spodenek nie powinno stanowić powodu do linczu;-D Chyba że ktoś nie przpada za
                  Fistaszkami;-P
                  Wracając do kwestii, biodrówki i stringi z reguły się wykluczają, bo biodrówki
                  jak to biodrówki, mają niski stan, a stringi z racji kroju mają paski na
                  wysokości talii. Owszem, można sobie stringi nieco zrolować, lub nabyć stringo-
                  biodrówki, ale nie każdy na to wpadnie, lub raczej nie będzie chciał wpaść, bo
                  to już nie jest wystarczająco sexy:-D
                  • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Kwestia wystających stringów 07.12.04, 22:58
                    sigrun napisała:

                    > Grześkowa Fanko,

                    Fajnie zabrzmiało ;-)

                    > my tu nie krytykujemy pojedynczych sytuacji, które mogą się
                    > przytrafić każdemu. Np. zeszłego lata córcia pociagnęła mnie mocno za
                    spódnicę
                    > odsłaniając moje barchanowe majtasy (czasami coś mnie nachodzi na pancerne
                    figi
                    >
                    > nawet latem - weź i mnie zrozum, człowieku;-P), podczas gdy spokojnie
                    > delektowałam się irish coffe w osiedlowej kawiarence (pełnej ludzi,
                    notabene).
                    > Na szczęście nikt nie podniósł rabanu:-) Jak widać biała koronka jest zawsze
                    na
                    >
                    > topie:-DDD Skoro nikt się nie zgorszył, to jak Twój Snoopy czasami luknie zza
                    > spodenek nie powinno stanowić powodu do linczu;-D Chyba że ktoś nie przpada
                    za
                    > Fistaszkami;-P
                    > Wracając do kwestii, biodrówki i stringi z reguły się wykluczają, bo
                    biodrówki
                    > jak to biodrówki, mają niski stan, a stringi z racji kroju mają paski na
                    > wysokości talii. Owszem, można sobie stringi nieco zrolować, lub nabyć
                    stringo-
                    > biodrówki, ale nie każdy na to wpadnie, lub raczej nie będzie chciał wpaść,
                    bo
                    > to już nie jest wystarczająco sexy:-D

                    Co prawda, to prawda ;-)
        • zettrzy Re: Kwestia wystających stringów 08.12.04, 02:52
          fanka_grzeskow_czekoladowych napisała:

          > No tak, tylko w Polsce wystający kawałek majtek wzbudza tyle kontrowersji...
          >
          w Polsce moze tylko wzbudza kontrowersje, za to w juesej za majtki wystajace w
          miejscu pracy mozna wyleciec z pracy na gruncie "nonprofessional attire"
          i hahaha znam jeden taki przypadek (kobita wszystkim sie wyzalala ze tak ja
          skrzywdzili a do tego mandzer ktory ja wylal tez byla kobita)
          • Gość: anuszka Re: Kwestia wystających stringów IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.12.04, 09:16
            Wracajac do tych tajemniczych wloskich ekspertow od mody - stwierdzili oni, ze
            wystajace stringi nie powinny byc tolerowane, natomiast ma prawo wystawac gumka
            od markowych majtek... No taka z jakims napisem firmowym... Co wy na to?
            Zgadzacie sie?
            • miska_malcova Re: Kwestia wystających stringów 08.12.04, 18:05
              obciach i już! Majtki to majtki
          • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Kwestia wystających stringów 08.12.04, 11:54
            Co innego w pracy, co innego w parku/Rynku na ławce...Boshe...
            • zettrzy Re: Kwestia wystających stringów 09.12.04, 00:47
              fanka_grzeskow_czekoladowych napisała:

              > Co innego w pracy, co innego w parku/Rynku na ławce...Boshe...

              bosze faktycznie ... te grupy spoleczne ktore spedzaja zycie w parku na lawce
              nie kreuja niczego, nawet trendow mody ... a te grupy spoleczne ktore spedzaja
              zycie w pracy olewaja towarzycho z lawki bo
              a)tak im wygodniej
              b)kieruja sie litoscia dla istot podrzednych (od kogo mamy sie spodziewac?)
              nie nalezy mylic tego rodzaju obojetnosci, podszytej zreszta duza iloscia
              pogardy, z akceptacja zjawiska.
              (Ci ludzie ktorzy chodza do parku po pracy ubieraja sie bardzo starannie,
              chociaz w innym stylu niz do pracy. Majtki im nie wystaja.).
          • annie_laurie_starr Re: Kwestia wystających stringów 08.12.04, 17:56
            "mandzer ktory ja wylal tez byla kobita"

            Kopernik tez byla kobieta (Seksmisja)
            • zettrzy Re: Kwestia wystających stringów 09.12.04, 00:49
              annie_laurie_starr napisała:

              > Kopernik tez byla kobieta (Seksmisja)

              na tle tej korporacyjnej baby Kopernik by wygladala jak drobny ulamek kobiety
              • Gość: ewelina Re: Kwestia wystających stringów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:32
                mi stringi spod spodni nie wystaja ale jakos nie przeszkadza mi to, chyba ze
                juz laska przesadnie je naciagnie ...
      • Gość: LouisQ Męskim okiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:30
        Dla mnie takie widoczne stringi są bardzo seksowne :>

        Ale eleganckie, to napewno nie są.
        I starsze panie raczej nie będą zachwycone. Zwłaszcza, jak ich mężowię będą się
        oglądać =]
      • envi Re: Kwestia wystających stringów 29.12.04, 17:55
        Ja uważam, że ok. Sama czasem tak noszę stringi. To po prostu jest wygodne.
        Eleganckie na bank nie. Na pewno nie wypada ubrać się tak na egzamin albo
        rozmowę kwalifikacyjną:)
      • Gość: leigif Re: Kwestia wystających stringów IP: 80.241.130.* 30.12.04, 16:21
        Wystające stringi sa moim zdaniem zawsze nieestetyczne, tak samo prześwitujące.
        Jeśli wystaja wam spod biodrowek to po prostu nie zakładajcie majtek w ogole. Ja
        tak robię. Rowka mi tez nigdy nie widac. Tu pojawia sie problem pór roku... w
        zimie zawsze pupe zasłaniam i stringów nie nosze
      • Gość: Ewa Re: Kwestia wystających stringów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:48
        Pierwszy raz zobaczyłam to zjawisko we Florencji jakieś dwa lata temu. Nosiły
        się w ten sposób Szwajcarki i Niemki, które chodziły razem ze mną do szkoły
        językowej. Wydawało mi się to niesamowicie niesmaczne. Ale... nie sądziłam, ze
        ta moda przyjdzie do nas:)
        Nie jestem jakąś starą zgredą. Mimo 32 lat latem na wakacjach noszę biodrówki i
        krótkie koszulki, ale nigdy nie wystają mi gacie, bo to po prostu nieeleganckie
        i tyle
        • Gość: aggus79 Re: Kwestia wystających stringów IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 31.12.04, 00:20
          Ostatnio to coraz trudniej znaleźć spodnie, spod których by nie było widać
          wystających majtek - wszystkie są niskie i tak jakoś dziwnie uszyte, że jak się
          schyla lub kuca, to zjeżdżają w dół.
          Ja np. każde spodnie, jakie mierzę, badam pod tym względem - i z reguły kończy
          się na tym, że muszę nosić pasek ... bo inaczej widok majtek (wcale nie
          wysokich) murowany
      • edward401 również męskim okiem .. 31.12.04, 08:13
        Jeżeli delikatnie wystają np. przy schylaniu się .... dlaczego nie :)
      • Gość: rilka Re: Kwestia wystających stringów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 10:40
        siedząc latem na stołówce znalazłam się w sytuacji trzeciej, zaczęłam wstydliwie
        podciągać spodnie, coby mi nic nie wystawało w czasie siedzenia, wtedy kolega
        zaczął mnie powstrzymywać: "ależ to nic zdrożnego!! to dobrze, że widać, że
        jesteś szczupła i nic ci się tam nie osadza"... tak więc noszenie stringów stało
        testem na szczupłe biodra...
        • Gość: jag Re: Kwestia wystających stringów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 11:11
          wystające stringi??????????? BRYYYY....Ani też inne majtasy!!!
          Bielizana to bielizna! Nie pokazujemy jej całemu światu! Jest to bardzo
          nieeleganckie!
      • kadlubek07 Re: Kwestia wystających stringów 01.01.05, 14:32
        Stringi- tak
        Biodrówki-tak (ale bez przesady)
        Ale jak wystaje cały ten trójkącik, tył stringów i to notorycznie...bleee...
        Moja koleżank z klasy ma ZAWSZE stringi i prawie zawsze biodrówki...i zawsze jej wystaja...i nikt, nawet faceci, nie uważa tego za sexy...
        • batutka Re: Kwestia wystających stringów 25.08.13, 22:46
          Dla mnie dyskusja czy majty wystające spod spodni, spódnicy są nieeleganckie, czy nie - jest co najmniej dziwna. Jak dla mnie to sprawa oczywista: bielizny nie może być widać, a już wystające majtki są obciachem totalnym.
      • Gość: Baha Wiele zależy od miejsca.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 23:42
        Hey!

        Myślę, że wiele zależy od miejsca, w których kobieta świadomie bądź nie
        ekponuje swoje stringi.

        Uważam, że niedopuszczalne, aby w pracy, w szkole, na ulicy wystawał
        komukolwiek jakikolwiek kawałek bielizny. Jest to niesmaczne!

        Za to na randce, w dyskotece (nie wiem, jak do niej dotrzeć bez prezentacji
        bielizny) jest to akceptowalne, choć może w tym drugim przypadku prowokować do
        niechcianych zachowań.
      • anel_ma Re: Kwestia wystających stringów 26.08.13, 10:16
        jak dla mnie żadna z sytuacji wystającej bielizny znad spodni nie jest dopuszczalna
        jak komus cos wystaje, to albo wyższe spodnie, albo dłuższa bluzka potrzeba i tyle
      • makarena82 Re: Kwestia wystających stringów 26.08.13, 15:20
        Dla mnie wystające stringi są zawsze nieeleganckie. W ogóle takie coś jest dla mnie niedopuszczalnie. Nieelegancki jest wystający biustonosz, chyba że jest to bardzo zmyślna kreacja, której stanik jest elementem. Na co dzień jednak topy-bokserki odsłaniają kawałki stanika, ale tym się już nie przejmuję ;p
      • ciociawiktocia Re: Kwestia wystających stringów 01.07.14, 21:16
        jest to po prostu straszne i oblesne
    Pełna wersja