Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ,,mundurki" ekspedientek

    22.12.05, 22:08
    Czy spotkałyście się z taką praktyką, że ludzie pracujący w sklepach z
    odzieżą noszą rzeczy sprzedawane w danym sklepie, a nie będące własnością
    ekspedientek, które to ubrania po jakimś czasie noszenia przez personel
    lądują na wieszakach jako zwyczajny towar?
    Obserwuj wątek
      • n_nicky Re: ,,mundurki" ekspedientek 22.12.05, 22:23
        Nie spotkałam się.
        Rozmawiałam kiedyś bardzo długo z ekspedientką w House'ie o 'kulisach' pracy w
        takim sklepie. Ekspedientki (mowa o House) co miesiąc dostają reklamówkę pełną
        ubrań i muszą je nosić podczas pracy(często ubrania są w nieodpowiednich dla
        nich rozmiarach...), ale później nie lądują na wieszakach, ale stają się
        własnością tych ekspedientek(ów).

        A ty gdzie się spotkałaś z tą praktyką, że ją opisujesz?
        • inaa1 Re: ,,mundurki" ekspedientek 22.12.05, 22:45
          Mam tylko podejrzenia co do jednej sieci sklepów w Krakowie. Zwłaszcza, że
          metki często są tam przypinane za pomocą agrafek. Ale nie wykluczam, że
          ekspedientki po prostu dostają na własność te ubrania.
      • sabriel Re: ,,mundurki" ekspedientek 22.12.05, 23:40
        Żartujesz chyba.Ekspedientki ciuchy firmowe które dostają mają na własność.
        • skara Re: ,,mundurki" ekspedientek 23.12.05, 00:17
          A ja słyszałam, czy tez gdzieś czytałam, że niektóre sieci stosują taką
          praktykę. Ale nie podano nazw, więc nie wiem. Podobno ekspedientki mają
          obowiązek uprać, wyprasować i odwiesić, ale te ubrania idą jak fabrycznie nowe.
          Nieprzyjemne jeśli to prawda :/
          • clementinen Re: ,,mundurki" ekspedientek 23.12.05, 00:44
            ale takie uprane, uprasowane ubranko myslę że jest do rozpoznania ze bylo
            noszone. a taka ekspedientka to ma byc jakims zywym manekinem?
            • maadz Re: ,,mundurki" ekspedientek 23.12.05, 00:47
              watpie aby tak bylo- w koncu od czego są te kartki z cenami przy danej rzeczy?
              (wiecie o co mi chodzi...) przyszywaliby je potem? absurd. watpie zeby
              jakakolwiek duza sieć się na cos takiego zdobyła. poza tym- np. w calzedonii
              ekspedientki noszą rajstopy tej firmy i co- miałyby je potem normalnie
              sprzedawać?
      • ania107 Re: ,,mundurki" ekspedientek 23.12.05, 10:08
        BZDURA!!!!
        przez 1,5 roku pracowałam w butiku. Dostawałyśmy "mundurki" z kżdej kolekcji (4)
        a potem te ciuszki sa nasze. tak jest tez w innych sklepach!!!a te
        agrafki....no nie wiem. My mialyśmy specjalny pistolet z plastikowymi
        zaczepkami na ktorych wisza metki i jego uzywalysmy, bo wierz mi poobrywane
        metki to normalka przy przymiezaniu, ogladaniu itp. Moze w tamtym sklepie nie
        maja i musza sobie radzic inaczej.
        Pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat
      • cioccolato_bianco Re: ,,mundurki" ekspedientek 23.12.05, 11:12
        nie
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka