Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    05.10.05, 21:45
    wyobrazcie sobie : siadam na lozku a tu nagle cos skacze!!!!!!!!!przerazone
    zeskoczylam z lozka i jedyne co widzialam to, to cos uciekajace pod lozko.
    ucieklam z pokoju. myszy juz tam nie ma (jak dobrze ze faceci nigdy nie
    odmowia usuniecia szkodnika) a ja wciaz sie boje isc spac w tamtym pokoju!
    tak to jest jak sie mieszka wokol zieleni,mnostwa zieleni - tylko jakim
    prawem to wstretne cos wazylo sie wejsc do mojego pokoju? tyle pokoi a to
    wlazlo do mojego!i co ja mam teraz zrobic zeby sie odwazyc tam spac?
    Obserwuj wątek
      • miska_malcova Re: mysz 05.10.05, 22:18
        myszy są słodkie... Jakby Ci kot taka przyniósł do łóżka, co co byś zrobiła?
        :-))))))))) mój przynosi... Kwestia przyzwyczajenia
      • magdaksp Re: mysz 05.10.05, 22:20
        nabyć kota:)
        • stellabell Re: mysz 05.10.05, 22:25
          sa dwa, tyle ze na zewnatrz. a ta wstretna bestia sie podstepem dostala!!!
      • r.richelieu Re: mysz 05.10.05, 22:32
        e tam mysz, gdyby był szczur, bo szczury bywają agresywne i gryzą ciemną nocą,
        hehe
        ad straszne rzeczy w moim łóżku to poza niewydolnością tego i owego, był u mnie
        w pościeli (całe szczęście, że miałam zapalone światło) pajączek. Robali się
        nie brzydzę, w końcu jak mam dzieciom o robalach opowiadać i żabki pokazywać
        brzydząc się. Ale ten pajączek rozłożył mnie na łopatki, bo co prawda piękny i
        dostojnie czarny, ale tułów 2 cm, nogi w rozkroku chyba 10. I jak to bydle
        usunąć żeby sobie plamy na pół metra nie zrobić? Zawsze używam słoika,
        podkładam kartkę i wynoszę na dwór lub do wc gdy środek nocy. Do tego musiałam
        wziąć wiadro i to było bardzo śmieszne gdy stojąc nad muszlą wysuwam brystol
        spod wiadra, a pająk hyc po ręce, po nodze i spowrotem na mieszkanie.
        Trzasłabym dziada pięścią, ale akurat tego 10cm. się brzydziłam, dokładnie tak
        samo jak z wielką ćmą, która zabijana przez szmatę wydaje taki trzask. Pająk
        został zabity połową morteinu. Do kitu te rewelacyjne środki na owady. pająk to
        nie owad więc może mortain powinien wypuścić nowy produkt na pająki-ludojady ;)
        • mmaupa Re: mysz 05.10.05, 23:00
          ha, ha, richelieu bedzie miala muchy w mieszkaniu! i dobrze jej tak! a wiecie,
          ze czlowiek w ciagu swojego zycia polyka srednio 7 pajakow? i brzydzcie sie
          teraz!!!!
          • r.richelieu Re: mysz 06.10.05, 00:01
            "richelieu bedzie miala muchy w mieszkaniu! "


            ha, ha, dobrze, że nie w nosie ;)
          • kochanica-francuza Re: mysz 06.10.05, 00:41
            mmaupa napisała:

            > ha, ha, richelieu bedzie miala muchy w mieszkaniu! i dobrze jej tak! a wiecie,
            > ze czlowiek w ciagu swojego zycia polyka srednio 7 pajakow?

            ale nie są takie duże!

            a mysz też człowiek
      • mmaupa Re: mysz 05.10.05, 23:00
        a tak w ogole to co ma mysz do mody?
      • frigg Re: mysz 06.10.05, 00:00
        No i co Ci bidna mysza zawiniła. Się pewnie wystraszsyła trzy razy bardziej.
        Proponuję zrzutę na myszę.
      • zettrzy Re: mysz 06.10.05, 02:44
        myszy sa w tym sezonie zupelnie niemodne... rybiki, rybiki powinnas miec w pokoju!
      • aniabe13 Re: mysz 06.10.05, 09:37
        Naprawdę boisz się myszy? Biedna malutka myszka, położyła się spać a tu do
        łóżka wlazła wielka istota bez futra...
        • frigg Re: mysz 06.10.05, 10:24
          ... i weszła na wysokie rejestry :) Siedzi pewnie gdzieś bida zmarznięta i
          ogłuszona...
      • krowa_w_kropki Re: mysz 06.10.05, 10:28
        Kup sobie małe myszki i zaprzyajźnij się z nimi. Wtedy jedna mniej czy więcej
        nie zrobi różnicy :)
        • krowa_w_kropki errata: zaprzyjaźnij oczywiście n/t 06.10.05, 10:29
      • sineira Re: mysz 06.10.05, 18:12
        Gryzonia się boisz? No co Ty, gryzonie są kochane (zwłaszcza szczury), mają
        mięciutkie futerko i piękne, długie ogony, są ciepłe, przytulne, idealne po
        prostu!
        O wiele gorsze są PAJĄKI, błeeee...
        • ikaria3 Re: mysz 06.10.05, 18:16
          Fuuuu! Nigdy bym nie dotknęła szczura. Pająka to mogę nawet wziąć na rękę.
          • sineira Re: mysz 06.10.05, 18:17
            Fuuu, za nic na świecie nie dotknęłabym pająka!!!
            ;)
            • ikaria3 Re: mysz 06.10.05, 18:23
              Te ogony szczurów sa najgorsze. Az wzdrrrrrygam się na samą myśl. Obrzydlistwo.

              W dzieciństwie bawiłam się małymi myszkami ale białymi. Fajne były.

              • zettrzy Re: mysz 06.10.05, 18:26
                o, to widzialas biale myszki?
                • r.richelieu Re: mysz 06.10.05, 18:32
                  hehehe
                  • ikaria3 Re: mysz 06.10.05, 18:37
                    Szare tez, ale to jak byłam jeszcze młodsza, we wczesnym dziećięctwie. I myszy
                    i ja. Leżały sobie w gniazdku z matką.
                    • zettrzy Re: mysz 06.10.05, 18:52
                      skacowany gosc otwiera oczy i widzi, jak po miekkim, puszystym dywanie zbliza
                      sie do niego, ostroznie stapajac, kot
                      - no dobra - mowi gosc - chodz do mnie jak musisz, ale nie tup, cholero, nie tup
      • kochanica-francuza Re: mysz 07.10.05, 15:16
        mysz up up
        • stellabell Re: mysz 09.10.05, 22:16
          pokonalam ogromny lek i poszlam spac do mojego wlasnego pokoju tamtej nocy -
          jestem dzielna (nie wazne ze myszy juz tam dawno nie bylo <lol>).
          biedni domownicy maja ze mna teraz pieklo bo wrzeszcze na nich jak nie zamykaja
          drzwi wejsciowych.
          I okazalo ze nie tylko mnie mysz przestraszyla (ok panike, i nie mozliwosc
          mowienie co sie stalo bez placzu mozna przeciez zaliczyc pod przestraszenie). A
          i tak od tamtej pory przed zasnieciem wsluchuje sie bardzo uwaznie czy
          przypadkiem nie ma tam gdzies jakiejs myszy.
      • frigg Re: mysz 07.10.05, 15:49
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2956396.html
        Pozostaje Ci trzymać kunę pod łóżkiem
        • sineira Re: mysz 07.10.05, 16:23
          Kuny zagryzają małe kotki. I brzydko pachną. Mysz jest stanowczo
          przyjemniejsztym domownikiem. (Choć czywiście nie może się równać ze szcurem:)))
          • frigg Re: mysz 07.10.05, 16:29
            Zaproponowałam kunę jako obronę przed straszliwą potworą jaką jest mysz. Też
            nie przepadam za kunami, zwłaszcza wieczorami - gonią się i drą jak szatan.
          • frigg Re: mysz 07.10.05, 16:29
            Aha, i wciągają kromki wygrzebanego ze śmietnika chleba pod maskę samochodu :-/
        • r.richelieu Re: mysz 09.10.05, 23:02
          ja tam wolę kunę na szyi
        • kochanica-francuza Z tego linka - najlepszy kret pod łóżkiem n/t 10.10.05, 00:20
          frigg napisała:

          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2956396.html
          > Pozostaje Ci trzymać kunę pod łóżkiem
      • jasna_79 pająk 09.10.05, 23:57
        A ja kiedyś spotkałam pająka. Szłam sobie wesoło z łazienki do biurka, a na srodku tzw. salonu stał sobie pająk. Był taki duży, że wyraźnie posiadał twarz, a być może i osobowość. Oboje byliśmy zakłopotani. I tak sobie staliśmy, mierząc się wzrokiem, aż w końcu w celu zademonstrowania siły (w końcu do czynszu się nie dorzucał) zdjęłam z regału książkę w twardej okładce. Piaty tom przygód Harrego Pottera, prawie tysiąc stron na grubym papierze. Pająk domyślił się, że nie chodzi mi o wspólny wieczorek literacki i z godnością przy użyciu kilku par odnóży przesunął się za regał. W ten sposób umownie wyznaczyliśmy granice rezydencji. Ja mu nie sprzątam za regałem, on mi latem zjada komary i nie stoi na drodze.

        Dawno go nie widziałam. Może go już połknęłam we śnie ;)
        • frigg Re: pająk 10.10.05, 00:02
          rewelacja :))))))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka