Gość: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:06 zaaczynają mi się robić haluksy - jakie buty sa najlepsze / czy sa takie które zlikwidują to diabelstwo?/ no i oczywiście jakiej firmy - i zeby nie wyglądały jak dla starej babci:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: woman Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:15 no, na pewno nie szpice... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 08:22 Nie wyglada to pociagająco, ale do zakrytych butów warto nosić specjalne wkładki, który odwodzą duży paluch na własciwe miejsce (to jedne) i chronią tę wystającą kosć przed otarciami (to drugie). Chyba im wcześniej zaczniesz to nosić, tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agda Re: haluksy IP: *.lo.icsa.pl / 212.244.249.* 30.03.05, 08:48 Takie wkładki są tylko wtedy dobre jeśli nie ma zbyt dużej przerwy między dużym palcem a pozostałymi palcami - mnie po prostu wypadają. Stosuję zwinięty bandaż. Dobre jest masowanie kostki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maluch Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 09:01 buty z raczej szerokim przodem ale i tak przygotuj się na to, że po kilku miesiącach każde buty będziesz miała wypchane na kostce palucha. nie ma butów, które likwidują haluksy. taki gumowy paluch pomaga o tyle, że mniej bolą stopy (mnie się czasem chce wyć z bólu). zlikwidować może tylko operacja - ale jeszcze nie potrafię się na nią zdecydować. trzeba wybrać dobrego chirurga, bo łatwo można zchrzanić zabieg (to wcale nie jest proste). cena operacji 3-4 tys. za jedną stopę - jeśli robisz "prywatnie" Odpowiedz Link Zgłoś
szafa.bojowa Re: haluksy 30.03.05, 18:46 hmm...sa jeszcze takie wkladki ortopedyczne, ktore zapobiegaja dalszemu robieniu sie haluksow...np. z Sholla (czy tez Scholla- nie pamietam :P) z taka jakby lezka w srodku, najlepiej zapytaj sie w sklepie ortopedycznym zycze powodzenia, bo to jest rowniez moj problem od urodzenia :(( pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oliwka Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 22:35 moa babcia ma haluksy, ale nawet nie wiem jakie buty nosi .. Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: haluksy 31.03.05, 09:48 musicie mnie oswiecic, czy haluksy moga sie zrobic niezaleznie od wieku? Czy tez jak mam juz 30+ ;o) i nie mam haluksow (chodze na obcasach) to mi sie nie zrobia??? Wiecie czym jest to uwarunkowane to ze niektorzy je maja lub nie maja?? Odpowiedz Link Zgłoś
krysia_laska Re: haluksy 31.03.05, 10:01 Ja też mam 30+ i odpukać nie mam halluksów, chociaż w szpilach chodzę bardzo często, ale jest coś na rzeczy w tych uwarunkowaniach, bo moja ciotka w wieku ok. 60 lat ma halluksy, chociaż chodziła całe życie na obcasach 4-5 cm, a jej córka ma strasznie wrażliwe stopy (ma 28 lat) i co założy szpilki, to się jej odciski, odgnioty robią itp. i musi na swoje stopy bardzo uważać, poza tym regularnie usuwa odciski u kosmetyczki, co mi się jeszcze nie zdarzyło, mimo częstego chodzenia w szpilkach z wąskimi noskami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maluch Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 10:39 mnie się zrobiły w wieku lat 20 albo i wcześniej :( myślę, że u mnie to zarówno wrodzone (moja mama też ma), jak i nabyte - niewygodne buty, w tym pierwsze polskie buty narciarskie w siermiężnych latach 80 (dziecięciem będąc), no i do tego płaskostopie wszystko mam ładne :))), tylko te stopy :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woman Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 10:50 niektorych to nic nie zniszczy ;) ale lepiej uwazac. nie mialam problemow do ok. 30 roku zycia, potem mialam jeszcze epizod szpilkowo-obcasowy w wieku 32-3 lat, bo taka mialam prace, a teraz szpilki wkladam na 2 imprezy w roku i sciagam pod stolem, bo po prostu umieram. haluksa (mi sie robi w 1 nodze) powstrzymalam noszac buty sportowe i wkladke, ale faktem jest ze moja babcia miala giganty noszac buty "babciowate", a mama miala operacje juz w 18 roku zycia... tyle ze ja mam ewidentnie stopy jak moj ojciec i tez mam problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
regata7 Re: haluksy 31.03.05, 11:22 jest jeszcze urządzenie do zakładania na noc. Nazywa się to chyba "marcin" i kupuje w aptece. Pomaga w walce z bólem, który często towarzyszy halluxom, i w takim początkowym stadium może zapewne opóźnić koślawienie stopy. A pantofle ja kupuję w firmie "Ara" (mają sklep na Nowym Świecie w W-wie. Drogie, ale można znaleźć "niebabcine". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 14:35 ale ja jestem z Poznania :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melba Re: haluksy IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 31.03.05, 18:48 ja mam halluksy od dziecinstwa, "zrobily sie" gdzies tak w wieku zlobkowym, wiec zyje z nimi niemal od urodzenia ;) nikt w domu ich nie posiada, babcie maja stopy (mimo wieku) ladne i niekoslawe, mama ma stopy przepiekne - zgrabne, wysokie podbicie, ksztaltne palce i swietne paznokcie, a ja - wielka stopa i halluksy :( pozatym jest ok ;) nie bola i jakos mi sie z nimi zyje, po domu nosze pantofle z wkladka ortopedyczna podtrzymujaca palec, jest ok, mam jej juz lata choc jakos specjalne efektow nie widac,niemniej lubie w niej pochodzic, bo milo masuje cale stopy i po calym dniu to prawdziwa przyjemnosc; niestety odleglosci miedzy palcami jest u mnie dosc duza, wiec takie marne, sklepowe wkladki nie dzialaja, kupilam natomiast "marcina" (choc pod inna nazwa) i czasami zakladam jak spie sama, jezeli nie, to... okropnie sie spi z chlopakiem i takim "marcinem" na palcach, brrrr dodam - moja siostra paluszki i stopy ma po mamie i CALY CZAS biega na obcasach, albo maluje paznokcie, ale ja jej zazdroszcze!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś