stellabell
05.10.05, 21:45
wyobrazcie sobie : siadam na lozku a tu nagle cos skacze!!!!!!!!!przerazone
zeskoczylam z lozka i jedyne co widzialam to, to cos uciekajace pod lozko.
ucieklam z pokoju. myszy juz tam nie ma (jak dobrze ze faceci nigdy nie
odmowia usuniecia szkodnika) a ja wciaz sie boje isc spac w tamtym pokoju!
tak to jest jak sie mieszka wokol zieleni,mnostwa zieleni - tylko jakim
prawem to wstretne cos wazylo sie wejsc do mojego pokoju? tyle pokoi a to
wlazlo do mojego!i co ja mam teraz zrobic zeby sie odwazyc tam spac?