Gość: zula
IP: *.fbx.proxad.net
23.03.05, 20:52
jestem teraz we Francji i smutno patrzec. Tu nie ma plastikowch lasek a la
Britney, bialych butow z czubem, bojowek z lancuchami, makijazu teatralnego.
No i sa swietne zamaszyste spodnice do zamszowych kozakow 5ale normalnych nie
takich a la Emu°3 Przyjade a tu znowu same Orsaye, Housy; sama powtarzalna
tasmowa2 I nowu trzeba bedzie wszystkiego szukac, a nie wybierac